anil22 Tak, to ten zakupiony 26 listopada. Oczarował mnie charakterem. Podczas oglądania go, szliśmy na pastwisku po mokrej trawie, wywaliłam się i wjechałam mu prosto pod brzuch 😁 Nawet nie drgnął. Przy TUV-ie wyszedł chip w stawie skokowym ale ja nie mogłam go nie kupić. Surowy to on jest w sumie nadal, dopiero 2x kłusował pod jeźdźcem.
tuch no piękny skubaniec A my czekamy na wyniki, ale powoli możemy stępo- kłusem jeździć no i kucyk siedzi na padoku pół dnia. Niestety chwilowo sam. W między czasie dzięki Strzydze testujemy produkt do kopyt.
Też chciałam się zgłosić do testowania tych produktów, ale się zagapiłam. :/
Ja próbowałam dzisiaj domyć kopyta, bo nie wiem już nawet, jaki on ma ich naturalny kolor. 🤔wirek: I nadal nie wiem, czy je domyłam, czy nie. 😜 W sumie, mamy wątek o takich produktach do pielęgnacji kopyt, typu właśnie jakieś specyfiki do domycia ich, smary itp.?
tuch, już piałam nad boską grzywką Twojego dzidzia - ale popieję jeszcze! Weeeź pożycz kilka kłaczków dla Kula! <3 Jest przepiękna! 😍
lusia722, ekhm, taki suchar - to już wiem dlaczego u nas, jest relatywnie mało siwych koni... 😁 🤣
flygirl, u nas jedynym plusem śniegu były... czyste kopyta. Tak klinicznie - że jak konie schodziły z padoku to tylko osuszyć i smarować, no ideolo :P Do domywania kopyt u nas przeważnie wystarcza szczotka i woda (opcjonalnie zagotowana ciepła z wiaderka) czasem używam zwykłego szamponu którym latem kąpię Kula. Nie wiem czemu w sumie ale nie lubię smarów do kopyt (miałam kiedyś zielony Veredusa, ale zostawiał takie farfocle na kopycie, pewnie to nie był żaden defekt, ale efekt wizualny by fuj fuj :P), wolę oleje i tu zdecydowanie wygrywa u mnie Leovet.
tuch Przurocza ta grzywka 💘 lusia722 Jaki on świecący 😍 Zdrówka! flygirl U mnie działa jedynie ciepła woda i dobra szczotka 😁 Teraz mam jakiś zwykły smar, ale generalnie wole oleje, fajny jest ten z absorbine, bo się tak nie rozlewa. Mojemu koniu strasznie się wszystko przkleja do kopyt, a ma 4 białe i mam wrażenie, że nigdy ich nie domyje w 100% 😵
Moon ja zawsze podziwiam ludzi, którzy radzą sobie na co dzień z siwkami/srokaczami czy innymi mocno brudzącymi delikwentami w stajniach, bez myjek z ciepłą wodą i solarium. Ja mając wszystko mam problem, żeby mój był czysty na trening. Z tym, że z siwych plamy idzie trochę szczotką i gąbeczką nawilżoną umyć, z kucyka ciężko nawet szamponami do siwków/wybielającymi te plamy usunąć, zawsze jakieś przebarwienia są (chociaż widzę je tylko ja, reszta jak im pokażę palcem :hihi🙂. A mam ogromny problem z wsiadaniem na brudnego kuca, czasami nawet w nocy suszyłam grzywę i ogon suszarką, żeby po myciu wsiąść 😵 flygirl a jakie ma kopyta(kolor)? Czym myjesz? I co nakładasz potem? charieeee Dziękujemy :kwiatek:
Moon, charlieeee o widzicie, ja do tej pory tylko smar, nigdy oleju. I właśnie ten zielony Veredusa, ale rzadko go właśnie używam, bo mnie irytuje. 🤣 To już wiem mniej więcej czego szukać. 😀 lusia nie wiem 😜 Niby 3 białe nogi ma, więc kopyta też powinny być jasne. No są, ale też nie całe i nie do końca. A to przy ciemnej nodze nie jest całkowicie ciemne. I jak je myję, to nigdy nie wiem, czy to jeszcze brud, czy już kolor kopyta. 😂 W niedzielę mam mu zamiar zrobić dzień spa, wyprać ogon, ogarnąć trochę grzywę, to i kopyta machnę ciepłą wodą i się dowiem, jakie są na nich prawdziwe kolory. 😁
tuch, ależ on zawadiacko wygląda z tą grzywką! Łapie za oko! Moon, oj powiem Ci, że ja teraz odetchnęłam po siwym z tym szorowaniem na okrągło. Ogon raz na 10 dni jak nie częściej, nogi, szyja nawet zimą wodą z wiaderka co najmniej raz w miesiącu. Latem tak raz na tydzień kąpanie całego. Lub częściej. Tragedia. A teraz luz 😉 lusia722, co temu księciuniowi dolega? Bo wygląda obłędnie 🙂 charlieeee, dziękuję w imieniu konia!
