Forum konie »

Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?

Euphorycznie, nie ma bo tamta miała inną butelkę, bardzo niefunkcjonalną i zmieniając butelkę najwyraźniej dopicowali sheena. Już jej nie produkują, gdzieniegdzie resztki stoją.
To by się zgadzało bo ja pamiętam taką: Klik
Ciągle wypadał mi ten wężyk i w końcu dałam na stajenne użytki bo mnie krew nagła zalewała.
Burza, ha, czyli jednak! Już myślałam, że ze mną coś nie tak, chociaż kilka razy porównywałam i coś się nie zgadzało 😀
I bardzo dobrze, że jej już nie będzie, musiałam się natknąć na te resztki... Powiem wam, że gdybym nie dostała w prezencie do zamówienia próbki tej nowej, nigdy w życiu więcej już bym po BH nie sięgnęła. Poprzednia wersja to porażka, wliczając w to rozpylacz 😉
Burza, co do obcięcia masz zdecydowanie rację, teraz to bardzo doceniłam 😉
Euphorycznie, o to, to, właśnie o to mi chodziło. Muszę wypsikać do końca, skoro już jest. Pewnie szybko zużyję, bo tego baaaardzo dużo schodzi za jednym razem...
Euphorycznie, dokładnie 😀 i tej już nie ma 🙂

harja oo to to! chlapałam i chlapałam i chlapałam tym starym BH i za diabła efektu nie było za to kłaki lepkie jakieś i takie fuj.
Chyba poszukam próbki bo obecnie szalenie kocham LaQuibę - uwielbiam zapach szamponu. Chociaż z BH kusi to że niby keratynowy - używałaś szamponu?
Euphorycznie, harja, szkoda że was bliżej nie mam bo byśmy brały flaszkę na trzy na testy 😀
Emo-wpis: ja to w ogóle do absolutnie wszystkich mam daleko.  😕
No i teraz będzie mnie kusić ten psikacz! LaQuiba wolno schodzi... Grr.  😂
A mogę sobie szaleć bo babol stoi nadal na kwaterce to mogę ją zaplatać ile dusza zapragnie.
Euphorycznie, nie, szamponu niestety nie używałam, może kiedyś, ale póki co zostaję przy LaQuibie. Prawda to, że ich psikacz starcza na długo, więc cierpliwości 😀
Burza, to by było dobre 😀

Na samą myśl, że muszę się wziąć za przeplecenie grzywy już palce mnie bolą 😉
Mnie na samą myśl o wyczyszczeniu Twojego niedźwiedzia bolałoby wszystko...  😜 😁
My ciągle się zapuszczamy a ja ciachnęłam krzywo ogon ostatnio więęęęc trzeba go będzie skrócić.  😂
Co wy wiecie o grubej grzywie.  😂 A na zdjęciu i tak pierwsze parę cm przerzuciło się na drugą stronę.  😁


I co ja mam z czymś takim zrobić? 



Ostatnia próba skończyła się czymś takim na łbie (z tej strony odrastająca grzywa, z drugiej była normalna):

Pokochać i nauczyć się robić ładne korki na zawody  🙂
malinowaa - łatwiej kołek pocinkować, niz go pogrubasić  😁 Nożyczki trymujące/dużo przerywania. I pokochać - zawsze lepiej w tą strone, a nie, trzy kłaki na krzyż i weź tu zapleć czy jakkolwiek logicznie wystrzyż takiego delikwenta, no dosztukować nie dosztukuje się 😉
Oj nawet nie wiecie jak trudno coś takiego pokochać, bo na żywo to wygląda... Przesada w drugą stronę, zawsze zajmowałam się końmi, które miały za mało, marudziłam i teraz mam za swoje.  😁 Śmieją się, że chyba miał być kucykiem z bujną grzywą, ale sterydy mu podawano jak był źrebakiem.   😂

Spróbuję w tym tygodniu delikatnie przerwać, żeby nie było tej sytuacji z odrastaniem tej grzywy- nie chce znowu mieć pół irokeza i pół położonej grzywy.  😜

EDIT: drobny błąd 😉
malinowaa, trudno pokochać, ale się da 😉 Z dwojga złego lepiej w tę stronę 😉 Przerwij, przerzedź i będzie git.
A nożyczki trymujące?  Żeby z objętości zejśćJak byłam przeciwna nożyczką w ogóle, tak ostatnio pożyczłam od znajomej na stajni i efekt super. Ja swojego dziada regularnie przerywam, bo jakbym podcinała nożyczkami to miałabym podobny efekt jak u Ciebie chyba. Tak po nawet 1,2 cm, ale często. Najgorzej, że tej grzywy ma na trzech i rośnie z 3-5cm miesięcznie, a grzywka mu rosnąć nie chce w ogóle  😵
Nigdy nie używałam tych nożyczek, bo nigdy w sumie nawet nie wiedziałam jak się za to zabrać.  😡


Poproś kogoś w stajni, żeby Ci pokazał, jak przerywać 😉 Ja to robie na grzebyku zaczesując do góry wierzchnia warstwe włosa i wyrywając tą spodnią.
Ja się śmieje, że moja kobyła ma przodków zimnokrwistych w oldenburskim paszporcie  😉 Zad rozłupany, 700kg wagi i busz na głowie. W pewnym momencie zaczęłam to zaplatać na codzień i chciałam robić na zawody korki z obu stron. Ostatecznie podcięłam dość krótko i zaczesuje z uporem maniaka na jedną stronę. Tylko po to, żeby po wyjściu ze stajni znowu był busz  😁
a na takiej grubej idzie świetnie zrobić koreczki z małych dobieranych 😀
My się nadal zapuszczamy. Jako, że ktoś mi 'wychlapał' LaQuibę  🙄 chyba się skuszę na BH jak znajdę w jeździeckim.
Po latach zdecydowałam się na pierwsze postrzyżyny rudej grubej.

Przed - "andaluz"  😉 :



i po - szportowiec:

jestemzlasu, pięknie  wygląda  "po" !
jestemzlasu, - taką śliczną szyje pod kłakami chować to był normalnie grzech! 😀
jestemzlasu, perfekcyjna grzywa! Nie za gruba i falująca, cudo!
jestemzlasu dużo bardziej mi się podoba "po"
Może Księciunia też przerwę...
Fajnie że się podoba, tak się przyzwyczaiłam do długiej, że nie mogłam się zdecydować na ciachnięcie.
keirashara co jak co ale szyję to ona ma, rzeczywiście  🙂 Postaram się o lepsze zdjęcia, to bylo robione od razu po cięciu, telefonem.
Burza grzywa jest naprawdę perfekcyjna, idealna gęstość, miękki włos i to bez żadnych specjalnych zabiegów. Mogłoby być jedynie trochę więcej grzywki.
jestemzlasu, nie no totalny wzór. Aż sama teraz siedzę i myślę, czy jednak nie przerwać...
Ja na razie nie ruszam na zimę. Niby się jeszcze jesień dobrze nie rozkręciła, a ja już się zastanawiam co tu zrobić jak kobyła zacznie linieć i znowu powyciera kudły o drzewa..

Wyciąć drzewa 😉
tajnaa, prościej niż idealnie wyciąć grzywę 😁
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się