galopada to tez chodzi o brak wyjscia na pastwiska czy ogolne zbilansowanie dawki zywieniowej. Nikt na ZT nie zgodzi sie na to zeby dostawal jesc tak jak dostaje w domu :/ na preselekcje napewno pojedziemy potem bedziemy sie martwic co dalej. A swoja droga sadzac ile mlp dostalo lic w zeszlym roku to wcale nie jest tak latwo😉
armara ano robi sie z niego misiek, tylko ten zad robi co chce jak tak dalej pojdzie to bedzie chodzil w podogoniu :p
krysiex213 nasze tez w domu dostają dodatki, muesli, odżywki a idą tam i nic sie im nie dzieje strasznego. Te 3 msc mijają szybko 😉 I bardzo dobrze, ze mniejsza sie ilosc ogierow młp, ktore dostają lic. Dla mnie nieporozumieniem byle zakłady tylko dla m, gdzie licencję dostawały (oprócz garstki ciekawych ogierow) kłaki. A kto powiedział, że kłaczek nie będzie b.fajnym użytkowo wałaszkiem? 😉 😉 albo ślicznym konikiem do jazdy po lasach 😉
krysiex213 Zad ma jeszcze trochę czasu 😁 A z ZT jest tak jak napisała galopada, zresztą młode konie dośc szybko przestawiają sie na tryb bez-padokowania.
Mnie się udało dzisiaj zrobić kilka zdjęć młodemu wreszcie nie w pozycji z nochem przy ziemi choć ciężko było na jednym nawet przypomina konia nie osiołka 😉.
Thymos, Heeeh.... te owijki z podkładkami wyglądają ekstra 🙂 To podkładki fair playa? Jak stałam w pensjonacie, chciało mi się tak zawijać.... w domu mi się nie chce. 😡
Sankaritarina, to jest Waldhausen. Fajnie się trzymają, zakładam je na zmianę z innymi (jakieś tanie brązowe elastyki kiedyś kupiłam, teraz wyglądają jak szmaty po paru praniach), po dwóch miesiącach jak na razie są super. Też czasami mam syndrom pt.: jak ja nienawidzę owijek, ale uważam, że lepsze to niż ochraniacz. Poza tym, +50 do lansu 😎 Swoją drogą, jak ja bym miała konia pod domem, to też by mi motywacja do połowy rzeczy spadła 😡 a tak, zawsze mam wyrzuty, że poświęcam jej za mało czasu. armara, dziękujemy 💃
Słuchajcie , nie mam dużego doswiadczenia z młodymi końmi. Pierwszy raz spotyka mnie takie coś... Młoda jest koniem elektrycznym, płochliwym.Ostatni miesiąc pracowałysmy nad tym ,żeby troche się uspokoić ale teraz jak juz ją wszytsko nastraszy , jest spokojna, to jest strasznie do pchania...teraz mozemy jezdzic tylko na hali, bo plac do jazdy tragedia a łąka twarda. W terenie dalej by rwała. Mam teorie, że to przez to ,że mamy strasznie małą hale , dluga ale wąska i ona na tej hali traci cheć do ruchu, nie może sie otworzyc...1marca zmieniam stajnie gdzie bedzie i duza hala i plac do jazdy z dobrym podłożem , wiec bedzie gdzie pojeżdzić , będzie również trener, który napewno nas poprowadzi. Jednak martwie sie o nią trochę. Nic ją nie boli, siodło dopasowane.Poradźcie coś :kwiatek:
jazda na małej przestrzeni jest muląca dla konia. W terenie ciągle coś nowego się dzieje. Musisz jakoś przewalczyć, by nie zmanierować konia. Jeździj krótko, wymyślaj ćwiczenia, nagradzaj....
Tak ,staram sie jej urozmaicać jazde jak mogę,przejscia ,drazki, zmiany kierunku. Tylko teraz ważne jest dla mnie by szła luzno , energicznie do przodu a ona człapie w miejscu jak już sie uspokoi. Bo jak jest podniecona to lata jak oszalała, jak spusci pare to flak 🙁 Mam nadzieję, że wszystkiemu jest winna ta mikrskopijna hala, która ja blokuje 😕
Moja kobyłka też jest elektryczna i mega do przodu, teraz zaczęłyśmy jeździć na hali (pierwszy sezon) ze względu na warunki atmosferyczne i pojawił się ten sam problem. Też myślałam, że przyczyną może być ból ( ostatnio miała pęknięty guz biodrowy) lub siodło. Jednak moje wątpliwości rozwiały się kiedy pojechałyśmy w teren - wrócił mój "normalny" koń. Doszłam do wniosku, że muszę ją jakoś bardziej stymulować - urozmaicać jazdy. Okazało się, że bardzo lubi podskoki, więc bawimy się na drągach, kawaletkach itp. Zrobił się inny koń, bo kiedyś lecący do przodu, teraz uważny, skupiony, ciekawski i do przodu. Wszystko trwało 1,5 miesiąca.
Dziekuję :kwiatek: Z młodymi to nigdy nie wiesz co zastaniesz jak przyjedziesz do stajni 😉 Nawet mam pare zdjeć z ostatniej jazdy , tylko czekam aż kolega mi wyśle.
Armara Twoich zdjec to juz nawet komentowac nie mozna, bo ilez razy mozna pisac, ze Juniorr jest absolutnie obledny!!! 😜 😁 W dodatku zawsze Twoje zdjecia sa takie estetyczne.
Condina, No, no, no 🙂 Na okserze się świetnie złożyła. 😍 Szyja pracuje. 🙂 btw, do takiego korytarza podprowadza się stępem? Pytam bez złośliwości czy podtekstów - nie wiem po prostu. 🙂
Condina, No, no, no 🙂 Na okserze się świetnie złożyła. 😍 Szyja pracuje. 🙂 btw, do takiego korytarza podprowadza się stępem? Pytam bez złośliwości czy podtekstów - nie wiem po prostu. 🙂
Tak, on jest bardzo szybka. Korytarz byl typowo gimnastyczny na skok-wyskok. Dopiero na ostatnie dwa "przebiegi 😉" zdjesmy przed-ostatnia stacjonate i z ostatniej przeszkody zrobilismy okser. Ale do konca podprowadzamy z stepa 🙂
Mam dosyć mrozów, zamarzającej w mgnieniu oka wody, zimna.. I już się nie mogę doczekać wiosny, ciepełka, trawki, słoneczka 🙂
Powiedzcie mi taką rzecz, kiedy można zaczynać jakąś pracę z koniem? Mam na myśli jakieś lonżowanie, kiedy ewentualne pomoce, bo z wsiadaniem to będę starała się jak najpóźniej. Havana w marcu będzie miała dwa latka 🙂 Ogólnie nie zamierzam się z niczym z nią spieszyć 🙂
aniaagre, im później tym lepiej. Za zaczęłam nieśmiało lonże, jak młoda miała grubo ponad 2,5 roku. Tak sobie tuptała😉 na lonże z czambonem regularnie zaczęłam ją brać mniej więcej w wieku 3 lat. Za miesiąc ma 3,5 i jeszcze uczy się chodzić z siodłem😉 wsiadałam z nim tylko raz na razie. Zależy jaki koń (czy psychicznie też gotowy), i jaka rasa. Ja mam młp. ze śl. i bądź tu mądry, bo pierwsza wolnodojrzewająca a druga odwrotnie😉
Swoją drogą fajnie sobie pomykają na tym padoczku, moja nie za bardzo lubi hasać po takim zamarzniętym 😉