Forum konie »

Młode Konie

Sankarita  dziękuję. 🙂

Co do Młodego - gdyby Moja bez powodu zaczęła tak kombinowac, stwierdziłabym że najzwyczajniej w świecie próbuje zrobic mnie w 'konia'.
Działałabym konsekwentnie, a na jeździe mniej kręcenia się w kółko a więcej roboty. Strasznie nie lubię takiego niby-płoszenia się. Zawsze byłam zdania, że im więcej koń ma do roboty tym mniej ma czasu na myślenie i kombinatorstwo. Jak na razie się sprawdza. 😉
Często jest tak że jak młody koń załapie że trochę jednak trzeba się spocic, próbuje się wymigac.


To zdjęcie już było na forum, ale muszę się pochwalic młodą w naszym ulubionym wątku. Nasza zmiana po  6 miesiącach roboty:

hate me!, super konio🙂

Sankarita tak jak hate me!, mysle, ze to moze byc zwyczajne kombinatorstwo. Młody Cie czasem nie probuje 'przetestowac'? na ile sobie moze pozwolic?
Moj mlody tak robil, przeszlo mu, kiedy zrobilam sie bardziej stanowcza. Nie wiem do konca o co chodzilo, moze mial tylko taka faze, moze mnie testowal.. ale wygladalo to identycznie jak w Twoim przypadku.
Mega grzeczny mlodziak na zaczal od dziwnego ploszenia sie, odskakiwania od rzeczy, ktore widzial juz miliony razy, a ja zamiast stanowczo pokazac, ze mi sie to nie podoba, glaskalam, podprowadzalam i uspokajalam, wiec on robil to dalej. Pozniej doszo krecenie sie przy wsiadaniu, etc. Dosc dlugo uspokajalam, gadalam do niego, a on swoje.
Aż wsiadł mąż, konio swoje, za co dostal od razu szybkiego. Skonczylo sie definytywnie, bez walki, lania, krzykow, po prostu bacik 'na oprzytomnienie'  i dalej.
Oczywiście, nie mówie, że bat rozwiaże sprawe, znasz konia, i wiesz czy sie naprawde boi, czy sie zgrywa. Była zreszta o tym tutaj kiedys zażarta dyskusja.
Ale dziwnie wyglada fakt, ze nieustraszony konio, ptaki wyskakujace z krzakow sa straszne na tyle , na ile powinny byc, sama pewnie bym podskoczyla w siodle, a on jednak dzielny, a byle co to dobry pretekst do odskoku?
Może nuda,  moze taki typ konia, ktory probuje zdominowac kazdego, kto sie da, i grzeczny bedzie dla takich, co sie nie daja?
Dzięki dziewczyny za odpowiedzi. :kwiatek:
Ja to, jak zwykle, jestem przewrażliwiona, jeśli chodzi o młodego 😁 dorobiłam się paru zdjęć, więc się pochwalę. a







powrót z jazdy, to zdjęcie mi się bardzo podoba🙂



fajne te wasze "dzieci"
Sankarita! I co marudzisz ?  😉 😉 Nie może być nudno !
Cieszę się, że praca idzie Wam do przodu 🙂 Pozdrawiam serdecznie !  💃
4-latka, którą jeździłam przez lato, Day Dream II/ Luron:





Jak Wamn się podoba? Niestety czasem lubimy się schować, o tak:
Mogę się pochwalić, że dziś pierwszy raz wsiadłam na mojego rumaka z avataru - Chabra 😀 Jestem z niego dumna 🙂 Niestety, nie mam zdjęć, ale może uda się coś cyknąć na pierwszym spacerku pod siodłem 🙂
iza-gratki, szkoda tylko ze nie uwiecznilas TAKIEJ chwili 🙂
sankarita-fajna ta Twoja buleczka

