ogurek, neapolitańska faktycznie nie ma tłuszczu ale mam wrażenie, że ona wtedy faktycznie potrzebuje temperatury jak w piecu (+450'😉 i króciutkiego czasu. Ja lubię ten dodatek oliwy a ciasto rozciągam tak mocno, że nie ma miejsca ba efekt bułki, za cienkie 😉
kolebka, za pierwszym razem przeczytalam "padline" 😂 Mega fajnie wyglada! Iscie wiosenne, lekkie danie!
Ja normalnie od dawna tak dobrze i smacznie nie jadlam jak ostatnio, kwarantanna sluzy moim zapedom kulinarnym 😁 W Argentynie juz od jakiegos czasu jest wprowadzony totalny lockdown, wiec siedzimy w domu z TZ. Troche pracujemy, ale przede wszytkim - jemy. 😜
Generalnie nasza typowa kolacja tu sie ogranicza do "ojo de bife" albo "bife ancho" czyli rozne ciecia stekow wolowych i duzo, duzo wina 😜 Korzystam, poki tu jestem bo taki obiad, dla dwoch osob, z butelka dobrego wina to niecale... 40zl 😍
Stan na ostatni tydzien: - kilka tortilli hiszpanskich. - w koncu sama ulepilam argentynskie empanady, po 5 latach mieszkania w Buenos Aires. 🤣 - puchero (duszone mieso z warzywami, zwykle przygotowywane w garnku z gliny) - gar najpierw barszczu a potem chlodnika. 😁 - natchniona watkiem przedwczoraj wzielam sie za pao de deus, zlapalam jakis przepis z netu i chyba ktos sie pomylil w przepisie, bo na pol kilograma maki trzeba bylo dolac 250ml mleka. Ja oczywiscie, bez pomyslunku, tak jak jest bylo napisane, wlalam cala szklanke. Zeby uratowac sytuacje musialam dorzucic od groma maki jeszcze 😵 Cos wyszlo, ale bez wiekszego szalu.
Dzis pewnie wjedzie pizza domowej roboty. Z pewnoscia skorzystam z tipow, dzieki za podzielenie sie nimi! A w ramach zbieranie kolejnych podpowiedzi, czy ktos robil placki ziemniaczan bez maki ziemniaczanej? 👀
buyaka, hash browns rób! nawet moja babcia je uwielbia 😎 ja robię totalnie bez dodatków, tylko ziemniaki + przyprawy. masz jakiś sprawdzony przepis na tortille? 👀
to ja tak rzucę, że Massimo Bottura (szef w Osteria Francescana, 3gwiazdkowej włoskiej restauracji) na swoim instagramie wrzuca filmiki z gotowania w domu 😍
Ale ja sie chcialam moc sie przed TZ pochwalic, ze to prawdziwe, polskie placki ziemniaczane 😂 Zaraz sprawdze, jak sie robi hash browns!
Tortilla jest super latwa i calkiem szybka.
Krok po kroku:
- obieram i szatkuje jedna mala cebule, wrzucam do garnuszka na kapce oleju z oliwek i podsmazam az sie zeszkli. - w miedzyczasie obieram dwa wieksze ziemniaki, przekrajam je na cwiartki. Znowu kroje w cienkie talarki. Ale takie serio cienkie, moze z gora milimetr maja. - na gleboka patelnie, wlewam olej z oliwek, podgrzewam i po chwili wrzucam ziemniaki. Oliwy powinno byc tyle, zeby wszystkie ziemniaki mialy szanse dobrze zmieknac. Nie musi byc nalane pod korek, zeby plywaly jak w zupie. No i zaczynam smazyc na niewielkim ogniu az beda miekkie. Nie musza sie rozpadac. Najlepsze sa jak da sie je rozpolowic szpatulka. - w kolejnym miedzyczasie, cebula pewnie juz jest gotowa, wiec ja odstawiam do ostygniecia. Jajka wbijam do większej miski, roztrzepuje delikatnie widelcem, NIE doprawiam teraz sola i pieprzem (na dwa wieksze ziemniaki zwykle daje 3 niewielkie jajka). Dorzucam cebulke. - jak ziemniaki juz beda miekkie, wylawiam je cedzakiem, daje chwile zeby splynal z nich olej i wrzucam do masy jajecznej. Dopiero teraz doprawiam wszystko sola i pieprzem. Zwykle tez kilka talarkow miazdze widelem. Przemieszam chwile i sru na patelnie (odlewam wczesniej tylko prawie cala oliwe do sloika, ktory potem idzie do utylizacji, na patelni zostawiam gora lyzke oliwy na dnie). - smaze pod przykrywka na srendim ogniu, po kilku chwilach tylko szpatulka nadaje ksztalt, zgarniam tortille do srodka patelni. - ja lubie taka delikatnie plynna tortille, wiec nie smaze jej jakos dlugo, tyle tylko, zeby sie scial spod i boki. Przewracam z patelni na talerz, wrzucam znowu na patelnie i doslownie po minutce juz podaje.
