Katka: mi się ten koń pobodba pod kątem ujeżdżenia , tak pod względem budowy jak i chodów - które widać że są takie jakie być powinny - obszerne, z pracującym zadem.
katka, powinien byc bardziej rozluzniony i stabilny na pomocach, zeby startowac w eliminacjach wg mnie. i zdecydowanie weselszy i bardziej dynamisczny galop. zeby pokazac mozliwosci konia a na filmie troche zamiata nogami.
Pingwinów proszę o ocenę mojego konia pod kątem ujeżdżeniowym
jak dla mnie skoczko- wkkwisty to sie nadaje
co Wy sądzicie?
Obejrzałam filmik: kapitalny konik, bardzo mi się podoba ruchowo, angażuje zad, wszystko fajnie, naturalnie jest surowiutki, i całe szczęście, bo ma 3 lata. To Twój konik?
kon trafil do zajezdzenia do mojego znajomego, ktory, jak sie okazalo ma bardzo mocna reke przez dlugi czas bardzo ciezko sie z nim pracowalo, kompletnie nie chcial odpuscic sama nie wiem jak go ustawiac, w tamtym roku jak pojechalam to powiedzieli mi, ze moj kon jest zbyt okragly, wiec tego jezdze bardziej do gory
poza tym pracuje jakos od 4 miesiecy, wczesniej byl kastrowany
co do pytania guli- pewnie masz racje, ale chce zeby aktywnie szedl do przodu, to pewnie stad
ElaPe wracając do Twojego zapytania- oczywiście, że nie . Jeździłam kiedyś na świetnie ruszającej się klaczy, można powiedzieć nawet że wybitnie ruszającej i była MEGA wygodna, prawie nie chciało się anglezować. Z doświadczenia wiem że jest to bardzo indywidualna sprawa, ale nawet konie wybijające po odpowiednim trenigu- gdy koń rozluźni mięśnie grzbietu stają się dużo bardziej wygodne i myśle, że w przypadku konia Katki tak będzie, tylko musi stanąć na pomocach i być stabilny na kontakcie 🙂
Obrończyni Uciśnionych Koni Guli w Ataku. Przepraszam ale - idź sobie. 😉 [swoją drogą, mogę sobie komentować ile wlezie. 😉] katka, ja myślę, że mógłby nadać się do ujeżdżenia. Ładnie się prezentujący, ładnie się rusza, a pewnie wybija, bo jest usztywniony, myślę, że w odpowiednim treningu można przecież wzmocnić jego mięśnie, popracować nad rozluźnieniem i te chody nieco "zmiękczyć". Przecież jest jeszcze młody.🙂 Swoją drogą, to ciekawe z tymi chodami. Dawno się zastanawiałam jaki też ten mój rumak będzie i... normalnie, kupowanie w ciemno się opłaca 😉 Mój własny rumak również całkiem nieźle się rusza, tyle, że jest nieco przymaławy, ale myślę, że mógłby się pokazać w ujeżdżeniu albo innym reiningu.. jest wygodny jak fotel. Fakt, nie można tu mówić o chodach wyciągniętych, ale jak na młodego konia, który dopiero uczy się chodzić pod siodłem pierwszy kłus na nim to była bajka. Głęboko, niewybijająco.... super. Zobaczymy jaki będzie "kontrolowany galop", bo ten niekontrolowany, mimo prędkości nadświetlnej też był fajny, takie miękkie patatajowanie.
ElaPe- mialam kiedy konia, ktory naprawde byl fajnie zrobiony, czesto byl bardzo wysoko notowany w ujezdzeniu. kiedys dla zabawy pojechalam na regionalki ujezdzeniowe i sporo powygrywal do czego zmierzam- byl lekko przerosniety zadem i wysiedziec go- mimo super rozluznienia- bylo koszmarem a ruszal sie naprawde bdb