Moon :kwiatek: Puchnij puchnij, radość z jazdy to podstawa 🙂 faith w czwartek śmigamy na ZO do Rybnicy, także poproszę o kciuki w piątek i sobotę to może będzie nam dane pojechać kira 😁 Jedziemy małą rundę, a więc PSG, które już mamy obcykane i Inter I 🙂 Czekam na fotki z jazd! taggi to ja Ci poradzę tak - na zawodach jedź z założeniem, żeby było mniej niż w domu. Koń Ci się odwdzięczy 😉
brzezinka o! a czemu w sumie nie oddalas rudej w dzierzawe?🙂
faith, bo nie ma komu 🙄 I pewnie skończy się tak, że Julka się na nią przesiądzie szybciej niż to planowałam. Chciałam jeszcze teraz znaleźć jej wzrostowo coś pomiędzy Bronkiem a Rudą i byliśmy nawet wczoraj oglądać. Konik super ale jeszcze nie na jej umiejętności. https://www.instagram.com/p/BT16fC7B8cj44TtzWr6kPXNPBwWC3iQvt6ppXk0/ A tak na marginesie gdyby ktoś szukał fajnego, mocno idącego do przodu konia do skoków to polecam.
faith, :kwiatek: - w ogóle, ty miałaś jakieś myśli, coby się przenieść do Trójmiasta, z tego co pamiętam? Wbijaj do nas - będziemy dwie walnięte pańcie rzygające tęczą na widok ogonków, niczym naćpane crazy sixteen 🤣 😜
flygirl, dzięki, ubóstwiam ten biały nochal 😍 A konsultacje teraz mamy 19-21.05 z P. Sawickim ofc, w tym samym czasie są zawody w Starogardzie i Kwiekach (?) więc jest opcja że trener pojedzie z nami i na zawody jednego dnia konsultacji po prostu, ale jeszcze zobaczymy jak to się ułoży, bo mi oczywiście wcale nie jest śpieszno w białe porty wskakiwać :P
tulipan, też czymamy kciuki! I obowiązkowo proszę nagrać kira z fonią! 😅
brzezinka, oj, ten filmik co wstawiłaś, to faktycznie siwy mocno idący, spora to odmiana po Bronku, chyba dla Julki, co nie? 😉
faith, :kwiatek: - w ogóle, ty miałaś jakieś myśli, coby się przenieść do Trójmiasta, z tego co pamiętam? Wbijaj do nas - będziemy dwie walnięte pańcie rzygające tęczą na widok ogonków, niczym naćpane crazy sixteen 🤣 😜
lusia722, dużo zdrowia dla księciunia, żeby Martusia miała z niego pociechę 😀
brzezinka, oj, ten filmik co wstawiłaś, to faktycznie siwy mocno idący, spora to odmiana po Bronku, chyba dla Julki, co nie? 😉
Moon, odmiana tak o 180 stopni. Bronek do pchania a ten do jazdy "bez łydek" 🤣 Za cienka jeszcze na niego, ale wzrostowo dla niej idealny.
Brzezinka Jula nie wygląda na Rudej tak źle, jestem w podziwie nad jej równowagą i umiejętnościami! 😲 Kurna, wyglądać tak jak ona... no marzenie 😜
Czarownica :kwiatek: Wczoraj próbowałyśmy pierwszych skoków na rudej. Zmieniłyśmy też siodło bo z tamtego powoli wyrastała. Myślałam, że będzie gorzej ale radziła sobie 😉
faith, chciałam oddać, konia (chodzącego na czysto konkursy do N1) , w bezpłatną dzierżawę. Jedyny warunek to brak możliwości przeniesienia do innej stajni i jazdy z trenerem, no i jakiś poziom umiejętności bo dupowożenie mnie nie interesowało. I co...? I nic. Chętni byli ale kontekst rozmów taki, że to chyba ja musiałabym za ten układ dopłacać😵
brzezinka jakbym mieszkała bliżej Ciebie nawet bym się nie zastanawiała... swego czasu też szukałam dzierżawcy dla mojego grubasa, dzierżawa prawie darmowa, bez możliwości przeniesienia...a większość osób, która była zainteresowana pytała o przeniesienie 😵 i bądź tu człowieku mądry jak w ogłoszeniu jak byk zaznaczone jest, że nie ma takiej możliwości .... niestety zauważyłam, że bardzo ciężko jest znaleźć kogoś odpowiedzialnego do dzierżawy 🤔
CzarownicaSa, no widzisz 😀 Kobył musi mieć zajęcie. A nawet z jednego drąga możesz zrobić super zabawę. Chodzi o to, żeby koń musiał pomyśleć, a Ty masz pilnować tego, żeby ćwiczenie nie było na łapu-capu.
lusia722, zdrowia!!!! (siwy też dziś ma 7 urodziny😉)
A młody wczoraj miał 4te urodziny, z tej okazji miał wizytę dentysty (wilczak usunięty) i odrobaczanie, przed weekendem był szczepiony, także weterynaryjnie jest ogarnięty 😉 dwa dni bez wędzidła i dalej na lonżę. Ale jest podobno tak kumaty, że zaraz dostanie siodło na grzbiet. Sierść zaczyna mu już błyszczeć, tylko ciągle nie mogę patrzeć na te miejsca, gdzie powinny byc mięśnie a ich nie ma 😉
brzezinka, mimo wszystko fajnie na tym siwym Julka się prezentowała 🙂 CzarownicaSa, fajnie czytać, optymizm aż bije z Twoich postów 🙂 tulipan, kciuki są, powodzenia!