moim zdaniem dwa ziemniory i 3 jajka to taka akuratna toritlla na dwie osoby z glodkiem. Przedostatnio zrobilam z 5 ziemniakow i 6 jajek i jedlismy ja przez dwa dni, na sniadanie, obiad i w ramach przekasek 😵 A jak ja ciezko bylo obrocic do podsmazenia na drugiej stronie 😂
Serio nie ma jakiegos wiekszego problemu z tym daniem. hop siup i gotowe. Jest tak samo pyszna na cieplo jak i na zimno. Albo jako srodek kanapki, miedzy bagietkami wysmarowanymi oliwa i pomidorem 😜
aa, chyba że tak. Ja bez jajek znam, bez skrobi nie. Jak szukałam przepisu na hash browns w necie to dostałam kociokwiku, więc po fuzji różnych przepisów robię tak:: ziemniaki wymyć, zetrzeć na tarce (grube oczka), zostawić w zimnej wodzie na przynajmniej 10min (może być dłużej), potem dokładnie i mocno odcisnąć i wrzucić na rozgrzany tłuszcz (nie powinno go być bardzo dużo), dać tyle, żeby zrobiła się lekka pierzynka, mi nie wychodzą takie pyszne jak dam mało. Zostawia się to w spokoju na średnim ogniu aż zarumieni się od spodu, a podważane będą się podnosić całe płaty, wtedy przewracamy na drugą stronę, można trochę rozdrobnić szpatułką, dolać trochę oleju i pozwolić im dojść. Są chrupiące, więc mało plackowe (przynajmniej u mnie placki ziemniaczane to mięciutkie wnętrze) ale bardzo dobre. Tortille robię jutro!
buyaka o kurcze, jakby mi ktoś podał ten przepis "ot tak" to w życiu bym tego tortillą nie nazwała 😀 człowiek się uczy całe życie :P Na razie mam menu ułożone do końca tygodnia ale brzmi to na tyle ciekawie, że w przyszłym spróbuję!
U nas wczoraj wjechały pieczarki ze szpinakiem, fasolka i sosem tahini 😍 z przepisu Laury Osęki. Kocham tą książkę! Wszystko jest takie proste i takie pyszne! Zrobiłam też tartę z gruszkami. Miała być na dwa dni w ramach "czegoś słodkiego w domu". Ta, miała być... :P
FurryMouse, bą dwie tortille Tortilla meksykańska, czytana normalnie z L i to jest cienki placek z wypełnieniem Tortilla o genezie hiszpańskiej, gdzie LL czyja się jako J (tortija) i to jest coś w rodzaju omletu, taką najbardziej klasyczną jest tortilla de patatas czyli z ziemniakami 😀
do mnie idzie bilbia chleba 😜
a wczoraj był dzień wsparcia krakowskiego gastro, przyjechał do nas Ramen People 😀
u góry tonkosu yokohama style (boczek chashu, blanszowany szpinak, biała cebulka, tykwa, marynowane jajo (KOCHAM JE)) na dole tantanmen (marynowane na ostro mielone mięso wieprzowe, czerwona cebulka, jakieś glony i of kors jajo)
ten drugi tak bardzo kolagenowy, że jeszcze trochę i naprawdę można by łyżkę postawić :P no i ich wege kimchi
FurryMouse, bą dwie tortille Tortilla meksykańska, czytana normalnie z L i to jest cienki placek z wypełnieniem Tortilla o genezie hiszpańskiej, gdzie LL czyja się jako J (tortija) i to jest coś w rodzaju omletu, taką najbardziej klasyczną jest tortilla de patatas czyli z ziemniakami 😀
Dzięki! :kwiatek: Ja bardzo lubię gotować. Lubię też jeść 😀 ale przyznaje się bez bicia, że jeśli chodzi o wiedzę z zakresu kulinarnego to jestem noga...
