zoriczkowa, serio?! 😲 jak to dobrze, ja byłam biolchem i jeśli chodziło o nas to jej marzenie było takie, żeby po prostu wszyscy zdali. Z resztą i tak się nie spełniło 😁
zonk, serio -,- Ale nie poszłam na to , dziękuję bardzo, "wolę" się nauczyć na historię bo miło by było zdać, a może nawet na 3 podciągnąć. A ją mam w dupie sama sobie zrobię próbną.
Temat: Bohater tragiczny w utworach dramatycznych. Zanalizuj przykłady z różnych epok, wskazując na podobieństwa i różnice w kreacji takich postaci.
1. Literatura podmiotu: • Mrożek Sławomir, Tango, Noir sur Blanc, Warszawa 1996, ISBN 83-86743-50-6 • Słowacki Juliusz, Kordian, Zielona Sowa, Kraków 1999, ISBN 83-86740-61-2 • Sofokles, Antygona, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1984, ISBN 83-04-01423-8 • Szekspir William, Romeo i Julia, Ibis, Poznań 2009, ISBN 978-83-61482-32-1
2. Literatura przedmiotu: • Komorowski Jarosław, "Romeo i Julia" Williama Shakespeare'a, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa 1990, ISBN 83-02-04131-9 • Nowacka Irena, "Kordian" Juliusza Słowackiego, Biblios, 2010, ISBN 83-8658-115-8 • Starnawski Jerzy, "Antygona" Sofoklesa,Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa, ISBN 1983 83-02-01418-4 • Wilczycka Danuta, "Tango" Sławomira Mrożka, Biblioteka Wysyłkowa, Lublin 1997, ISBN 83-86581-76-X
Niestety nauczycielka tak nam sprawdzała, że w końcu nie oddała bibliografii, a przez ferie kazała plan pracy napisać :O.
Sisisa wszystko ok, machnij tytuły książek kursywą i będzie idealnie. Ja w sumie ISBN nie wpisywałam. W pracy olimpijskiej miałam, w biblio nie. Mam nadzieję, że nie będą mieli o to pretensji...
Sisisa ja osobiście w swojej bibliografii w literaturze podmiotu miała tylko autora, tytuł (kursywą) i miejsce i rok wydania. A w literaturze przedmiotu tak samo + strony, z których korzystałam. Bibliografia była sprawdzana kilka razy i wszystko było dobrze. 😉 Przykładowo: Sapkowski Andrzej, Narrenturm, Warszawa 2002. Sapkowski Andrzej, Bereś Stanisław, Historia i fantastyka, Warszawa 2005, s. 95-165.
xxmalinaxx, a ISBN nie jest przypadkiem obowiązkowy ? Tzn. jeśli dana książka go ma. Nam kazali wpisywać. O jeny, 3 osoby z klasy (a może nawet dwie?) zdały rozszerzoną chemię... Najlepszy wynik to 43%, także wesoło...
Nam kazano bez ISBN i ponumerować te podpunkty, a te duże zacząć od rzymskiej cyfry. Nazwiska pisać drukiem rozstrzelonym, tytuły kursywą - nie w cudzysłowie, po każdej pozycji stawiać kropkę. Jak w lit. przedmiotu nie podasz stron, to egzaminator ma prawo zapytać Cię z całej treści.
Zorientowałam się, że zupełnie zapomniałam o literaturze podmiotu 😵 Jutro mamy ostateczną deklarację, jestem w rozsypce i nic już nie wiem. Także jest dobrze. Choć zważając na to, że dziś nas zwolnili z powodu braku wody w szkole, mam nadzieję, że jutro też jej nie będzie i ostateczna deklaracja zostanie odroczona.
Heval, ostateczne deklaracje to jest termin narzucony odgórnie i przypada na 7.02. Żadna szkoła nie ma prawa narzucenia uczniom, by złożyli te deklaracje wcześniej. Swoją drogą ja dzisiaj skreśliłam fizykę.
Ja w tym roku przerabiam maturę vol. 2, ale dopiero teraz dotarłam do tego wątku- jak cudownie ze jest nas tyle🙂 pytanie do biol-chem'ów: na co się wybieracie, w co celujecie, czyli jakie kierunki są waszym motorem, a jakie "planem B"? Z takich złotych rad doświadczonej w bojach maturalnych: przedmioty obowiązkowe to na praaawde pikuś, nie do o lania, dacie radę😉 ale w kwestii biologii i chemii.. Ostatni dzwonek na ruszenie z kopyta i ostre powtórki!
Medyczny, jak nie to wszystko powiązane, położnictwo, farmacja, analityka medyczna, technologia żywienia, mikrobiologia, bioanalityka... Chyba z wyjątkiem stomy i pielęgniarstwa.
Heval, ostateczne deklaracje to jest termin narzucony odgórnie i przypada na 7.02. Żadna szkoła nie ma prawa narzucenia uczniom, by złożyli te deklaracje wcześniej.
ej no właśnie tak myślałam i u nas też tak miało być. A teraz nagle wyskoczyli z tym, że jutro. I wszyscy mieli takie same miny: 🤔
Nie daj się. Jak naprawdę nie wiesz, co masz zrobić ze swoją maturą i nie będziesz mogła tego poprawić np. za tydzień, to rób dym. Nie po to jest ten termin narzucony, żeby go sobie dowolnie zmieniać.
Facella, już wszystko wyjaśniliśmy. Dziś poprawiliśmy, ale mamy jeszcze możliwość sobie coś zmienić, jak nas najdzie. Choć nie wiem, co to za różnica i czemu nie robimy tego już 7.02, ale ostatecznie nie wszystko przesądzone 🙂
Z serii ciekawostki: na egzaminie maturalnym nie piszcie nazw łacińskich- nigdy nie pojawiają się w kluczu (chociaż oczywiście są poprawne i powszechnie używane) więc szanowna komisja zwykle ich nie zalicza. Niestety przekonałam się na własnej skórze..
hej hej wybaczcie 🚫 ale gdyby ktoś ze Śląska szukał materiałów do matury piszcie na PW- właśnie robię porządki i nazbierało się tego trochę 😀 głównie j.polski ale jest wszystkiego po trochu.
zoriczkowa: oj, przepraszam za wprowadzenie w błąd, miałam na myśli maturę z biologii. Zupełnie nie mam pojęcia jak to wygląda z innymi przedmiotami, ale jak polonistka mówi ze ma być to pewnie ma być 😉 co do lenistwa.. Nic już mi nie mówcie, tez mam załamanie ad. ilości zadań. Niby z chemii zostało mi tylko do powtórzenia pół organa, a z bio moje smaczki czyli człowiek, ekologia i genetyka ale jakoś ostatnio zmęczenie materiału daje o sobie znać- zero skupienia i wszystko robię strasznie długo! Powiedzcie, że to nie tylko moja przypadłość.. 😵
Ehhh jeszcze nie zaczęłam powtórek 🙄 10.02. matura z biologii, 12.02. matura z matmy, 14.02. ustny angielski... 74% z ostatniej matmy, ale trafiła się nam bardzo łatwa matura... JA SIĘ BOJĘ 😲