nie wiem, czego koń może się bać na parkurze. Mój się niczego nie boi. Więc możesz mnie oświecić. 😎 A wypowiedź Ktośki jest dla mnie całkiewicie na temat i zrozumiała.
hunn, luuz. 😉 może to Ciebie zestresowało jak on się przestraszył?
wiesz, co to się działo tak szybko, że nie mam pojęcia co dokładniej tam się stało. wiem tylko, że za pierwszym razem jak to go smyrnęło po boku to on jest takim panikarzem, że taranuje wtedy co tylko ma pod nogami, za krótko go mam by wyczuć wszystko naraz.
na parkurze jest dużo rzeczy, które są straszne. czasami nawet kolor przeszkód może być straszny lub głośniki.
Ejj no czasem tak bywa. Nic na to nie poradzę.. do halówek jest czas.. a wiemy co naprawiać i z czym jednak dalej jest problem. ; )
[quote author=_kate link=topic=129.msg717440#msg717440 date=1285442130] nie wiem, czego koń może się bać na parkurze. Mój się niczego nie boi. Więc możesz mnie oświecić. 😎 [/quote]może oj może...głośników, publiczności, kolorowych przeszkód...wielu rzeczy może się bać koń który ma temperament i małe doświadczenie. a wracając do dzisiejszych zawodów, to nawierzchnia naprawdę była bardzo ok (bo pogoda była więcej niż idealna)...a mi podobała się najbardziej oprawa muzyczna (T-Rex, David Bowie, J. Hendrix, Led Zeppelin), żadnych ludycznych popierdółek i "żartobliwych" muzycznych aluzji do zawodników...gdyby byli jeszcze Madness, The Clash i The Who, to była by to dla mnie wymarzona atmosfera do pracy. 😉 ps. no i naprawdę to fajnie móc sobie kupić na zawodach kanapki za 2 zł, naprawdę przedni pomysł który bym polecał sobie na innych zawodach (na papierosy to już od dawna wiem że nie można liczyć i jadąć na zawody, zaopatruje się " z górką"😉
pamiętam jak kiedyś na halówkach puszczono Jamesa Browna i ja stylowo i elegancko pojechałem sobie, z uśmiechem na ustach, trasę "z wyboru przeszkód" mimo ze to był konkurs dokładności 😜
kto z kim i jak to lepiej nie wnikajmy :emota2006092:
Właśnie coś tu cisza a chciałam się wybrać pooglądać w niedzielę. 👀
Powiem mi ktoś czy sklep na terenie hipodromu jest czynny w niedziele (nie ogólną ale akurat tą co zawody) ? :kwiatek: Bo szczerze nie pamiętam czy byłam w nim kiedyś w sobote...czy to niedziela była.
My skromnie tez bedziemy 😉 choc nie wiem czy bedzie co ogladac albo bedzie az za duzo do ogladania 😉 Jako ze w mojej kategorii wiekowej musialabym jechac bodajze 130 a ani ja ani kobyla nie jestesmy gotowe jedziemy P regionalne. Chociaz teraz zmienili kat. amatorzy na open i teoretycznie moglibysmy jechac open. ale co za duzo to nie zdrowo i mieszac nie bedziemy na ostatnia chwile. mam nadzieje tylko ze znajdzie sie jeszcze nocleg bo na spanie pod chmurka to juz za zimno 😉