ja coraz bardziej wkręcam się w teorię, w historię, co skąd przyszło, dlaczego coś z czymś się łączy, fascynujące to jest dla mnie. Ale co sobie znajdę książkę o jedzeniu a nie kucharską, która mnie interesuje to oczywiście nakład wyprzedany... jak ktoś ma Netflixa to polecam Cooked, jest o jedzeniu ale w różnych kontekstach - jest trochę ewolucji człowieka, jest trochę chemii, aspekty ekonomiczne itp 😀
smartini, - ja Cię w pełni rozumiem, miałam to samo ucząc się miksologii na kursie barmańskim 😀 Co, z czym, dlaczego... jak upić człowieka 3 shotami, jak zabijać smak/zapach alkoholu utrzymując moc, pochodzenie i historia drinków standardu i alkoholi jako takich. Tak samo sushi uczyłam się robić z kimś, kto był wkręcony w kulturę japońską i dopowiadał takie smaczki, jak to, żeby unikać liczby składników 4, bo czwórka ma u nich złe znaczenie. Fajne są takie smaczki. Niestety Cooked mi całe ojciec zreferował i popsuł 😁
Ja ostatnio z dowozów to regularnie ćwiczę pizzę z najstarszej pizzerii w moim mieście, ostatnio zdradziłam ukochaną krewetkową na rzecz takiej z szpinakiem, jajkiem, czosnkiem i papryką. Jajko rozbijają i mieszają z serem - obłęd! 😍 Spodziewałam się ugotowanego i w kawałku, co tak średnio mi się widziało, ale miałam fazę na szpinak, więc zaryzykowałam. To jajo zapieczone z serem daje kapitalny efekt. Takie nic, a takie smaczne 😀
Co do gotowania na kwarantannie, to czasu jakoś wcale nie mam niestety... i tak ciasto francuskie leży w lodówce od tygodnia, a ja dalej ćwiczę swoje standardowe dania 😵 O tyle, że gotuje częściej w domu, ale wszystko z gatunku "pół godziny i maks dwa garki" 🤣 Może się na weekend za coś zabiorę ambitniejszego.
keirashara, ooo, jajo to jak w gruzińskim chaczapuri! Kocham!