Brzezinka naprawdę spoko to wygląda! Jeśli nie znajdziecie pośredniego kuca to wydaje mi się, że młoda i tak da radę na Rudej. A przynajmniej będę kibicować żeby się rozwijała 😀 Z dzierżawą przerąbane... ja nie wiem jak to jest, albo fajni ludzie nie mogą znaleźć koni albo fajne konie nie mogą znaleźć ludzi... ech :/ Strzyga z jednym drągiem też spróbujemy 😀
Anai dzięki :kwiatek: Jak wracam ze stajni to mam taki zaciesz na twarzy, że aż mój chłop pomimo złości się śmieje 😁 Nigdy jeszcze jazda i możliwość pracy nie sprawiała mi takiej radości jak teraz. Do pewnych rzeczy zdecydowanie trzeba dorosnąć, jeszcze rok temu bym twierdziła, że ja nic poza tuptaniem rekreacyjnym po lesie robić nie chcę, a później trafiła się Luna... i bakcyl został złapany 😉
Dziękujemy 😍 Matrusia to nawet miała z nim wideokonferencję urodzinową 😁 I śpiewała mu sto lat. A kucyk postanowił wziąć się w garść i po wczorajszej wizycie kowala, jest naprawdę nieźle. Znowu wróciła mu moc w zadzie, sam zaczął się nim znów pchać. Aż dzisiaj Pani Trener uśmiech z twarzy nie schodził mimo późnej pory i zmęczenia.
Tak sobie was tu czytam i nie ogarniam siebie. Ponad 2 lata na gagatka czekam, a teraz kiedy już jest w wieku zajazdki to nic nie robię.. ba, czytam i zazdroszę jak to Wam idzie do przodu i nadal nic 🤔wirek: dziś Mały idzie na lonżę i nie ma bata. Jak jutro nie wrzucę zdjęcia z lonży to normalnie kubeł zimnej wody na siebie wyleję.
tulipan w życiu bym nie powiedziała, że Waldemar ma 19 lat 🤔 Żeby każdy tak w tym wieku wyglądał... A Kary super. Trzymam kciuki za Wasze kolejne starty 🙂
taggi pełne imię mojej brzmi Lilith 🙂 To chyba jednak inaczej 😀 I Twoja jednak wygląda na sporo wyższą... Moja ma 160 w kapeluszu 👍 Gratuluję ładnych przejazdów.
flygirl bardzo dziękuję :kwiatek: Piękne fotki 💘
lusia722 ale piękny ten Twój 💘 A my dziękujemy 😁
faith to jest długa historia, ale jasne... Postaram się w skrócie 🙂 Otóż Lilka zraziła się bardzo mocno do transportu po kolce. Od zawsze był z nią problem, ale mieliśmy swoje sposoby, zawsze ją załadowaliśmy powolutku na dwie lonże, później okazało się, że znacznie łatwiej jest z koniowozem więc po prostu jeździliśmy koniowozem. Ale po operacji za żadną cenę nie chciała wejść nigdzie - ani koniowóz, ani przyczepa nie wchodziła w grę. Nawet po podaniu sedacji 🙁 ledwo ją ładowaliśmy, dosłownie w kilka osób wnosiliśmy do środka. W sumie nie dziwię się jej - ładowanie jej w drodze na stół operacyjny był średnio fajne, ona była otępiała z bólu i musieliśmy ją po prostu wepchnąć. Do tego ból w klinice, złe skojarzenia... No cóż. Po jej wyzdrowieniu zaczęliśmy to przepracowywać. Więcej było porażek niż sukcesów. Gdy próbowaliśmy po dobroci, olewała nas w najlepszym razie, albo konsekwentnie stojąc w miejscu, albo cofając się. Gdy próbowaliśmy jakiejkolwiek presji - lonża za tyłek, popchnięcie ręką w zad, puknięcie bacikiem - odsadzała się jak szalona. I żadne tam łańcuszki na nos i inne takie, ona dwóch dorosłych chłopów potrafiła podnieść jak już poszła w górę 😎 Próbowaliśmy także naturalem. Pan, który przyjechał, osiągnął bardzo dużo, bo zaczęła wchodzić i wychodzić spokojnie. Ale... nie dała się zamknąć. Raz spróbowaliśmy zamknąć ją po prostu szybko belką. Trapu podnieść nie zdążyliśmy. Zerwana linka z przodu, wywalona belka, koń wyleciał na plecy z przyczepy. Super, co...? Niemniej i tak bez tego Pana i jego pracy... W ogóle by nie weszła... No więc zaczęliśmy szukać sposobu, żeby nie tylko weszła, ale i "została". I wtedy los na mojej drodze postawił najlepszego przewoźnika jakiego miałam w życiu. Ten człowiek jest tak cierpliwy, że ja już czasem mam ochotę zabić swojego konia, a on uspokaja nas obie 😁 😁 👍 On pracował z Lilką długo metodą swoją własną, coś pomiędzy naturalem a klasyką. No i wypracował. Podpatrzył to tu, to tam, jakoś się z Lilką dogadał, teraz sama wchodzi do koniowozu z pełnym zaufaniem do niego czy do mnie (nie próbowaliśmy ładowania przez obce osoby, ale myślę, że by weszła), daje się zamknąć i stoi bez prób wyjścia. Z przyczepą nie ma jeszcze zaufania, boi się tej ciasnej przestrzeni (myślę, że dyskomfort ciasnego w porównaniu do koniowozu wnętrza też tu ma swój udział), ale póki co daliśmy spokój, jeździ bez problemów z koniowozem, wręcz zadowolona jedzie "się przejechać". Metoda, hmm, bardziej tu chodziło o to, że Lilka zaakceptowała każdy dotyk naszego wspólnego kumpla, pociągnięcie za kantar, naduszenie ręką, dotyk batem, ustępuje od każdego z tych rodzajów presji i przez to, że ma do niego szacunek i zaufanie podąża za nim bez problemu. Za mną też, choć wyraźnie pewniejsza jest, gdy oprócz mnie jest ten kolega. Z jazdą nie ma żadnych problemów, stoi pewnie, zjada siano, luzik pełen. Polubiła 😂
Atea bądź wytrwała :kwiatek: Pogody nie możemy niestety zakląć, też jej mam dość :/ Filmików nie wrzucałam nigdzie, mogę Ci po prostu podesłać 😀 Trzymam kciuki za Cayennkę!
Strzyga powodzenia z wielką grzywą 😁 👍 Jak przeżyjesz, to daj znać 😀
Słuchajcie, ja czasami nie wierzę w swoje życie, jak jest dobrze z koniem to rypie się prywatnie, i na odwrót... 😵 Wieczorem wpadnę z fotkami z zawodów jeszcze i z małą relacją.
BurzaTy mi tu gówniarzeria, a ja mam wrażenie, że powoli dorośleje Tu w dzień przyjazdu Pierwsza oprowadzanka Marty A teraz to już taki w miarę możliwości ogarnięty kuc się robi 😁
lusia722 sto lat 😅 Jak tak patrzę na Was to załamuje ręce nad sobą... U nas to koń aż gwiazda tylko jeździec .... A to Duksa, z którą obie się uczymy chociaż kobył nie ułatwia a wręcz przeciwnie, ale co się babie dziwić 😎
Nie tylko ciebie Wistra konie pewnie też. AtlantykowaPanna Ja wiem jak to jest, że dostaję się konia do jazdy i nie ma się wpływu na sprzęt itd Ale ten koń nie idzie dobrze dobrze na tym wędzidle, a siodło wydaję mi się za małe dla ciebie 🤔 Fajnie siedzisz i w ogóle, ale koń przedstawia nie najlepszy obrazek.
anil22 ja wiem że to nie wygląda tak jak powino. 😵 I tak teraz można na to popatrzeć i chce się wsiadać. Chętnie zmieniłabym wędzidło na oliwke, ale to jeszcze nie pora bo duksa pół życia przechodziła na pelhamie i stopniowo zmieniamy jej wedzidło na mniej ostre. Mam zamiar przetestować oliwne podwójnie łamaną bo jest widać, że ona już zaczyna myśleć i chce współpracować.
AtlantykowaPanna, masz pecha, co wstawisz zdjęcie, coś się nie podoba 😉 długa robota przy przechodzeniu z ostrzejszego kielzna na delikatniejsze, nie zawsze jest to do zrobienia. Nie przeskakuj na oliwkę, tylko na normalne podwójnie łamane. I powodzenia 🙂 flygirl, jakie ładne foto!!! lusia722, ale się zmienił, z takiego nieopierzonego kuca na sport horsa 😍 xxmalinaxx, super, że trafiłyście na takiego myślącego i zaangażowanego przewoźnika. Sivens, i gdzie zdjęcie z lonży? CzarownicaSa, i tak trzymaj!
Udało mi się wczoraj nagrać film z pierwszej lonży z siodłem na grzbiecie: klik
Po zrobieniu zębów (masakra była w pysku plus wilczak) poprawa w akceptacji wędzidła ogromna, od razu widać rozluźnienie i zaokrąglenie.