Forum towarzyskie »

praca

ekuss gratulacje!
i że tak powiem: "no co Ty?" - też pracowałam w hotelu (3 lata) i uwielbiałam Niemców. Podobnie jak Holendrzy, zawsze byli bardzo kulturalni, rzeczowi, mieli wymagania - ale konkretne i uzasadnione 🙂 Zawsze się cieszyłam jak dostawałam jakąś grupę pod swoją opiekę 🙂
ekuss gratulacje!
i że tak powiem: "no co Ty?" - też pracowałam w hotelu (3 lata) i uwielbiałam Niemców. Podobnie jak Holendrzy, zawsze byli bardzo kulturalni, rzeczowi, mieli wymagania - ale konkretne i uzasadnione 🙂 Zawsze się cieszyłam jak dostawałam jakąś grupę pod swoją opiekę 🙂


też tak uważam- "moje" ulubione narody to własnie Niemcy, Holendrzy i Norwegowie. Zawsze wiedzą, czego chcą, potrafią to rzeczowo wyjaśnić i są przy tym bardzo uprzejmi.
a najgorszą grupą są.... Żydzi. Przynajmniej na lotnisku  😎
U nas sa najbardziej problemowi tzn.jak sie okaze,ze musza zaplacic troche wiecej niz mieli to zaraz sie unosza strasznie... 😀 Najlepsi sa Francuzi-usmiechnieci od ucha do ucha,zazwyczaj jeden tylko mowi po angielsku,ale jak cos to ,,no problemo'' i nic im nie przeszkadza 😀 Najbardziej wymagajacy sa Islandczycy xD
Jakby ktos sie wybieral w tym roku na Islandie to zapraszam 😀
equi.dream- Dopiero zobaczyłam, że mi odpisałaś coś.
Bardzo dziękuję  :kwiatek:
Wysłałam Ci jeszcze pw z kilkoma pytaniami, może będziesz wiedziała.
a najgorszą grupą są.... Żydzi. Przynajmniej na lotnisku  😎

niestety przestałam być tolerancyjna w stosunku do Żydów od kiedy pracuje na lotnisku...  🙄
Ale co? Ale co? 😉
Też mnie temat zaintrygował?
Mery, Szepcik, pociągniecie go dalej?
Dworcika to podchwytliwe pytanie to do mnie  🍴 ??

śmierdzą, są opryskliwi, chamy, wydaje im się, że są najważniejsi na świecie i oprócz ich narodu, nikt i nic innego się nie liczy... no po prostu nie trawie 👿 
Nie, nie było podchwytliwe 🙂 Napisałyście akurat o nich, więc ciekawość mnie dziabnęła w kostkę. Teraz już wiem, mogę spać spokojnie, dziękuję :kwiatek:
Mogłabym napisać książkę o pracy na lotnisku,gdzie pasażerowie narodowości izraelskiej mieliby baaaaaaaaardzo długi rozdział na swój temat 😉 to są ludzie nieprzystosowani do życia z innymi ludźmi. Miałam kiedyś takiego jednego delikwenta,który leciał do USA.wybiegl z pokładu z krzykiem na mnie ze jakim prawem posadzilam go koło kobiety, chociaż ja pasażerów nie odprawiam.... Inny nie chciał zaplacic za za duży bagaż podreczny,w koncu linia lotnicza zgodziła się,ze zabierze bagaż do luku bez opłaty,a ten zabrał wszystko i wbiegl na pokład,bo myślał ze mu się 'uda'.suma sumarum wyprowadzila go ochrona,z rejsu został wycofany za nieposluszenstwo i chamstwo i nie dość ze musiał zapłacić za i tak za duzy bagaz to jeszcze za nowy bilet....  😀iabeł:

Jak dobrze,ze kwiecień minął a tym samym Marsz Zywych i niekonczace się czarne głowy... 😉
Nie strasz mnie,bo u nas w czerwcu bedzie duzo turystow z Izraela wlasnie xD
Dziewczyny ja poprosze o Wasze kciuki 😉 Za chwilkę wyjeżdżam do Stuttgartu na próbny tydzień w klinice weterynaryjnej. Boję się, ale mam nadzieję, że dam radę.
ekuss jak chcesz mogę Ci napisać co oni potrafią w hotelu wyprawiac...po prostu ludzkie pojęcie przechodzi...
mery, dawaj nam tu też 😉.
najgorsze sa wycieczki młodzieży żydowskiej. kompletnie nie dbają o dobro innych, wywalają łóżka przez okna, brudzą, potrafią ekskrementami wysmarować ściany, dywany... najgorzej jest w piątek po zachodzie słońca- zaczyna się ich szabas a przez to nie wykonują absolutnie żadnych czynności, które uznawane są jako... praca. potrafią cały dzień korzystać z toalety, ale bez spuszczania wody, bo to już jest dla nich "praca" i w zw z tym wołają sprzątaczkę, żeby pod koniec dnia spuściła po nich wodę...  🙄

domyślam się, że to oczywiście zależy od człowieka, ale niestety z "Narodem Wybranym" zdarza się najwięcej takich sytuacji.  😤 chcąc nie chcąc, straciłam do nich jakikolwiek szacunek....
Kurde, kurde a ja marzyłam, że moim małżonkiem zostanie ten Żyd w mundurze z "granicy" Izrael/Palestyna..


