Sierra-olej to i rób swoje!!! 😀 Może to,co teraz napiszę,to zabrzmi dośc dziwnie,ale kociaka to przygarnę każdego,natomiast psa to tylko i wyłącznie z papierami z dobrej i sprawdzonej hodowli!W tym drugim przypadku muszę wiedzieć co biorę! 😀iabeł:
niestety mieszanie nie działa... już nie wiem co mam robić.... jak tylko poczuje co innego ( mieszam z suchym, dodaję naprawdę mało ) to odchodzi i miauczy jak zarzynane ciele 😉
niestety mieszanie nie działa... już nie wiem co mam robić.... jak tylko poczuje co innego ( mieszam z suchym, dodaję naprawdę mało ) to odchodzi i miauczy jak zarzynane ciele 😉
Mieszaj z inną saszetką 🙂 Spróbuj kupić miamor'a właśnie - równie intensywny zapach 😜
Mam pytanie może ktoś z was miał podobny przypadek Moja kićka zaczęła notorycznie sikać na fotel, w kuweta regularnie czyszczona, spryskiwacze odstraszające na nią nie działają :/, boję się żeby rodzice nie dali jej nakazu eksmisji, z drugim kotem nie ma problemu, robi tylko do kuwety, w obu przypadkach są to już duże koty wychowane od małego w domu. Macie jakieś rady może. 😵
Kasidzi koniecznie badanie moczu u weta. Moze sa jakies problemy zdrowotne. Moja kotka sikala mi na lozko, po badaniu okazalo sie ze ma kamienie moczowe. Wyleczylismy ja i obu nam ulzylo, jej juz nie boli, a ja mam gdzie spac 🙂
Sierra, ja też uważałam psy z hodowli za snobizm, nie ukrywam. troche dorosłam, trochę wiecej się dowiedziałam- już nie uważam. z tym że w żandym momencie nie uważałam za dobre pseudohodowle. wziąć psa możesz zewsząd- tylko za niego nie płać. po paru doświadczeniach, rozmowach, czuję się przekonana by nie brać psa ze schroniska, chyba że małego szczeniaka. ale i tak psa, ktory kiedys bedzie moj kupie od hodowcow, poszczyce się snobizmem 😉. wziełabym psa znajomych z wpadki, wzięłabym przybłęde, jesli ta mnie wybierze.
tak, jak żaba uważam że kota mogłbym mieć każdego (w sensie nie musi byc rasy, ale nie od handlarza). przez sentyment, przez to że psychika kocia rózni sie od psiej, poniekąd tez dlatego że pod względem urody piwniczaki zazwyczaj bija wg mnie na łeb rasowce. nie zawsze, ale bardzo czesto 🙂
Kasidzi koniecznie badanie moczu u weta. Moze sa jakies problemy zdrowotne. Moja kotka sikala mi na lozko, po badaniu okazalo sie ze ma kamienie moczowe. Wyleczylismy ja i obu nam ulzylo, jej juz nie boli, a ja mam gdzie spac 🙂
hmmm w takim razie wybiorę się do weta mały przegląd nie zaszkodzi a jak ma pomóc to tym lepiej dziękuje za rade
Kasidzi, u mnie w domu to samo. Ale leją oboje. Oboje wykastrowani (i kocica i kocur) Leją zazwyczaj na dywaniki futrzane, ręczniki. I... jak przyjeżdża ktoś obcy do domu, albo za dużo trocin jest w kuwecie (pinio)
Cieciorko, dopiero teraz doczytalam. Naprawde bardzo mi przykro z powodu Ninji <przytul> Zresztą sama wiesz, w czerwcu straciłam Mentosa.
Ale teraz mam Amiego którego potrafie docenić. Jest niesamowitym kotozaurem. Wlasnie zbliza się okres cięcia jajek więc zaczynam przezywac. Najnowsze zdjęcia mojego przystojniaka:
cieciorek wlaściwie to nie wiem czy Kota urosła... Widzę ją codziennie więc ciężko mi ocenić. Ale jak na rok i 4miesiące to chyba jednak jest nieduża. Za to zaczęła ostatnio więcej spać i mniej się rzucać.
Dobrze że ja nie mam problemu z sikaniem u mojego kota 😁 Od kiedy ją wzięłam do domu ani razu nie zdarzyło jej się "nie trafić" do kuwety. Nawet jeśli kuweta nie była pierwszej świeżości (ja np. musiałam na weekend wyjechać do domu i zostawiałam kitkę samą, a sąsiedzi przychodzili tylko ją dokarmiać).
