Forum konie »

Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?

Fajne te irokezy! Niedawno miałam wielką ochotę młodego owalić na irka.... ale w końcu się nie zdecydowałam i tylko podcięłam na szerokość dłoni. Muszę się nauczyć przycinać tak, żeby grzywa wyglądała jak od linijki.
Mam! 😀


Sankaritarina, rób bo odrośnie 😉
Burza chyba Piórkowi lepiej w takiej króciutkiej fryzurce

a u nas jest tak i nie mam koncepcji co z ty zrobić więc chyba tak zostanie , będę tylko podcinać
(przepraszam za jakość kom.)
Euforia_80, Wow, ale jej grzywa odrosła. A ja mam ciągle przed oczami tego krótkiego irokeza, w którym chadzała niedawno 🙂
Burza, Na razie jeszcze poczekam, jeszcze mi ręka drży 😁
btw - Piorkowi  to dopiero pasuje🙂
Euforia_80, Sankaritarina, no właśnie.. wiem, że mnie porąbało żeby tak marudzić ale nie podoba mi się 🙁 ja jednak wolę grzywę. Poza tym Piorek teraz taki drobny i wizualnie zmniejszyłam szyję, same zobaczcie.


Euforia_80, przerwij tą grzywę, jest ciut za długa 🙂
Burza marudzisz  🤬 , nie drobny tylko zgrabny  😍 , taki proporcjonalny do reszty

co do przerywaniu grzywy u młodej to łatwo powiedzieć gorzej z wykonaniem  😵 , stawia opór niestety, a z brzuchem nie chcę się z nią szarpać .
Końce podcinam/cieniuję tymi nożyczkami "zębatymi" żeby trochę przerzedzić ale chyba masz rację , że już za długa jest. Jest jeszcze jeden problem jak jest krótsza to mamy coś takiego

pewno po przerwaniu nie stawałby ten fircyk ale na chwilę obecną chyba nie podejmę się tego  🙁
Euforia_80, my też mamy taki wicherek i okazało się po zrobieniu irokeza maszynką, że cały grzebień szyi i grzywy jest tam przekrzywiony i nic nie zrobisz.
Spróbuj przełożyć grzywę na drugą stronę.
ale chyba nie da się przełożyć na druga stronę bo będzie wracać  🙄

a z długości  przez sezon komaro-bąkowy nie będę skracać niech ją trochę grzywa chroni i tak chodzi tylko po łące, na jesień wezmę się za nią  🤣
Poza tym Piorek teraz taki drobny

😵 zlituj sie, drobnego konia widzialas kiedys??
katija, teraz, napisałam teraz! 😁 dla mnie drobny zawsze był duuuży 😉
Burza, masz po prostu zaburzone (nomen omen 😉 ) potrzeganie. wybacz ale piorek, nawet w wersji odchudzonej, choc bardzo dobrze sie prezentuje (a i pewnie dla zdrowia bez znaczenia to nie jest) nadal jest byk. a w iroku wyglada baaardzo dobrze.
katija, liczę na to, że jak odrośnie trochę to mi się spodoba 😉
pokićkało sie wszystko 🙁. wstrętna vista.
chciałam wstawić zdjęcia i nie wyszło  😵
ankers, to zmień post i wstaw jeszcze raz. 🙂
Burza!  🤬 🤬 Piorek jest BOSKI w tym irku, mniam mniam mniam!
Piękne te Wasze irokezy. 😍
APO iroków, jaką golarką można zrobić irokeza? I gdzie można takową zakupić? 😉
Dzisiaj skróciłam grzywę swojemu. Miałam tylko lekko przyciąć końcówki, ot góra 2 cm, a wyszło na to, że ciachęłam ponad 10 ... Teraz ma taką prawie od linijki o długości ponad 10 cm. Ogon też przycięłam o jakieś 5 cm. Grzywkę też mamy wyrównaną. Gruby coraz bardziej przypomina mi konia 🙂
Burza Piorkowi bardzo ładnie tak na krótko 😀

A macie jakiś przepis na zrobienie równego irokeza?Dodam,że moje konisko ma bardzo grubą grzywę i zazwyczaj wychodzą schody,które przez kolejny dzień przycinam tak ,aby było równo...
incognito, opitalasz na zero i czekasz aż odrośnie;]
Ja robiłam tak, że nie robiłam od razu irokeza. Koń z grzywy 15 cm równej, miał skracane przeze mnie co parę cm. No i z 15 zrobiło się po chwili 10, potem 5 i zaczęło stawać. potem jeszcze o cm (wyrównanie) i potem ciachanie zgodnie z linią szyi 🙂

Bo ja np nie chciałam na zero. Mój irek na początku miał 3 cm, teraz znowu muszę ściachać bo zaczyna się kłaść.
Bay, incognito, noo na razie to mi się nie podoba, może jak odrośnie 😉 w zimę to lepiej wyglądało.