😉
JARA, why??

mery, w szabas tez nie zapala/gasi swiatla (ognia) i dlatego w wielu izraelskich wiezowcach windy zatrzymuja sie na kazdym pietrze po kolei. zeby nie trzeba bylo naciskac guzika (ktory sie zaswieci). 😉
kujka, mery do tej pory żyłam w przekonaniu, że jestem tolerancyjna...  😵
tak maja. we mnie nie budza negatywnych uczuc. to co napisalam, to taka bardziej ciekawostka przyrodnicza. 😉
od lipca idę na swoje ufff strasznie się boje bo dość wymagająca działalność ale jestem dobrej myśli  😀
Żydzi, którzy mieszkali w moim hotelu też się nie popisali. Przede wszystkim byli chamscy - bardzo. Jednocześnie bardzo absorbujący, miliard pytań, tysiące wymagań i na koniec opierdziel 😁 Z Rosjanami też miałam "przeboje". Nie lubiłam też jak przyjeżdżali Hiszpanie, Portugalczycy - wiecznie rozdarci, brudzący. Mili, ale irytujący na dłuższą metę.

Ale najgorsi... najgorsi byli Polacy. Na szczęście stanowili stosunkowo mało liczną grupę. Ale tak czy siak, widać było, że są to osoby, które może raz w życiu szarpnęły się na hotel, ale odgrywali nowobogackich. Żenada.

Jeszcze jakby tak dokonać jednego podziału to turyści z reguły byli fatalni, biznes bardzo ok.




A ja właśnie zaliczyłam pierwszy wygrany przetarg w swoim życiu 😜 Co prawda za jakieś bzdurne pieniądze, ale zawsze. I cała oferta przygotowana została przeze mnie. Teraz czas na realizację 😁
JARA, why??




Bo byl meeega przystojny  💘  😉
A ja dziś miałam najgorszą obsługę vipowską w życiu  😵
Gość przyjechał 15 minut przed odlotem, okazało się że zabrał ze sobą kolegę (oczywiście nie zapowiedzianego), usiadł do kawy, w tym czasie ja jak idiotka dzwoniłam po koordynatorach żebym mogła kolegę jeszcze odprawić. Kiedy dostali swoje karty- wielkie pretensje że jak to, że mają miejsca z tyłu, że mam to zmienić (nieważne, że przy rezerwacji obsługi nie było wspomniane nic o wyborze miejsc). Do odlotu 10 minut, panowie przy wsiadaniu do auta rzucają hasło że obie walizeczki mają iść do luku, bo oni nie będę ich targać na pokład (oczywiście przy rezerwacji powinna być inf o tym że będą bagaże do nadania), rampowi dzwonią do mnie że zaraz samolot poleci bez vipów, luk już zamknięty, w końcu udało mi się dorzucić ich pieprzone walizki.
Jak wróciłam do saloniku okazało się, że Panowie zostawili ipada na stoliku, miliard telefonów że ipad musi dotrzeć do Warszawy przed nim, bo on ma superważne spotkanie. W końcu udało nam się wysłać iPada następnym samolotem-i tak musiał na niego czekać.

już chyba sto razy bardziej lubię ryany latające do "Glasgow Pretficz" i pijaczków pospóźnianych na samoloty- im przynajmniej można dać przysłowiowego kopa w dupę i nie trzeba się przed nikim płaszczyć...
Heh, ja znienawidziłam jedną panią polityk po akcji "czekania" na nią w Warszawie z samolotem gotowym do odlotu ponad godzinę.... a i tak się nie stawiła. A ja czekałam na tą maszynę, bo miałam inny rejs, i biedni ludzie przez głupią krowę potracili połączenia  😤

Co do Żydów... nic dodać, nic ująć. Przychodzi taki do odprawy, ma bilet w klasie eko ale pyta, czy może dostać upgrade do biznesu. Ja na to czy chce dopłacić, czy chce wykorzystać uzbierane mile... Ale nie, nic z tych rzeczy, on chce mieć miejsce w biznesie tylko za to, że się zjawił na lotnisku  😎 naprawdę, kiedyś kilku pod rząd o ten biznes pytało.
Albo cała grupa upiera się, że mogą nadać kilka sztuk bagażu więcej bez dopłaty. Uwielbiałam ich miny, gdy na prośbę "Chcemy rozmawiać z Managerem" odpowiadałam, że to ja tu jestem Managerem na zmianie  😎
U nas jedynie Polacy schodzili do recepcji w samych majtkach,a Islandczycy w hotelach znowu lubią sobie popić 😀
Ja się już boję tych Żydów... najbardziej to chyba Anglików lubię-sympatyczni,kulturalni,nigdy nie ma z nimi problemów. Za to u nas będą mieszkać zespoły,które przyjeżdżają na festwial w czerwcu m.in Rudimental i sławniejsze islandzkie 😀 Dodatkowo jako,że hotel jest obok lotniska to mieszkają u nas piloci oraz studenci lotnictwa 😀
Mam pytanie czy ktoś z Was korzystał z Inkubatorów Przedsiębiorczości?
kujka, mery do tej pory żyłam w przekonaniu, że jestem tolerancyjna...  😵

ja byłam tolerancyjna dopóki nie zaczęłam pracować na lotnisku 😉

Jeszcze jakby tak dokonać jednego podziału to turyści z reguły byli fatalni, biznes bardzo ok.

no to u mnie niestety taki podział nie obowiązuje... często gęsto prosty turysta o wiele bardziej miły i życiowy niż biznesowi ze złotymi kartami... takie buce...  🙄

a a'propos Żydów jeszcze to przypomniała mi się ta historia: klik- ten pasażer to był właśnie pochodzenia żydowskiego, pamietam bo sama ich odprawiałam 😉
Mam pytanie czy ktoś z Was korzystał z Inkubatorów Przedsiębiorczości?


prowadziłam firmę przez nich przez 3 lata.
Wiem, że Ivett prowadzi nadal.
Czy ktoś może przypadkiem ma doświadczenia z Aon Hewitt? 🙂
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się