Forum towarzyskie »

KOTY

Sierra jeśli chodzi o mokrą karmę to animonda carny nie zabija cenowo a skład ma całkiem dobry 🙂 Mają wersje kitten. Mój znajdek właśnie na niej leci i nie narzeka. Na zooplusie mają zbiorcze pakiety które wychodzą korzystnie. Z suchej karmy na pewno nie perfect fit bo to pasza dla kur. Generalnie najlepiej suszki sobie podarować szczególnie na początku.
Kuwetę brałabym krytą, górę i klapkę można zdjąć a maluchowi w razie czego zrobić jakiś schodek chociaż patrząc na małego to nawet woli dużą, wysoką, krytą kuwetę niż swoją niską. Żwirek to idywidualna sprawa bo jedni lubią drewno a inni bentonit. Ja polecam bentonitowy błękitny Benek Compact. Ale jeśli kociak będzie bardzo mały to trzeba uważać żeby się nie najadał piaskiem i wtedy raczej wskazany jest drewniany pelet.
Miseczki - koty generalnie lubią niskie naczynia. Ja lubie płaskie, metalowe miseczki z gumą na dole. Na wodę trochę głębsze. Ilość zależy od fantazji właściciela  😉
Drapak. Jeśli chcesz uchronić meble przed morderstwem to będzie niezbędny. 😉
Transporter przyda się przy odbiorze kota i wszelkich wizytach u weterynarza. O ile kociaka można zapakować w karton o tyle 5kg kota już nie bardzo. I tutaj jego wielkość powinna być uzależniona od docelowej wielkości kota. Jeśli to kot rasowy to mniej więcej będziesz wiedzieć.
To takie niezbędniki. Posłanie i zabawki to już można sobie potem dokupić w razie czego  🙂

Wistra pewnie coś doda bo nie jedną wyprawkę dla kociaka robiła i nie jeden miot wychowała 🙂
Aaaa, a tu na focie kocurki, z których jeden trafi za miesiąc do mnie  😍 😍 😍
Skąd ściągasz?
moj aktualnie je dwa razy dziennie mieszanke: dwa rodzaje wolowiny i drob - serduszka, zoladki, watrobki i piers. (kazdy rodzaj miesa przed zamrozeniem myje, kroje i wkladam do oddzielnego pojemnieczka) + pol saszetki hillsa dla kociat. do suchego zawsze ma dostep (hills + rc zmieszany) ale podjada tylko wtedy jak np pozno wracam do domu i pozno dostaje swiezynke😉
Być., dostaję w prezencie 😁 z hodowli z Gorzowa Wlkp 😉
W prezencie to i ja chciałabym dostać!
Gratuluje zatem i chwal się jak już do Ciebie dotrze.
Być., za jakiś miesiąc będzie 😀
Joakul  :kwiatek:
Lov ale cuda  😍
Dea super!  😎 Z tym suchym cos jest na rzeczy.. :-( Moje koty dluuugo bylyw zasadzie tylko na suchym, bo.. wierzylam wetom, bylo wygodnie a koty wydawaly sie byc zadowolone. Dzieki Wam zaczelam wprowadzac mokre - i teraz moje koty domagaja sie tegoz mokrego intensywnie a suche - ktore, niestety, z wiadomych sobie powodow, tez im daje - jest skubane tak aby-aby. Wprowadzilam tez mieso, pocztkowo byl indyk/kurczak, teraz 'odkrylam' wolowine. Staram sie aby mieso bylo ze 3x w tygodniu - do syta. Nawet moj Synus - niejadek zaczyna skubac miesko. Powoli ogarniam sobie to karmienie, musze teraz poszukac jeszcze jakis sensowych podrobow. Zaluje tylko, ze nie mialam tej wiedzy wczesniej, ale pocieszam sie, ze lepiej pozniej niz wcale..
Wiara czyni cuda 😅
Milo słyszeć dziołchy, ze probujecie zrozumieć co kotu jest potrzebne :kwiatek:
Sierra

Kuwetka lepiej na poczatek otwarta, bo kociak moze bac sie zamknietej kuwety. transporter, drapaczek,  komplet miseczek. Ja mam 4. W jednej piciu,  w jednej mokra karma, w jednej sucha karma jedna dodatkowa na kawalek mieska, czy cos takiego. karma sucha PERFECTFIT JUNIOR. Średnia polka cenowa i każdy z moich kotów od niej zaczynał. Małe kawałeczki, które koty wcinają. Mokra karma moje oba koty zaczęły od winstona, który smakuje kazdemu kotu, teraz każdy je inną karmę.


Na pewno nie Perfect Fit ani Winston. Szanujmy nasze koty  😎
Warte uwagi jest suche Hill's dla kociąt, puszki Butchers wypadają bdb w relacji zawartość mięsa/cena i są łatwo dostępne.
dea nie rusza nic co dla kotów. Jje poza tym wszystko co mu pod nos wpadnie.
u mnie niestety nie ma szans na przejscie na mokry pokarm... puszki stoja w lodowce, kot nie chce ich jesc. Oszaleje... Ale Bogu dziei Orijen wcina jak glupia...

