Forum towarzyskie »

gra komputerowa i ty

Bosze, nerechta, nie rób mi nadziei :P
Już myślałam, że riot poznał się na moim skillu i awansowałam automatycznie 😀
Zmuszona ip'kami poszłam wczoraj na boty na intermediate.
O dzizas, leją mnie jak chcą  👿
One chyba jak zwierzęta, wyczuwają słabość i ją wykorzystują.
Normal to jeszcze długo długo nie będzie miejsce dla mnie 😉

Ale ciekawe jest to, ze już na tych botach można spotkać ludzi ze srebra i złota, pocieszam się tym, że muszą być porządne skoro nie tylko takie noobki jak ja tam siedzą.
często ludzie po prostu testują nową postać
sprawdzają postac na botach, aby nie uprzykrzać ludziom życia  ;]

Ja za to odważyłam się w końcu zagrać rankedy, już 2 gry rozegrałam z przydziałów i póki co wygrane  😅
Wśród moich znajomych te rankedy straszne żniwo zebrały.
Tylko jednej osobie udało się poprawić ligę, reszta pospadała i to bardzo.
Pozostali przerażeni boją się zagrać  😁
Ja twardo kibicuję, żałuje, ze mi spectate wyłączyli :/
Daj znać jak Ci poszło  :kwiatek:
Że też wy macie cierpliwość do LOLa  😁 Mnie kolega próbował wciągnąć, mało klawiatura nie poleciała za okno, tak mnie przechrzcili na dzień dobry (-; Więcej z nimi nie zagrałam, zwłaszcza że mój wielce szanowny team zamiast mi pomóc, objaśnić co i jak - miał mnie w de, mimo że obiecali.

Przeglądarkowe się liczą? Jeśli tak, to namiętnie gram w Wartune, zazwyczaj docieram do ok. 45 lvlu i zaczynam od nowa na innym serwerze  😁 Ale póki co dzielne dotarłam do 50 i dalej brnę - na razie wszystko nowe, więc się uczę na błędach i pewnie za jakiś czas zacznę od nowa, żeby ich uniknąć. Strasznie dużo czasu wymaga ta gra.
spectate jest już włączony (przynajmniej na moim serwerze ;] )
O, u mnie też. Pewnie niedawno włączyli.
Wczoraj w nocy na pewno jeszcze nie działał, bo chciałam męża Nerechty po podglądać i się nie dało 🙂

Edit: Facella do mnie cierpliwość ma już tylko Nerechtowy mąż, reszta już, albo ignoruje, albo wymaga dużo więcej niż potrafię.
Ja tam widzę u siebie jakiś progres, ale moi znajomi chyba życzyli by sobie by był szybszy. Z jednym kolegą już się wczoraj ściełam, bo frustracja obustronna narosła. 😉 W sumie tylko jeden znajomy chętnie ze mną gra, dlatego, ze ma 5fpsów i jest mu to absolutnie wszystko jedno. [czeka na nowego kompa]
jak gralam z ludzmi przeciw botom i mnie wysmiali ze gram Garenem i pisali ze tylko karmie boty to poszlam w las stworki zabijac bo faktycznie boty sie robily zbyt dobre dzieki moim smierciom 😁
nine, za tamten jeden raz chyba ze 2 tygodnie się do kolegi nie odzywałam  😂 A kumpel taki naprawdę od serca, co to nie raz mu w rękaw smarkałam. LOLa też już nigdy nie odpaliłam, dla mnie to jest chyba za trudna gra, wykończyła moją cierpliwość w trakcie jednej rozgrywki 😁 Także wielki podziw dla tych, którzy to diabelstwo ogarniają.
Ze mnie się śmiali, że sobie wybrałam Annie, ale to kolega mi ją wybrał  😁 W którymś momencie skończyło się tak, że stałam w bezpiecznym miejscu i uciekałam przed wszystkim, co się ruszało, czym jeszcze bardziej ich wkurzyłam - jakby mój udział mógł mieć jakikolwiek wpływ na wynik  😂
Teraz się z tego śmieję, ale wtedy byłam tak wkurzona, że chciało mi się ryczeć i krzyczeć. Niestety ja zawsze z wściekłości ryczę i krzyczę...
Miałam sobie nawet zamówić tę przypinkę:

bo idealnie odwzorowuje sytuację 😂
🙂
hej! Jak zwykle w tym watku to tylko ja pisze (czyli maz nerechty)

