No właśnie wczoraj próby lonżowania dokonało wiele osób ale koń za nic i na niczym nie chciał iść po kole 🙄 Nie wiem czy nigdy nie był uczony czy co ... lonża - Nie " nie umiem " tylko kiedy dawniej miał straszne odpały to po prostu było bardzo ciężko . new.day :kwiatek: jesteś osobą która jako pierwsza pomaga mi się zmieniać z re-voltą 🤣
A ktoś odpowie mi : więc myślę , że zmieniłam się ? Na czym najlepiej mam go lonżować , żeby wyrobić mięśnie zadu w jego przypadku ?
Bischa L A powiedz jak najlepiej nad tym pracować w jego przypadku ? Bo brzuch mu urósł i tam wygląda ok , a reszta bez mięśni różni się trochę 🙄 Nawet wczoraj jak biegał stwierdzili , że już lepiej wygląda 🙂
Pacia, INSTRUKTOR ci powie. Załatw sobie PORZĄDNEGO INSTRUKTORA. Albo ewentualnie powiedzą ci MĄDRZY ludzie w twojej stajni, których powinnaś POSŁUCHAĆ, a nie robić z koniem jakieś cuda-wianki.
pacia najpierw trzeba konia nauczyc chodzic na lonży, żeby sobie chodził po kółku bez wyrywania się, odsadzania a potem jak juz sie tego nauczy to potem dalszy etap zaczynajcie, samo to że nauczy się człapać w kółko na lonży już trochę wzmocni mu mięśnie. a zanim go będziesz uczyć pracy na lonży to jak pisałam wypuścić niech sobie pochodzi trochę, wytarza się, i potem lekko przegoń ale! ale najpierw niech kłusikiem pobiega trochę, potem galopik, potem znów kłusik bez żadnego heja do przodu i zapierdzielania! potem po rozruchu też coś 'rozluźniającego' lekki kłus, potem daj chwile spokoju żeby znów sam pochodził
edit: najpierw naucz chodzić na lonży bez 'dziwactw'
new.day wiem jak z wypuszczaniem , bo chodzi tak często 😉 Czyli , że najlepiej po kółku nauczyć i dopiero 🙂 Myślicie , że w jakim czasie będą efekty ? No i jak je " zauważyć "
pacia forumowicze dobrze radzą, na lonzy bez dziwactw mozna konia wiele nauczyc. Koń zazwyczaj szybko łapie o co chodzi z tym chodzeniem w kółko. ja pomagam gospodarzowi w pracy nad 4 letnim ogierem zimnokrwistym i facet który do tej pory nie wiedział co to lonża i jak z koniem na niej mozna fajnie pracowac to teraz widze ze sam proponuje zeby najpierw troche popracowac na lonzy. A jak juz koń ogarnie komendy i prace na lonzy to mozna zacząc pracowac na "dziwactwach" i kształtowac poszczególne mięsnie. (ja laik jestem ale forum naprawde potrafi pomoc i dradzic w kazdej sytuacji - po to jest).
efekty zauważysz sama, jak? bierzesz konia na lonżę i sam juz wie że ma iść po kółeczku, i reaguje na głos i 'pomoce' aby przejść do wyższego/niższego chodu, nie buntuje się, nie ucieka, nie wyrywa - jak to opanujecie to wtedy trzeba będzie myśleć dalej co trzeba robić czyli wypinacze. jak narazie tyle wystarczy a i tak to dużo zwłaszcza jak koń nei umie chodzić na lonży, albo sobie 'zapomniał'
a na czym lonżujesz? na ogłowiu, kantarku czy kawecanie?
jeżeli na stępie jest ok to juz dobrze, i mówisz do niego 'stęp' ' dobrze, takk'?
a jeśli sa problemy w kłusie to poproś kogoś silnego, ty jesteś za słabiutka aby go utrzymać i poganiać; poproś kogos doświadczonego i postaraj się go lonżować na ogrodzonym terenie i może wtedy kiedy koni nie będzie bo koń nie będzie sie tak rozpraszał, kon musi załapać o co 'biega' w tym wszystkim i że kłusem na lożny tez sie da
a jeśli sa problemy w kłusie to poproś kogoś silnego, ty jesteś za słabiutka aby go utrzymać i poganiać; poproś kogos doświadczonego i postaraj się go lonżować na ogrodzonym terenie
Najlepiej uczyć właśnie na wygrodzonym terenie - coś jak lonżownik... jeśli koń się faktycznie buntuje, to może być i tak, że jak się uprze i nauczy to nawet ktoś silniejszy go nie utrzyma 😉
może się tak na ogłowie buntuje? skoro miał okazje jeździć z rozwalonym pyskiem, to teraz raczej od wszystkiego co z tym związane stara się po prostu uciec.... ja swojego konia uczyłam na kantarze, cały czas praktycznie lonżuje go na kantarze. max raz w tygodniu na ogłowiu. jak ucieka, to może jedna osoba stać w środku normalnie, a druga osoba na początku chodzić z nim za kantar po kole i powoli się odsuwać..
na konia, ktory idzie w gore i w ogole ja tak wole dobrze jest przelozyc lonze od wew strony przez kolko wedzidlowe do pyska, potem gora przez uszy i do kolka z drugiej strony zapiac. i wypinacze tylko trojkatne!
Cobrinha no właśnie to jest koń który lubi postawić na swoim i o to się boję . Uparł się , że nie podejdzie do schodków to nie podejdzie , że nie zje smakołyka bo go zostawiłam , żeby pochodził sobie po ujeżdżalni i poszłam do stajni 🤣 Sanndy Nie tyle rozwalonym co to że wędzidło nie miało " oliwki " i otarło kącik pyska co tego samego dnia zmieniłam . A nie wiem , co mu jest . Teraz ma być wet i dać mu głupiego jaśka to sprawdzi co z zębami no i zrobi z nimi co trzeba , bo koń strasznie rzuca pyskiem , ale wczoraj gumy ani nic na lonży nie były potrzebne 🙂 christine ja zawsze tak z lonżą robię bo nie ma ryzyka , że jak pociągnę to zrobi krzywdę mu na pysku 🙂
Pacia, INSTRUKTOR ci powie. Załatw sobie PORZĄDNEGO INSTRUKTORA. Albo ewentualnie powiedzą ci MĄDRZY ludzie w twojej stajni, których powinnaś POSŁUCHAĆ, a nie robić z koniem jakieś cuda-wianki.
Ręce opadają.
taa.. tylko tam trenera jako takiego nie ma.. jest tylko instruktorka, która ma na głowie na kazdej jeździe po kilku kursantów..
Pacia, to wlasnie ten Twoj 'juz troche odpasiony' koń?! Kpisz sobie?! Po wpisaniu w google hasła 'chabeta' nie zdziwie się jak wyskoczy zdjęcie Twojego konia. Gratuluje dziewczynko, gratuluje! I jeszcze nam tu opisujesz ze go 2 razy dziennie lonzujesz. Ty mu żreć daj a nie w 'lonżowanie' sie bawisz.
Rappe- o rany ❗ :! Pacia aż brak słów dziewczyno ty najpierw go porządnie odkarm, przecież to skóra i kości 😤 oczywiście to wszystko do Paci nie do ciebie Rappe
Ja myslałam że my doradzamy jak pracowac z koniem bez mięśni czy trudnym koniem a nie z taką chudziną!!!!! W tym wypadku lonzowanie jest chyba najgłupszym pomysłem!!! Odkarmic i może jakas konsultacja z wetem !!