Może się poharatała po prostu? Koń jednej z re-voltowiczek (tłucze mi się po głowie, że Isabelle, ale nie jestem pewna) zerwał sobie skalp z ucha i nikt nie wie jak to zrobił...
A mój znajomy na pokazach kawaleryjskich uciął swojemu koniowi ucho szablą 😲 na szczeście nie całkowicie i wet doszył je z powrotem, ale i tak jest brzydkie
Orzeszkowa mało prawdopodobne bo klacz praktycznie w kantarze nie chodziła. Spokojna była dość. Na pytanie do właścicieli 'Co się stało w te uszy' odpowiedź była tylko 'Ona tak już miała'. 6letni koń ciekawe jak mógł niby się z takim czymś urodzić chociażby. Jednym słowem mi tu się zaśmierdziało handlarzem psychopatą jakimś czy coś ale to tylko takie moje rozmyślanie. A nad koniem tym dość duża cisza zawsze była jak ktoś się pytał o nią. Chociaż nie wiem czemu aż tak cicho. Klacz oazą spokoju jak na tak młodego konia.
flosia, konie potrafią wsadzić łby w różne miejsca i różnie się przez to uszkodzić. I nie zdziwiłabym się, gdyby ręka ludzka nie miała w tym udziału. W drugą stronę również bym się nie zdziwiła, ale nie widzę sensu w rzucaniu takich bezpodstawnych oskarżeń.
Nie chce mi się przytaczać słów ani sytuacji które ewidentnie mówiły o tym, że 'tą klacz tylko pod nóż'. Różni ludzie byli, różnie patrzyli i mówili ale najwięcej 'głosów' było na tym, że mogła być u handlarza. A, że kiedyś różni ludzie różnie 'swoje dzieło zaznaczali' to już inna para kaloszy.
ekuss, a jak oni łapią te konie? One nie uciekają jak widzą człowieka raz na rok?
Tereny piękne, ale z tego co widzę na zdjęciach, dużo tam skalistego podłoża, przynajmniej na szczytach
Zgania sie je calym stadem do specjalnych zagrod. Skaliste podloze jest tu wszedzie-im to nie przeszkadza,sa przystosowane. Wiecej pytan na priv lub w watku o islanderach 😉
no prosze.... "Dzięki siodłom i akcesoriom przygotowywanym specjalnie dla arystokratów uprawiających tę dyscyplinę w latach 30-tych ubiegłego wieku Gucci zbudował potęgę swojej marki. Do dzisiaj dom mody sponsoruje największe zawody jeździeckie na świecie, a złote uzdy stały się kultowym elementem jego produktów."
tylko w tym kontekscie tym bardziej obciach, ze czaprak pod siodłem jest tył-naprzód .... 😉
Dzisiejsza rozmowa z koleżanką: K: A jak tam twój koń? J: Rośnie mu sierść zimowa, taki mięciutki misio się z niego zrobił. K: To konie zmieniają sierść? 🤔
mie zawsze rozbraja, jak się ludzie dziwią, że koń podków nie ma. no bo przecież każdy ma. to stały element konia. albo i się rodzą z nimi. bo buty to jeszcze rozumiem, ze nowość... ale... mój własny osobisty ojciec mnie ostatnio rozbroił, bo sie zdziwił, że mój koń podków nie ma. a właśnie okuwał mu buty. - a mu sie tu z miesci z podkową? (czy cos tam w ten deseń) - przeciez nie ma podków... - no ale jak nie ma podków?e?! no jak to? bez podków jest? (ii to nawet nie, ze na rajd, tylko tak w ogóle...) - nie załamuj mnie, no przeciez dlatego ma buty... ZAMIAST podków - no to co? ale tak bez? (jak on żyje ???!!! tak w ogóle na co dzień) mama sie nie odezwala, ale pewnie tak samo uważa. 2 zootechników cholera, jedno niby ze wsi. tia... poszłam, nie chciałam już tej żenującej sytuacji ciągnąć... 😉
U mnie jest znowu zdziwienie niekonnych znajomych jak odwiedzają stajnię jak mój koń może być okuty na same przody. Przecież to tak jakby chodzić w jednym bucie 😵
Tekst kolegi jak go posadziłam na konia: a gdzie on ma hamulec? 🤣
A o kierownicę nie pytał? Któregoś razu przyjechał taki wielki chłop ze swoją dziewczyną, oboje pierwszy raz wsiadali na konia. Reakcja faceta: "Ale... ale tu nie ma kierownicy! Jak ja mam tym sterować!?" Oczywiście jak jeździła jego dziewczyna, to rzucał głupie komentarze w stylu "no ściśnij go udami, ściśnij! Tak wiesz... Jak mnie!" 🤣
Facella przypomniałaś mi najgorszy suchar świata jeździeckiego, czyli odpowiedź na prośbę o pomoc przy dociągnięciu popręgu: "A co, nie umiesz sobie w dziurkę trafić?". 😵