pati, jak będziesz potrzebować namiarów to też mogę Ci podać na priv moje źródło. Niestety teraz jest bardzo ciężki czas na leczenie wrzodów, bardzo dużo omeprazolu jest zatrzymane na granicy, jestem na bieżąco, bo u nas w stajni są konie w trakcie leczenia i jest naprawdę kiepsko...
Ja bym chyba się zdecydowała na Ulgastrol (w kwestii sukralfatu), chyba, że masz większe fundusze, to szukaj Cytotec'u zagranicą. Rozumiem, że macie zawalony również odźwiernik?
Ktoś coś wie, czy pasty Ablera będą jeszcze kiedyś dostępne..?
No i ciekawe, czy Ulgastran wróci na rynek w 2022....
Generalnie to głowa do góry, bo masz już powód dlaczego koń był taki, a nie inny = jest szansa, że go zachowasz i wszystko da się ze sobą pogodzić. Ale to już OT 🙂
Meise, mamy wrzody naprawdę spore w części gruczołowej.
Wet powiedział, że ciężkie w leczeniu przez lokalizację.
Mamy zalecone 6 saszetek tego sukralfatu dziennie, ale ja nie dopytałam z wrażenia jaka to jest dawka.
Kojarzycie może ile substancji czynnej jest w jednej saszetce?
Bo mam jeszcze opcję na tabletki, jedna zawiera 1g sukralfatu.
Najlepiej konsultuj wszelkie zamienniki z wetem prowadzącym, bo u nas był przypadek, że koń dostawał zamiast pasty Equinor zamiennie pastę Ablera w takiej samej dawce, a stężenie omeprazolu było różne i po 8 tyg leczenia 0 poprawy, a kupa pieniędzy w błoto...
Koniecznie wszystko dokładnie konsultuj, żeby nie doszło do takiej pomyłki 🙂
Nie wiem dokładnie, ale warto zapisać się na fb na grupę re-voltowych wrzodków, tam dużo mądrych głów siedzi i chętnie dzielą się swoją wiedzą. Wyślę Ci linka na Priv.
Na pewno jest dużo korzystniej niż Misoprostol 🙂
pati12318, mi wetka powoedziała że sulfraktant 4g na 100kg masy ciała. Mi to wychodzi 4 saszetki dziennie na konia 500kg. Zadzwoń tam gdzie ci podałam, mają saszetki dostepne, dopiero co kupowałam 100 szt jeszcze.
Nie ma sukralfatu prawnie dostępnego w Polsce i nie będzie co najmniej do 2022, a może w ogóle już w Europie. Dziwię się, że dostałaś w ogóle te granulki, bo ich producent, Abler, od którego też brali ludzie sukralfat, przestał wysyłać do Polski już jakiś czas temu, a teraz też podobno past to nie wysyłają już w ogóle do Europy.
Ludzie inwestowali w mizoprostol w postaci dwóch innych leków z Niemiec, który był sporo tańszy od tego w Polsce, ale aktualnie hurtownie w Niemczech też nie mają tych leków... Czytałam już kilka postów od osób, które były zmuszone przerwać kurację, co mogło jeszcze pogorszyć stan konia, bo po prostu nie ma leków.
Dołącz do grupy na Facebooku (Revoltowi końscy wrzodowcy) i tam sobie poczytaj. Ale raczej nie dostaniesz nawet zamiennika sukralfatu teraz, a jego samego to już w ogóle na pewno nie dostaniesz. I wet powinien o tym wiedzieć, kurde...
Zamiennik od HippoVetu (Ulgastrol) ma niedługo wrócić, bo jego też nie ma... Także ten.
PS. Sorry za post trochę odklejony od dyskusji, wyświetlił mi się pierwszy post Pati z poprzedniej strony i byłam pewna, że to ostatni.
Sivrite wet dał mi od ręki granulki omeprazolu.
Co do sukralfatu, to mówił, że ciężko dostać. Ale była w stajni akurat koleżanka, która też leczy konia na wrzody i powiedziała, że ma jakieś dojście ze Stanów.
Tylko ostatni raz z tego źródła zamawiała 2 miesiące temu i czekamy na info czy to w ogóle będzie możliwe.
Dlatego wet dał zalecenie zakładając, że dostanę ten lek.
Zembria, ale dawałaś sukralfat raz dziennie?
Ja dostałam w zaleceniach 45 ml Ulgastranu 3 x dziennie. To jest 9 gramów na raz. Jedna saszetka AbSucralfate ma 5, więc 2 na raz, 3 razy dziennie, to jest 6 dziennie. Na araba. I ludzie, z tego, co czytałam, to dawali po 3 lub 4 saszetki, ale po 3 razy dziennie i to już się robią koszty 70-90 złotych dziennie za kurację.
PS. Strona mnie liczy na 3 saszetki. I to jest dawka na raz chyba, kiedyś dopytywałam i zostałam poinformowana, że tego się nie dzieli wtedy na 3 posiłki, tylko daje się 3 razy pełną dawkę.
Pati, podobno dwa miesiące temu jeszcze były. A teraz ciul jasny, koleżanka zaraz zaczyna kurację Equinorem, bo nie ma już nawet zastępstwa w postaci past lub granulek Ablera. Może Twoja wetka miała jeszcze w zapasie.