Marzena nie martw się kastracją 😉 To wbrew pozorom nic wielkiego. Pamiętam kastrację swojego kota (daaawnooo temu) i około 10ms temu sterylizację Koty. Chwila strachu po wybudzeniu z narkozy, a potem wszystko idzie z górki 🙂 Oczywiście jeśli Twój kot nie rozwali sobie rany tak jak moja Kota, przez co musiała nosić szwy 5dni dłużej i niektóre wrosły jej w skórę... 😵 Zdejmowanie też nie było najprzyjemniejsze, tak więc radzę Ci zapewnić sobie spokój i kotu jakiś kubrak 😉 Swoją drogą bardzo fajne kocisko 🙂
magda mi ostatnie zdjęcie tez najbardziej się podoba. Mina starszego rozwala 😁
Kasidzi wrzuć coś jeszcze, aktualnego jeśli masz 😉!
pod względem urody piwniczaki zazwyczaj bija wg mnie na łeb rasowce. nie zawsze, ale bardzo czesto 🙂
mam podobnie, albo i nawet lepiej 😡, bo rasowe koty mi sie zwyczejnie nie podobaja. O ile kociara ze mnie od malego, koty (ogólnie rzecz biorac) kocham miloscia wielka, to rasowce nie budza mojej specjalnej sympatii. Nie ma nic piekniejszego niz zwykly szaraczek albo latek, toz to kwintesencja kota 🙂
Hiacynta - przecież to jasne , że "zwykłe" szaraczki są najcudowniejsze 💘 I takie ... NIEPOWTARZALNE ! Rasowe mają swoje obostrzenia . Mogą wyjść nie rasowe maścią i już nie zostaną uznane w rasie . Ja kocham wszystkie koty, także rasowe miłością wielką - może poza persami . Ale nie śmiałam marzyć , że będę mieć kota mojej najukochańszej rasy - main coona - obecnie mam już drugiego kota ( pierwszy jest niestety już za "Tęczowym Mostem" 🙁 ) tej rasy . A poza tym dwa wspaniałe dachowce .
Moja kocica wczoraj przeszla sama siebie 😂 Nie dosc, ze wyjechala ze mna i psem na tydzien do mojej mamy, gdzie odnalazla sie swietnie i jeszcze podkreslala na kazdym kroku, ze tylko mnie kocha 💘 (choc toleruje wszystkich 😁 ), to wczoraj na sam koniec rozbawila nas wszystkich do łez. 😀 Wyczyscilam kuwete, umylam i polozylam na dosc wysokiej szafce w przedpokoju na pare minut zeby dobrze wyschla zanim wsypie zwirek, wczesniej zaczekalam az zrobi swoje, zeby nie bylo niespodzianek. Zdazylam usiasc na chwile z mama w pokoju, za minutke slyszymy jakies straszne skrobanie. Pies z nami(pierwszy podejrzany 😁 ) wiec biegniemy zobaczyc co sie dzieje. A tam Kocica z wyrzutem w oczach zagrzebuje kupke siedzac w swojej pustej kuwecie jakas szmatka lezaca akurat obok. Po czym zeskoczyla, dumnym krokiem minela nas i poszla sie rozlozyc przed kominkiem 🏇 Uwielbiam ja 💃 Dodam tylko, ze nigdy przenigdy nie zdarza jej sie wskakiwac na stol, szafki, lozko, itd... ma swoje fotele i kanapy, i focha nigdy nie zglaszala 😉 Kuweta widac wyjatkowa jakas 🙂
magda zdjecie z Dużym rewelka! wistra alez z Ciebie niedobra pańcia, jak mozesz tak biednego kocurka po śniegu ganiac 😁 Moja zawsze przybiega sie przywitac 'po kociemu' jak wracam do domu i po dotknieciu noskiem sniegu na butach otrzepala sie, spojrzala z pogarda i poleciala w jakies cieplejsze miejsce, wiec chyba nie tęskni jej sie za wychodzeniem outside 🤣
Oczywiscie, ze dachowce najkochansze! Moja najzwyklejsza buraska na ktora pewnie nikt by uwagi nie zwrocil w schronisku gdzie o malo nie trafila... a tak mądra i kochana ze hej!
O w najnowszym kocie jest charakterystyka z wystawy kota domowego vel. dachowca. Bardzo fajny artykulik wprowadzający właścicieli w świat wystaw 🙂 kotów domowych
'znowu to szare cos udaje ze jest grozne.. a myslalem ze to jakas fajna nowa zabawka..'
pozatym.. jak to male rosnie szybko 😲 😵 taaakie male przywiozlam dopieroco a tu juz prawie jak duzy kot.. o takie to male bylo: (jak ktos kociaka wezmie.. robcie foty porownawcze jak toto rosnie - ja nie pomyslalam i ni mam :/)
miescilo sie dziecko na max 2 szczebelkach kaloryfeara, a teraz? prosz:
Nie mogę, po prostu nie mogę wytrzymać z Pinkozaurem!!! Dostała pierdolca na punkcie tabletek. Muszę je trzymać z zamknietej szufladzie, którą próbuje rozpracować całymi dniami. Wczoraj niedosunęłam jej na 2cm. Zjadła 3 tabvletek. Dziś kupiłysmy 4 z mamą. mama zostawiła je nieopacznie w torbie w worku zawiązanym na superł . Wskoczyła, wygrzebala worek z torby i przegryzła go ( nie powiem ,że był cały w ślinie, bo musiała go ciumkać). Czy mój kot jest chory? czy to da sie leczyć?