Forum konie »

Interpretacja zdjęć- koń+jeździec :)

Uwaga, Panie i Panowie, zaprezentujemy oto interpretację hasła "palce do konia" (załączony obrazek)
Dodatkowe atrakcje: niezrotowane udo przy krótkim strzemieniu, w którym jest pozorne oparcie... Nie polecam!

Nad dosiadem pracować trzeba bezustannie. Bo jak np. na plaży ktoś chce cyknąć fotkę, człowiek się zepnie i... powyższe błędy wychodzą natychmiast, a zdjęcie wychodzi fatalnie 😁
Z mojego doświadczenia i doświadczeń Felka wynika też, że zły dosiad boli całe życie. I jeźdźca, i konia.
Z resztą, to nie ja wymyśliłam rotowanie uda i nie tylko ja je stosuję i go uczę 

niepotrzebnie utrudniasz i sobie i co gorsza tym ktorych uczysz.

Poza tym stopa w strzemieniu jest oparta, więc zachowuje się bardziej jak stopa stojąca na ziemi niz trzymana w powietrzu.

Felix: moim zdaniem masz przylegające właściwie udo i nie wiem o jaką jeszcze rotacje ci chodzi żeby wg ciebie bylo prawidlowo.
Ela Pe - a nie wydaje Ci sie, ze jednak innym moze to sprawe ulatwiac? np ja jestem chodzacym dowodem. Tak jak mowilam - palce do konia tylko usztywnily mi staw skokowy, spowodowaly przy tym takie bole, ze nie moglam chodzic ani poruszac stopa. A kiedy obrocilam nieco biodro - stopa sama sie odwrocila, oczywiscie, ze musze nad nia pracowac co jakis czas, ale nie ma bolu i sztywnosci. Moze byc tez tak, ze masz kiepsko rozciagniete sciegna przy stawie skokowym, dlatego u Ciebie rotacja stopy wprawia w ruch rowniez lydke i biodro. Ja np mam zdiagnozowana wiotkosci stawow i mi takie fizyczne przekrecenie samej stopy bez uda nie sprawia zadnej trudnosci, schody zaczynaja sie potem, razem z bolem.
Nie odrzucalabym kazdej teorii tak od razu i wmawiala ludziom, ze cos utrudniaja🙂
Elu, to jest w "stój": mam kolano w lesie, do konia przylega tył łydki, w strzemieniu brak oparcia, stopa postawiona zewnętrznym kantem i idiotycznie zrolowana. Wszystko to "dzięki" myśleniu o palcu zamiast o biodrze. A w każdej dyscyplinie sportu przecież prawidłowy ruch powinien wychodzić z biodra. Uważam, że instrukcja "biodro rotuj" jest bardziej adekwatna niż "do konia palce".

Jeździć jak ja stoję powyżej nie ma co, bo jak podczas jazdy nacisnę na taką zakantowaną i zrotowaną stopę, to natychmiast odlatuje od konia... I koń się natychmiast wylamia, ja tracę kontrolą nad łydką, koniem i tyle. No i zamiast fajnej jazdy mamy taką tragedię:
"biodro rotuj"  😲 😲

o masz teraz jeszcze biodro rotować. Ciekawe jak. Ja jeszcze się tej sztuki nie nauczyłam.
Polecam karate kyokushin, mnie nauczyli 🙂 Albo chociaż wf. Biodro ma sporą ruchomość. A jak już nic nie działa, zawsze można wyrwać nogę ze stawu i nią pokręcić jak maczugą. / No dajże spokój, wszystko jedno, byle nie z palca, a z biodra szła rotacja. Z góry na dół. Bo wtedy jest mniejsze ryzyko złej interpretacji polecenia. A o to przecież chodzi.
BIODRO to raczej dość że tak powiem sztwyny i niezginalny objekt i nijak go zegiąć, ugiąć czy zrotować się nie da.

Chyba że mówisz o stawie biodrowym i no to wtedy zgodzę się owszem jest ruchoma noga w stawie biodrowym ale nie samo biedro.

Jak tak sobie "precyzyjnie" będziemy wydawac polecenia i się "poprawiać" to zaiste nikt nic nie będzie rozumiał. I będzie kolejny wątek do otwarcia w którym będzie dokumentnie wszystko namieszane tak że wyjdzie z tego że jest to problem nie do przejścia.



