Można też wyprać zatkniętą w kieszeń instrukcję obsługi importowanego urządzenia, które wyświetla napisy wyłącznie po chińsku i bez tej instrukcji jest do wyrzucenia 😁
Horciakowa a tam chusteczka, mój brat sobie kiedyś 100zł uprał 😉
banknoty bardzo dobrze znoszą pranie 😉 za to po chusteczce trzeba obierać wszystko ręcznie kumpel w akademiku bardzo lubił przestawiać komórki na jakieś ślaczki, po kilku razach znałem na pamięć gdzie w menu jest wybór języka
@Martva: to było w czasach przed internetem, niestety! Nie można było ani znaleźć instrukcji, ani ostrzec innych czy zapytać o instrukcję na żadnym forum 🙂
smarcik - chusteczka niby nic, ale jak ją potem musisz obierać ze wszystkich ubrań, które znajdowały się w pralce to już jest coś 😵 "Stówa" nawet po wypraniu zostaje w całości 🙂
Oprócz chusteczki można czasami znaleźć dowód - ten papierowy lub komórkę 👀
na niedogrzanie byłam przygotowana - termos z herbatką, ciepłe skarpety, angorkowe leginsy, kocyk i ciepłe swetry na wierzchu bagażu. tropikalnych upałów się nie spodziewałam :/
no i to jest właśnie PKP. Albo nie grzeją w ogóle albo na maksa. Uchhh.
Czasem robią obie rzeczy na jednej trasie :P Powrót z Wroclawia po paradzie jeździeckiej był ciekawy - najpierw we Wrocławiu wszyscy zdejmowali z siebie te dziesiątki warstw, a już za Opolem po kolei zakładali wszystko, łącznie z czapką i rękawiczkami :P
Jeśli siedzicie na dość chłodnej hali przez dłuższy okres czasu dobrym ogrzewaczem na zmarznięte nogi może być derka 😉 Najlepiej taka jeszcze ciepła...
mnie kolezanka ostrzegla przed wyjazdem na Parade Jezdziecka, zeby zalozyc termogacie, 5 par skarpet itp, bo jechala dzien wczesniej i zamarzala. posluchalam jej, po czym zaraz po wejsciu do pociagu rozbieralam sie ze wszytskiego z czego sie dalo. pkp lubi zaskakiwac 😉 Aga-o tak! u nas zawsze pelno osob stoi zakutanych jak mumia, nawet opracowywalismy technike owijania-jedna osoba trzyma, a druga sie kreci i jest elegancko owinieta od stop do glow 😎
Jesli zamrozisz kruche ciasto sprawdz, czy nie lezy obok grzybow, grzybowe ciasto ze sliwkami nie jest dobre.
Jeśli pożyczasz samochód od znajomego i wydaje Ci się, że gdy jesteś już u celu zaczyna brakować Ci gazu, nie panikuj i nie dzwoń do kolegi, że nie odstawisz mu rano auta, bo nie masz na czym jechać. Sprawdź raz jeszcze, czy aby na pewno nie masz żadnej rezerwy, bo gdy znajomy podjedzie razem z bratem i lawetą, by zabrać swoje auto i okaże się, że do najbliższej stacji na spokojnie mogłaś dojechać, to nie pozostanie Ci nic innego oprócz śmiania się z siebie i komentarza "O psikus, mówię Ci, w nocy ktoś dopełnił..."
Jeśli macie sylwestrowe plany to nie latajcie wieczór przed zabawą jak wariatki na 8-mio stopniowym mrozie... No to teraz muszę wykonać przepraszający telefon, że nie pojawię się na imprezie ... 😕
może nie tyle poradzić, ale się podzielić. ucząc się do koła dowiedziałam się o istnieniu Parków Ciemnego Nieba - jeden z niewielu mamy nawet w Polsce!
A jaki mają ? 😉 Kobitki: Jeśli macie babski wieczorek kawiarni i weźmie Was na wspominki o przykrych doświadczeniach z facetami - nie przypominajcie sobie CAŁOŚCI jednego dnia... Samotna nocka później nie jest fajna...
Ogólnie: Jeśli ktoś naciera Was śniegiem ZAMYKAJCIE USTA, a nie szczerzcie się jak głupi do sera 🤣 Śnieeeeg... Ble, bleee, bleeee !
Nie czytajcie śmiesznych porad ( 😉 ) i innych rozweselających rzeczy, bo to grozi: a)zachłyśnięciem b) poważniejszym opluciem monitora dowolnymi, akurat spożywanymi produktami jadalnymi 😉
i jeszcze jedno: NIE STRASZCIE LUDZI Z TRYBEM ''NINJA'' ! Oberwanie w zęby z pięści nie jest fajne!
majek, dobra rada! to cos ode mnie: jesli pewnego zimowego wieczora postanowice swoim osobowym samochodzikiem wybrac sie na wycieczke off road'owa w wawozy lessowe za wasza wsia- zrezygnujcie z tego pomyslu. jesli jednak nie zrezygnujecie- nie jedzcie sami. jesli jednak pojedziecie sami to miejcie ze soba telefon, bo jak juz szarpna was koleiny i wklinujecie auto po skosie w wawoz, to samemu sie go nie przekreci. jesli juz stoicie wklinowani po skosie w wawoz przed zakretem i czekacie na pomoc, nie gascie swiatel!!! bo moze sie okazac, ze sa lepsi od ciebie, zajechali wyzej i teraz wracaja (zajechali wyzej i nie wklinowali sie, bo jechali goromnym traktorem) i tylko wasze zapalone swiatla daly do myslenia, zeby zaczac hamowac. i jesli widzicie, ze jedzie na was ogromny traktor, ma zblokowane kola i sunie po lodzie nie wysiadajcie z samochodu! lepiej zostac w srodku i dac sie pchac, niz dac sie skosic wlasnym autem jak sie zwiewa. i jak juz przyjedzie pomoc to nikt nie bedzie dumny z was, ze tak wysoko zajechaliscie, tylko wszyscy beda sie pukac w czolo i pytac "gdzie ta honda sie pchasz???" 🙁 ale ja bylam dumna! nikt by tak wysoko nie zajechal!