rtk ja mam z Yorka, tez kierowalam sie glownie cena bo wydaje mi sie, ze niczym innym sie nie roznia, a ze mialam jeszcze kupon 20 zl z Allegro to wyszlo mnie dodatkowo taniej. Zaluje tylko, ze wzielam dla swojego rozmiar pony bo jest przykrotki 🤔 Wiec gdyby byl ktos chetny na wymiane pony na full to zapraszam 😁
Ja mam, z Horze. I miałam w ręku "oryginalne" - nie ma żadnego porównania. Natomiast to Horze nie jest złe - niemniej jednak sposoby regulacji są takie, że po paru użyciach i zabrudzeniu i zaciągnięciu sznurków raczej już nie przeregulujesz - no chyba, że przy użyciu ciężkiego sprzętu 😉. Ale i tak wg mnie jest jakościowo lepsze niż Yorka.
epk a mogłabyś napisać czym się różnią systemy pessoa z poszczególnych firm? Wiem tylko, że natylnik może być albo z naturalnego futra albo z syntetycznego. Nie miałam w rękach niczego innego oprócz Yorka więc nie mam porównania.
larabarson, to co miałam w ręku miało więcej upięć na "rolkach" - wszędzie tam, gdzie w Horze są zwykłe karabińczyki to wszystko w tym droższym było z rolkami - czyli sznurki wszędzie przechodziły z dużą łatwością. Lina była grubsza ale dużo bardziej śliska. Do tego wszystkie karabińczyki i rolki były sporo lepszej jakości. Systemy regulowania z tyłu także sporo lepsze. No inna jakość po prostu.
epk ale spójrz na ten system z GNL, oryginalny firmy Pessoa (cena odpowiednia 🙂 ) i tutaj, na tym zdjęciu wydaje mi się, że nie ma dodatkowych bloczków oprócz tych przy wędzidle albo ślepa jestem bo ciężko tam dojrzeć te szczegóły. Wydaje mi się też, że system regulacji jest taki jak u mnie w Yorku. Co do jakości (śliskości) linek ciężko się wypowiedzieć patrząc na zdjęcie.
larabarson, nie wiem co jest w GNL obecnie - wiem co miałam w rękach 2-3 lata temu 😉 - przywiezione z Niemiec. Miało dodatkowe bloczki co mi się mega podobało. Te wszystkie "zamienniki" kompletnie nie umywają się i już 😉. No trudno wytłumaczyć różnicę w jakości. Natomiast tamto było kilkuletnie, używane na wielu koniach i wyglądało 10 razy lepiej niż moje używane kilka miesięcy na jednym koniu Horze 😉. Inna sprawa, że metki na oczy nie widziałam, przekazano mi, że to oryginalne pessoa, kupione za jakąś bajońską sumę 🙂
W oryginalnym pessoa firmy Pessoa 😉 wszystkie te środkowe karabińczyki są z rolkami. Regulacja też jest łatwa, na taką przesuwkę. Lina grubsza, miękka. Futro grube. Niestety nie mam porównania z tymi zamiennikami. Ale oryginał jest bardzo porządny, solidny i trwały. Tylko czy serio warty aż 800zł? 😁
edit: Aaa no i wszystkie sprzączki/karabińczyki są sygnowane nazwiskiem 😉
Puma no właśnie o tym rozmawiamy z epk ale tak mnie zastanawia ten system z GNL bo niby oryginalny a bloczków dodatkowych tam nie widać. Co do tego czy oryginalny wart 800 zł, na pewno nie ale znaczek jednak zobowiązuje 😀iabeł:
Ja tez mam ten z horze i działa. Fakt karabinczyki jakości słabej, juz dwa mi pękły upadając na beton. Regulacja natylnika cieżko chodzi, po praniu jest lepiej. Za te pieniądze polecam!
Moi drodzy, szukam takiej gumy do lonżowania? co się za zad koniowi zakłada, działa jak pessoa, tylko że jest to na sam zad, bez przodu. Ktoś tu o tym pisał a teraz znaleźć nie mogę ;/
Ja to znam z metody tellington-Jones i ona to nazywa body wrapem. Ja używam po prostu elastycznej owijki przywiazanej do pasa lub popregu. Fajna rzecz ale nie na każdy koniu działa.
branka,asds, dzięki 😉 wytestuję w najbliższej przyszłości. Mój koń fajnie pracuje na pessoa, bo zadem maszeruje aż miło, natomiast boi się o pysk i się robi pusty. Dlatego pomyślałam o tej gumie. Pas od derki mam, wypróbuje.
Spróbuj, konie które znają pessoa zazwyczaj fajnie na tym pracują. Warto potestować z wysokością i siłą naciągnięcia pasa - spotkałam się z końmi, które lepiej odpowiadały na ten patent, gdy pas z tyłu był prawie luźny i z takimi, które zaczynały pracować dopiero jak był dość mocno napięty. Niektórym też zakładałam pełną wersję body wrapa - czyli także z pasem przebiegającym pod szyją i łączącym się na grzbiecie z tą częścią przechodzi za zadem. Można też z tym jeździć, tylko uwaga żeby nie przesadzić 😉
A właściwie w jakim konkretnie celu jest ta pod szyją? 🙂 Bo mój koń maskarycznie nie dokracza zadem, a pessoa to dla niego za dużo, więc pomyślałam, że to może mu przypasuje