Aa, to już rozumiem. Rzeczywiście, nie powinnam była wprowadzać takiego uproszczenia jak "biodro" zamiast "staw biodrowy", bo ktoś musiałby użyć głowy. Czyli nie otwierajmy się w biodrach, tylko w stawach biodrowych. Nie ma sprawy. Zapamiętam tę lekcję anatomii. Zgadzam się, trzeba wydawać polecenia jednoznacznie, więc z tym palcem do konia... to o który palec stopy konkretnie chodzi ❓ Duży, mały czy jakiś inny?  😁
I apropo's innego wątku i palca - nie wpisujcie w google grafika słowa palec  😲
http://www.re-volta.pl/forum/index.php/topic,11182.0.html

edit:  łojoj, przepraszam za posta pod postem, nie trafiłam gdzie trzeba... ze śmiechu  🤣
więc z tym palcem do konia...

mówi się "palce do konia" - a więc jest to jednoznaczne bo to liczba mnoga - więc wszystkie palce. Więc że tak powiem problem z głowy.
Felix mam dokładnie to samo co Ty , tylko jak sama próbowałam sobie z tym poradzić myślałam  że sama kontrola stopy wystarczy , ale po mojej ostatniej jeździe z trenerką (  :kwiatek🙂 wiem że problem jest na poziomie udo/biodro, w momencie skręcenia uda do środka( własnie tu mamy też doczynienia z biodrem )  i odstawieniu do tyłu problem automatycznie znika , dobra też jest komenda pieta na zewnatrz zamiast palców do konia .
Wszystkim palcom mówimy nie, jeśli udo/biodro(we stawy) nie są odpowiednio ustawione! Jeśli są, palce do konia pójdą bez wysiłku. Howgh. (icon indian z fajką🙂
Ja natomiast pozostanę przy swoim wypróbowanym w praktyce twierdzeniu że opierając stopę w strzemieniu, w momencie kierowania palców stopy do konia cała noga wraz z udem automatycznie się przekręca (rotuje) w stronę boku konia.
Ela, napisz w takim razie do Sally Swift, J.C. Balou i jeszcze paru innych osób, że wprowadzają ludzi w błąd  😵

Z resztą, spróbuj stanąć tak, jak Felix-Huston siedzi - ustaw kolana na zewnątrz, a palce stóp obróć do środka. Wygodnie Ci? Nie czujesz dziwnego ciągnięcia w stawach skokowych i kolanowych? Spróbuj w tej pozycji bardziej zgiąć kolana (półprzysiad) i podnieść się z powrotem. Nie odczuwasz dyskomfortu? Nie opierasz się mocniej na zewnętrznej krawędzi stóp?

No i jeszcze jedna rzecz. Siedzisz w siodle, noga przylega. Nawet zakładając, że zaczynasz obrót nogi od stopy, to przecież i tak musisz lekko odstawić udo, żeby przyłożyć je wewnętrzną stroną. I wu już raczej musisz zaangażować inne mięśnie, niż stopy 😉

Jeszcze nie spotkałam się z kursantem, który na hasło "palce do konia" zrotowałby całą nogę. Z resztą, dla wielu bardziej zaawansowanych osób obrócenie całej nogi do konia był olśnieniem i wyjaśnieniem sensu sztampowego "palce do konia".
Zresztą - tak z praktyki - siedzisz w siodle, masz dopasowane bryczesy (nawet niekoniecznie z pełnym lejem), noga przylega do siodła - i teraz próbujesz dać palce stóp do konia - nie ma bata, nie skręcisz nogi w udzie, chyba, że masz mega śliskie siodło i bryczesy. Skręci Ci się w kostce i w kolanie. Sprawdziłam nie raz i ja i znajomi w różnych siodłach i bryczesach, żeby zrotować nogę, która przylega do siodła musisz to zrobić tak jakby od góry - palce od stóp Ci jej nie pociągną. Za bardzo ruchoma jest noga w kostce, żeby to się udało tak łatwo jak Ty twierdzisz...
orzeszkowa: widzę że eksperyment, choc łatwy do wykonania nadal nie przeprowadzony

1. Wstań z krzesła
2. Stań obok.
3. Ugnij nogi w kolanach przybierając pozycje jak na koniu.
4. Odstaw palce stóp do zewnątrz.
5 A teraz skieruj je do wewnątrz nie ruszając z miejsca ud. Czyli palce do konia a uda nadal do zewnątrz skierowane.

Wynik: to jest po prostu niemożliwe do wykonania. Zobaczysz że wraz z palcami cała noga ci sie do
wewnątrz obróci.

