Forum konie »

Młode Konie

Averis , kolorwiatru ale wasze konie są podobne.
Może one rodzina sa  😂
kolorwiatru - jak znajoma wsiadła w jakiejś stajni na wysokociężarną kobyłę, to podczas jazdy czuła, jak źrebak kopie - może przyłóż do niej ucho i posłuchaj, czy coś tam w środku się rusza :P I poczytaj sobie może o imprintingu źrebiąt, może będziesz się chciała pobawić (jest gdzieś wątek na Re-volcie).
Jak sie źrebak rusza bardzo wyraźnie widać między pępkiem a wymieniem klaczy.Zresztą na ciąża, wyźrebienie ,źrebak wstawiłam filmik na którym wyraźnie widać ruchy maleństwa.
edit. kolorwiatru a może zrób jakieś zdjęcia klaczy  najlepiej stojąc do niej przodem,wymienia i wogóle ją obcykaj to ocenimy jej ciąże. 🤣
to jej sie tak rusza własnie... ale nieraz mam wrazenie ze to ogolnie jakies bebechy w srodku a nie zrebak 😀
kolorwiatru, daj kobyle napić się zimnej wody z wiaderka i obserwuj - wtedy źrebol w końcówce ciąży się najbardziej rusza 🙂
ok... chociaz dzisiaj kobyla jest wyjatkowo wrogo nastawiona do otoczenia... bylam teraz u niej, to widzialam ze lezala bo miala slome tu i tam
A ja właśnie wróciłam z 3 godzinnego terenu. Młoda też oczywiście była, luzem. Dzisiaj się w niej obudziła krew folbluta. Była fajna zaśnieżona droga lekko pod górkę , a konie do galopu chciały to czemu nie  🏇 Własciwie to młoda pierwsza zaczęła, a my z Wigorem za nią. Strasznie rzucała w nas śniegiem z pod kopyt i postanowiliśmy ją wyprzedzić. Ruszyliśmy pełną parą , czułam jak Wigor rwie do przodu i go popuściłam, ale młoda tez dodała. Z daleka rysował się zakręt więc ustawiliśmy się z Wigorem po wewnętrznej, czuć było między nimi rywalizację i napięcie. W końcu szły łeb w łeb. Mój misiek dyszał jak lokomotywa parowa, ale się nie poddawał. Wtem ona na nas zerknęła okiem i poszła w długą tak, że zniknęła nam z oczu. Więc juz spokojnie zaczęłam wyhamowywać konia, bo nie było szans żeby ją dogonić i na długich wodzach kłusem podążaliśmy śladem Malty. Nagle zza zakrętu ukazał się jej rudy pysk , który podążał na przeciw nas. Niosła  wysoko podniesioną głowę i wywinięty ogon do góry z zadowolenia. Po obcierała się po nas , dostała marchewkę w nagrodę i ruszyliśmy spokojnym stępem w stronę domu.
To było niesamowite przeżycie, aż czasem boję się pomyśleć co to będzie pod siodłem w przyszłości.

kolorwiatru, też tak wyczekiwałam pięć i cztery lata temu... Trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie.
Jak czytałam kilka poprzednich stron to załamałam się doprawdy, szkoda słów. Oprócz wątku o młodych koniach, powinien być wątek o wychowaniu "ludzkiej" młodzieży 😡
Chętnie się pokażę z moja ostatnia odchowaną podopieczną, cóż nie jest ona owocem mojej myśli hodowlanej 🙄.
szarotka cos pieknego  😁
Z ogonem wywinietym do gory, No dama w koncu.  😜 Piekna
kolorwiatru, Oprócz wątku o młodych koniach, powinien być wątek o wychowaniu "ludzkiej" młodzieży 😡

No właśnie... aż mi się coś dzieję, jak słyszę że osoby jeżdżące 2-3 lata lub mniej biorą się za układanie koni... to samo tyczy się dzieci...

Szarotka, ruda ma piękną mordkę 🙂
Cobrinha ja nie jezdze 2-3 lata  😉
[... to samo tyczy się dzieci...

Cobrinha  Co masz na mysli?  🤔
Ja nie mówiłam o nikim konkretnym...  🤣
a co do dzieci... mało to sytuacji gdzie świeżo zajeżdżone konie wsadzają do szkółek do jazd żeby "się szkoliły" - przecież i tak laik się nie połapie?
albo z braku laku, dają dziecku do zajeżdżenia - no bo tanio a i tak później w szkółce będzie chodzić...
małolat usatysfakcjonowany i spełniony, właściciel szczęśliwy... z resztą podobna symbioza często bywa w przypadku sprzątania stajni (darmowe jazdy) czy karmienia koni... ale to tak na marginesie... wróćmy do tematu heh
Ogólnie chodziło mi o tych, co sami ledwo coś załapali a już szkolą konie...  😵
furmanka piękna  😜 kuc ?
adrianna32 dziękuję za miłe słowa 😀 A co tam słychać u Twojego młodego?
Cobrinha mordka może i ładna , ale lubi szczypać 🤣

