Dzisiaj się wybrałam z koniem na mini-spacerek - było tuż przed burzą i nie chciałam ryzykować, że ulewa złapie nas w środku lasu... i tak trochę zmokliśmy, ale potem przyszła taka pompa, że cieszyłam się, że zdążyliśmy 😲
Dzisiaj się wybrałam z koniem na mini-spacerek - było tuż przed burzą i nie chciałam ryzykować, że ulewa złapie nas w środku lasu... i tak trochę zmokliśmy, ale potem przyszła taka pompa, że cieszyłam się, że zdążyliśmy 😲
Aaaa, a ja zaliczłam pierwszy teren w nowej stajni! Oczywiście wyjechałam było super, po 3 minutach jechałam w ulewie i cały czas miałam nadzieję, że przejdzie i się wypogodzi 😁 Całe zmokłyśmy, ale konia miała frajdę, bo dużo kałuż było 😁 Na spokojnie stępem jak to w pierwszy teren, a kobyłka tak dzielna, że to ja się wystraszyłam sarny,a nie ona 😁 Zrobiłam kilka fotek, ale coś mam z kartą/komputerem 🤔 i nie czyta mi karty 🙁 W ładniejszej pogodzie oczywiście plaża, ale pierw pokręcę się po okolicy 😍
edit: u góry opisany dzień wczorajszy - dziś teren był także, w towarzystwie dwóch koleżanek, trochę dalej niż wczoraj. Znów coś z kartą mam 😤 Na plaże jadę prawdopodobnie w sobotę, czekajcie na fotki kochane! 💘
U nas ponoć ma był w tym tygodniu ładnie, no mam nadzieję, że się sprawdzi pogoda, bo nie zamierzam zdawać prawka w ulewie, ani tym bardziej w takiej pogodzie plażować 😤
ja wczoraj tez zaliczylam teren, ale mam tylko zdjecie jak wyruszamy, szybko sie ciemno robi 🤔 niestety. Ale w zamian za krótki teren, wybralismy sie na pole świeżo zaorane ( włascicieli) i tam się gonitwy działy. Nie wzięłam aparatu bo nie mam jak go zawiesić ani schować 👿 Ale cudownie tak pogalopować przy zachodzącym słońcu 😍
anil, u nas się zawsze tłukło, że zaorane pole nie jest dobre dla ścięgien... ale zdjęcie ładne 🙂
srokate, mówisz i masz 😉 Jedno z krótkiego spacerku w niedzielę, drugie świeżutkie, dzisiejsze. Byłam mega dumna z konia, bo musieliśmy przejść przez niezłe bagno i rozlewisko, tak u nas po ulewach się zrobiło, i koń mi przeszedł bez żadnego wahania 🙂
Livia fajne kowbojki 😁 Ja osobiscie nie słyszałam nigdy, ale mysle, że trener wie co robi. Zresztą nie mam za bardzo wpływu gdzie jedziemy skoro on prowadzi zastep 😉 a może mi to ktos wytłumaczyc pod względem anatomicznym czemu to jest złe dla scięgien, tak na serio pytam
anil22, jechaliście po czymś takim? Jest to strasznie głębokie i kopne podłoże, konie zapadają się i bardzo łatwo o uraz ścięgien. Zresztą sama przejdź sobie po czymś takim i poczujesz ile siły potrzeba, żeby wyrwać nogę takiej ziemi 😉
Livia, a ty przypadkiem nie miałaś siodła west? Chyba że mi coś umknęło? Ja po urlopie, do tego przeziębiona 🤔, jak dojdę do siebie, to może wreszcie znowu zacznę się terenować, bo mi już bardzo tego brakuje. Dobrze że mam świetną luzaczkę, która zajmuje się moją "gadziną" 😉 jak gdzieś wyjeżdżam.
Watrusia, miałam westowe - w sumie ciągle mam, tylko jednak okazało się niedopasowane, więc wróciłam tymczasowo do klasyki. Czekam, aż w magazynie się pojawi moja upatrzona bezterlicówka westowa 🙂 Życzę dużo zdrowia i powrotu do terenów 🙂
derby, dziękuję 🙂 Uśmiech mam na twarzy właściwie za każdym razem, jak jadę do lasu 🙂
Livia fotki super, a Twój koń jest po prostu boski 😍 Jak ostatnio byłam w terenie to paskuda nie chciała nawet do kałuży wejść, a po 10 minutach ciągnęła do nich i skakała przez nie 😁 Nadal mam coś z kartą, wybaczcie, wynagrodzę fotkami z plaży 🤔
srokate, dziękuję 🙂 Mam nadzieję, że twój aparat się ogarnie do czasu terenu po plaży 🙂
Shantowa, z derką jest wczorajsze, także na świeżo. Much nie ma dużo, uspokoiły się, ale mój koń jest alergikiem, więc wolę pozakładać choćby profilaktycznie 😉
Jara, ha, a ja już byłam w terenie! 😎 😉
Pojechaliśmy dzisiaj, bo pogoda śliczna - słońce fajnie świeci, tylko trochę wiało. Ale zaliczyliśmy najdłuższy dotąd teren wierzchem w nowej okolicy i z tego bardzo się cieszę 🙂 Jeszcze trochę, i takie "standardowe" kółko będziemy mieć obcykane 🙂