Dzwoniłam na 989, konsultant potwierdził, możemy się logować na pacjent.gov i dostaniemy termin szczepienia, tylko jak wiadomo strona padła. Ponoć w ciągu godziny ruszy. Na infolinii zapisy tylko dla roczników 1961 i starsi. Czyli nie fejk.
Ja też zarejestrowana – ale zrobiłam to przed ósmą, jak jeszcze serwery działały. Termin 8.IV, blisko domu. I można sobie było wybrać szczepionkę. We Wro chłop się zarejestrował na 6.IV na Pfizera, gdyby chciał Astrę, mógłby i wcześniej.
Nie cieszcie się z tych zapisów na kwiecień i na Pfizera - to był błąd systemu. Będą do Was dzwonić z wyjaśnieniami i przesuwaniem terminu na II połowę maja.
Ascaia, druga połowa maja 2021 to też jakiś konkretny termin. Wolę tak, niż "ciul wie kiedy" Ja ma teoretycznie szczepienie za 2 tygodnie, pod domem, Pfizerem (TFU TFU) Chłopa już nie zarejestrowałam... ale nadal walczę 😉
Tylko przez stronę, na infolinii tylko roczniki 61 i starsze.
Jestem młodszym rocznikiem i się zarejestrowałam 🙂
A mi się wczoraj udało zaszczepić 💃 Z listy rezerwowej od listy rezerwowej 😉 Kilka osób się nie pojawiło, część z listy rezerwowej nie zdążyłaby dojechać więc wskoczyłam na to miejsce 😀 Pfizerem, bo mają 2h od otwarcia do podania wszystkich dawek. Przy innej margines czasu jest większy więc już pewnie bym się nie załapała.
Jak byś zatęskniła za zapachem kupy 😉 to przez "wzmocnienie" 😀 układu kannabinoidowego można przywrócić węch. Podobno 😉 też wpływa na przedostawanie się wir. sa do komórki przez wpływ na receptory ace2.
Klami jak już zmieniają to na gorsze. Obecnie w obie strony potrzebujesz negatywny wynik testu plus w Niemczech mimo to masz kwarantannę, chociaż zależy też gdzie dokładniej chcesz jechać.
Co proponuję? Jechać do Holandii 😉 a późnij jak kto woli lufka, joint spliff, bongo, vapo,ciastka, wiadro. 🤣 No może wiadro na początek nie. 🤣 Jak później pójdziesz do lodówki, a pójdziesz. 😀 powąchaj chrzan.
Przed zastosowaniem skontaktuj się z lekarzem lub farmaceutą. 🤣
W moim domu rodzinnym epidemia na całego, sieknęło wszystkich - babcia, dziadek, mama i siostra 😵
Na szczęście czują się nieźle, nie mają gorączki ani duszności. Co ciekawe, każdy z nich miał i ma właściwie nadal zupełnie inne objawy... Co ciekawe, mimo że miałam z nimi kontakt 4dni przed potwierdzonym testem, to się nie zaraziłam (test negatywny)... widocznie musze mieć sporo przeciwciał?
[quote author=Klami link=topic=103024.msg2969502#msg2969502 date=1617375688] Słuchajcie, jakieś zmiany w poruszaniu się Polska - Niemcy - Polska ? Są jakieś opcje / perspektywy na brak kwarantanny?
Normalnie się przejeżdża. Widzialam filmik na fb....
[/quote]
Czy normalnie to bym polemizowała. Owszem ja przejechałam i moi znajomi też jeżdżą normalnie ale zawsze w stresie bo kontrole się zdarzają na granicy lub w Niemczech, więc zawsz lepiej ten test mieć w razie "W"
Ja sobie sprawdzę przeciwciała za tydzień, to będzie miesiąc po jednej dawce Astry. Będę miała pobieraną krew w innych celach to przy okazji sprawdzę czy coś po jednej dawce się dzieje.
marysia550, jakoś szybko masz drugą dawkę, ja szczepiłam się koło 13 marca i termin kolejnego mam na początek czerwca. Podobno powinno się te 3 mce poczekać, to wtedy odporność po drugiej dawce większa.
W Norwegii każdego roku grypę sezonowa łapie ok 500 000 osób. Ze względu na restrykcje w tym sezonie do tej pory na grypę zachorowało 13 osób... (info w ramach ciekawostki)
A to dobrze, źle, czy tak sobie?. Czy Najwspanialszy z Adamów ma rację, że nie będzie już nigdy normalności, bo tak świetnie sobie radzimy, że wyeliminowaliśmy grypę i inne patogeny dające objawy przeziębieniowe, z wyjątkiem oczywiście SARSOV2, bo to jest kompletnie inny wirus, przybysz z kosmosu? I dlatego nie ma sensu wracać do żadnych normalności, tylko wprowadzić dyktaturę sanitarną na stałe. Czy może immunolodzy mówiący, że zakażenia choćby rhinowirusami i innymi patogenami atakującymi górne drogi oddechowe (skoro wyeliminowaliśmy grypę, znaczy pozostałe chyba też, tak by nakazywała logika) mogą dawać odporność krzyżową, indukować odporność nieswoistą i zmniejszać ryzyko zakażeń i transmisji także sars-cov2? A może rację mają mikrobiolodzy twierdzący, że w obecnej sytuacji, gdy nie wiadomo jakie atakowały i były dominujące w tym roku szczepy grypy, nie bardzo jak jest prognozować przyszły sezon i stworzyć mogące działać szczepionki przeciw grypie?
Przyroda to taka suka, co nie lubi próżni, no cóż, kto dożyje, zobaczy jaki będzie końcowy rachunek.