zembria, ale kozacki filmik, tez widziałam zajawki tego rajdu i strasznie bym chciała pojechać ze swoją najlepiej. Ah takie pola to marzenie do galopu. Chociaż nie będę narzekać bo u mnie w lesie też można sobie pocisnąć na sprawdzonych fragmentach
BUCK, Co do much to ja już w terenie nie widzę potrzeby zakładania wszystkiego. Ale wiadomo od konia zależy.
Z ludźmi "miejscowymi" to różnie bywa, dobrze że uważasz. Teraz szalone rzeczy się dzieją 🙄
Generalnie strasznie bym chciała pojechać ze swoim koniem na rajd ale nigdy w życiu nie byłam i nawet nie wiem od czego zacząć, co z czym i tak dalej 🙃
Sasini, My tak już od jakiegoś czasu sie z tym zbieramy, żeby naszych chłopaków na którys z rajdów zabrać.
Zaraz po tym Kaszubskim, zabralismy ich na tydzień też na Kaszuby 😉 Ale sami byliśmy i sobie tylko tereny zwiedzaliśmy póki co. Za to odwiedzaliśmy codziennie bardzo fajne jezioro, z płaskim, równym dnem, szeroką plażą i czystą wodą 😍 Nasze konie nie bardzo mają u nas okazję się z wodą w takiej formie spotykać więc korzystaliśmy na maksa i wodowaliśmy się ile się dało. Szkoda że było zbyt zimno żeby popływać z nimi.
Mamy szalony plan na wiosnę wskoczyć na wał wislany i pojechać nad morze konno. Zobaczymy czy się uda to zrealizować. Na_biegunach tak, to było super! To był wieczór.
zembria, Ale czaaaaaad i ta woda 😍
Spaliście gdzieś tam z końmi czy jak to wyglądało?
Ja z Wrocławia mam trochę daleko, dlatego nawet bardziej myślałam o kierunku górskim, jako że sama dużo chodzę to konia bym wzięła pod pachę. Tylko też nie wiem czy gdzieś do jakiejś stajni mogłabym się wbić na jeden nocleg. No i kompana brak, a samemu jechać to też średnio 🙃
Sasini, Moja Teściowa ma domek letniskowy, to ogrodziliśmy pastuchem kawałek ogródka, kupiliśmy we wsi balot siana i siedzieliśmy tam tydzień 🙂 Brak towarzysza to faktycznie trochę słabo, we dwoje zawsze raźniej i bezpieczniej. Z noclegiem to na pewno gdzieś byś się dogadała, raczej po agroturystykach bym pytała niż stricte w stajniach, bo mogą miejsca nie mieć.
Jak kon ogolnie grzeczny, solidnie ujezdzony, nieumierajacy na placu na zawal przez byle listek, to imo popros kogos ze spokojnym koniem na czolowego i po prostu pojedz 😉
Spacer fajna sprawa, jeśli na co dzień dobrze chodzi na uwiązie. Tak najczęściej robię z nowy koniem: spacer w ręku i jak nie ma awarii następny raz w siodle ta sama trasa.
Druga opcja pojechać z drugim spokojnym koniem najchętniej na stęp po treningu na placu.
Pati2012, w moim doswiadczeniu jak cos sie dzieje to z siodla jednak latwiej nie zgubic konia 😉 na przyklad jak kon ci debuje i zarzadza odwrot w podskokach - z siodla mozesz go obkrecic i usadzic na d.... albo odeslac do przodu chocby i galopem, a z ziemi majac delikwenta na kantarze stajennym i uwiazie przy czyms takim trzeba miec bardzo, bardzo duzo pary w lapach i odpornosci psychicznej na kopyta machajace tuz przed twarza zeby cokolwiek zdzialac 😅 a odeslanie do przodu to w ogole zapomnij, chyba ze spacer jest na lonzy.
I jak kon sie nakreca i furczy to latwiej spuscic emocje w wyzszym chodzie pod siodlem niz w reku. No ogolnie jak mam zaprowadzic konia w stresujace i nowe dla niego miejsce na otwartym terenie to jednak bezpieczniej czuje sie w siodle niz prowadzac futrzaka w reku, w reku za czesto zdarzalo mi sie rozstac z koniem, a i co do zasady brykajacego konia wole miec pod tylkiem niz przed twarza :P
Ale to wszystko rozkminy o specyficznych koniach, jak kon jest grzeczny i kulturalny to mozna pewnie pojsc najpierw na spacer na kantarze, czemu nie 😉
Ja muszę pozachwycać sie swoim koniskiem, bo po testach terenowych wyszło, że jest świetnym koniem też w terenie, bomboodporna. Wyskakujący z podwórka pies, podbiegający i szczekający- luz, pan uderzający laska o płot-luz. Jeździliśmy na łące i drugi koń sobie poszedł to nawet nie spojrzała za nim, a z drugiej strony jak gdzieś jedziemy grupą i prowadzimy to czeka na inne konie, więc mam jakąś tam pewność, że jakbym rypła to nie pójdzie w długą tylko zaczeka przy koniach. A zastanawiałam się czy jednak nie będzie odpalać na ściernisku, bo jednak lata na wyścigach spędziła 😅
Na_biegunach, magia! 😍 Wy piękni no i te czerwienie. Taak to jaką piękna jesień mamy w tym roku to dla mnie jest nie do uwierzenia! I trochę nie w temacie ale super macie bezwędzidłówkę.
Edit. Już totalnie off top ale się przyglądam i chyba widzę bezterlicowke? Zawsze ceszę się jak widzę osoby z podobnych do moich klimatów 😁
Naszą stajnię od lasu dzieli tylko ogrodzenie xD więc na upartego na stępa to można iść codziennie pod warunkiem, że słońce nie zdąży wcześniej zajść. Nie mam ładnych zdjęć, tylko jakieś komórkowe badziewne, ale zawsze coś ;p
Chciałabym, żeby mój koń był bardziej zrównoważony, bo uwielbiam długie samotne wycieczki i w weekendy to byłaby świetna opcja. Niestety póki nie wydorośleje, to pozostaje jedynie opcja niedzielnych grupowych wypadów do lasu.
Zazdroszczę, ja mam kawałek do lasu także pozostają nam spacery po polach. Brakuje fajnych i bezpiecznych ścieżek na galop 🙄 a wyprawa do lasu, które mamy super to już przedsięwzięcie niestety
Ja też się pochwalę, bo u nas tereny są bajeczne i zdjęć z terenów mam miliard 😀
Ale te mi się wyjątkowo podobają, bo... kurczę - taka pogoda w listopadzie!? To aż nieprzyzwoite 😀
A ja zaczęłam już sezon samotnych, zimowych terenów.
Brak hali i brak towarzystwa (stoję w kameralnej stajni i jestem tam zawsze z samego rana, więc nikogo nie ma) do tego zmusza i… kompletnie nie żałuję! Rozgryzłam mojego konia i wreszcie dogadujemy się w terenie, gdy jesteśmy sami 😇
Zaliczamy teraz regularnie spotkania z sarenkami i jelonkami oraz ostatnio spotkaliśmy łosia 🤠 Nie ma grzybiarzy, to zwierzaki szaleją po lesie.
U nas islandzko zimowo. Jest czarny piasek, jest ocean i kupa śniegu<br> ekuss, noo, widoki masz tam ładne i tak bardzo różne od naszych, że zazdroszczę 😀
A cóż to za ciekawy znak z koniem? Oznaczenie szlaku?