a ja sobie pojade do... na raki 🤔 nie mam jak jezdzic, gruda taka, ze konie ledwo po padoku laza. na drodze, ktora musze przejechac, zeby wogole gdzies dojechac lod... kon rozkuty, wiec hacelne nie, nie bede go kuc, zeby raz na miesiac, jak pogoda pozwoli gdzies wyjechac. poza tym, hodujemy kopytka. chce cieplej, chce chcechce!!! i wtedy beda zdjecia 😉
ja dziś byłem w terenie, bardzo fajnym 😀 z racji że spadł śnieg i ludzie już dzwonią z pytaniami o kuligi, to dziś "moje dziewoje" pojechały w bryczce, w ramach "treningu" 😉 a ja z koleżanką jako eskorta 😉 teren nie był planowany wiec zdjęcia komórkowe
michał w mojej okolicy śniegu już wystarczająco dużo na kulig , planujemy taki jutro ale niestety nie końmi a szkoda. Z dzisiejszego mojego terenu, lekki mrozik i delikatnie sypiący śnieg.
My teraz śmigamy w teren bardzo często. Strasznie to polubiliśmy. Szczególnie podczas samotnych wypadów- dogadujemy się najlepiej. Jako, że orientację w terenie mam beznadziejną (od zawsze i wszędzie), koń wyprowadza mnie na drogę do domu i za każdym niemal razem inną- nową, więc mam taką dodatkową atrakcję 😉 Sylwestrowy wypad: I z Olkaa na Czantorii: Pozdrawiamy wielbicieli zimowych eskapad 🙂
michal super,zawsze chciałam jechać takimi saniami 😀 LoveHorses ale macie śniegu i taki bialutki 💘 Tristia świetne te sylwestrowe.My też planowaliśmy na zakończnie roku się wybrać ale pogodę mieliśmy fatalna-deszcz i dobrze że Alkazar trafia do domu 😉
My dziś odbyliśmy pierwszy tegoroczny teren 🏇 Śniegu trochę jeszcze mało ale po tym co się działo to jutro powinno być lepiej 😅
dzięki exploited Siwusek goracy-po tatusiu oo z zamiłowaniem do biegania 😉 Wtedy jeszcze nie bylo mi zimno ale potem miałam jeszcze jeden teren do poprowadzenia i wtedy szczękałam zębami 😉
zuza, Tristria ale zazdroszczę terenów. 😀 ja też tak sobie po cichu marzę o terenie, ale ostatni na mojej skończył się tym, że od sierpnia na niej nie siedziałam . 😡
Zuza- Takie galopki po śniegu są najlepsze 🙂 Wiecie, mi wcale nie jest zimno, nawet jak jestem w długim terenie (no chyba, że długo stępuję). Przeztysiacmorz- A czemuż to? 🙄 Jakiś wypadek w terenie?:/ Wendetta- A dziękuję w imieniu Alkazara (zwanego częściej Gąbim). On potrafi rozbroić spojrzeniem 💘
Tristia koń dość płochliwy, sarna nam wyskoczyła, byłam sama i spadłam . na szczęście uratował mnie telefon, bo do domu bym nie doszła . ; / bark zwichnięty, długa rehabilitacja, potem ręka w gipsie, a teraz podłoże . ; / więc czekam na śnieg, bo wtedy wsiądę . ale w teren to nie wiem czy szybko pojadę . ( ;
Przeztysiacmorz- Oj, to nie fajnie, ale dobrze, że tylko na tym się skończyło. Ja do niedawna miałam obawy przed samotnymi wyjazdami w teren właśnie z tego względu, że w razie wypadku, nie ma nikogo do pomocy, ale po pierwszym wypadzie się przełamałam. To jak już będziesz mogła jeździć, to nawet w teren może się uda, tylko na razie lepiej z towarzystwem 🙂
Tristia, wydrap go ode mnie za tych puchatym uszkiem 😉 Tak jeszcze ciągnąc off top (zaraz przestaję, obiecuję) czy on tylko sprawia takie wrażenie czy rzeczywiście ma złoty charakter?
