strzemionko, nie ma reguły. Mój raz zawiał, raz został, raz leżeliśmy razem i ja się szybciej wyzbierałam 😉 Zawsze byliśmy sami. Kiedyś dwa konie zwiały z hubertusa, zwiewały nam też hucuły z rajdów i w nosie miały, że reszta koni została 😉
Do moich obaw terenowych należy też koń po upadku - co zrobi? Ucieknie? Zatrzyma się po chwili? Wróci? Mieliście jakieś doświadczenia w tym temacie?
Gdy kobyła miała 4 lata zwaliła mnie w terenie po serii baranków po czym dała w długą. Byłam sama w terenie. Poleciała prosto do stajni nawet się na mnie nie oglądając. Po drodze zaliczyła wywrotkę. Nie wiem jakby teraz w wieku lat 11 zareagowała i wolę się nie przekonywać.
A teraz parę zdjęć z wczorajszego terenu (Long Island pod Nowym Jorkiem)
Ścieżka wzdłuż linii energetycznej
Przejazd przez kampus Long Island University
[s]Plac[/s] Boisko do gry w polo - gdy nie ma meczu czy treningu można przejechać się wokół - co zaraz nastąpiło
Mur otaczający latyfundia milionera Stevena. Sama budowa tego muru długiego na kilka km pochłonęła ponoć 2 miliony $. Można sobie galopować wzdłuż muru bo p. Steven lubi koniarzy i specjalnie zostawił dla nas miejsce pod murem.
A za murem niezmierzone połacie dobrze przystrzyżonych trawniczków, jest osobiste pole golfowe p. Stevena i las)
Stajnia na terenie kampusu LIU za 1800 $ (mają halę)
Plac treningowy - jeden z 4 jak się doliczyłam - z przeszkodami
Burza, łączę się w bólu, u nas te najbliższe ścieżki też wszystkie wyżwirowane... I tak samo nie trawię dzieci wrzeszczących KONIK, KONIK!!! Czasem mam ochotę odkrzyknąć: DZIECKO!!! 😉
Moja koleżaka, z którą jeżdżę w tereny zawsze tak krzyczy - miny dzieci bezcenne 😀
Super filmiki i zdjęcia dziewczyny! Widzę, że jesienne tereny idą pełną parą 🙂
U mnie wrzesień jeszcze leśny, ale potem wyjeżdża mi mój super-spokojny koń i 'przesiadam się' na takiego mocno do przodu, nie wiem po jakim czasie odważę się jechać w teren na niej, ja jednak przywyczajona jestem, że moja droga hamowania to kilka metrów, a nie 100... Ech, zobaczymy.
Burza Rewelacje! 😍 Livia Od rana takie radosne zdjęcie! Super! Lubię takie intensywne kolory padów! Jeśli siwy wejdzie do tego jeziora to będzie święto państwowe!!! 😜 My tez musimy jakieś 15 min stępem przez pola, a potem mijamy cmentarz i już jesteśmy w lesie 😀 strzemionko jak ja zaliczyłam bliskie spotkanie z ziemią razem z koniem to jak ja wstawałam to siwy już się pozbierał i stał obok mnie. Na szczęście mój brudasek jest nauczony, że gdy jeździec spada to ma stać 😍 kochany jest! Gillian Bosko!!! srokate ale radosne foty! aż się do Was też uśmiechnęłam!! ElaPe jestem pod wrażeniem!! z zapartym tchem czytałam przebieg podróży i teraz czytam przygody w NY!! Rewelacyjna fotorelacja 😲
Mój teren dziś niestety nie wypalił, musieliśmy zawrócić, bo na drodze robią kanalizacje i ciężki sprzęt był nie do zaakceptowanie przez siwego 😤
kasska tyle słońca , po prostu pięknie i to zadowolenie na twarzach! ElaPe no Ty to masz tereny, ja moge tylko w tv takie pooglądać szczęściaro! srokate super, takie prostki działają mi na wyobraznię , a jakie super podłoże!
