Bo marzy mi się loczek. A jak przerwę to już nie będzie loczek tylko przerwana grzywa 😀 Jedyny plus, że w ogóle się nie przekłada teraz na drugą stronę. To nasza aktualna długość, co kilka dni ciut podcinam od spodu ale dalej nawet się nie zbliżam do tego co mam wyobrażone w głowie 😁
katija, no wez, sa konie ktore nie daja sie przerywac i koniec to co - tylko irokez albo grzywa na dzikiego mustanga? ja uwazam ze moj kon jakos bardzo zle w scietej nozyczkami grzywie nie wyglada 🙂
Burza, a nie da sie zrobic loczka z przerwanej grzywy? przerywajac i scinajac?
ja z kolei nie nadążam z cięciem grzywy mojemu dzikiemu mustangowi... co go odwiedzam to musze ciąc grzywę - po 2 tygodniach mam co najmniej 2-3 cm do ścięcia 😵
do tego jak tylko się odfutrzą to czekają na mnie w kolejce Kucka i Koń B... jesli one będą tak szybko odrastać jak Kasz, to chyba tylko fryzjerstwem się bede zajmować podczas odwiedzin u Kaszusia... 😉
Burza, tnij od spodu po trochu. poza tym nie wiem czego ty sie czepiasz - wygląda bardzo dobrze ta grzywa teraz...!
tak, tak, Dzionka, o was też pamiętam 😉 odfutrzajcie się i przybywam 😉 (tylko pliiiiis nie odrastajcie tak szybko potem... 😉)
Burza, tnij od spodu po trochu. poza tym nie wiem czego ty sie czepiasz - wygląda bardzo dobrze ta grzywa teraz...!
Mogę się rękami i nogami podpisać. Równa, gęsta, i po jednej stronie grzywa - mniam. A jeszcze w ruchu, na ładnie pracującej szyi, taka grzywa jest jak wisienka na torcie 😀iabeł:
jeszcze nie jest równa :{ może mam oczy krzywe, że nijak nie jest perfekt 😀
jak będzie idealnie równa to będzie wyglądała idealnie do bani - bo będzie wyglądała idealnie i totalnie sztucznie 🤣 na tym cała sztuka polega przy cięciu nozyczkami - grzywa nie może być perfekcyjnie równa, bo wtedy wyglada jak cięta od linijki - a to wygląda źle 😉
Burza szukając czegoś w tym temacie znalazłam zdjęcia "twojej grzywy" ze stycznia... wróciłam na obecną strone wątku, patrze, patrze i 😲 tak wygladam, znowu lece do stycznia, póżniej znów na obecną 👍 i dziś poleciałam do stajni zrobić kucyki koniowi 🤣
DaliaSoto, kucyki sprawdziły się bomba, byłam konsekwentna i z miesiąc w nich chodził, co drugi dzień przeplatałam. Przedwczoraj wojowałam jeszcze z grzywą i nożyczkami i nabieram nadziei, że się uda, chyba w końcu ogarnęłam JAK ciąć żeby był loczek 😁
Mam do Was pytanie :kwiatek: Jak zapatrujecie się na irokeza na zawodach ujeżdżeniowych? Bo szczerze uwielbiam mojego konia w irokezie, ale wiadomo ujeżdżenie kojarzy się od razu z koreczkami, przemawia estetyka 😉 chociaż ładnie przycięty irokez też jest schludny. Jak sądzicie?
ówna, gęsta, i po jednej stronie grzywa - mniam. A jeszcze w ruchu, na ładnie pracującej szyi, taka grzywa jest jak wisienka na torcie 😀iabeł:
Esz, a ja właśnie miałam taką grzywę i byłam z niej okropnie dumna. Po czym uznałam że zaplotę koniura na zawody, i przerwałam, bo z takiej ładne koreczki by mi nie wyszły. No i tak się spaprało, że grzywy połowę mniej i jeszcze rozłaziła na wszystkie strony, każdy kosmyk w inną. 😵 A teraz cała (prawie) przelazła na drugą stronę i możecie sobie wyobrazić jak to wygląda 😤 Czekam aż odrośnie, żeby doprowadzić w miarę do stanu sprzed przerwania...
xequus - ładnie zrobiony irokez i będzie bosko. Ma koń ładnie wyglądać, nie musi być zapleciony. To, że niektórym elegancja, ujeżdżenie i ładny wygląd kojarzą się z koreczkami to już ich problem. I ile roboty żeby te korki ozdabiały, a nie tylko były, lepiej lub gorzej 😉 JA jestem za irokezem jak najbardziej, skoro Tobie się podoba.
czy macie jakiś patent na zaplatanie czołowego koreczka? całość korkowałam 20 minut a czołowego pół godziny. za nic koń nie chciał współpracować. głowa do góry i sięgaj sobie.. z czasem przywyknie?
deb mnie nic tak nie wkurza jak ruszanie głową na boki kiedy zaplatam kora na czole 😁 więc wyprowadzam na korytarz i na czas zaplatania zawiązuję na dwa napięte uwiązy po bokach.