anai jak mu przestanie coś dolegać to będzie oznaczało, że zakończył żywot 😁 A tak na poważnie to nie wiadomo, znowu miał problem z mięśniami, później coś na kształt arytmii. Ale na szczęście serducho ok. Czekam na wyniki badań i bardzo chciałabym, żeby było wiadomo co to dokładnie jest i dlaczego.
Faith udało się go odpalić pod siodłem, na razie na luzie bo dopiero mu mózg po przeprowadzce wrócił na właściwe miejsce 🤣
Tuch jaki on jest piękny 💘 Strasznie zazdroszczę, że mu tak grzywka urosła. Prosiak od zawsze ma grzywkę jednej długości nie rośnie nic a nic. Gutkowi w sumie też. No i ta jego maść 😍 Oby już wszystko było dobrze i żebyście mogli w końcu ruszać z robotą 😀
Lusia Książe strasznie chwyta za oko. No i ja zazdroszczę dostępu do myjek z ciepłą wodą solariów itp przy tej mojej świni. Aczkolwiek odkąd są bezstajennie to automatycznie jest dużo zdecydowanie czyściejszy bo ciężko się w kupie wytarzać 🤣 Grzywa się sama magicznie zrobiła znowu jasna bez prania, tylko ogon muszę doprowadzić do porządku w końcu.
tuch, ale macie piękną grzywkę! 😍 Lubię taki odcień gniadości 😀
Duży odpalony po zimie po raz drugi. Trochę mną miotał, ale na szczęście skończyło się tylko rozciętą wargą przy chodzeniu na dwóch nogach 😁 A i tak był przelonżowany przed wsiadaniem 😂
lusia722, dobrze, że z sercem ok. A mięśniowe problemy dzięki bogu są do ogarnięcia, jak już wiadomo gdzie tkwi problem. Także trzymam kciuki za prawidłową diagnozę! galopada_, a to łobuz 😉 ale śliczny łobuz. Teraz będziesz miała możliwość jazdy regularnej? Bo aż żal, że tak pracujecie w trybie sezonowym. tuch, Wygląda na to, że trafił ci się koń z bardzo dobrą głową, prawda?
Wstawię wam screena z filmu z treningu. Młody zaczyna się starać 😉 Jak na to, jak rzadko skaczemy, jest niesamowicie mądrym zwierzakiem, robi postępy z treningu na trening -<3
Pierwsze wyniki odebrane i... wszystko w normie 😅 Czekamy na resztę. Kucyk nieszczęśliwy, bo dzisiaj pierwsze zagalopowania były. I korzystam z okazji, że mam na stanie świetne siodło ujeżdżeniowe. kastorkowa no ułatwiają ogromnie życie 💘 Widzę, że u Was chyba przeprowadzka udana? tuch zależy od stanu wyjściowego 😁, bywało że ponad 4 godziny (z goleniem i kąpielą), a bywa że mniej niż 10min. Twój młodzieniec wygląda na takiego dobrze ułożonego i miłego 😀 Prawda to? galopada_ super, że Duży odpalony. Przyda mu się robota, skoro głupoty w głowie 😁 anil22 koniecznie kogoś molestuj o zdjęcia 🤬 anai pewnie mu łatwiej na dworze 😀, bo więcej przestrzeni nad głową i możliwości najazdów bardziej komfortowe.