Misskiedis - garen jest op - graj nim tak dlugo i namietnie az wreszcie beda sie na ciebie darli, ze im ks'ujesz boty  - bo raz jak sie nauczysz grac to bedzie juz tylko win za win'em 🙂

Nine - granie z botami jest tak jak issina napisala - ludzie prubuja nowe postacie i nikt nie pomaga za bardzo - kazdy trenuje kombosy - tak jak ty to powinnas robic brandem na midzie :P

No a co do ludzi ktorzy mieli was trenowac - hehehe to jest ciezka sztuka nie zwracac uwagi na czyjes bledy - i pewnie przewaznie jest tak, ze im komus bardziej zalezy na tobie - tym bardziej cie meczy i wiecej od ciebie wymaga.... dlatego najszybciej sie jest poklucic z najlepszym kumplem... a maz nerechty dalej ma cierpliwosc (bo ma poprostu wyje*ane).

No co do rankedow to  👍 to sa rozgrywki ktore potrafia byc nielatwe szczegolnie na poczatku. wiec 2 win'y to jest extra 😀
Z tego co rozmawialem to teraz tiery sa restartowane, bo ludzie ktorzy podostawali sie do wyzszych lig tj. gold, plat itp - nie mogli spasc - wiec ich elo obnizalo sie a oni dlaej byli w goldzie - wiec teraz nawet jak wygrali, to spadli do nizszej ligi ktora odzwierciedla ich elo.... nie wiem czy to co napisalem ma sens 😀 Ja  na ostatnie 10 rankedow mialem statsy 7w/3L - i awansowalem z Bronzu 4 - dooooooooooo bronzu 4 😀 czyli jeden wielki c*uj 😀

WARTUNE - slyszalem, i wyglada ekstra - mojej Zonie by sie napewno podobala - ale mi szkoda czasu bo wole grac w LoL'a - ale gra warta uwagi wartune 😀

Pozdrawiam
Połowy postu męża nerechty nie zrozumiałam  😂
r2games ma kilka gier w podobnej do Wartune stylistyce. Taki tryb rozgrywki mi bardzo odpowiada, ale wszystkich nie byłabym w stanie ogarnąć - samo Wartune pochłania mnóstwo czasu. Na razie poza tą jedną próbuję ich chyba najmłodszego dziecka, League of Angels. Złego słowa powiedzieć nie mogę, poza tym, że walka toczy się... automatycznie, przynajmniej do 20 levelu  😵 Cały fun polega na bardzo szybkim upgrade postaci i klikaniu w misje, które się robią praktycznie automatycznie. Czyli w sumie walka o eq i jak najlepsze staty. Mam nadzieję, że po 25 levelu (dochodzą mpd) się to zmienia...
Misskiedis - garen jest op - graj nim tak dlugo i namietnie az wreszcie beda sie na ciebie darli, ze im ks'ujesz boty  - bo raz jak sie nauczysz grac to bedzie juz tylko win za win'em 🙂


No właśnie Garenem gra mi się najprzyjemniej (i nie umieram tak szybko jak innymi postaciami), wszelkie postaci atakujące z dystansu to nie moja bajka. Tylko jak gram z ludźmi przeciw botom to zanim zdążę uciec jak mam mało życia to mnie bot ubija :/  Muszę więcej pograć treningowo tylko z botami i poczytać co kupować żeby Garen miał jakiekolwiek szanse 😁
poczytać co kupować żeby Garen miał jakiekolwiek szanse 😁