Tristia a ja cały czas myślę co by było, gdybym nie miała telefonu . całe szczęście tata był w domu i jeździł po ścierniskach samochodem szukając mnie . ; ) no właśnie myślę, że w pierwszy teren w siodle wybiorę się ze znajomymi w stajni, bo teraz w ręku spacerujemy . 🙂
Przeztysiacmorz-Miałaś szczęście w nieszczęściu. Ja dawno temu, będąc sama w terenie, wywróciłam się z koniem na lodzie. Klacz próbowała wstać, ale ciągle upadała na śliskim podłożu. Sama bym nic nie poradziła. Na szczęście pomógł nadjeżdżający rowerzysta. Wendetta- Wydrapię (może nawet jutro- jak będę się dobrze czuła) :kwiatek: Co do charakteru- to złoty koń. Bardzo grzeczny, spokojny i miły. Czasem próbuje postawić na swoim, ale robi to w taki sposób, że na prawdę ciężko zauważyć. Typowa przytulanka 🙂 Pozdrawiamy terenowców!
przeztysiacmorz całe szczęście , że na tym się skończyło. Ale ty masz fajne tereny 👀
ja niestety najczęściej sama wyjeżdżam w teren a moja młoda to uwielbia. Zazwyczaj przed wyjazdem w teren biorę ja na padok, żeby spuściła trochę pary , na padoku wsiadam i pokrążę chwilę , dopiero po takiej rozgrzewce jedziemy w teren. Niestety młoda zawsze wie kiedy mam w planie wyjazd w teren i chodzi po padoku podkręcona do puki nie wyjedziemy poza furtkę i wcale nie ciągnie do stajni , zawsze zmierza w kierunku lasu. Sarny to u nas standard , powoli zaczynamy się przyzwyczajać ale bywają gorsze dni kiedy to sarny stają się potworami.
Zdecydowanie wolę jeździć sama niż z drugim koniem . Jak jesteśmy tylko obie młoda jest odważna i pewna siebie rzadko kiedy zdarzają się sytuację , że buntuje się i odmawia posłuszeństwa, jest wtedy łatwa w prowadzeniu i super reaguje na pomoce. Jeżeli jedzie nas więcej to często kombinuje, udaje że się czegoś boi (nawet w miejscach gdzie przechodziła już dziesiątki razy) , chowa się za ogonami innych koni i nie jest taka łatwa w prowadzeniu (cel- ogon konia przed nami) Morał z tego takie, że mi niestety wciąż brakuje towarzystwa a Waga jest ideałem jak jest sama.
Jutro znowu ruszam w teren, mam ochotę na zdobywanie nowych ścieżek ale boję się trochę tego co może być pod śniegiem w nieznanym terenie.
LoveHorses- U nas podobnie. Jak jadę sama, koń jest bardziej skupiony na mnie i reaguje na najdelikatniejsze sygnały. Z innymi końmi, ciężej mi regulować tempo, bo kiedy nie jedziemy na prowadzących, koń nieco ciągnie. Inaczej jak jesteśmy z przodu, ale nie zawsze warunki na to pozwalają.
Zazdroszcze Wam... U nas nie da sie wogóle chodzić po tym podłożu, a co dopiero jakaś jazda albo teren 👿 Bardzo twardy śnieg do łydek, a pod spodem lód... Ehh... Czekam na jakieś lepsze warunki pogodowe...
A ja już po terenie 🏇 🏇 🏇 , zima nam dzisiaj dopisała, świeżego puszystego śniegu przybyło z 10 cm i cały czas sypało. W lesie cudownie, podłoże zdecydowanie lepsze niż wczoraj, nie jest już tak ślisko i tak twardo. Oczywiście zrobiłam kilka zdjęć , za kilka minut wrzucę 😉 A tak na marginesie dla tych którzy mają trudne warunki do jazdy, bardzo polecam butki dla konie, można śmigać w każdych warunkach 🏇 i kopytny zawsze szczęśliwy 🤣
przeztysiacmorz śliczne to zdjęcie,taka letnia sielanka LoveHorses widzę,że chyba jeździmy synchronicznie 😉 U nas też już nieźle biało.Na szutrowych drogach tyle,że spokojnie można i kłusem i galopem pognać 💘
moje niedzielne-tym razem na Konwalijce z uszkami Nałoga i w sosenkach
w przyszły weekend chcielismy wziąć ze sobą szetlandkę z saneczkami ale zapowiadają u nas +4 i deszcz 😤
Aktualnie to jest tak: I zdjecie które mąż zatytuowal SEKATOR :P te zęby 😀
Ogolnie to Mąż lubie ze mna chodzić. Mamy fajna okolice,proste drogi, urokliwe miejsca. A pzoa tym ja w teren jeżdze zawsze tylko na stepa. Trzymam konia zawsze w żywym stepie i jeździmy po górkach i trudniejszym dla niego terenie, w ramach odmiennosci od płaskiego. Mysle ze dobrze mu to robi na grzbiecik 🙂 A poza tym czasto zatrzymujemy sie na popas czy odpoczynek 🙂
Zuza, wsadzilam Marcina na Perelke! 😅 Wczesniej zaliczyl niegroznego kopa przy czyszczeniu, ale twardo pozniej wsiadl i pojechalismy na spacer w teren. Marcin nawet klusowal 🏇 Nietety aparat nam sie zepsul i mam tylko uszy z komorki 🙁 wrzuce niedlugo PS Komu mam wyslac te materialy?