Forum towarzyskie »

KOTY

Dworcika, to normalne. Moje wszystkie tak robią z pazurkami.
Jak się dobrze przyjrzycie, od spodu pazura jest rowek. Kot w ten sposób go czyści  😉
Dworcika, i to jeszcze cena z pobytem jednodniowym u weta 😀
A moja duża właśnie jest ja Twoja Miłka- Ta Wybrana, Najważniejsza Księżniczka. Patrz i podziwiaj, ale nie dotykaj, boś nie godzien.

Swoją drogą, zorientowałam się, że mały kot jest u mnie prawie 2 tygodnie, a nadal nie ma imienia 😁
po co czesać jak można odkurzyć???:P


http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=Db-0xDrlSTs&feature=fvwp


Moja Luna i odkurzacz 😂 Łatka też nie jest zbyt szczęśliwa, jak uruchamiam odkurzacz, ale Luna znika w trymiga 🤣
no Mila też by raczej tego nie przeżyła



kalaarepa, kiedyś, w poprzednim mieszkaniu jej obcinałam. Po przeprowadzce dostała wysoki drapak, który maltretuje i pazury ma caluśkie. Raz jej obcięłam, ale strasznie była obrażona, bo nie mogła masakrować drapaka. Nic jej się tam nie dzieje, czyści je w ten sposób. Śmieszy mnie to, bo mimo tylu kotów, ten jest jedynym, który tak skrupulatnie zajmuje się kocim manicure. Baba jak nic...

Lov, no u nas taki pakiet kosztuje 180zł. Fakt, że w najlepszej klinice w Toruniu...
Dworcika, u mnie to może najlepsza klinika nie jest, ale wet całkiem przyzwoity 🙂

Poznaniakom i okolicznym mogę polecić weta przy klinice dr Przewoźnego- jak już ktoś się wybiera z koniem, to z kotem też może za jednym zamachem 😁 Wetka jest naprawdę przemiła, konkretna, i jak jeździłam z kociakami stajennymi (wszystkie zarażone kocim katarem, dodatkowo odstawione zbyt szybko, wiec trzeba było dokarmiać kocim mlekiem), to naprawdę wszystkie lekarstwa liczyła po kosztach, bo byłam jedną z dwóch osób zajmujących się kotami w stajni... I jak mi właśnie jeden kociak zdechł na rękach, to odrzuciła moje myślenie o studiowaniu wety  🙄

BTW, tak jak moja duża kota uwielbia spać na miękkich kocach, kołdrach itp, tak mała kota kocha twardy parapet (ma nawet obok ręcznik położony, ale leży na samym parapecie), podłogę, ewentualnie krzesło bez obicia. Wasze też tak mają? 😁
Wczoraj zakupiłam nową zabaweczka dla mojego kocurrka 😀
Najlepsza zabawka mojej kotki to plastikowy kieliszek - świata poza nim nie widzi
a kot uwielbia futra - wiec najlepsza zabawką jest kawałek futerka zszyty w ... rulonik
oczywiście w domu trzeba szafy zamykać bo żadne ubranie które ma coś futrzanego nie przeżyje a i osoba która ma np kaptur obszyty futrem musi się mieć na baczności bo zaraz jest atak

kalaarepa,  fajna puchatka
Właśnie się zastanawiam, kiedy małą kotę zacząć wypuszczać na dwór. Jest już u mnie 2 tygodnie, myślicie, że nie zwieje? 😁
Ja bym jeszcze poczekała przynajmniej z dwa tygodnie. Jak wzięłam kota ze schronu to na dwór zaczął wychodzić po 2 miesiącach jak reagował na przywołanie. Co prawda okazało się, że kot z połowania jest psem i pilnuje się bardzo - chodzimy razem na spacery do lasu  😉
Jaktam swiateczne kicie ?
U mnie wczoraj był dym, bo kota sfochała o nowego. Złość wyładowała głównie na psach, wręcz norma.
Dziś dużo lepiej. Co prawda mój pokój, to jej królestwo i psom wara (bardzo skrupulatnie je wygania), ale koty wpuszcza. Nie zakumplowała się, ale ze starym (czarnym Sorkiem) wita się tyknięciem w nos, a młodego toleruje. Nie podchodzą do siebie, ale się śledzą, mogą siedzieć w małej odległości.

Będzie dobrze 🙂
Moje koty są przeszczęśliwe z okazji świąt. Po pierwsze - siedzę z nimi w domu i głaszczę, kiedy tylko mają ochotę 😉
A po drugie... mają nowe zabawki  😀iabeł:
Moje siedza same w domu bo ja caly dzien u rodzicow, za to Rychu na medal, nawet sam wskakuje na kolana  kuzynostwu
Starsza kotka właśnie zaczęła rujkę, mimo że parę lat jest już po zabiegu. Stała się niebywale nieznośna.
Młodsza za to była u weta, ocena - b. dobra. Niedługo kolejne szczepienie i zapis na zabieg.
U mnie Mała już uwiesiła się na wiszących jajkach wielkanocnych 😁 a Duża nadal ma na mnie focha i nie pozwala się brać na ręce 😁
Jak to sie zazwyczaj dzieje w swieta, rodzina sie zjezdza.

