Dziękuję. Teraz w trakcie ponownego zapuszczania włosów (w liceum miał długie). Broda, na szczęście, obecnie inaczej skrojona, bo wersji ze zdjęć tak jakby... nie lubię za bardzo ;]
Ja się zawsze mamie odgrażałam, że kiedyś przyprowadzę do domu takiego "Wikinga", coś a la Marco z Nightwish - włos do tyłka i warkocze na brodzie - ale oczywiście życie układa się przewrotnie i mam "grzecznego", ostrzyżonego na jeża i autentycznie lubiącego chodzić pod krawatem pana prawnika :p
No ja mam mentalnego Wikinga 😁 Tomek, to właśnie typ, który najchętniej by sotakie brodziszcze zapuścił, warkoczyki na nim zaplatał (próby już były...). Włosy długie może sobie mieć, ale brodę wolę taką... normalną. Krótką, równą, ładną 😁 Ale co ja mu tam będę bronić... to tylko sierść.
Włosy długie może sobie mieć, ale brodę wolę taką... normalną. Krótką, równą, ładną 😁 Ale co ja mu tam będę bronić... to tylko sierść.
Ha, to ja mam odwrotnie, mojego nie mogę namówić, żeby zapuścił choć na kilka cm. Zaraz chodzi po domu i beczy jak owca, krzycząc "mam wełnę, mam wełnę!". Cóż począć 😉
[quote author=maleństwo link=topic=109.msg1893532#msg1893532 date=1381143196] . Zaraz chodzi po domu i beczy jak owca, krzycząc "mam wełnę, mam wełnę!". Cóż począć 😉 [/quote] you made my day! 😀
Ha, to ja mam odwrotnie, mojego nie mogę namówić, żeby zapuścił choć na kilka cm. Zaraz chodzi po domu i beczy jak owca, krzycząc "mam wełnę, mam wełnę!". Cóż począć 😉 [/quote]
Maleństwo, Wyście się naprawdę z K. dobrali🙂 nie chodzi mi o wełnę, ale o Wasze poczucie humoru, które czasem mnie rozbraja jak czytam😉
Ja jestem zdecydowanie fanką owłosionych facetów. Co najmniej kilkudniowy zarost musi być! 😀 Gładka buzia, klatka piersiowa i ręce są jak dla mnie niemęskie.
kot e tam! super🙂 ja po latach dziwnych toksycznych mniej lub bardziej znajomości też wybrałam "cięższy kaliber" i jestem mega szczęśliwa! Czego i Wam życzę i domagam się więcej zdjęć! 🙂
cavaletti, No, dokładnie. Ja w ogóle nie uznaję golenia się do zera, mój Adam skraca zarost maszynką. No ale taka broda jak wstawiła smarcik, to już przegięcie. 😉 Zarost kilkumilimetrowy do kilkucentymetrowego jest ok.
kot, Przystoniak. I imię ma najlepsze na świecie! 😉 😉 😉
Kot Twój Adam super ! Tak mnie zainspirowałaś, żeby pokazać mojego Adasia 😉 Jakby się dowiedział, że wrzuciłam tu jego zdjęcie to... nawet nie chcę wiedzieć. Ale co pochwalić się można 🙂
Mój facet w moim kompletnym stroju jeździeckim i na moim koniu 😉