Lov jakie boskie kociaki!
U mnie też nie było szans. Tydzień je głodziłam. Schudły konkretnie. Wolałam tak, niż pozwolić Simbiaczowi zdechnąć. No, ale jak Twoja się zdychać nie zbiera, to niech chrupie. Gdyby nie te przejścia, to moje pewnie też byłyby dotąd na granulkach. Dla człowieka to o wiele wygodniejsze... i sporo tańsze :/
Pinka jak na razie wcina mokrą animodę, ale mięsa nie chce =/ Gdyby jeszcze zlikwidować wymioty i duszenie się, byłabym najszczęśliwsza na świecie...
Kajula, ja bym je wszystkie teraz zagłaskała na śmierć 😁

U mnie to szczęście, że Kota wcina suche tak samo, jak mokre. I to nie z wysokiej półki 😉 A nigdy w życiu nie chorowała, ma 12 lat, do weta jeździmy tylko na szczepienia. Ale to dachowiec 😎
kajula, jak kota przeglodzisz kilka dni to zje co jej dasz, ale nie kazde ludzkie serducho to wytrzyma 😉

Mam do oddania (koniec grudnia-poczatek stycznia, bo wtedy bede w PL), kilka puszek w roznych smakach catz finefood, chyba ze dwie puszki lunderland zwacz wolowy z kocimietka i male paczki suchej wildcat karoo badz etosha, nie pamietam teraz, bo one sa w PL
Chce ktos? Nic nie chce za nie, tylko za koszt wysylki
konia44, ja chętnie!
Strzyga, ok, ale tak jak pisalam, dopiero na koniec roku
Lov - moje też dachowce, to zależy od egzemplarza 😉 Nie może jeść suchej karmy, nie może lać do bentonitu (jakieś uczulenie miał, rozdrapał sobie głowę do krwi). Z drugim, odpukać, mniej problemów.
konia44, spoko =)
U mnie obie kotki jedzą suchy pokarm, a raz dziennie rano dostają mokry i wiedzą, że później nie ma mowy o następnej jego porcji. Tak zostały nauczone, system się sprawdza. Problemów zdrowotnych też nie mają.
Tylko właśnie widzę, że ostatnio kotu chyba nudzi się jedzenie mięsa.. Bo kiedyś jak była pora jedzenia to on stał przy misce i tańczył, a teraz podchodzi jak pies do jeża i nie dojada.
Zawsze mieszam mu różne rodzaje mięs. Suchego to mam wrażenie, że nie chce jeść bo nie umie gryźć..  🤔wirek:
Jest strasznie ciapowaty jeżeli chodzi o gryzienie on wszystko liże i łyka jak miał za duże kawałki mięsa to się dławił. Nie mam pomysłu jak mu urozmaicić to jedzenie nawet..
U mnie bylo to samo, jak dostawaly codziennie, wiec teraz maja mieso 3 razy w tygodniu i jest entuzjazm.
Aaaa, a tu na focie kocurki, z których jeden trafi za miesiąc do mnie  😍 😍 😍


za MIESIĄC? kociak powinien być z matką 12 tygodni!!


edit:
Dałam wczoraj Glitne kawałek kurczaka. Tj wcisnęłam jej do pyska. Pogryzła i zjadła, ale potem była taka obrażona, że aż mi w pięty poszło  😲
konia44, chetnie lunderlanda bym sprobowala ze swoją, moze akurat jej posmakuje... Ja bylabym chetna tylko na to 🙂 A reszte niech biorą  😁  i bedzie pretekst do spotkania się  😜

A co do głodzenia, mojej kitki nie da sie glodzic nawet jeden dzien, bo strzela takiego focha, ze w ogole nie podchodz. "Dajesz żarcie, albo zapomnij, że masz kota!"
Już raz ja przeglodzilam dwa dni i nie tknela... Dłuzej nie mialam sumienia  😵
Życzę Ci, żebyś nie musiała 😉 ja też miałam dwa nieudane podejścia wcześniej, i nie wytrzymywałam. Gdzieś tu nawet w historii tego wątku jest na pewno o tym, że moje to obligatoryjne suchojady.
A teraz jak były miauki i patrzenie mi w oczy, to - sorry - leciała kolejna łyżeczka mokrego z wodą  😵 Bardzo niepojętna pani, zepsuła się. Ale to kot zepsuł się pierwszy.
wistra, wg hodowców 7-8 tydzień, teraz kończą 3 😉
Lov wistra ma rację. 7, 8 tydzień to zdecydowanie za szybko...
Powariowali ci ludzie 🤔wirek:
To co najmniej o 5 tyg za wczesnie.
kajula, pewnie
Faktycznie, pretekst do spotkania 😉. Jezdzisz jeszcze? Moze przy okazji jakies konie, co? W trzeszczynie i pilchowie wszyscy ludzie sie pozmieniali i nawet nie ma od kogo konia wziasc
To pewnie tacy "hodowcy". Mają niechciane krycie, to chcą szybko pozbyć się kociąt.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się