A kto mi powie co oznacza u młodego konia ( 3 lata) taki nawyk , że co do niego przyjdę to mnie liże, albo chwyci za kurtkę i trzyma, ale nigdy ze złośliwością. Już nie wiem jak na to reagować.
Heh mój też tak robi... ale on w ogóle ma nawyk pchania wszystkiego do pyszczka... najlepiej to się zasysa uwąż do dziamgania... ale moja kurtka też fajna... niemal jak zabawa w kantarki tylko delikatniej  😂
Cobrinha reagujesz na to jakoś , czy nie pozwalasz. Bo ja się boję ,że później wszystko będzie obgryzione.A bardzo nie lubię jak koń obgryza wodze lub inne części z siodła. Chociaż na razie to ja jej najbardziej smakuję.
Kurtki raczej nie pozwalam łapać do zabawy ale z uwiązem już odpuściłam... ten typ tak ma - niestety przerzuciło mu się trochę to na wodze, ale szybko wybiłam mu to z główki, bo w siodle zaczłą łapać za nie a to już fajne nie było - i wcale luźne być nie musiały...
łapie wszystko co u pyszczka wisi 🙂 a najlepsza zabawa jest luźnym uwiązem lub piłką - kręcić tym może pół dnia heh
aaa... i Klusek nie obgryza - on zasysa i śsie heh
Cobrinha nie ok tylko dwuznacznie to napisalas, akurat to mi do glowy nie wpadlo. sorki  😁
konisiee, tak, to "mocny kuc", w lipcu skończy 4 lata, zaczyna pracę pod siodłem. Bardzo miła klacz :przytul:
szarotka, obłędna jest,  co do lizania: moja też uwielbia to robić, ale na łapanie za kurtkę, czy za cokolwiek nie pozwalam. U koni takie zabawy zwykle "rozwijają się" w podszczypywanie.
Cobrinha- super się bawi tą piłką. Moja młoda też wszystko memla w mordce. Jakoś mi to nie przeszkadza zbytnio. Ogólnie to z niej złodziejka bo jak coś wpadnie w jej oczy moment to zabiera 😉
Klusek w lidze mógłby grać bo w piłkę nożną też grywa heh
Aportowanie tez mu nieźle wychodzi i gra w berka 🙂
Moje trzpioty pozbyły się piłek w mig  🤣 Bo według nich wszystko nadaje się do pożarcia. Drużynowo idzie im super. Brawura już była to teraz czas na Wanilię. Wychowana w rodzinie, przyjazna, bardzo chętna do pracy. Teraz ma 5 lat. Przygotowana do pracy w hipoterapii.
aaaa jaki czad 🙂 cudowny misiu , puchaty taki 🙂
Dżamal jutro będzie kastrowany, trzymajcie kciuki. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie sprawnie i bez powikłań. Chyba dziś nie będę spać w nocy  😲  😜
szarotka, Cobrinha mój ma prawie 5 lat a też tak robi.
Uwiąz to można powiedzieć że połyka w całości,że jak mu wyciągam z gardła to aż mi się słabo robi.
Ciągle liże moją kurtkę,ręce a nawet włosy.
Ten typ tak ma więc nic z tym nie robię!



Thilnen trzymam kciuki,wszystko będzie dobrze! Też przeżywałam kastracje mojego karego,a poszło szybko i bez komplikacji!
Mam pytanie do właścicieli młodych klaczek :kwiatek:
Do którego roku życia w praktyce rosną klacze? I ile cm mniej więcej może urosnąć klacz jeżeli w wieku 3,5 roku ma 163 cm a oboje rodzice 168-169. Klacz w dobrych warunkach  😉
Stwierdziłam dzisiaj a właściwie po raz kolejny poczułam to na własnej skórze ,że z moim młodym nie da się żyć w zgodzie przynajmniej do póki nie wydorośleje 😕.
Od jakiegoś czasu wzięłam sie za solidne wychowanie małego ,a że w jego zachowaniu była wyraźna poprawa to dzisiaj pozwoliŁam mu na odrobinę pieszczot z mojej strony.Drapałam go po całym ciele widać było że jest mu dobrze tylko że Ordynans nie potrafił tego docenić .Podziękował jak na taką wredote przystało 😉,ugryzł mnie i uciekł . 👿

Mieliście do czynienia z taką wredotą ?
Jak sobie radziliście?
Ja z takimi akurat wredotami nie miałam do czynienia, ale mogę Ci poradzić - spróbuj 7 gier Parellego. Dzięki nim wyrobisz sobie pozycję w Waszym 2-osobowym stadzie i koń nawet nie pomyśli o tym, żeby Cię ugryźć. 7 gier naprawdę fajnie wpływa na relację z koniem i jego maniery, wypróbowałam wielokrotnie. Jakby co zerknij tu: www.spnh.pl, może ktoś Ci coś więcej doradzi.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się