Wysyłałaś bezpośrednio do equishopu czy przez ihaha ?? Ech... u mnie to pewnie zajmie więcej czasu, bo jeszcze pewnie trzeba tybinkę całą wymienić. Wolałabym nie, bo to to miesiącami chyba trwa. :/ Oby nic więcej. Dobrze chociaż, że terlica cała i siodło nie jest do wyautowania zupełnego.
Co do serwisowania w Equishopie, to znajoma kupiwszy od nich używane siodło Prestige, wymagające poszycia skóry w jednym miejscu, czekała na nie ponad 4 tygodnie. Oni je wysyłali gdzieś tam dalej do głównego serwisu. (Włochy?). Ale oczywiście dostała siodło zastępcze na ten czas. Także myślę, że z ich strony było wszystko w jak najlepszym porządku.
To dobrze. Ja latem miałam taką wywrotkę w rozmiękły torf, a do dziś mnie boli...
już kończe off top
W ogóle jak to jest, że w ihaha poszerzanie jest tyle droższe? rozumiem, że wysyłają do equishopu, ale wysyłka to kilkadziesiąt zł, a nie tyle... p. Kostrzewa niezłą kasę na tym robi 🙄
No weź pod uwagę przesyłkę w dwie strony. To ok. 70-80zł. Do tego jakieś tam koszty pakowania. Ale przede wszystkim to jest usługa, którą Ihaha kupuje od Equishopu. Nie oszukujmy się, z czegoś żyć trzeba. To są dwie różne firmy, oddzielnie działające. Tyle, że Ihaha musi zakupywać w Equi wszystko co związane z Prestigem.
a ja trochę OT,a trochę nie... 💃 w naszej stajni jest już 5 siodeł BH Contact 🙂 😅 czekamy tylko na odpowiedni,miedzy-świąteczny moment by uwiecznić chwilę,gdy wszystkie będą w tym samym momencie pracowały na 1 hali...ktoś podniesie rękawicę i nas pobije? 😜
Bogdan - :kwiatek: ogromne dziękuję od wszystkich przeszczęśliwych użytkowników siodełek BH C,za to,że spełniasz marzenia i robisz to w ekspresowym tempie 😍 💃 😅 :kwiatek:
maxowa przymierzaj się, przymierzaj, a ja sobie je potem od ciebie pożyczę na próbę 😀iabeł: ja się w ostatniej chwili rozmyśliła z siodeł Bogdanowych, bo trafiłam na Prestiga, który mi i koniowi pasuje(a właściwie pasował, bo teraz trzeba go poszerzyć) - ale gdyby nie to, to jeździłabym pewnie w siodle od niego 😉
ja mam skokowe courbette (dawn. lemetex) i jestem mega zadowolona, polecam bo może firma malo znana, ale siodło...rewela. a ma ktoś z Was CWD? ja się zastanawiam albo raczej marzy mi się 2G ale cena to łoooo panie.. :emot4:
Ja miałam okazję jeździć w jednym 😉 BAJKA. Jest tak miekkie 😀😀 I ten model akurat (nie wiem jaki) ma tak akurat dla mnie wysunięte poduchy akurat pod moje nogi 😀 Mega komfort dla tyłka 😀. Pewnie bym je nawet kupiła ale na mojego słonia nie pasuje ;/
Bogdan, podejrzewam, że dlatego, że kobyła Branki zaczęła w ogóle pracować konkretniej po dłuższej przerwie. Wtedy zazwyczaj jest największy booom w rozrastaniu się koni...
Bogdan dokładnie tak jak mówi epk, koń pracuje regularnie od września, a robił prawie nic przez 3 lata. A ze to folblutka, to szybko nabrała masy mięśniowej, w tym na grzbiecie. No i siodło się zrobiło trochę za wąskie.
No przyznam, że sama jestem zaskoczona jak szybko koń wrócił do niezłej dyspozycji, ale oczywiście 3 lata w plecy są widoczne...(szczególnie jeśli idzie o grzbiet właśnie, całe szczęście szybko to nadrabiamy). Choć akurat z samych skoków obecnie jestem bardzo zadowolona, jednak do tego co już kiedyś było łatwiej się wraca, niż robi to na nowo.
mam kolejne pytanie o winteca: czym różni się model pro jump 2000 od modelu 500 Close contact? bo narazie widzę ze materiałem z którego jest wykonane... czy ta 500tka wykonana w całości z tej pseudoskóry nie jest śliska?
pro jump jest teoretycznie ulepszonym modelem 500, ale nie wiem jak w rzeczywistości. Pytanie jak bardzo się różnią i czy rzeczywiście warto przepłacić na pro jumpa, jeśli nie będzie wiele różnił się od 500..