A to moja ruda z dzisiaj (pod forumowa Nutka 🙂😉
To jej czwarta samodzielna jazda po calym czworoboku-po wakacyjnej przerwie mloda zabiera sie do roboty 😉




pozdrawiamy
Sankarita gdzie Wy stoicie? Bardzo elegancki widok podczas powrotu z jazdy. 🙂

milusia jeszcze będzie z Niej taka maszyna jak z "brata" 😉
dla mnie jest idealna - bo ruda. Bardzo fajnie sobie radzi. Grzeczna?
hate me!, stoimy w miejscu pobożnym, w Wodzisławiu Śląskim 😉 zdjęcie to był ostatni zryw baterii ... wyszło bardzo fajne.😉 Ten zameczek to dom rekolekcyjny :P
milusia, fajnie ruda wygląda! 🙂
iza90, gratulacje 🙂 jak konik zareagował?:> Jak wykombinujesz ten spacerek to koniecznie zrób jakieś zdjęcie, by się nam pochwalić🙂
karolina_, ładna kobyłka. Tak z ciekawości, ile ona ma/miała wzrostu? Wygląda jakoś tak niepozornie:P
brzoskwinia, czasem trzeba pomarudzić🙂 szczególnie w kwestii mojego boroka ja wiecznie znajduję tematy do marudzenia.  😉
Ale! dziś nastąpił progres - wstałam o nieludzkiej porze czyli o 8-mej rano, żeby doczołgać się do stajni na 11 by mieć ujeżdżalnię całą dla siebie i przestać się wozić.... i - eureka. Chyba do końca września sobie powstaję o tej godzinie, żeby choć coś konkretnego z młodym porobić.
hate me!-Ruda jest cudowna pod siodlem 😜 Ma doskonala rownowage zarowno fizyczna jak i psychiczna.Musimy tylko popracowac na d reakcja na lydke-ale to normalka 😉No i odpukac, jest suuuper grzeczna.Dzis nawet zaliczylam na niej krotki probny galopek 🏇
A jak tam Twoja dziewczynka sie spisuje?Chyba spora z niej klaczucha?
Sankarita- :kwiatek:
ja dzisiaj jestem zadowolona z młodej , było przede wszystkim do przodu na czym mi  najbardziej zależało !Dalej pracujemy nad przejściami i łukami/zakrętami  no i niedługo kolejny teren jupi !!!!


Sankarita - kobył ma 163cm w kłębie, ja mam 173 wzrostu, stąd wygląda na jeszcze mniejszą. Ale jest fajnie zbudowana i dość krótka, tylko mogłaby mieć dłuższą i wyżej osadzoną szyję. Ogólnie przyjemny zwierzak, całkiem niezły ruchowo nawet, ale ma skakać docelowo.
ona mala mi gratuluję. Napisz nam jak młode w terenie się sprawowało.  🙂


milusia ten rok chyba był szczęśliwy do zajazdki. Mimo że spodziewałam się bomby pod siodłem, moja też jest aniołem. Ciesze się tym bardziej że jest to pierwszy młody 'robiony' przeze mnie od początku. 🙂

Ami wysoka nie jest, ale za to hmm 'obszerna' stąd wrażenie że kawał konia z niej  😉

Kilka kadrów z filmu (wiem że ja paralityk - od października będę pod stałą opieką z ziemi):









Nasze pierwsze trzy kroczki w próbach ustępowania:



hate me!, wygladacie rewelacyjnie!
Dawaj filmik 🙂
MoniaaA jak tylko znajdę w sobie tyle odwagi żeby pokazac światu moje telepanie się w siodle..
No i dziękuję oczywiście, przekaże Klusce.  :kwiatek:
hate me!, ee tam, do odwaznych swiat nalezy 😉
Dawaj dawaj i nie marudz! Skoro zdjecia rewelacyjne to filmik na pewno nie jest zly!
miło patrzec na wasze postępy
my stoimy w miejscu, zycie się toczy szalonym tempem, konie tylko karmimy, wypuszczamy i wpuszczamy bo doba ma niestety 24 h a jak się wstaje o 5.30 to o tej porze padam na nos
szkoda trochę, ani się nie obejrzymy jak przyjdzie gruda🙁
sznurka, ja teraz też mam niezły kocioł i tez malutko cokolwiek robie z młodym. Ostatnio byłam na nim całe 7 minut w terenie (na grzbiecie oczywiscie😉 ) i tyle z naszej roboty 😉
Generalnie cierpie tez na brak pomysłów no ale może jak znajdę chwilę to poszukam inspiracji.

