no niby mam możliwość, armir mam 45 km dalej, tylko czasu brak, ale już zmarnowałam tyle godzin, że bym dwa razy obróciła
Dzwonie do nich, niech mi zweryfikują telefonicznie to, co przesłałam
Po kilku telefonach i potwornych trudnościach z dostępem do serwisu, udało się. Dostałam też wskazówki, jak dalej rejestrować konie 🙁 uffff... Jak mi zatwierdzą siedzibę, będę działać dalej 😉
Czy ktoś z was miał już jakieś kontrole w stajni? Dziś widziałam na fb na grupie koni wolnowybiegowych, że takową mieli i mieli jakieś absurdalne wymogi -.-. Stajnia na 4 konie.
AleksNever underestimate the possibility for things to improve in ways you cannot yet imagine - Karen Rohlf 08 czerwca 2023 21:59
Ja miałam z PIW, nie jeden raz. Mam stajnie wolnowybiegową, nie mieliśmy problemów. Jedyne co to inspektorki dopytywały z jakich powodów dwa z czterech koni mają takie zalecenia weterynaryne, więc wyjaśniłam, że jeden ma RAO, a drugi alergie i w takim trybie mają się po prostu lepiej.
AleksNever underestimate the possibility for things to improve in ways you cannot yet imagine - Karen Rohlf 08 czerwca 2023 22:30
Zapowiadają się, ale raczej wygląda to tak, że o 8 : 00 dzwonią, że o 9 : 00 mogli by być na kontroli. Zdarzyło się, że mi nie pasowało bo tego samego dnia wyjeżdżałam z jednym z koni na warsztaty i kontrola o 9 : 00 wybitnie mi nie leżała. Nie było problemu z przełożeniem na po powrocie czyli akurat wtedy z piątku na wtorek. Kontrola dotyczyła dobrostanu, trwała około 3h z wypisywaniem protokołu. U nas losują, albo raczej "losują" 😉 nigdy nie miałam kontroli z donosu.
Mam problem... tzn na koniec tygodnia będę mieć.
Chciałam być dobrym człowiekiem i uratować końskie dziecie, ma paszport, ale jest z miejsca beż nadanego numeru stada. I przyjeżdża do miejsca gdzie jest nadane. I co teraz?
Niezbyt mi się widzi bym miała dokładać jeszcze jakas karę do tej mojej dobrej woli
PS: normalnie na umowę go kupuje. Więc może muszę tam coś wpisać by to jakoś przeszło?
Mam taki problem. Potrzebuję zgłosić konie jako właściciel aby wisiały też w moim irz. I jak to zrobić. Bo nie chce mi tego wysłać dalej. Czy ktoś z was się z tym męczył?
I też że źrebakiem mam problem w jednym pliku jest jako właściciel wpisany mój numer producenta, a w drugim numer właściciela siedziby stada. Jakiś błąd im się wkradł?
Jak to wygląda w kwestii przepisów:
Mam konia, którego zabrałam z pensjonatu, gdzie był przypisany do siedziby stada, natomiast jest teraz w miejscu, gdzie jeszcze właściciel ośrodka tego numeru nie ma.
Czy właściciel poprzedniego pensjonatu potrzebuje numer nowej siedziby?
Umberia, Tak, potrzebuje inaczej nie będzie mógł zgłosić przemieszczenia. Nie ma racjonalnego powodu dla którego jakaś stajnia nie jest jeszcze zarejestrowana.
Tylko, że nie jestem posiadaczem bo konie stajnie mają na ziemi rodziców(i tylko tu jest siedziba stada) . A u mnie się tylko pasą.
Ale jeszcze tak spróbuję
dzikadermi, Własność nieruchomości jest bez znaczenia. Posiadacz to osoba która zajmuje się końmi bez względu na to kto jest ich właścicielem ( oczywiści nie w sensie STAJENNY tylko w sensie kto prowadzi stajnię).
Nie ma racjonalnego powodu dla którego jakaś stajnia nie jest jeszcze zarejestrowana. melehowicz,
ale widać już spadek ilości pensjonatów, a w świecie hodowców koni zimnokrwistych to w ogóle panika i nie zdziwię się jak się skończy konkretnym spadkiem ilości pogłowia zimnokrwistych w Polsce
Mam dużo do czynienia z hodowcami koni zimnokrwistych. I tak wielu jest takich co nie chcą sobie tym zaprzątać głowy, a są i tacy co nie mają o tym pojęcia bo są to 70cio letnie dziadki z kasztanka na pastwisku. A, że pensjonaty nie chcą płacić podatków to już jest inna inszość.
BUCK,nokia6002, Rolnicy ogarnęli dopłaty, ogarnęli świnie i krowy to ogarną też konie. najwięcej zadymy robią jarmarczni handlarze oraz producenci koniny, którzy sprowadzają stada klaczy ze źrebakami późną jesienią z pastwisk i mają problem z dotrzymaniem terminów opisu źrebiąt ("kto by się tam szarpał ze źrebakiem do zaczipowania"😉.
Zawsze jest grupa, która nie ogarnia systemy i nie ma co się dziwić lub potępiać -rodzina, związek, ODRy i agencja muszą pomóc i tyle.
Po przyjeżdzie kilka lat temu do Polski przeszedł identyfikacje i rejestracje
. Nie było sensu dawać nowego numeru skoro koń miał swój w paszporcie przypisany do czipa.