Forum towarzyskie »

matura

Jejku, wy już po chemii, biologii... A ja to dopiero w poniedziałek i środę piszę. Ale obiecałam sobie, że do odpowiedzi nie zajrzę. Biologię zamierzam przejrzeć w weekend, chcę się sprawdzić, czego nie umiem. Z chemii nie umiem nic, więc czasu nie tracę nawet  😁
Dzisiaj się dowiedziałam na 5 minut przed rozpoczęciem, że niby mam pisać rozszerzony angielski. Ale nie poszłam, nie wiem jak napisać rozprawkę/opis/opowiadanie - jeszcze tego nie przerabialiśmy i gdybym wiedziała wcześniej, to poczytałabym sobie jakieś przykładowe prace... Bez sensu informować kogoś, że za 5 minut idzie na maturę  🤔wirek: To tylko moja szkoła jest nienormalna czy u was też się dzieją takie rzeczy?
Jejku, wy już po chemii, biologii... A ja to dopiero w poniedziałek i środę piszę.

Ciesz się, że w ogóle piszesz. My jak zwykle nie...

Przejrzałam arkusz z próbnej matematyki, który dostaliśmy od matematyczki i... nie zdałabym.
Oj oj, matma na 26%. Przekichane. Ale chemia, z tego co liczę, przynajmniej 60. Z jednym wieczorem powtórek, więc jest nadzieja 🏇.
facella całkiem niezły pomysł żeby nie zaglądać, ale nie zdziwie się jak napiszesz najgorzej z całej szkoły  🤣
chemia mi wyszła na całkiem niezły % mimo błedów z tego co liczyłam, ale na polskim mam jednak błąd rzeczowy ;(
nikinga, ej wiesz co, poszperałam trochę i nei masz błędu kardynalnego - masz tylko błąd rzeczowy właśnie. Także spokojnie masz mnóstwo punktów, zdasz
facella całkiem niezły pomysł żeby nie zaglądać, ale nie zdziwie się jak napiszesz najgorzej z całej szkoły  🤣

Lata mi to  😁 Piszę próbne matury dla siebie, dla sprawdzenia swojej wiedzy i uzupełnienia braków przed maturą, nie dla wyniku. Jak napiszę na poziomie podobnym do matmy, to będę przeszczęśliwa.

Edit: Ehh czuję się pokonana przez maturę z biologii... Niby nie była jakaś bardzo trudna, paru rzeczy serio nie wiedziałam, ale próbowałam coś wymyślić, co by wynikało z zadania. Dzisiaj zdecydowanie nie był mój dzień 😤

[s]Edit2: Nie mogę odpowiedzi znaleźć do tej matury z biologii, poz. rozszerzony  😵[/s]
Nieważne, już mam  😁
73 % z polskiego, 64 % z matmy i 89 % z ruskiego... Chyba nie jest ze mną tak źle? Mam nadzieję, że w maju będzie jeszcze lepiej  :P.

Z rozszerzeniami będzie duuużo gorzej :O.
Jest dobrze 😉 U nas oddali tylko matme i średnia klasy to 43% a jestem w takim normalnym L.O. a najniższy wynik to 14%
73 % z polskiego, 64 % z matmy i 89 % z ruskiego... Chyba nie jest ze mną tak źle? Mam nadzieję, że w maju będzie jeszcze lepiej  :P.

Ja równo 50 % z polaka i zadowolona jestem (ale teraz aż się podamałam :P) więc Sisisa, moim zdaniem Twój wynik jest baaaardzo dobry!

Zazwyczaj CRki i wypracowania piszę na 70%, ale coś mi średnio poszło. Liczę w maju, że spokojnie podwyższę wynik o dobre 20%. 🙂

Z chemii dostałam arkusz i pewnie bym nie zdała. Robiłam go z moją korepetytorką i większości rzeczy w ogóle nie pamiętałam i nie umiałam rozwiązać... Pięknie...
Pisałam dzisiaj fizykę rozszerzoną... Nie zdam, kaplica, jutro idę skreślić w diabły tę maturę. Szkoda mojego czasu, z takimi brakami nie nadrobię - to już lepiej się zająć dodatkowo chemią i biologią. Jutro piszę jeszcze chemię i to by było na tyle. Wyniki polskiego mają być w czwartek najpóźniej, choć jak tę kobietę znam, to będą za tydzień... Co z angielskim, też jeszcze nie wiem  🙄
U mnie póki co oddali tylko matmę, no i cóż... 36%  😵 ponadto coraz mniej chcę iść na weterynarię i w domu zaczęły się o to awantury... Zwyczajnie nie widzę siebie w tej robocie...  😵
A ja właśnie coraz bardziej skłaniam się ku weterynarii  🙂 I zmieniam deklarację maturalną - piszę rozszerzony angielski - przyda mi się. Pisał ktoś go bez przygotowywania?
Nie mam zamiaru poświęcać dodatkowo czasu na ten przedmiot.
.
nopebow ja pisałam bez jakiegokolwiek przygotowania 😉 Napisałam na 50 coś (nawet dokładnie nie pamiętam) i w zupełności mi to wystarczyło. 😉
Vanilka, ale na rozszerzeniu są przecież wszystkie transformacje, słowotwórstwo etc (chyba, że się mylę?), a to jest trochę powtórzenia jednak
nopebow, zależy w jakim stopniu masz ten angielski opanowany. Jeśli nie masz problemów z podstawową gramatyką, ogólnie rozumiesz teksty słuchane i czytane, to przypomnij sobie co zgrabniejsze formułki do rozprawki (wszystkie rozpoczęcia akapitów etc.) i idź 😀
Rozszerzenie nie jest specjalnie trudniejsze od podstawy, więc nie ma czym się przejmować 😉