Lusia i to jak udana 🙂 Konie szczęśliwe, mają stado, ruch nieograniczony, żarcie nielimitowane a ja mogę w końcu cieszyć się byciem u nich i mieć przyjemność z treningów czy wyjazdu do lasu bez myślenia czy mają siano, wodę czy mają pościelone i posprzątane , bez ciągłej myśli, że MUSZĘ tam jechać bo jak nie pojadę i nie przypilnuję to nie będzie to zrobione. Znowu wyjazdy do koni są dla mnie przyjemnością a nie przykrym obowiązkiem, jakim był dla mnie przez ostatnie miesiące ( złożyła się na to też ciężka sytuacja z moją przyjaciółką, duży stres, nie dawałam rady psychicznie i nie miałam ochoty nawet patrzeć na konie, a potem przez coraz bardziej pogarszające się warunki musiałam przyjeżdżać codziennie nawet jak nie miałam całkowitej ochoty)
tuch Dziękujemy :kwiatek: Twój koń wygląda na niezwykle zrównoważonego, piękny jest 🙂 galopada_ Przecudny jest 💘 Mojego Pana Konia też cały czas planuje wyposażyć w różowy zestaw, co mi tam 😁 anai samolot 😍 lusia722 w takim razie dalej trzymam kciuki za resztę wyników 😉
Odznakę odwołali, konia już pożyczać nie muszę, więc wracamy do przygotowań na zawody 🏇
anil22, czekam na poprawę podłoża i testy zestawu orchidmauve 😍 dostałam na urodziny czaprak i kaloszki i nie mogłam się opanować jak zobaczyłam owijki na promocji 😂
anai, ale sypie! Super ten Twój młody! Na razie czerwiec-wrzesień. Później przeprowadzka i jeszcze chwila dla mnie na ogarnięcie się w nowym mieście i zabieram Dużego do pensjonatu 🏇
lusia722, na głupoty to on zawsze ma czas. 😁 W sezonie odbyłam godzinną walkę bo zdenerwowała go robota w kłusie i łaził na dwóch nogach z wykopami z zadu na bat. Także kapriole opanowane 😂
charlieeee, :kwiatek: wszyscy się śmiali z tego różu (szczególnie mój chłopak) ale po pierwszym założeniu stwiedzili, że nie ma tragedii i smok prawie 180 w kłębie w różu ma swój urok 😁
tuch, przeuroczy on! I grzywki też zazdroszczę, mój to nie ma czym się chwalić, ku mojemu cierpieniu :P Jeszcze rozłazi się na boki jak Mareczkowi z serialu 😁 anai, ooo, zaczyna się odbijać w końcu 😀 Taki dzieciak z niego ciągle, nie mogę się doczekać co będzie za rok lub dwa. galopada_, mnie ciągle fascynuje jak on wyrósł taki wielki, małopolaki to są przecież de facto małe :P
Zazdrościłam wszystkim hal i możliwości jazdy zimą, ale w końcu mamy wiosnę i konia odpaliłam i ja. Trochę mu się rozkleja mózg, ale tylko przy obrządku kiedy musi stać, więc mam go w nosie. Odsadza się dla samego odsadzania, także chyba najłatwiej będzie go uczyć stania bez wiązania, bo zrywa się odkąd go mam :/ Dobrze, że pod siodłem spoko, nawet lepszy niż przed przerwą. Na fotki z jazdy nie mam co liczyć, także takie rzucę coby łyso nie było.
Budyń widzę, że nie tylko mojemu się we łbie poprzestawiało w kwestii "nie umiem stać" aczkolwiek już i tak jest niebo a ziemia. Za to jak dziś wsiadłam to mimo paru momentów, że chciał się zerwać tak no chodził jak złoto 😍 A co do fotek to jak gościa odpalisz to ja z chęcią mogę wpaść z aparatem porobić Ci jakieś zdjęcia skoro nie ma kto :kwiatek: Daleko nie mam 😉