Forum towarzyskie »

Nasz nick-pochodzenie :)

Wilejka to imię pierwszej wielkiej końskiej miłości ;-) Jest też taka rzeka na Litwie.
Tunrida- skandynawska kobieta demon.  😉
In. od Inka od Irminka od Irmina ; )
Ja też standardowo od obecnej końskiej miłości, mojej klaczuchy - Horodna zwanej Horcia, więc powstało Horciakowa 🙂

Czasami używam też kalinic lub kalinica - od ksywki nadanej mi w liceum przez znajomych.
Mia- skrót od Amelia mojego ulubionego żeńskiego imienia 🙂
Mia, O twoim nicku są dwie osoby:

Mia - znana 'medium'
Mia - piosenkarka hh & R'n'b & hindie (taki mix stylów)
lets-go od imienia mojego Lordka, który rzeczywiście się nazywa: Let's Go 12.
No więc-albowiem-ponieważ dologowałam się tutaj ze względu na zdrowotne problemy Felixa, to przyszedł mi do głowy w momencie podawania nicka. Felix, czyli farciarz. Takie imię nadałam mu 'na szczęście', żeby odwrócić jego zły los. A felicis, bo Felix felicis to eliksir szczęścia Harrego Pottera🙂 A żeby nie było potterowego plagiatu, wstawiłam 'forever', podobała mi się aliteracja. A ponieważ po drodze poznałam rodowe imię Felka, Huston, dodałam je, niech jest Felix-Huston-na zawsze-farciarz🙂 No i się trochu dłuugie zrobiło... Aaa, jeszcze wł! No cóż, przecież to całe długie imię jest... nie moje, więc wł to słusznie dodany skrót od 'właścicielka' ... konia o tej nazwie😀 Ale można też przeczytać jak w słowniku: wł = właściwie, czyli właściwa nazwa to Felix-Huston, forever felicis!
wł. Felix-Huston, forever felicis!, wreszcie... zagadka rozwiązana. Zabiłaś 😀
Od imienia najfajniejszego rudego kocura. Niestety, miałam go tylko rok 🙁
[quote author=wł. Felix-Huston, forever felicis! link=topic=11427.msg377417#msg377417 date=1257975231]
No więc-albowiem-ponieważ dologowałam się tutaj ze względu na zdrowotne problemy Felixa, to przyszedł mi do głowy w momencie podawania nicka. Felix, czyli farciarz. Takie imię nadałam mu 'na szczęście', żeby odwrócić jego zły los. A felicis, bo Felix felicis to eliksir szczęścia Harrego Pottera🙂 A żeby nie było potterowego plagiatu, wstawiłam 'forever', podobała mi się aliteracja. A ponieważ po drodze poznałam rodowe imię Felka, Huston, dodałam je, niech jest Felix-Huston-na zawsze-farciarz🙂 No i się trochu dłuugie zrobiło... Aaa, jeszcze wł! No cóż, przecież to całe długie imię jest... nie moje, więc wł to słusznie dodany skrót od 'właścicielka' ... konia o tej nazwie😀 Ale można też przeczytać jak w słowniku: wł = właściwie, czyli właściwa nazwa to Felix-Huston, forever felicis!

[/quote]


upadłam przy kompie ;] rozwaliłaś mi system ;] pozytywnie
No  😡 0 oryginalności: od imienia ukochanego konia. A nie chodzi o zawołanie telefoniczne, ani nie o "nie halo"  😀iabeł:, tylko o "efekt halo" piękną poświatę podobną do zorzy polarnej.
Jak spora grupa ludzi - od końskiej miłości - Bischofa  😉
Wilejka to imię pierwszej wielkiej końskiej miłości ;-) Jest też taka rzeka na Litwie.

Bardzo Wilejke lubiłam, ale to jej matka Włoga była jedna z moich pierwszych wielkich milosci.

Moj nick na volcie to troche przypadek - nick, ktorego uzywam na wiekszosci stron www byl juz tu zajety, wiec na szybko wymyslilam ten.