http://www.mobafire.com/league-of-legends/garen-guide

I poradnik do Lola polecony przez Nerechtowego męża - https://www.youtube.com/channel/UCeGtVfZD9LVttCJzjIJLY1g
Nine, dzięki! :kwiatek: po sesji przysiądę i się będę dokształcać 🏇
Misskiedis, a próbowałaś np. Nasusa lub Sejuani? Ew. Wu pod "offtanka" (nigdy nie umiem napisać xd), bo jest dość wytrzymały i mobilny (choć Garen też tu jest ok) + W zapewnia mu fajny escape lub możliwość wykiwania przeciwnika 🙂 Garen jest fajny, choć może być nudnawy w pewnym momencie.
Czasami build trzeba też dostosować solidnie do naszego, jak i przeciwnego teamu jeśli chodzi o czytanie "co kupić" 🙂 - osobiście np. Wukonga często prowadzę pod tanka, bo ludzie trafią na papiery lub robią takiego Cho/Nasusa pod 100% AP (mało hp, w sumie ap też dużo nie mają często, a potem krzyk bo przegrywamy :P) i padają jak muchy, a nie ma komu "uciągnąć" team fight'ów (okropne słowotwórstwo wychodzi) i biorę na siebie wtedy, bo co człowiek innego poradzi 😉

Jak dobrze widzieć, że nie tylko ja gram w LOL'a nałogowo.. od ponad 2 lat? 😁 Zaczynałam od Cho'gatha, przez maniaczenie Veigarem, aż w końcu dorobiłam się Anivi, Kog'a i Wu 😍, a resztę pominę jako "chwilową/trwalszą zajawkę" (np. teraz mam zajawkę na Lee Sin'a, chociaż grałam nim ze 2 razy do tej pory :emoty327🙂. Za rankedy podziwiam - mnie się zwyczajnie nie chce (a chłopak mnie kilka miesięcy męczył ze znajomymi), wole się pobawić po prostu 😉 5v5 jest marne ostatnio, 3v3 od kiedy zmienili mapę jakiś czas temu nie podoba mi się (a uwielbiałam wręcz).. z chłopakiem teraz grywamy aramy głównie od tak (i modlę się żeby nie dostać Akali lub Vayne.. brrr 😉 ). A do samej gry wprowadził mnie mój chłopak i jakoś zawsze było spokojnie 🙂 Jedyne co to jeszcze chcę się jakimś supportem dobrze nauczyć grać i mam obcykaną większość postaci.. 😁

Z innych gier.. 2 pierwsze części Assassina, Wiedźmin (jedynka szczególnie, w dwójce mi sterowanie nie pasowało jakoś..), sporo innych mniejszych. Nawiedzona jestem pod kątem TES'ów - Obliviona i Skyrim znam na pamięć, a mimo to mam frajdę grając w to kolejny raz 😁 Obecnie czekam na Thief'a 😍
Z innych gier.. 2 pierwsze części Assassina, Wiedźmin (jedynka szczególnie, w dwójce mi sterowanie nie pasowało jakoś..), sporo innych mniejszych. Nawiedzona jestem pod kątem TES'ów - Obliviona i Skyrim znam na pamięć, a mimo to mam frajdę grając w to kolejny raz 😁 Obecnie czekam na Thief'a 😍


Dzięki Ci za te słowa, bo naprawdę nie czaję w ogóle o czym wy tu od kilku stron piszecie... Plizzz dla odmiany o normalnych grach pogadajmy 😀

Ja - wyjeżdżając na letnie wakacje - zawsze biorę ze sobą laptopa z Morrowindem bądź Oblivionem 😉 i - gdzieś w głuszy, na tarasie, bez neta - wracam do przeszłości. A właśnie, na dosboksie też Daggerfalla sobie czasami też odpalam, w latach 96-02 przeszłam go chyba z dwieście razy, także wszystko znam na pamięć 😀

A obecnie Two Worlds II - co za genialna gra! Nie mogłam się na początku przekonać, ale teraz wciągnęło mnie że hej. Polecam!

Viridila, ja to jestem dopiero początkująca w LoLa więc muszę sobie wszystko poćwiczyć, pooglądać i poczytać sporo 🤣

Co do innych gier mam w planach zakupić Assassina, od 1 części, zobaczymy jak mi będzie szło, i GTA IV.

