Pierwsze słyszę 😲 Wrzucałam w załącznikach do pięciu w formacie 800 px na dłuższej krawędzi. Na Twoich ja (ślepiec) nic nie widzę. Korzystałaś z pojedynczego ładowania zdjęcia + opcja (więcej załączników), czerwoną małą czcionką obok paska z napisem "Wybierz plik nazwa/nie wybrano pliku"?
kasiak, czy ty czytasz co piszesz? My nie mamy pojęcia o czym ty myślisz, mamy dostęp tylko do tego co Napisałaś. Czytanie własnego tekstu przed kliknięciem "wyślij" serdecznie polecam. Przykład: "rozluźnienie Przed jazdą". Zakład, że Przed jazdą, na padoku, jest luźny jak trzeba?
a mi nawet już przestało prezszkadzać, że ktos rady uznaje za dokuczanie mu itd, nawet mi się śmiać z tego chcę bo szczerze mówiąc nie wpadłabym na to, że tak można, ale co tam, koniec tematu kasiak już wszystko wie🙂
Mirabellka pierwsze co mi się rzuca jeszcze na tych zdjęciach na poprzedniej stronie to za długie strzemiona przez co na drugim zdjęciu (poprzednia strona) tracisz oparcie i dziwnie się stopa i noga układa, ja bym je ze 2-3 dziurki nawet skróciła, poza tym całkiem przyjemny obrazek🙂 tylko jeszcze uważaj żeby nie stawać za bardzo w strzemionach (ostatnie zdjęcie na poprzedniej stronie) pupa bliżej siodła i będzie b.fajnie i zazdroszczę tego patrzenia przed siebie w skoku, ja się oduczyć nie mogę i cały czas mi się to zdarza... 🤔wirek:
Magdzior dziękuję i naprawde bardzo mi miło 🙂 w te wakacje z powrotem zaczęłam skakać po kilku latach przerwy i moja skłonność do zbyt długich strzemion wynika z przyzwyczajenia, jako że trenuje ujeżdżenie 🙂 niestety cały czas mam problem z jazdą w krótkich strzemionach w siodle wszechstronnym/skokowym, ale pracuję nad tym 🙂
halo ok, zrozumiałam, jutro to sprawdzę w stój i stępie, siadając luźno z podniesioną głową. Myślę, że kontroluję się już na tyle, żeby zauważyć, jeśli ciało w którymkolwiek momencie bezwładnie "poleci na tyłek". Dziękuję za wyjaśnienie, to dla mnie bardzo ważne, żeby na tym koniu i etapie szkolenia mieć takie rzeczy dopasowane w 100%. A ludzie, którzy pracują ze mną na co dzień, mogą być tak przyzwyczajeni do mnie na różnych koniach, że nie zwrócą na to większej uwagi. Opinia z zewnątrz zawsze przydatna :kwiatek:
Facella co do przekładania rąk, też jeszcze zwrócę na to uwagę. Dziękuję również Tobie za dobrą opinię.
Mirabellka, jestem pełna podziwu, szczególnie na widok tego zdjęcia w skoku w ujeżdżeniówce 😀 Mam dwa pytania: czy twoja waga jest stała, tj. czy jesteś drobna i umięśniona i tak już zostanie, czy też "grożą" ci zmiany gabarytów/wagi? Drugie: masz jakieś zdjęcie Po skoku? Ew. w fazie lądowania? Oba pytania mają ze sobą związek, sprowadzający się do tego, że fajnie być piórkiem na grzbiecie konia, fajnie i dla konia i dla jeźdźca, ale gorzej być - piórkiem miotanym. Osobie leciutkiej łatwiej jest utrzymywać dynamiczną równowagę, a nawet zaburzenia tejże nie są dotkliwe. Jestem ciekawa jak jest - czy łatwość skoku płynie z warunków fizycznych, czy też jest mocniej ugruntowana, tak, że ważąc + 15 nadal byś dobrze skakała (zakładając, że skaczesz dobrze - a tu by się przydały fazy z lądowania, z pierwszych foule po skoku).
Witam, jeszcze raz się wstawię ze swoim rumakiem. Nadal problem z głowa :/ pomaga duża ilość osób na hali jak dziś .... . Palce od konia i sztywny łokieć momentami :/ nie wiem jak sobie z tym radzić. wstawiam jeszcze jakies ze skoków.
Pracuj nad nie trzymaniem się udami, strzemiona strasznie króciutkie są przez co ale też i przez ten udościsk nie siedzisz optymalnie w siodle. No i ta głowa opuszczona
Aktualne są dwa ostatnie, a nowych skoków nie mam bo moja kobyłka jeszcze niewprawiona 😉 Poza tym miałam 2letnią przerwę wiec ze skokami raczej sie nie poprawiłam 🙁
No wiem, że z moimi nogami nie było najlepiej, ale chyba warto mieć umiejętność jazdy bez strzemion prawda? Poza tym, nie o to tu chodzi - dzięki za tę uwagę 😉
i postaw nadgarstki przy okazji 😉 i ja pisałam o dwóch ostatnich zdjęciach, czyli tych aktualnych. i nie o samo gubienie strzemion tu chodzi, tylko o to, że takie ułożenie nogi powoduje trzymanie się kolanami siodła, dziabanie piętą, anglezowanie z kolan, latającą łydkę i lecenie do przodu, jeśli koń nagle zwolni albo stanie.
no tak, bo jestem świadoma popełnianych błedów - moze nie wszystkich, ale jednak, tylko nie ma kto na mnie krzyczeć i zwracac uwagę w trakcie, bo zwykle jeżdże sama, bez instruktorów trenerów i całej reszty ludzi z pojęciem 😉