Nie mam problemów ze słuchaniem i czytaniem, na gramatykę zwróciłabym większą uwagę teraz (choć też nie jest dla mnie problemem, zauważyłam, że dużo rzeczy robię w gramatyce intuicyjnie 😀). No to będę próbować, 50% w zupełności mnie zadowoli 😀
nopebow,  sprawdź lepiej jak stoisz na strukturach i słowotwórstwie, bo mi się też wydawało że dla mnie to nie problem, a na maturze raczej nei poszło mi dobrze (jeszcze nie mam wyników). Tym bardziej jeśli dotychczas chciałaś zdawać podstawe - u mnie np cala klasa idzie z automatu na rozszerzenie.
.
Ojej, a ja się za głowę złapałam na podstawowym polskim, gdy napisałam, że Hrabia zatracił się w wytartych przez zachodnich artystów ścieżkach, a sztukę traktował jako (coś tam, nie pamiętam dokładnie) zamiast sposobu wyrażenia emocji i myśli. No i kurczę zastanawiam się, czy nie za bardzo po bandzie 😁. Każdy wybieg od banalnego opisywania fragmentu musiałam hamować, no bo się nie wstrzelę w klucz... W ogóle wypracowanie to kiepska forma do pisania. Bardzo bym chciała, żeby na maturze byly inne formy wypowiedzi pisemnej, ot na przykład felieton. Poglądów nikt nie miałby prawa oceniać, ale sposób wyrażania myśli, argumentowanie ich, pisownia, bogactwo językowe szłyby do oceny.

Dzisiaj pisałam rozszerzony angielski.  To było dziwne... ale rozprawkę napisałam, w mojej opinii, bardzo ładną. U mnie na razie oddali tylko matematykę, na resztę wyników pewnie sobie poczekamy...
u mnie też tylko matma
+ kurcze ja sobie z kluczem nie dam rady, całe życie pisałam abstrakcyjnie - i się dowiedziałam że nasz wychowawczyni sprawdza nasze prace = będzie sprawdzać według WŁASNEGO klucza. Także nie da mi to żadnej wskazówki jak mi matura może pójść i czy się wstrzelam w klucz. GENIALNIE -,-
zoriczkowa, zobacz przez co zdobywa się 'pewnie punkty'. W sumie ja też powinnam to sprawdzić, bo piszę na czuja i na razie nie wychodzi mi to na dobre...
W rozszerzonym angielskim jeden błąd w słuchankach, myślałam, że będzie gorzej.
no właśnie będę szukać tylko potem za to będę niezgrabne prace pisać :P
No ale cóż, maturę zdać trzeba

ja z ang chyba mam więcej bo to drugie słuchowe mi nie poszło - wgl się pogubiłam, bo myślałam że będą historyjki a nie zdania Oo
Także zobaczymy co z tego wyjdzie.. Na pewno słowotwórstwo i struktury zawaliłam, bo tego nie pamiętam kompletnie w tym roku jakoś nie miałam jeszcze czasu powtórzyć a to jest moja pięta achillesowa
.

zoriczkowa, jak ja u Pani K. zdałam to Ty też na bank zdasz  😁
Vanilka, dokładnie, bo kto by się takimi bzdetami zajmował 😉
zonk, Ty jesteś mądrzejsza 😀 Ale zdać zdam, pytanie na ile procent : P
Mam wreszcie z głowy próbne matury, uff 🙄
Dzisiaj chemia rozszerzona i kurczę, czuję się jak debil - niby były proste te zadania, niby robiłam zadania tego typu, ale nie potrafiłam idiotycznych stężeń przeliczyć (procentowe na molowe)  😵 Nie powtórzyłam, przyznaję, ale takie było założenie - napisać bez powtórki i zobaczyć, do czego się muszę przyłożyć. Pomijam fakt, że jesteśmy w d..e z materiałem, więc nie zrobiłam kilku ostatnich zadań - alkohole i aldehydy, no przecież nie urodzę tej wiedzy. Słabo będzie. Podejrzewam, że nadciągająca choroba + pisanie matury po 4 ciężkich lekcjach (biologia, fizyka, matma, angielski) też miały na to wpływ, czuję się totalnie wyczerpana umysłowo...
Biologia 57%, średnio jestem zadowolona, bo wyłożyłam się w prostych zadaniach - np. obieg krwi popieprzyłam całkowicie. Ja, która chciała być kardiologiem  😵
Za to angielski podstawowy baaaardzo pozytywnie, nie mogę się nie pochwalić - najlepszy wynik w grupie i klasie pewnie też, 95%  😅 Ale mówiłam, że to banał był, spodziewałam się czegoś w granicach 90. Uciekł mi 1 punkt w słuchance (miałam dobrze i zmieniła zdanie, no nic), 1 w KFU i 0,5 w DFU - w obu problemem było przekazanie informacji z polecenia, no w bardziej idiotyczny sposób nie można już punktów stracić. Ale jestem zadowolona.
Moglby mi ktos podrucic arkusz odpowiedzi do probnej matury z biologii roz? Nie moge znalesc..
Dziekuje 😉
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się