[b]Strzyga[/b] Niestety rano zimno było, 10 stopni chyba, a kamizelka na tym koniu jest hmm, bardzo wskazana, bo to taka trochę cykająca bomba, bardzo łatwo się rozkojarza, ciężko utrzymać jego uwagę na sobie, a do tego ma zdolność do wysadzania z siodła. Ale pracujemy nad tym. Z jazdy na jazdę jest lepiej 🙂 Jak będę miała jakieś fotki w lżejszym stroju i na "bezpiecznym" koniu to wrzucę, bo faktycznie trudno ocenić ułożenie góry :/ Dzięki za przypomnienie o rękach. Postaram się trzymać bardziej z przodu. Na przedostatnim zdj. jechaliśmy koło w kłusie anglezowanym (chyba wstawałam), a konio jeszcze dość sztywny, także musiałam łydkami i rękoma po majstrować i nie miałam już miejsca. Dziękujemy za wskazówkę :kwiatek:
koniara19 Dużo baw się wewnętrzną wodzą bedzie ładniej chodziła no i oczywiście łyydki. Bardzo ładnie nogi masz zazdroszczę bo sama mam z tym problem 🏇
kurcze nie dodało się .. więc jeszcze raz: prosze o pomoc, wytykać wszystkie błędy i najlepiej z poradami jak tego unikać ! miałam chwile przerwy w jeździe i jest jak jest.. 🤬
Na skoku wiem MOTYLKI z tych rąk, rada jak to poprawić? 🙇
koniara19 Dużo baw się wewnętrzną wodzą bedzie ładniej chodziła no i oczywiście łyydki. Bardzo ładnie nogi masz zazdroszczę bo sama mam z tym problem 🏇
Zawsze mnie zastawiało co to niby ma znaczyć.... :/
A ty tego konia siodłasz czy dostajesz osiodłanego? Jeśli ty, to cofnij siodło. Siedzisz na tylnym łęku, ale na tych zdjęciach nie mogę dostrzec czy siodło jest za małe, czy po prostu tak siadasz. Co do samej jazdy się nie wypowiadam, bom szczypior.
Bawić się wewnetrzną wodzą - dużo razy nabierać i skracać, zachęcić go tym do pracy i go zainteresować. Wewnętrzną wodzą wyginasz i ''pracujesz'' przy przejściach itd. Mi tłumaczyła kol plus pokazanie w praktyce więc nie wiem jak ci dokładnie opisać.
Co do siodła małe :< niestety jest jakie jest .. Ale też mam wrażenie, że przeniosłam się na tył. Jak nad tym panować ? Siodłam sama następnym razem cofne !
jemciasto, strasznie trudno coś ci radzić, bo "taki klimat" że kuc, na kucu za małe na ciebie siodło (a na niego większe nie bardzo)... No za duża jesteś, żeby siedzieć całkiem poprawnie. Twoje ciało robi co może żeby zachować układ równowagi z koniem, efekty tego wypadają czasem dziwacznie. Nie możesz głęboko usiąść w siodle (bo tybinka się skończy) to trzymasz się konika, zamiast na nim siedzieć. Trzymasz się - to oparcia nie ma. Itd. Jedno jest do poprawy tu i teraz. Krótsze wodze. Nie może być tak, że łokcie cofają się za środek tułowia. Łokcie powinny z przodu/boku muskać biodra, ledwie bioder dotykać, nie cofać się 10-15 cm za front tułowia. Wtedy i motylki znikną.
Wiem, że to nie do końca dobry wątek, ale podłapię się do tematu za małego siodła jemciasto. Powiedzcie mi prosze czy to siodło (siedzisko) jest za duze na mnie? Czy raczej powinnam usiąść dalej? A jeśli za duże to za jakim się rozglądać? 1/2" mniejsze czy może o cały cal?