Jak ktoś lubi oglądać jak inni grają to polecam streamy Quaza i Wonzia. Quaz nagrywa też videorecki i pełno śmiesznych filmików z gier, od których jestem niemal uzależniona 😉
Quaz na YT ma dwa konta quaz9 i quaz9live (na drugim głównie archiwalne streamy), streamy na żywo prowadzi na Twitchu, ja oglądam archiwalne bo na live u niego nie trafiłam jeszcze (http://www.twitch.tv/quaz9)
Wonziu streamuje na http://jadisco.pl/ jest też na YT jako Strumienie z Ruczaju ale tam nie ma tylu filmików co Quaz 😉
Fajne jest to, że jak streamują to czytają też czata i często odpowiadają na to co ludzie piszą 😀
Ja jeśli chodzi o LoLa mogłabym być bohaterką memów.
Serio.
Ja próbując tańczyć potrafię zużyć flasha, albo wybrać zbyt grubą ścianę do ucieczki i flashnąć się w nią 😉
Wczoraj byłam na kilku normalach z kolegami, umierali ze śmiechu widząc moje wyczyny.
Ratując kolegę miałam Tristankowym ulti odepchnąć kogoś tam.
Oczywiście z moim turbo zapłonem zrobiłam tak, że pomogłam przeciwnikowi dogonić kolegę 😉


Virdila- ja wczoraj zagrałam pierwsze 3 aramy, fajna sprawa, szybciej człowiek uczy się orientować w tym co się dzieje. Chociaż jak wylosowałam alistara to połowę gry nie miałam pojęcia co się dzieje i co on tak naprawdę robi. W sumie też dziwne buildy proponują na aramy. Tristankę pod ap polecają robić... a ja ledwo się nauczyłam schematu blood twister i last whisper :P

Najbardziej w lolu jara mnie poznawanie nowych osób. A to pół nocy przesiedzę z jakaś parką z Anglii, a tu poskajpuje z izraelczykiem.
No i mój ukochany 12 letni Hiszpan [nie mam pojęcia ile on ma lat, śmieję się tylko 😉], który w grze bardzo odpowiedzialny się za mnie czuje :P 
Rzuca się, ratuje, przeprasza, kibicuje, wspiera. Strasznie miło się gra jak ktoś najpierw zginie mnie ratując a potem jeszcze potrafi pytać czy jestem zła na niego za to, ze mnie nie obronił 😉

No i wspomnę jak mnie ostatnio mąż Nerechty wykiwał, najpierw wysłał na trudniejsze boty a potem zostawił tam samą, na 70 min gry! 😉  😁


Edit: jutro wtorek, nowe 10 postaci. Marzę o Ezrealku, czuję, że to postać dla mnie. Widzę jak kolega nim gra i strasznie mi się ta postać podoba.
Także trzymam kciuki by jutro "książę pedałów" jak to znajomi mówią, był dostępny ! 🙂
nine, jeśli chodzi o postacie z bota (adc głównie) to jako pierwsze poleciłaby ci Caitlyn albo Jinx. Bardzo łatwo się nimi gra i chyba najlepiej zaczynać od nich granie na bocie.
Ja osobiście po Kogu zakochałam się w Quinn <3

Misskiedis, zaiast garena próbowałaś np Jaxa albo Olafa? :P Jeśli chcesz trzymać na dystans przeciwnika (i ewentualnie mieć lepszą szanse na ucieczke jeśli póki co grasz defensywnie) to może Jayca spróbuj?


nine, jeśli chodzi o postacie z bota (adc głównie) to jako pierwsze poleciłaby ci Caitlyn albo Jinx. Bardzo łatwo się nimi gra i chyba najlepiej zaczynać od nich granie na bocie.
Ja osobiście po Kogu zakochałam się w Quinn <3


Grałam i Jinx i Cait, fajnie ale nie ta chemia 😉
Kocham Tristankę i Miss Fortune jeśli chodzi o adc.
Miłością wielką darzę Branda, za kombo, które rzucone odpowiednio szybko zabija na raz  😍
ale on już mid, ewentualnie chodzę nim na topa jak widzę, że nie ma tam chętnych.
Kolega namawiał mnie na granie fizzem, bo to mocna postać ale nie umiałam się odnaleźć.