Wiec i u nas juz komplet - Gjevjon w domu!
A wycieczka do NO piekna 🙂
U nas odbywa się wspólne spanie, jedzenie z jednej miski i inne takie. Jak myślą, że nikt nie widzi, to nawet się ganiają 😉 Kot mi się socjalizuje, a tu czas wracać do Torunia :[
Lemon towarzyszy Miłce wszędzie, ale on jest taki typ rzepa. Przypnie się i nie ma zmiłuj, łazi za kimś wszędzie. A niech ktoś się spróbuje przed nim zamknąć... z drzwiami wbije.
Jak wrócę do CT, to wstawię filmiki i zdjęcia 🙂
Proszę o poradę: mam 3 kryte kuwety, jedna ferplastu która ma ze sto lat i 2 Curver ( nie polecam).
Otóż Curver wygląda pięknie, ale mało praktyczna- wysuwana szuflada jest, ale po bokach wysypuje się czasem żwir szczeliną a co najgorsze to jeden z kotów sika na stojąco i na łączeniu kuwety mocz wycieka poza kuwetę:
http://allegro.pl/curver-kuweta-toaleta-dla-kota-petlife-promocja-i3091428117.html
W związku z tym poszukuję kuwety dla kotów sikających na stojąco takiej z wysokim dnem lub dobrym łączeniem góry z dołem.
W zooplusie są kuwety spełniające moje wymogi, ale z opinii wynika że kuwety przeciekają  i się łamią, a znając jak zooplus zabezpiecza paczki to pewnie to prawda:
http://www.zooplus.pl/shop/koty/kuwety_pielegnacja_kota/kuwety_kryte/338450
Ja mam taką najzwyklejszą z Reala za jakieś 40zł (w promocji razem ze żwirkiem, chociaż ten akurat u nas się nie sprawdził). Tylko do zestawu mam kotkę sikającą metodą tradycyjną, więc za szczelność nie dam sobie nic uciąć.
Dworcika, właśnie dwa koty sikają po damsku, a ten sika na stojąco i tryska moczem poziomo, więc dlatego tradycyjna kuweta nie pomoże 🙁


Świąteczne lenistwo
Próbowałam dzisiaj obciąć Małej pazurki. Poległam. Jakieś pomysły, jak okiełznać dzikiego kota?
Lov,  nie wiem czy się sprawdzi, ale u nas przy dzikich kotkach pomogło zabecikowanie 😉 kot owiniety dość ciasno 2 ręcznikami, trzymany przez jedną osobę, druga działa. my akurat przy kropleniu oczek tak robiliśmy, bo inaczej wychodziliśmy ze starcia cali podrapani. przy łapkach zrobiłabym tak samo, z tym, że owijając kota z wyjątkiem jednej łapki. żaden uraz nam sie nie zdarzył, a dzięki owinięciu ani my nie bylismy poszkodowani ani koty.
wyszukiwarka nie wyplula mi zadnych konkretow, wiec zapytam:
Dziolchy, jaka kryta kuwete polecicie? Kot, ktory nigdy nie korzystal z drzwiczek bedzie sie musial nauczyc 😉 i w ogole zmiescic - a to duze futro.
Jak nie macie zadnych konkretnych typow, to moze chociaz dajcie znac, na co zwracac uwage, czego unikac itp?
kujka, przeczytaj mój post ostatni, ja sugeruję zwrócić uwagę na szczelność bo jeśli kot sika na stojąco to można się zdenerwować jak siki wypływają poza kuwetę.
Polecam Ferplast- ma 100 lat i nic nie przecieka, nie wycieka, dobrej jakości plastiki.
Kujka, moze na poczatku wyciagnij drzwiczki aby kot nie mial problemu z wchodzeniem i nie przytrafilo mu sie zaklinowanie czy co tam co mogloby go wystraszyc, potem to juz z gorki  😎
Kujka, mam dwa modele krytych kuwet:

Sageking i Cabrio.


Sageking jest super, bo jest narożna i wielka (MCO mieści się bez problemu). Minus - nie ma filtra.
Cabrio jest rewelacyjna do sprzątania, ma filtr. Uwielbiam ją, szkoda, że nie jest narożna  😁

A teraz hit.
Przy 5 kotach mam 2 kuwety. (W necie mozna przeczytać info, że kuwet powinno być tyle, ile kotów + jedna  😉)
Isabelle, hmmm, spróbuję tak dzisiaj powalczyć 😉
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się