A do tych historii to właśnie przepadłam w książkach i warsztatach Bartka bo on wie taaakie rzeczy i z taką pasją je opowiada ❤️ dlaczego kolendra w Portugalii a w reszcie europy pietruszka, jakim cudem tempura pochodzi z Portugalii, dlaczego taki sos łączymy z takim makaronem, jak to fava rica była foodtruckowym daniem przed wynalezieniem samochodow 😉 ZŁOTO a teraz Portugalia do zjedzenia na promce w empiku, premium na 60 dni za darmo więc wychodzi 45zl. Będzie w poniedzialek xD
safiePowyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin 27 marca 2020 09:36
Czekam z niecierpliwością, aż wystygną 😀iabeł: (nocne bułeczki jogurtowe)
smartini wszystkie tortille wymawiamy tak samo czyli torˈtiʎa (coś jak tortija), bo niezależnie od rodzaju jest to danie z kraju hiszpańskojęzycznego 😉
espana, no w sumie prawda 🙂 przywykłam aż za bardzo do zangielszczonej wersji przez L w kontekście placka 😀 my bad safie, boskie! Do mnie dzisiaj przyjdzie książka o chlebie a na początku tygodnia Portugalia do zjedzenia 🤣 co oszczędzam na paliwie i dojazdach to chyba wydam na książki i jedzenie 😁
safiePowyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin 27 marca 2020 13:07
I łatwe do zrobienia. Tylko muszą noc przeleżeć w lodówce, ale już kombinuję że można ciasto rano zrobić i wieczorem piec 😜
A za mną tak chodziła strucla z powidłami! Adam był dzisiaj w selgrosie po większe zaopatrzenie i pytał ponoć obsługi co to się z tymi drożdżami dzieje i kiedy będą i wiecie co usłyszał? "W maju, producenci nie wyrabiają" 😲 Także na razie pozostają mi w planach ciastka kokosowo-czekoladowe, a w lodówce chłodzi się ciasto na tartę ze szpinakiem 😍
safiePowyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin 28 marca 2020 11:59
FurryMouse, u nas znowu braki drożdży i ... jajek - zostały bio za chore pieniądze. Za to widziałam ogłoszenia z kurami - nioskami i nie wiem, czy rodzicom nie sprezentować :p
drożdży szukajcie w małych lokalnych sklepikach, na kleparzach, w delikatesach włoskich/francuskich ;D w Krakowie da się dostać, ba, miejsca się już reklamują tym, że drożdże mają :P
U nas wjechała dzisiaj na śniadanie tortilla, dzieki buyaka za przepis 😀 no i przyszła biblia chleba, o matko! Cisnę teorię, zrobiło się naprawdę poważnie, jak się tworzy gluten, jak zbudowane jest ziarno pszenicy, jak długo powinna trwać fermentacja w zależności od długości mieszania. Przepadłam
safiePowyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin 28 marca 2020 12:59
smartini, znajoma ma właśnie taki sklepik więc jak coś to do niej będę uderzać 😁 ale to jest przedziwne - nagle ludzie drożdże wykupują
My bardzo ograniczamy jakiekolwiek wyjścia ponad potrzeby więc na razie sobie odpuszczę 🙂 jest dużo rzeczy do pieczenia bez drożdży 🙂 Buyakowa tortilla będzie w poniedziałek! 😀
smartini, jak ja zazdroszczę tym których karmisz, really 😉
hehehe, mi została ostatnia kosteczka drożdży i nie wiem jak je wykorzystać, musi być rozważnie 😁. W każdym razie czekam na mąkę z internetu, bo ze sklepów zniknęła. U mnie w domu tortilla buyaki wymiata i robię często. Na szczęście mam mega szatkownicę do warzyw i robi się ekspresem 😜
zrobiłam też pierwszy chleb i na bank zamawiam chlebową biblię jak dostanę przelew. Przez pierwsze 5h nic nie wyrósł, ale przez noc go trochę podniosło. Nie jest to kompletna porażka. Pszenno-żytni na samym zakwasie, debiut mój chlebowy 🥂
i cinnamon rolls, pierwszy raz robiłam, nie wiem jak to się stało, bo uwielbiam 😲
Kurcze kiedyś piekłam chleby i przez kilka lat nie jadłam w ogóle takich sklepowych, a potem jakoś mi to umarło... Muszę wrócić, szczególnie, że dużym ich plusem jest to że co se tam człowiek wrzuci to ma. Taki z żurawiną i potem z serem pleśniowym... 😍 😍
madmaddie, kupuj kupuj. Najlepiej od razu z termometrem :P tu jest 12etapow robienia chleba. Przepisy na 9-10kg mąki, dopasowane pod 'domowe 2 bochenki' 😁 jest jeden z orzechami włoskimi i porzeczkami, już go chcę!
sorki, że post pod postem, miałam edytować i się zawiesiłam :P
smartini, na razie wszystkiego mam w opór to nie będę ludzi z paczką drożdży gonić 😀 (nawet nie wiem czy w okolicy jest taki sklep który by je miał i jeszcze dostarczał). Strucla poczeka. Ważne, że do tarty drożdże niepotrzebne. Matko...mogłabym się tylko tym żywić!