Tak naprawdę łatwiej mi grać adc, bo prędzej kogoś dobiję niż zabiję sama.
A, że lasthitowanie minionów dalej nie jest moją mocną stroną... to skąś trzeba brać hajs 😉
Na last hity chyba najlepszą animacje ma MFka ;]
Z mida próbowałaś grać Orianną? 😀
Ona tez potrafi zabrać pół paska jednym dobrym trafieniem z q i w ;]
Albo LeBlanc?
Nie wiem czy miałam ich dostępnych, bo ja żyję z tych 10 postaci tygodniowo z czego pogram 4, wybieram jedną na którą się "uprę" i kupuję, bo akurat przez tydzień na nią nazbieram. W zeszłym tygodniu kupiłam Branda, jutro stanę się właścicielką MF.

Ja tak naprawdę gram tym co polecą mi koledzy, na zasadzie "który bije z daleka" 😉
Tych championów mam do jutra: http://how2win.pl/lol-rotacja-21-01-2014/
Grałam Riven - nie ogarnęłam, Katariną- lepiej ale znowu, nie ten typ postaci, nie czuję się pewnie podchodząc tak blisko.
Twitch za brzydki jak dla mnie :P Została MFka 😉
Spróbuj Threshem pod ad, bo też działa  😎
Ale thresh jest bardzo skillowy, naprawdę ciężko nim cokolwiek złapać na hooka.
Na razie bardzo bronię się przed supportem, bo ciągle słyszę, że dziewczyny to support, bo nie trzeba dobijać minionów, graj supportem, bądź porządną babą supportuj itd.
Nie i kropka 😉 ale dzisiaj w nocy jak bede miała czas to może raz spróbuję Treshem 😉
Ale jak pisałam Threshem adc a nie supportem 😀
Nie do końca rozumiem po co mam brać coś słabszego  skoro mogę wybrać coś mocniejszego do takiej gry.
Bo to generalnie lepszy support, bo w late game i tak odpada w porównaniu do innych ad, więc chyba wolę mieć za plecami kogoś, kto będzie go używał zgodnie z przeznaczeniem, niż na siłę go przekształcać w coś co gram. [chociaż raczej próbuje/usiłuje/bardzo się staram grać] 😉
Ale Thresh pod ad wcale nie jest taki słaby ;]
Ma naprawdę mocny dmg z auto ataku w porównaniu do innych postaci na bocie.
Tylko ze względu na skille swoje jego przeznaczeniem jest support, ale nie wyklucza go to z zabawy w adc  😁
To samo Lulu. Z dobrze dobranymi itemami pod attack speeda i dmg jest naprawdę niezłym adc z bonusowym slowem dzięki q. Oczywiście, potrzebuje mocniejszego teamu (tanków), ale to samo np tyczy się Kog Mawa, który posiadając prawie 0 def skill musi mieć team dobrany pod siebie (by go nikt za szybko nie zabijał).
Ja nie mówię, ze jest słaby, ja stwierdzam, ze są po prostu lepsze wybory jak chce się grać adc.
Wszystko się da, wczoraj wygrałam grę, gdzie ashka robiła solo mida przeciw Fizzowi, a nasus na topie ginął w kółko, bo koleś nie wiedział jak nim farmić i ogólnie w grze miałam chyba 3 adc. Tylko na moim lvl robi to nie dużą różnicę co się wybierze, bo nikt i tak nie wie co się dzieję 😉
Większy problem jest jak chcę grać ze znajomymi, bo jak już losuje przeciwników na ich poziomie to po prostu mnie zjadają.
Już przez brak masterek i run mam mocno przechlapane, nie wiem co bym było gdybym jeszcze grała słabym adc.
Wolę się uczyć być użyteczna dla teamu, niż wymyślać dziwne zastosowanie dla mocnego supportu.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się