Aha 🙂 no to chyba wreszcie się przełamię.😉 Jak zaczęłam pracować z moim młodym to jeszcze nie do końca koordynowałam się w lonżowaniu, więc dla spokoju ducha po prostu lonżowałam na kantarze a przy ogłowiu - przypinałam lonżę do nachrapnika i miałam święty spokój. Ostatnio młody stwierdził, że pobawi się w niegrzecznego źróba i próbował coś wyciągać, więc się chyba przemogę i na raz przypnę tak tę lonżę, może mu da do myślenia. A jak nie - to wrócimy do nachrapnika😉 Muszę se sprawić kawecan...
Sankarita na kawecanie najlepiej. mozesz tez sprobowac zapiac z zew. strony i przez potylice i kolko wedzidlowe od wew. strony. nie bedzie ci przeciagal wedzidla wtedy. 😉
Mazia mi, jako zwolennikowi kasków w każdej sytuacji wstyd się przyznac, że odpuściłam sobie na kilka dni nakrycie głowy ponieważ - jadę na urlop, a od kasku strasznie mi się cera psuję na czole. Chce raz w życiu wyglądac jak człowiek. Brzmi głupio, wiem. 😉
Galopada młody jest świetny. Rzeczywiście przytył, jakbyś potrzebowała jeszcze - służę nadmiarem mojej Kluski. 😀
a ja mam pytanie co mogę robić z moją dwulatką, młp (28 miesięcy)? w tej chwili całe dnie spędza na pastwisku, wieczorem chodzimy na spacery w ręku jako czołowi, dla wiecznie przerażonej i płochliwej starszej koleżanki brodzimy w wodzie i poznajemy strachy, baba przyzwyczajona do ochraniaczy, wedzidła nie miała w paszczy jeszcze zaczynać lonżowanie czy za wcześnie ?
armara moj chodzi na lonzy po 10-15 min glownie stepem ew. klusem bez galopow. ot taka zabawa. przyjal siodlo, wedzidlo, mial zakladana derke, ochraniacze, ochraniacze transportowe, jezdzil w przyczepie, chodzi ze mna na spacery ale glownie chodzi po padoku ( od 5-6 rano do 12 i od 13-14 do 7-8 wieczorem)
mozesz tez sprobowac zapiac z zew. strony i przez potylice i kolko wedzidlowe od wew. strony. nie bedzie ci przeciagal wedzidla wtedy. No, niby taaak, ale nie lubię tego sposobu zapinania lonży, jeszcze przy pojedynczo łamanym wędzidle, a znając swojego konia - jak zaczai za duże "wymuszenie sprawy" to wyciągnie mi tę lonżę choćby się miał tam przekręcić 😁 Dobra, na razie przestał wyciągać, to nic nie będę zmieniać. 🙂 armara, na lonżowanie za wcześnie.... ale na zabawy niekoniecznie🙂 Wydaje mi się, że nic jej się nie stanie, jeśli zaczęłabyś powoli uczyć ją chodzenia na lonży, krótko, a miło. Bez godzinnych, ciężkich lonż z galopami i tak dalej. 🙂 Przyzwyczajać do czapraka na grzbiecie też można, to kurtek na tym grzbiecie, derki... Ogółem to co robisz, robisz dobrze, wszystko od wyobraźni zależy.🙂
U nas - łał, progres. Przede wszystkim we mnie, co się bezpośrednio przełożyło na konia. Młody uczy się szybciej niż myślałam. Oj, te lekkie tereniki będą szybciej niż mi się zdawało🙂
generalnie to jestem w niej zakochana po uszy 😁 uczy się szybko i nie strzela fochów 🙂 chyba dziś wieczorem będziemy się wbijać w czaprak i pas, jestem ciekawa bardzo jak zareaguje
nie wierze do tej pory. Rano mlody poszedl na chwile na ,,lonze" strasznie brykał tym razem 😵 po poludniowym karmieniu wzielam dwa baliki siana, zrobilam sobie schodki i przewieszalam sie w boksie na oklep az... usiadlam na nim na cale 4 sekundy 💃 pozniej powtorzylam jeszcze raz i mlody nawet nie zauwazyl 🏇 🏇 🏇
My zmieniamy kierunki w kłusie przez ujeżdżalnię i robimy coś a'la koła. Dzisiaj chyba się szarpnę i pojadę na spacerek po parku. Nieobecność much bardzo mi w tym pomyśle pomaga 😉
slojma, dzięki stresu nie mialam praktycznie w ogole, mała jak widać tez i tak sobie myślę ze szkoda ze ona Karola bo wczoraj jak z niej zszedł to mówił ze fajnego będzie mieć konika do lasu hihi
Sznurka, "odwalasz kawał porządnej roboty", jak zwykł mawiać pewien mój znajomy hodowca! Klaczka bardziej wyluzowana i zaciekawiona,niż spięta! Świadczy to dobrze o Twoim podejściu, wiedzy i umiejętnościach. Miło popatrzeć!Tak trzymaj! Pozdrawiam!
Jest u nas taki koń , nie wiem ilu letni , ale pewnie młodzik - nie zajeżdżony , bojaźliwy , strachliwy - myślałam , żeby się pobawić w Monty'ego z nim . Wsiadać nie mam zamiaru , ale może zabawa z czaprakiem z czasem . I tak trzeba go ucywilizować i się codziennie nim zajmuję . Mamy kryty lonżownik . A może lepiej na większej hali - i tak póki co właściwie nikt z niej nie korzysta - piękna pogoda . Ale stoją na niej też 4 kuce ( między ścianą hali a bandą ) - chyba będzie go to rozpraszało ? Z góry dziękuję za rady .
Edit : był już lonżowany przez inną osobę ( na tym lonżowniku ) - ponoć wspina się nieomalże do stanu wywrotki 🙄 Ja oczywiście bez lonży , luzem , ale nie wiem czy tak samo nie zareaguje .
Hate me zobaczymy 😉 jeszcze dłuuuuugie wakacje przed nim, choć nad zachowaniem trzeba będzie pracować, bo w standardzie trafiają mi się wesołe konie 😀 brzoskwinia tak był pokazywany wcześniej przez fixxxer12. 777 dzięki 🙂 narazie mówimy na niego Szu Szu Jocker 😀- ot tak jakoś głupawke miałyśmy z Fixxxer12 i tak zostało
sznurka, fajnie! Hucka na luzie, odprężona, całkiem całkiem:P Btw, co to za siodło?:> zabeczka17, i co, i co? konik bez problemów?:P kara107, oooon jeest śliiiiiiiiczny!!! 😍 moim zdaniem imię Szafir do niego pasuje! Z resztą, nazywa się ładniej niż Pallas, który został w pewnym momencie ochrzczony Pawlasem 😁
my poprzestajemy jak na razie na kręceniu się w kłusie i przejściach. I dowiedziałam się, że ulubionym zajęciem Pallasa na ujeżdżalni jest przejście do stój. 😉
Sankarita, własnie mam nadzieje ze wszystko w takiej atmosferze się odbędzie ze "nic się nie zdarzyło" to barefoot cheyenne bezterlicowe ale bez specjalnego padu akurat na filmiku a zdjęcia Pallasa poprosic mozna?😀