Forum konie »

Zdjęcia z wypadów w teren. Reaktywacja tematu!

sandi ja też chcę mieć tak równo, oddaj trochę tej "nudnej"  równiny  👿  No po prostu cudne masz te pola, pola i pola  😜 
znalazłam 2 ciekawe zdjęcia z wakacji:

tak się wozimy po wsi


a to zdjęcie "z mieczem" 😉
azzawa   super to pierwsze foto  😁
przyjemne z pożytecznym 🙂
Ircia pola fajne ale korzyści czerpię z większości dopiero po żniwach i gdy śnieg przysypie dostateczną warstwą. Na co dzień muszę zadowolić się ścieżkami których coraz mniej...
Przez weekend narobię więcej zdjęć 😉
azzawa zazdroszczę takiego spacerku.Ja ze swoim jamnikiem i przerośniętym koniem wyglądałbym co najmniej dziwnie  🤣 
A my dzisiaj z Burzą i Zuzu. wybrałyśmy się w noworoczny teren 🙂 Grunt to dobrze rozpocząć rok! 😉


gabb ale u was jesiennie 😀
A to moja dzielna kobyła, po powrocie z opisywanego wcześniej wigilijnego, morderczego terenu, podczas ktorego czułam się jak w filmie grozy. Pierwszy raz bałam się śniegu 🤔


O kurczę, nieźle musieliście brnąć.
Wygląda komicznie z jednej strony, a z drugiej widać, gdzie sięgał śnieg.
Wyobraźcie sobie to moje biedne stworzonko, które brnęło przez zaspy sięgające piersi i brzucha 🙁 Na szczęście śnieg był sypki więc radziła sobie rewelacyjnie.
palemka[/b]- to druga fota bombowa. Mój miał takie coś, ale tylko na szyi i zadnich nogach. Twoja wygląda sto razy lepiej.  😀

Za to przypomniało mi się, jak w terenie mojemu koniowi zamroziło lodem wąsy. I taki z niego księciunio, że przeszkadzało mu to w jeździe. zamiast zająć się kłusem i patrzeniem jak i gdzie nogi stawia, to on międlił wargami i starał się chyba złapać te lodowe wąsy. Tak to komicznie wyglądało, że się w głos śmiałam. I co jakiś czas wychylałam sie z siodła żeby mu ręką ten lód z wąsów ściągać.
Fajnie było.  😉
palemka uroczo wygląda to śnieżne stworzonko 😁 Ty też tak wyglądałaś?
Ja tak nie wyglądałam, miałam tylko nogi jak z waty i drżące ręce 😉
palemka oddaj trochę zimy , fajnie wygląda twój koń .
monia niestety już oddałam 🙁 Został tylko lód.
azzawa, fotka z psem super! Mam nadzieję, że za jakiś czas też będę mogła w takim składzie jeździć 🙂

gabb, super zdjęcia 🙂 U was tak samo jesiennie, jak na Śląsku 🙂

palemka, o matko, ale kobyłka oszroniona 🙂 Mojemu co najwyżej zamarzały włosy przy pysku, ale on to się tym nie przejmował 🙂

Ja miałam dzisiaj terem  chyba najkrótszy w dziejach jeździectwa, 🤔 wyjechałam jak mżyło, dojechałam do łąki, jakieś 100 m od stajni, rozpadało się tak pięknie że zrobiłam koło galopem  i jak najszybciej parkowałam w stajni, kurtka bryczesy i gacie miałam przemoczone, jeju jak ja nienawidzę takiej pogody 👿
Bo u nas wszystko rozmarzło i można hulać jak w październiku po liściach 🙂
Po ostatnim "długim" terenie, dzisiaj terenik całkiem udany, a już myślałam że nic z tego nie będzie, bo w nocy i rano padało, ale jak dojechałyśmy z koleżanką do stajni, wypogodziło się, wyszło słońce i było całkiem przyjemnie
ja jak zwykle uszaste a z tyłu koleżanka ze swoim nerwusem 😉
Watrusia, ale fajnie 🙂

Ja dziś też zaczęłam teren w ręce - strasznie wiało i koń mi trochę fukał. Poszła ze mną koleżanka z psem 🙂 A potem koń mi się na tyle uspokoił, że postanowiłam że spróbuję wsiąść na oklep - i resztę terenu już normalnie przejechałam. To był mój pierwszy oklepowy teren w życiu 🙂



(Wiem, nie mam kasku na tym zdjęciu. Nie przewidywałam wsiadania, więc go nie wzięłam. Normalnie w tereny jeżdżę tylko w kasku.)
Livia, no to sukces, ja pamiętam jak jeździłam na mojej oklepy, najczęściej jak miałam jakieś problemy, wsiadałam tak nią, i gadałam, gadałam , gadałam, całkowicie wyłączałam  się, kobył szedł i szedł a ja po takim terenie byłam jak nowa. Niestety z moim koniem  to tak jak ze starym winem, im starsze tym lepsze, teraz jazda na oklep zakończyłaby się bardzo szybko w jakiejś innej wiosce i niekoniecznie ze mną na grzbiecie 😁
Ja planuję teren jutro rano. O ile nie będzie za bardzo wiało i padało. Dziś wystarczająco zmarzłam będąc na zewnątrz, żebym miała jutro ryzykować chorobą ( zwłaszcza, że świńska grypa fruwa  😀iabeł: )
Tak czy inaczej mam zacięcie jutro ruszyć w las. Gaaaloopem w pizdu przed siebie. ( no chyba drogi już odtajały z tego lodu, co?)  😁
palemka, Livia, u nas bardzo jesiennie ostatnimi czasy było 😀 Momentami tylko można było leżący śnieg w lesie spotkać. Udało nam się nawet z Burzą dwa łosie w ostatni dzień grudnia zobaczyć! 🙂
a się obawiam, że u nas znowu będzie lód  🙄
ostatnie dni były mokre, a od tej nocy ma być na minusie...
A my dziś bylismy w składzie 3 osobowym. Konie dawno w terenie nie były tak daleko🙂 Było bardzo przyjemnie pojechać tak daleko na grzbiecie końskim i wrócić przy lekkim zmroku. Konie troche wydygane były ale pogoda całkiem fajna się zrobiła i w lesie było bezwietrznie🙂
Alicja_8 , gdzie stoicie? Widziałam na fotach Gawłowo, gdzie czasami bywam.  😉
Eeee..miałyście rację. Był przymrozek, wszystko znów pozamarzało. W lesie gruda i lód. Nawet stępem ciężko było. Zamiast drogami jeździliśmy przez las na przełaj.
Do kitu.
Galop w pizdu trzeba przełożyć na inne czasy.
Watrusia, dziękuję 🙂 Kiedyś na pewno to powtórzę, aczkolwiek po dzisiejszych pokazach mojego kunia chyba nieprędko 😀

tunrida, u was mróz, a u nas zero stopni i wali śniegiem. Na szczęście w lesie było tylko mokro, nic nie pozamarzało.
Watrusia zdjęcie śliczne ale dobrze że mnie aż tak nie widać  😉 fakt faktem, maszerujemy identycznie 😀
hehe dobrze że i tak udało mi się uchwycić, ale ty z Toroncikiem pasujecie do siebie  idealnie  🙂
Dzisiaj u nas plucha, pada ble , nie znoszę takiej pogody.
Małe No my w Idzikowicach ale Gawłowo odwiedzam ze względu na znajome 🙂 pozatym fajna wycieczka Idzikowice - Gawłowo 🙂
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się