Dramka ale dlaczego się oburzasz? Przypuszczam, że znasz zawodniczkę osobiście, ok ale to nie jest powód, by nie można jej tu krytykować. Jeśli ktoś jeździ sport, to zawsze wystawia się pod krytykę (skądinąd tu słuszną - bo faktycznie piaff z zadem w stajni). I tak, wiem, może oni w domu ciężko pracują ale na czworoboku liczy się tu i teraz. Nie wiem czemu wkurza Cię to, że ktoś wytyka P. Gabrieli błędy widoczne gołym okiem (z których na pewno ona zdaje sobie sprawę i próbuje je wyeliminować). Pragnę nadmienić, że sędziowie też GP nie jeździli a na ich ocenianie zgadzać się musisz... Nie wiem co jest złego w konstruktywnej krytyce, przecież nikt tu nie pisze, że P. Gabriela jest głupia, kiepsko jeździ czy ma wszy! Mówimy, to co widzimy, ja też pisałam, że nie podoba mi się ciasne ustawienie Zimby, też mam za moje odczucia i wrażenia dostać tu po łbie? Nie dajmy się zwariować! :kwiatek:
Dramka kurczę, dziewczyno wyluzuj nikt tu po nikim nie jeździ i nie twierdzi, że on to jak by wsiadł, to dopiero by ten pasaż zaczął wyglądać. Można cenić danego zawodnika, a za razem dostrzegać słabe strony jego przejazdów. Tym bardziej, że przecież zdarzają się sytuacje, w których sędziowie jeżdżą na niższym poziomie niż oceniany przez nich zawodnik. Podejrzewam, że większość osób w tym wątku wie jak powinien wyglądać dobry pasaż, ale mało kto umiałby go wykonać. 😉
Jedyny mały Totek,który wywołał u mnie zachwyt. Co do powyższej dyskusji: Może i nie ma piaffu i pasażu,ale reszta elementów naprawdę jest piękna,poza tym ja widzę ustawienie bliskie ideału obrazka konia w GP-bo ustawienie to różni się już od ustawienia młodego konia,a nawet C klasowego ustawienia.I ja także zabieram głos,mówię co mi się podoba a co nie-ale dopóki człowiek nie znajdzie się na czworoboku GP to myślę że nie zdaje sobie sprawy jakiego posłuszeństwa wymaga przejechanie całej sekwencji tych programów,i że ryzyko że coś nie wyjdzie jest bardzo duże. Poza tym,każdy koń ma jakiś mankament i może u Zimby jest to piaff,ale Ekwador też nie piaffował a europejskie czworoboki chodził.
To najlepiej niech zawodnik sam ocenia swoje przejazdy i punktuje każdy ruch,wszak tylko to by było fair 🏇 No bo który sędzia pojechałby lepiej?
Dramka, spokojnie, odsapnij, bo nikt się na zawodniczkę nie rzucił z chęcią mordu. Ba, najzabawniejsze jest to, że opinia 'rekreanta' z pewnością pokrywa się z wrażeniem sędziujących 😉
Dramka, ale przecież na skokach też ludziska wypisują, że taki a taki przejazd im się podobał/nie podobał. Nie trzeba jeździc GP, aby widziec to i owo. Praktycznie pół tego wątku to ocena revoltowiczów na temat jeźdźców GP, choc mało kto jeździ tutaj na światowym poziomie.
Spokoooojnie, my sobie tutaj gadamy tylko, nie trzeba się tak denerwowac 😉
W czym macie problem? Opis każdego elementu jest dostępny, można porównać i ocenić o ile ma się pojęcie jakiekolwiek i oczy... Nie trzeba nikogo bronić. Zawodnicy wiedzą o swoich błędach i nie obruszą się, jeżeli ktoś im je wymieni na forum, chyba że są przekonani o niesprawiedliwości sędziów, świata i o poczuciu własnej zaje*****ści, to już tylko źle świadczy o nich. A że gorszy dzień, rozkojarzony koń, a że w domu lepiej... pewnie,że tak, to nawet taki pospolity rekreant, jak ja wie, że jak ktoś patrzy, ocenia, jest się na wyjeździe, to często nie wychodzi, tak jak byśmy chcieli. To jest właśnie jeździectwo.
Rollkurem bym tego nie nazwała, ale mógłby być wypuszczony z nosem trochę do przodu, bo faktycznie leci za pion. PS: zebranie to nie tylko ustawienie głowy i na to się w ogóle patrzy chyba na koniec.
Rolowanie ma różne oblicza, moża to robić lekko albo ekstremalnie. Ja tam sie nie znam, ale mi to wygląda tak jakby ten koń sam przepadał bo jest po prostu niestabilny, a nie że jeździec go tak ciśnie... 🙄 Zastanawia mnie za to czy ten ścięty zad ma jakiś wpływ na ten nieziemski galop?
Dramka natomiast Ty możesz ludziom wmawiać, że generalnie to wiedzą tyle co nic i póki nie zaprezentują się w GP to w ogóle nie mają prawa do publicznego wyrażania własnych opinii? 🤣 To trochę zalatuje hipokryzją, chyba, że jesteś przekonana, że sama jesteś bardziej zaawansowana w sztuce jeździeckiej od każdej z osób, do której się zwracałaś pisząc "rekreanci" (co w tym wypadku odebrałam jako zwrot nacechowany pejoratywnie) 😉 A to co Ty uważasz za brak szacunku dla zawodnika, ja uważam za dobre pole do nauki dla siebie samej- uczę się "aha, to nie jest perfekcyjny pasaż, ale za to kłus wyciągnięty jest bardzo dobry". A mały Totek ma galop jak małpa 😜
raczej myśle że sporo osób na południu Polski kojarzy p. Katarzyne Waligórksą, ale wydaje mi się że nie głownie o nazwiska chodzi tylko o to jak ktoś trenuje jakie stawia cele i jakie są efekty jego pracy