Siedzisz w siodle, noga przylega. Nawet zakładając, że zaczynasz obrót nogi od stopy, to przecież i tak musisz lekko odstawić udo, żeby przyłożyć je wewnętrzną stroną. I wu już raczej musisz zaangażować inne mięśnie, niż stopy

no to już dla mnie w ogole nie trzyma się kupy.  Nie wiem czemu żeby uzyskać przyleganie uda wewnętrzną stroną mam jej lekko odstawiać??  

I jeszcze jak ktos gdzies posiada, poproszę o zdjęcie nogi "prawidłowo zrotowanej do konia"

Niemozliwe? no to ja chyba jestem nie z tej planety🙂 oczywiscie ze sie da🙂 stopa opiera sie wlasnie na zewnetrznej krawedzi - co w strzemieniu jest jeszcze latwiejsze - i niestety bardziej bolesne.
wierzę na słowo - na siłe może i się da - ja nie umiem. Mi najnaturalniej i  najnormalniej w świecie całość nogi wraz udem się wraz ze stopa okręca.
Nic nie robie na sile, nie przychodzi mi to z trudem🙂 tak jak mowie - moze masz ograniczona ruchomosc stawu, i w tym wypadku dla ciebie to dobrze🙂 ja z wiotkimi wiazaniami - takim sposobem nic dobrego nie osiagne🙂
no byc może że tak jest, z tą ruchomościa, że jeden ma większa drugi mniejszą.  I pewnie coś w tym jest że ja moge mieć jakby mniejsza ruchomośc gdyż np. zawsze moją piętą achillesową są pięty do dołu które mi za bardzo po tylu latach na koniach nie chcą w dół iśc.
Ela, z tym odstawianiem chodzi mi o ustawianie nogi od pozycji nieprawidłowej, do prawidłowej. O poprawianie ułożenia nogi w trakcie jazdy.
To ja się wcisnę, co prawda teraz na innym siodle i innym koniu jeżdżę, ale mam nadzieję, że Lena da mi jeszcze kiedyś na Orfika wsiąść, wiec rady sie przydadzą.

Teraz jeżdżę już na o wiele krótszych wodzach, Edzio mnie pilnuje.

Zdjęcia dzięki uprzejmości Zuziastej  :kwiatek:




Mi się rzuca w oczy że ręce za nisko  :kwiatek:
Jakie za nisko? Linia wodze-ręka jest przepięknie zachowana. Wysokość bardzo dobra, tylko wodze skrócić i łapkę do przodu przez to. Nie rozumiem zresztą tej dziwnej mody jaką się ostatnio widzi na jeżdzenie z zadartymi wysoko łapami.
Koniczka Nie znam sie na trendach 😉

Ale wydaje mi się że ręce są za blisko siodło..

Są za blisko siodła bo powinny pójść trochę do przodu, ale w żadnym wypadku wyżej!
Aha. Ok. Ale mi się bardziej podoba fotka z przybliżeniem.

Wcześniej miałam za nisko ręce a teraz pewnie za wysoko. Super  🤬

Mnie się też wysokość ręki podoba, za to mniej mi się podoba to, że się Strzyga patrzy na konia i przez to się pochyla/kuli ramiona.
Poza tym przypominam o takiej drobnej zasadzie - nakrycie wierzchnie albo rozpinamy pod szyją, albo zdejmujemy. Jeżdżenie w takiej rozchełstanej kurtce jest po pierwsze nieeleganckie, po drugie utrudnia ocenę sylwetki jeźdźca.
Na zbliżeniu rzuciło mi się jeszcze w oczy, że łydka uciekła na bok, kolano zostało wparte w siodło. Spróbuj wstając obciążać bardziej strzemię tak,  żeby pięta szła na dół, a łydka zostawała przyłożona, nie odlatywała na bok 😉
Poza tym bardzo przyjemny obrazek 😀
Strzyga- a nie masz czasem problemu z anglezowaniem za wysoko? Tak można podejrzewać po ostatniej fotce. Jeśli TAK, to mogę Ci powiedzieć co ja usłyszałam na ten temat.( ja mam właśnie m.in. taki problem i patrząc na te zdjęcie odnoszę wrażenie, że podobna sytuacja jest u Ciebie. Specem nie jestem, mogę się mylić. Dlatego pytam)  🙂
co do przepisowego, podstawowego można by rzec położenia dłoni: dłonie o pięść nad przednim łękiem siodło o pięść od siebie.

Też mi sie wydaje że Strzyga za wysoko anglezuje i ręke jej leci w górę przy tym a łydka w przód. Lepiej starać się nie w górę wychodzić a bardziej przód nad przedni łęk.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się