PS2. Zembria, ulotka Ablera też mówi, że "ideal" 3 razy dziennie ta dawka. Więc dla Twojego konia to powinno być chyba 12 dziennie, a nie 4.
Zembria, znalazłam dwie strony temu, że miałaś dzwonić nawet o te zalecenia, bo już Ci Gaga wtedy napisała, że to raczej na 3 x dziennie, a nie podzielone na 3. Ale temat się urwał, że masz dzwonić za dwa dni. 😂 To jakie miałaś w końcu te zalecenia?
Ja dostałam zalecenie, 3 razy dziennie po 2 saszetki.
Czyli jeśli jedna ma 5g to wychodzi 30g dziennie.
Te tabletki o których pisałam wyżej (z Danii) to trzeba by dawać 30 dziennie- koszt prawie 2500 zł 😱
zembria no jakby nie liczyć to nadal dramat wychodzi 😱
Słuchajcie, a jak rozwiązać logistycznie podowanie leków w pensjonacie?
Śniadanie dostaje koło 6.30 po 7 wychodzi na padok, gdzie stoi do 19 (na padoku siano i woda).
Kolacja o 20.
W boksie wielka siatka z sianem, więc ma do niego stały dostęp.
Omeprazol póki co podaje stajenny przed śniadaniem, w małej ilości wysłodków.
A ten sukralfat co trzeba dawać co 8h, to ja nie mam pojęcia jak ogarnąć 😱
Szczególnie, że czytałam że najlepiej jeszcze 2h przed jedzeniem.
A jaka przerwa z omeprazolem? Można razem rano?
Dlatego właśnie nie byłam w stanie podawać sukralfatu i leczyłam tylko omeprazolem, ryzykując, że wtopię kasę i nie zaleczę.
Zalecenia to sukralfat 30 minut przed posiłkiem, ale minimum 2 godziny przed innymi lekami, bo zaburza wchłanianie. Więc TEORIA wygląda tak, że skoro o 6:30 masz śniadanie, to przed nim powinnaś dać sukralfat o 6, o 8-9 omeprazol (daje się go po prostu raz dziennie i podobno kompletnie nie musi być z samego rana), a potem sukralfat o 14 i 22... Ja też dostałam takie zalecenia i dlatego zrezygnowałam. Może jakby mi ktoś wtedy powiedział, że ludzie dają co 12 i też pomaga i aż tak bardzo się nie trzymają tych zaleceń, to bym dawała. Ale to musisz dziewczyn popytać, jak dają, dla mnie te wymagania jako pensjonariusza były fizycznie nie do ogarnięcia.
Ja podawałam sam omeprazol w paście i to dopiero wieczorem (18 - 19) jak przychodziłam do konia. Niestety ale nie raz przekonałam się, że proszenie kogoś z obsługi stajni lub nawet właściciela nie daje pewności, że koń dostanie lek. Dlatego takie rzeczy robię sama, ew. gdy nie mogłam przyjść to podawała koleżanka, ale to bardzo sporadyczne przypadki. Ludzie są zawodni i nie raz stajennym się zapomni, a przy leczeniu wrzodów ważna jest systematyczność podawania leków.
Ja się właśnie dowiedziałam, że teoretycznie nawet lepiej byłoby podawać wieczorem już po kuracji. Gdybym miała robić następną, to po prostu byłabym codziennie wieczorem przez te kilka tygodni. A tak to się musiałam prosić właściciela stajni. Na szczęście musiał tylko wsypać kulki do żłoba po nasypaniu żarcia, ale i tak się stresowałam, że jak chociaż raz nie da, to mam leczenie w cholerę. 😐 Teraz też bym nie miała możliwości dawać Ulgastranu 2 lub 3 razy dziennie, więc bym leczyła omeprazolem, ale właśnie wieczorami.
Powiem Wam, że podawanie tych leków to naprawdę logistyczna masakra.
Jestem w ciągu dnia sama z 1,5 rocznym dzieckiem (będąc w 7 miesiącu ciąży). Kombo niezłem
Mam jedynie taką opcję:
- przyjechać rano przed 6 i podać ten sukralfat strzykawka do pyska, albo z małą ilością meszu. Będzie akurat 30 minut do śniadania (chociaż na czczo to on nie będzie, bo ma siano non stop).
- drugi raz wieczorem koło 18. 30 podać ulgastran. Za godzinę sukralfat, za pół godziny kolacja.
"Ulgastran" miał być omeprazolem? :P Bo Ulgastran to też sukralfat, tylko ten, którego już nie ma, bo go Unia wycofała. Jak tak, to powinno być ideolo.
Ja daję omaprazol tak 1:15/20 po sukralfacie, inaczej jest to właśnie logistycznie nie do ogarnięcia. Pierwszy sukralfat około 6:15 po powrocie z pastwiska, potem około 7:30/40 omeprazol ze sniadaniem. Wieczorem po 18 drugi sukralfat, po niecałej godzinie kolacja. Jakoś to się kula póki co, zobaczymy na ile skutecznie za kilka tygodni.
Ja miałam to zgoła inaczej rozwiązane i żaden lek nie był podawany z jedzeniem.
5-6 rano - ulgastran
14.00 - ulgastran
17.00 - omemprazol
21.00 - ulgastran
Było to dostosowane do pór karmienia u nas w stajni, żeby koń dostawał zwłaszcza sukralfat na czczo. Ale omeprazol również dostawał przed kolacją (ok. godz 19 karmienie).