Burza, hahaha, w sumie racja, jakoś tak wyszło totalnie bezguściowo 😁 Ale grunt, że wygodnie 😉
strzemionko, kilka razy glebowałam z koniem w terenie (z czego raz z własnym). Żaden nie czekał, aż się pozbieram - z reguły leciały do stajni, nie oglądając się nawet na inne konie. To też jest jeden z moich strachów, na szczęście teraz nie mamy po drodze żadnej asfaltowej drogi z samochodami...
Gillian, fajne te wasze tereny 🙂
srokate, dzięki 😁 Świetne zdjęcia, i widać jaką miałaś radochę 🙂
ElaPe, o łał! Super, że milioner taki przychylny koniarzom, ale ogólnie chyba tam jest zupełnie inaczej, niż w Polsce?
Cricetidae, ja się do tej pory zawsze powstrzymywałam, ale kiedyś tak odkrzyknę, jak stracę cierpliwość 😉
nefryt, dziękuję bardzo, sama uwielbiam jeździć z samego rana - jestem potem tak fajnie, pozytywnie naładowana na cały dzień. A jak jadę do konia po południu, to całe rano mnie nosi, że jeszcze mnie w stajni nie ma 😁 O kurcze, szkoda że siwy się nie dał przekonać do przejechania obok ciężkiego sprzętu...
Livia, na wsi mieszkam to i wszędzie blisko, a naprawdę nie mam na co narzekać. I tego też nie czynie. Gillian, koń tak ładnie Ci na kantarku chodzi? Siwa jeszcze nie do końca uznaje hamulec, ale pracujemy nad tym.
ElaPe jestem pod wrażeniem!! z zapartym tchem czytałam przebieg podróży i teraz czytam przygody w NY!! Rewelacyjna fotorelacja
To be continued....(przygody znaczy się i foty 🙂😉
ElaPe, no to wędruj pod murem i szeroko się uśmiechaj hihi Ta stajnia za 1800 pełna cywilizacja widzę.
Oj tak, trzeba będzie wyczaić moment wjazdu Pana Stevena przez bramę.
Stajnia za 1800 taka sportowa raczej i widzę że towarzystwo raczej po naszemu jeździ a nie po westernowemu. Jak wczoraj tam przejeżdżałam to nawet zagadałam do jakieś laski co się wytoczyła na ten plac z przeszkodami na swoim koniu. Laska nawet nie wiedziała ile siana dają jej koniowi jak się zapytałam o żywienie, powiedziała że chyba 2 plastry, a jak zobaczyła moją zdziwioną minę to dodała że po dwa plastry na karmienie które jest 2 x dziennie, ale tak w ogóle to ona nie wie ile jej koniowi dają żryć stajenni ale tak poza tym to ci stajenni są bardzo mili i sympatyczni.
ElaPe no Ty to masz tereny, ja moge tylko w tv takie pooglądać szczęściaro!
w sumie chyba wolałabym nasze przaśne krajobrazy z polami oraz z lasami poprzecinanymi piaszczystymi duktami...no ale dobrze że te tereny w ogóle mam
ElaPe, o łał! Super, że milioner taki przychylny koniarzom, ale ogólnie chyba tam jest zupełnie inaczej, niż w Polsce?
no, miło z jego strony że lubi koniarzy. Ogólnie wszystko jest tu inne, a najbardziej to ludzie są inni...Chyba nie chciałabym stać w stajni z tut. córkami czy żonami milionerów którym służba wszystko na każdym kroku podstawia pod nos, włącznie z osiodłanym koniem
Teoretycznie te konie powinny zdychać z głodu jak słucham o tym sianie.. Aż nieprawdopodobne.
no właśnie. A koń tej laski wyglądał raczej dobrze bez żadnych kości na wierzchu. A była raczej z tych drogich importowanych z Europy snobistycznych warmbloodów (tzn. po naszemu miała jakiegoś sp czy innego wlkp czy też hanowera).
Być., ładnie chodzi dopóki jadę prosto 😉 zero hamulca i zero skrętności, kolejnym razem założyłam niżej i bardziej prawidłowo, ale efekt był taki że koń poczuł się totalnie wooooolny i jak mnie przewiózł to zatrzymałam się dwa pola dalej niż planowałam 😂