Przynajmniej od przyszłego roku z czystym sumieniem zaczniemy coś więcej robotać z góry z naszymi maluchami 🙂
Kolejny - chyba 3 raz pod siodłem




Witajcie🙂
To ja się i tu pochwalę moją Młodą:

KALINA po Kanon (West, Kalia) od Klara NN obecnie ma 3,5 roku (zdjęcia są sprzed trzech miesięcy, aktualnych na razie brak):





Kobyła niestety jest  mała, ale że na razie jest nieco przebudowana, liczę że podskoczy jeszcze dwa, trzy centymetry w górę.
Sznurka rewelka!  😜  🏇
Jak się zachowuje? Chyba nie wygląda na nieszcześliwą!
MoniaaA, nie podejrzewam ze jest;]
Ogolnie uwaza ze to taki rodzaj popasu;] pierwsze dwa razy typowo pasazerowe były a teraz Karol powoli zaczął sterować i zrobili ładne koło pełne na lonzowniku, bez zbaczania, skubania trawy, skręcania i zatrzymywania
strategia małych kroków ma sens, nie ma zadnego cisnienia
heh nasz wczorajszy teren był hmm..dość krótki ..młoda doszła do polniaka którym mieliśmy iść aż do lasu i koniec ..dwa kroki w przód i 10 do tyłu , próbowałam wszystkiego ..ale zawróciłm po czym nie dałam za wygrana zeszlam i poszłyśmyz buta ..jak grzecznie konio poszedł obok az do samego lasu ..aż sie zdziwiłam no cóz niedługo kolejna róba na grzebiecie znowu 🙂
Sznurka no to jeszcze raz gratuluję 😉😉

Tylko chciałam dopisać, że wsiadanie na młodego konia nawet na popas bez kasku jest ZŁYM BARDZO ZŁYM pomysłem. I niech mój wczorajszy wypadek będzie przestrogą dla wszystkich. W wielkim skrócie napiszę tylko, że nie jestem w stanie się ruszać a wczorajszy dzień to czarna plama w pamięci...
sznurka, super! Wzięliście się za kucyka! Swoją drogą - miałam jakieś dziwne wrażenie, że Twój Luby + Pluszito to będą duże dysproporcje a tu się okazuje, że nie jest z tym tak źle. :P Podoba mi się "wyraz pyska" kucki - spokojna, rozluźniona, jakby jeździec na grzbiecie to była codzienność.😉

ona_mala_mi, a sama jechałaś? :>

MoniaaA, ożesz! ale nie połamałaś się? Mam nadzieję, że nic naprawdę poważnego Ci się nie stało!
MoniaaA, ajajajaj kuruj się babo!!!
ona_mala_mi ciekawe jak następnym razem będzie

Sankarita, wiesz kucyk mogłby być wiekszy nie czarujmy się ale tragedii nie ma;]
A miny robi fajne, wraz z chłopem bo on ma tendencję by ciągle coś do niej gadać a ja im robię zdjęcia i się smieję ze dwa czuby
Dziewczyny, połamana nie jestem, ale mocno ponaciagana i obita. Najbardziej ucierpiało lewe biodro i lewa reka i tam wlasnie mam opuchlizne jakbym miała dodatkowa noge i dodatkowa reke, no i pozdzierane o siniakach nie wspomne 😉
Najgorsze jest to, że nic nie pamietam z wczorajszego dnia, kompletnie! Nie jestem w stanie powiedzieć jak pojechalam do konia, co z nim robilam, NIC! A ponoc jak mnie wiezli do szpitala bylam w miare przytomna ale ciagle np powtarzalam te same pytania, te same rzeczy robilam po 10 razy (np. latałam i co chwile pytałam czy mogę umyć ręce, albo wyjmowałam i pokazywałam legitymacje ubezpieczeniową po 50 razy..), co śmieszniejsze nawet nie pamietam jak mnie prześwietlali..
Naprawdę, błagam uważajcie na siebie i koniecznie kaski na główki!
sama , dodam tylko że młoda jest obeznana z terenem , bo staram sie z nia chodzić regularnie z ziemi i nie raz na grzbiecie . u nas wczoraj była lonża z drązkami a dzisiaj "ustawowy" dzień wolny na odpoczynek ( dla konika i panci :P)
MoniaaA, wrrrrrrr, okropna babo! Wiem, żeś i tak obolała, ale mam ochotę pojechać do Ciebie i Ci jeszcze przyłożyć klapsa w pupę!!!
Nie pisałam Ci jakiś czas temu o kasku?!
o proszę => http://re-volta.pl/forum/index.php/topic,3.msg274490.html#msg274490 i
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się