Dodam moje dwa, chociaż nie zachwycają jakością czy ogólną estetyką krajobrazu, ale nadal są dowodem, że jeżdżę po lesie. Jedno z nich przedstawia poziom rzeczki, którą zazwyczaj przejeżdżam, aby poćwiczyć pewność siebie konia. O ironio, kałuże są "fe", a takie przeszkody już nie. Ba, nawet chętnie przekraczane!
Być., Bardzo fajne foty 😀 U mojej Lunki kałuże też są fe, jak się zagapię to konik sobie omija łuczkiem 😀 Ale rzeczki, rowy jeziora to żaden problem, pierwsza pędzi, nie muszę jej namawiać. I weź tu zrozum konia :P
U mnie też łukiem omijane, a jak już proszę o przejście to najpierw pojawiają się obszerne dywagacje na temat szkodliwości brudu z nich na końskie kopyta, a dopiero później ( z łaski) zgoda na wykonanie polecenia.
derby, JARA, Być. macie wspaniałe tereny 💘 jak stałam z kobyłką na wielkopolsce to całkowicie przestałam jeździć na placu, non stop zwiedzałam nowe tereny, świetny okres w naszym wspólnym przenoszeniu się z miejsca na miejsce 😀 unawen ja mam na odwrót, przez kałuże skacze, galopuje ... w sumie czego ona nie robi, a do morza/jeziora/strumyczka za nic w świecie nie chce wejść 🤔wirek:
omnia, haha, wysuszyć później taką furę futra to musi być wyzwanie 🙂
srokate, nawet na tych widać, że było super 🙂 Jechałyście w porze zachodu słońca?
derby, dziękuję 🙂 Jaki masz piękny las 😍
Jara, ale przestrzeń! Widzę, że Rosek już wróciła 😉 Być, super 🙂 My teraz też mamy podobne bajorka do przechodzenia i mój koń idzie bez szemrania, a w poprzedniej stajni musiałam go nieźle namawiać, żeby przelazł przez mniejszy strumyk 🙂
Ja dzisiaj już po tereniku 😉 Pojechaliśmy z samiutkiego rana - pogoda jest u nas dzisiaj taka piękna, że nie było innej opcji. Koń super, wyluzowany, nie miał żadnych foszków. Ale jestem fajnie naładowana na cały dzień! Takie poniedziałki mogłabym mieć zawsze 😍
Być. stałyśmy pod Okonkiem (10 km od Szczecinka) w Stajni Anielin 😉 Livia wyjechałyśmy chwilkę po 18, jak przyjechałyśmy to było około 20, strasznie szybko ciemno się robi 🤔 ale fajnie, że akurat w takiej chwili mogłam być pierwszy raz na plaży 😅
Obiecuję filmiki i normalne zdjęcia na dniach, bo wybieramy się po raz kolejny, ale już razem z jakimś "fotografem" :kwiatek: Dziewczyny, jadąc pamiętałam o Was i starałam się zrobić najlepsze foty, niestety filmik dla nefryt się nie udał 🙁 konie były po raz pierwszy na plaży także nie były zbytnio posłuszne co nie ułatwiało, no ale dzielne mordki były i tak 😀
Livia, nie, jeszcze nie! W ten weekend jej kobyła wyszła pierwszy raz na pastwisko, a w ten weekend co będzie dopiero wybywamy w teren. Na zdjęciu jest nasza masażystka 😉
derby, ale widoki 😵 dobrze, że droga szutrowa bo bym się popłakała z zazdrości 😀
Ja mam uszy sprzed paru dni- bajoro w Łosiu trochę nam konie wytrzeszczyło, w życiu mojego konia woda to niespotykaność poza wielkimi kałużami a co dopiero taka jak u Derby żeby wejśc 🙂
derby, czemu do koniowozu? Gdzieś daleko w teren pojechałaś? 🙂 My niestety 🙁 też mamy już szuter po latach na drogach w Łosiu.... na głownych ale za to najlepszych- porządkowali las i wysypali na koniec.. NIe mogę przeboleć 🙁
Jezioro mam 25km od domu, i 10km od stajni, w której z C byłam. Normalnie jedziemy 10km w siodle....
ale pojechałyśmy tylko konie "zrelaksować" po zawodach więc nie mogłyśmy zrobić im takiego rajdu, poza tym moja miała 2 miesiące przerwy, a chodzi od 3 tyg., więc tak czy siak nie jechałabym w siodle🙂
Livia no to kwestia braku kasku wyjaśniona 🙂 zdjęcia super!
srokate Aaaaa!!!!!!!!!!! rewelacyjne plażowe zdjęcia!!!! 😍 dzięki, że pamiętałaś o filmiku dla mnie :kwiatek: szkoda, że nie możemy go podziwiać, ale jestem teraz już dobrej myśli! I dalej czekam 🙂
derby i Burza piękne tereny!
ja w weekend odbyłam dwa tereniki, niestety mam tylko jedno zdjęcie z uszami...wrzucę je później, bo komputer w domu mi padł 🙁 śmiesznie troszkę było, bo okazało się, że naszymi trasami konnymi przebiegała wczoraj trasa maratonu rowerowego 😜 na szczęście obyło się bez kolizji 🙂 zdażyłysmy przed nimi 😉
srokate, niestety nie kojarzę miejscowości, bo to nie moje rejony jednak. Livia, kwestia przypomnienia jej, że potrafi kałuże przejść za pierwszym razem, gdyż w tamtym roku to robiła to czemu miałaby nie i w tym... Pewnie dlatego trochę się "burzy", bo długą przerwę miała.
srokate, na pewno miałaś tak czy siak niezapomniane wrażenia 🙂 Boski filmik 😁
Jara, aaa, racja - pisałaś kiedyś, ze rosek tak szybko nie wróci.
Burza, ale super z Piorkiem wyglądacie!
nefryt, dziękuję 🙂 Kurcze, też się kiedyś natknęłam na maraton rowerowy - mój konio dostał niezłego oczopląsu, nie wiem, jak przeżyliśmy 😉 A jedna rowerzystka tak się na niego zagapiła, że się na zakręcie rozjechała i zleciała z roweru...
Livia oj, zebyś wiedziała... czasem to plakac mi się chce, zwłaszcza jak Bromba postanawia suszyć się leżąc na parkiecie 😵. Ale cóż, rasy jej nie zmienię 😉. Wodołaz musi "wodo łazić".
Burza aaa, masz fajną maszynkę 😀. Moja to by "twemu koniu" pewnie do brzucha sięgała 🙂😉.
Być. fajny terenik! Livia uśmiałam się!!!!!!! 😅 srokate Filmik mnie poraził!!!!!!! 😜 ale dowód jest!!!!!! 😍 wierzę, że będą dalsze dowody plażowych galopów!!! W końcu się doczekałam, jednak cierpliwość popłaca 😁
A ja dziś znowu byłam w terenie! Siwy troszkę foszków miał, ale ogólnie było bosko!!!!!! Zdjęcia wrzucę później 🙂