jemciasto, bawić się wewnętrzną wodzą? A kto ciebie tak beznadziejnego ustrojstwa nauczył? Ta cała "kol"? Ona jest trenerką, czy jak, żebyś od niej takie głupie pomysły brała? Jak chcesz zachęcać konia do jakiejkolwiek współpracy, memłając mu w pysku metalem? Luuuuuudzie, no! Kiedy w końcu się nauczycie, że nie jeździ się od wodzy, tylko od całokształtu dosiadu i pracy ciała konia. Ale, nie, po co się takich rzeczy uczyć, przecież koń z głową w dole wygląda bardziej profi 🤔
Przepraszam, że wybuchłam, ale już cierpliwości nie mam 🙁
alma., jest na ciebie za duże. I w żadnym wypadku nie wpadaj na pomysł, aby siadać dalej w jakimkolwiek siodle 😉 Siadasz tam, gdzie najgłębiej, nie wyobrażam sobie prawidlowo działać dosiadem, siedząc gdzieś tam z tyłu
halo Dużo błędów to kwestia siodła ? Najbardziej mi zależy na tym oparciu na strzemionach bo przy skokach przez to to ja latam.. Zwróce uwage na ręce, dziekuje za rady 🙂
ikarina Nie chodzi o to żeby konia szarpać za pysk tylko delikatnie zamykac i otwierać ręke. Coś właśnie do żucia z ręki i nie dodałam (z czym masz racje) że nie jeździ się od wodzy 😉 Może niedokładnie to wytłumaczyłam dlatego rozumiem twoje zdenerwowanie. A koleżanka bardzo długo jeździ z wieloma bardzo dobrymi trenerami i wiem, że głupot nie gada byc może ja to przedstawiłam niepoprawnie.
jemciasto, raz czy drugi, trzeci można przesunąć wędzidło w pysku, czy leciutkim naprężeniem/odpuszczeniem pobudzić do żucia. Ale nie cały czas. To koń ma przyjąć kiełzno, nie człowiek stale prowokować "zabawę". Nie zmiękcza się konia ręką tylko... siedzeniem. I ćwiczeniami. I nie jest to sposób na koncentrację i zainteresowanie pracą. Ktoś cię źle uczy. A tego kogoś kto inny - też źle.
Wedzidlo jest albo za duze, ale bo nie trzymasz kontaktu zewnetrzna wodza i przeciagasz je do wewnatrz - to primo. Secundo - trochu slabe oparcie w strzemieniu. Tertio - kon dosc anemiczny, wiecej impulsu, niech zacznie pracowac dupskiem, bo przewala ci sie na przod.
Dramuta12 prosze bardzo, ale ja tylko arabski rekreant 🙂 kon mi sie podoba, widac ze pcha sie dupskiem, ja bym nieco bardziej ja probowala zaokraglic w calej sylwetce, tak w kierunku low-deep-round. U ciebie widac sporo napiecia w galopie, mocno trzymasz sie kolanem i cala jestes przykurczona, no i glowa burzy rownowage. Tez nad tym teraz pracuje, staraj sie gleboko oddychac pelna piersia i otwierac klatke piersiowa i mysl o luznej dluuuugiej nodze 🙂
Dzięki, faith 🙂. Koń jest młody i pracujemy dopiero, właśnie nad zadkiem. W galopie, fakt, spięta byłam dosyć, ale ten problem rozwiązany -bardzo mi pomogły tereny, rozluźniłam się i noga poszła w dół. Wrzuciłam to zdjęcie z galopu, bo byłam ciekawa jak koń wygląda, bo moje spięcie od razu zobaczyłam. Kryzys jeździecki mnie dorwał, ale to już za mną na szczęście 🙂.
Dziękuje faith :kwiatek: Nierówne trzymanie wodzy to mój straszny problem, jezdze na jednej wodzy i mi to wychodzi.. W sumie to zdziwiłam sie tym oparciem w strzemieniu, bo instruktorka ciągle mówiła luźno noga, nie stawaj na tym strzemieniu 😁
Tylko jak tu "puścić" nogę w tym siodle? W tym siodle to trzeba skrócić strzemiona, bo już się kształtuje dosiad fotelowy. A kolano nie chce leżeć w innym miejscu. Na nic "puszczanie nogi" gdy siodło narzuca położenie kolana.
TheWunia, na moje to chyba bliżej przystół, żeby kolano nie musiało tak daleko sięgać, ale może lepiej niech Halo potwierdzi. Bo w sumie jak tak patrze, to na ostatnim zdjęciu wygląda jakby chyba leżało kolano ok i nie siedzisz na tyle siodła (ale masz "kaczy kuper" i brak oparcia wlasnie). Co to za rozmiar siedziska?😉