Najbardziej polecam zgolenie maszynką, jest potem idealny.
Właśnie mojemu nawet jak się ciachnie na łyso to taka do końca równa nie jest.Chciałabym kiedyś spróbowac maszynką 😉 Dziś musiałam mu już przyciąc i wyszło możliwie 🙂
incognito, na jesieni cięłam, teraz goliłam. Różnica nieporównywalna.
Macie jakiś patent do ułożenia grzywy na jadnej stronie??
Zajmuję się konikiem, któremu częsc grzywy przechodzi na drugą stronę...
Czy "wypranie" (podczas kąpania) grzywy, spryskanie odżywką ułatwiającą rozczesywanie, uczesanie i załżenie gumeczek (nie warkoczyki tlyko kucyki) przytrzymujących grzywę z jednej strony aż wyschnie cos pomoże?

U mojego konia grzywa też przechodziła, ale było jej znacznie mniej i nie przechodziła cała, a tylko kilka kosmyków czyli inaczej niż u tego konika, o którym piszę i ta metoda zadziałała... Ale tu jest kwestia prawie połowy grzywy 😀.
Proponuję pokochać, bo inaczej się namęczysz, a efekt krótkotrwały i tak będzie 😉
Gagulec proponuję wziąć do serca radę Koniczki 😉 mi tez się marzyła grzywka a'la loczek, a mam zbuntowanego rockmana  😁 nic nie dało przerwanie z objętości jakieś 3/4 grzywy, ani ścisłe warkoczyki na żel..
Mi odrobinę pomagało przerywanie tej niesfornej części < cała grzywa na lewo, przy uszach w prawo>, nie od spodu z lewej strony, tylko od góry z prawej. Jakby wyrywałam część tej, która się kładła z wierzchu, żeby miała szansę opaść.
Ale to tylko trochę pomagało 😉

Słuchajcie jest coś czego nie rozumiem 😁 koń mi siwieje od ... strony 😉 w zimę jak zrobiłam irokeza to był cały czarny. A tym razem niespodzianka.. siwieje mi po lewej stronie, w połowie długości.


mnie rozwala ta jego ogromna gwiazdka.
jak ja ogolilam grzywe, to odrastal mi taki nie od linijki irok. taki jakby przedegazowany na koncu. ale ladnie to wygladalo.
Słuchajcie jest coś czego nie rozumiem 😁 koń mi siwieje od ... strony 😉 w zimę jak zrobiłam irokeza to był cały czarny. A tym razem niespodzianka.. siwieje mi po lewej stronie, w połowie długości.

mój ma (i zawsze od kiedy go znam miał) takie białe włosy w ogonie. po dokładniejszym przyjrzeniu się okazało się, że włos wyrastał czarny, a od połowy długości tracił kolor i robił się biały. z tego co się dowiedziałam, to po prostu utrata barwników z powodu starości... włosa (biorąc pod uwagę, że w długim ogonie najdłuższe włosy mają co najmniej kilka lat, to teoria wydaje się sensowna).
do tego mój ma tak, ze w miejscach gdzie doszło do uszkodzenia skóry (np. na kłebie, gdzie po ugryzieniu przez jakiegoś paskudnego owada zrobiła mu się paprząca rana), po zagojeniu odrastają włosy, ale pozbawione pigmentów (czyli białe). więc Kasz ma nawet cały kosmyk grzywy siwiuteńki - w miejscu gdzie obtarła go derka.

moze u was jest podobnie 😉

edit
co do pierwszego akapitu - przypomniało mi się - mój tez ma co najmniej kilka białych włosów w grzywie. musze sie dzisiaj przyjrzeć czy są całe białe czy tak jak w ogonie - wyrastają czarne, a tylko bieleją z wiekiem.
W ogonie też zawsze mieliśmy, ale stwierdziłam że krew zimnokrwistych się odzywa, ale aż się przyjrzę czy od samej góry są siwe.

Fakt u was wszędzie odrasta już na siwo. Ale pasemka no no 😉

Tylko zastanawiam się czy teraz co roku będę miała niespodzianki w postaci białych pasemek? Troszkę stary jest jak na wysiwienie 😉 a to przecież połowa grzywy- liczę na to, że odrosną jednak już ciemne, bo sama nie wiem co myśleć.
Tu lepiej widać
Piorkowi nie da się zwęzić szyi - ma odpowiedni zapas 😀 - wyglada b ładnie, ale nie licz, że aż tak skrócę Protkowi 🤣
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się