Oryginalna nie jestem - to imie mojego pierwszego własnego konia, mowilismy na nia Moja_Karen, taki tez nick po niewielkich przerobkach zostawilam.
U mnie od konia. Nie była droga. 🏇
od mojego imienia, zawsze tak na mnie w stajni wołali 😉
jakbym chciała od pierwszego konia- Proca- nie brzmiało by odpowiednio 😉
pierwszy ukochany- Jego Wysokość- w przekształceniu na imię żeńskie- brzmiało by dość odważnie 😉
To oczywiste - od Hyacinth Bucket vel "Bouquet", glownej bohaterki wspanialego serialu angielskiego - "Keeping Up Appearances" (pl. "Co ludzie powiedza?"😉

Btw, polskie tlumaczenie jest zalosne  😵. Hiacynta Żakiet vel Bukiet, faktycznie mozna sie pomylic...  😵
Ja sobie zawsze wyobrażam,że wyglądasz jak Hiacynta.
Hiacynta, a ja kocham Twoj nick i Twoj avatar!!

kujka od kurki -> kury
bo pierwszy moj nick na volcie to byl KALYNCA (czytane przez c - kalynca, od imienia...), ale niestety jakas malolata w przedziwny sposob przejela moje konto i musialam zalozyc nowe. stad sie wziela kujka
Hahaha, dobre Tania  🤣
Ale mi pasuje, mogę wyglądac jak Hiacynta-  klasa babka z tej Patricii Routledge! Poza tym rozumiem - sama tez tak mam.
Kujka, dziękuję!  😡 Za to Twojej kujki=kurki nigdy bym się nie domyśliła 😉
Notarialna, Tak wiem, tylko ta druga osoba znana jest bardziej jako M.I.A 🙂
Daniela - bo tak sie nazywam  😎
Ponia od Perty jednego z moich pierwych koni, była najmiejsza więc nazywałam Ją My little Pony,  i jakoś tak wyszło później : Ponia, Pońka  😉
kujka, kurde, a ja się zastanawiałam, jak to możliwe, że jedna taka Kalynca ze starej volty, która zdecydowanie nie była małolatą nagle figuruje na gronie czy volcie jako.... no, z 16 czy 17 latka. Se myślę "aleosochozi...?". Sprawa rozwiązana.😉
wł. Felix-Huston, forever felicis!,  woow, rozdałaś! Nie wpadłabym na taką intepretację nicku 🙂

Mój nick jest... zdecydowanie niekoński. 😁 Pochodzi od 14minutowego, pięknego utworu o wolności, tytułem "Sankaritarina"... które po fińsku oznacza tyle co "Opowieść wojownika".
[poza tym, teraz dopiero wpadłam na to, że wypadałoby pisać ją w całości. 😉 ]


Sankaritarina, ale ja na gronie jestem jako kalynca... wszyscy konscy znajomi juz mi chyba pisali ze jakas malolata sie tam podszywa pode mnie 😁 z reszta z tego co pamietam to jest gorzej - bo jakies 13 lat ;D
kujka to Ty jako kalynca miałaś takie dziwne coś w avatarze? 🤣

Mój nick bardzo oryginalnie od pierwszego, ukochanego kuca - Ramiego, który nauczył mnie milionkrotnie więcej niż ktokolwiek inny :kwiatek:
Ramires, jesli nie bylo to rozowe - to chyba tak 😉
jak konto mi skradziono, pojawil sie tam rozowy, o ile dobrze pamietam emonastolatek
Tak mnie nazywali w szkole. Prócz tego, że nazywali mnie Ruską Rusałką...
Pinesska: przez kilka lat trenowałam fitness gimnastyczne, czyli byłam "fitnesską", mam na imię Paulina, a kiedyś jeszcze w liceum kolega chciał zawołac do mnie "ej fitnesska", ale mu się pomieszało i zawołał "ej, Pineska!" i spodobało mi się to połączenie. Napisane przez ss zamiast "pinezka", powstał mój nick 😉
Tak mnie nazywali w szkole. Prócz tego, że nazywali mnie Ruską Rusałką...

Rusałkę jeste w stanie zrozumieć ale .......czemu Ruska  😁
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się