Aktualności: UWAGA! Niedługo zostanie uruchomiona nowa wersja forum, lepiej przystosowana do obecnych czasów wink
Nastąpi zmiana sposobu logowania, od teraz będzie trzeba używać adresu e-mail do logowania.
Proszę sprawdź swój adres w linku profil, aby uniknąć problemów z logowaniem!

Rejestracja chwilowo wyłączona. Prosimy rejestrować się po weekendzie!
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Rozmowy pogonionych przez moderację i na każdy dowolny temat - OT nie istnieje

poprzednia następna
Strony: 1 ... 282 283 [284] 285 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Rozmowy pogonionych przez moderację i na każdy dowolny temat - OT nie istnieje  (Przeczytany 692034 razy)
Murat-Gazon
Skąd: Kraków.


szczęście jest tak bardzo blisko :)


Moje ogłoszenia
« #8490 : Marzec 08, 2021, 08:20:58 »
Odpowiedz cytując
A mnie straszliwie wkurza takie demonizowanie - "bo dawniej to WSZYSTKO było złe". Ciekawe, ile osób zdaje sobie sprawę z tego, że to efekt ideologii marksistowskiej walczącej propagandowo z całą kulturą i przeszłością jak leci, a więc należy ją tak zohydzić i zakłamać, żeby każdy myślał, że w tamtych czasach był kompletny horror i należy piać z wdzięczności, że zostaliśmy z tego "wyzwoleni". I ta propaganda jest nam nachalnie tłuczona do głów wszędzie i w każdym aspekcie.
Nie zamierzam dyskutować, mam na ten temat swoje poglądy. Ale zostawiam do przemyślenia wink

#link
When you rise I will follow
I won't force I will lead
I want you to believe in me
Sankaritarina


Moje ogłoszenia
« #8491 : Marzec 08, 2021, 08:42:01 »
Odpowiedz cytując
rollnick,
Cytuj
Niezupełnie. Istniała lista zawodów, w których nie można było zatrudniać kobiet. Zmieniło się to dopiero we współczesnej Polsce (po 98-tym).
Nadal istnieją zawody (albo bardziej - rodzaje prac), gdzie nie można zatrudniać kobiet. Nie chcę powiedzieć czy jest to dobre, czy złe, po prostu stwierdzam fakt.

Cytuj
Oj, to chyba dawno na Śląsku nie byłaś. Ja szczerze mówiąc w gronie znajomych i sąsiadów nie znam ani jednej takiej rodziny. A dawny model, o którym piszesz, miał też inną cechę: chłop po powrocie z roboty grzecznie oddawał całą pensję żonie, od której dostawał co najwyżej parę groszy na cygarety. A za to, że utrzymywał całą rodzinę, miał w domu posłuch i spokój. I żona, owszem, mogła mu łeb wałkiem do ciasta "wyhaftować", ale tylko wtedy, gdy gdy przyszedł do domu totalnie ożarty.
Tak, to racja.
No, ja w gronie znajomych trochę takich rodzin mam. Serio-serio, to jeszcze funkcjonuje. Ale Śląsk Śląskowi nierówny. Inaczej żyjesz w centrum Katowic, inaczej w wiosce pod Czechami.

Cytuj
A ów mąż w dwudziestoleciu międzywojennym to dostawał pracę na ogół tylko wtedy, jeśli przedstawił przyszłemu pracodawcy zaświadczenie od proboszcza, że jest katolikiem.
Tego nie wiedziałam, muszę sprawdzić.

Cytuj
Szczerze mówiąc nie widzę większego sensu porównywania obecnej sytuacji u nas z innymi czasami i krajami z drugiej półkuli.
Czy ja wiem? Ciekawie się rozmawia.

Murat-Gazon, Ideologia ideologią, ale babcie z rozrzewnieniem wspominają jak to za komuny było lepiej, a my-młodzi, mamy teraz przegwizdane wink no, ale lata swojej młodości każdy wspomina dobrze.
Inna sprawa, to - jak było naprawdę, tego nie wie nikt. Za dużo "zależy".

busch, Ano, może być. uśmiech My pewnie nazwiemy to "partnerstwem", dla niej to już jest takie "ciągnięcie wózka". 
« Ostatnia zmiana: Marzec 08, 2021, 08:45:21 wysłane przez Sankaritarina » #link
W tym szaleństwie jest metoda
Murat-Gazon
Skąd: Kraków.


szczęście jest tak bardzo blisko :)


Moje ogłoszenia
« #8492 : Marzec 08, 2021, 08:53:12 »
Odpowiedz cytując
Inna sprawa, to - jak było naprawdę, tego nie wie nikt. Za dużo "zależy".

Też nieprawda i też element ideologii relatywizmu - żeby nie dało się o niczym powiedzieć niczego obiektywnie.
Wiadomo, jak było naprawdę. Są dokumenty z różnych epok, materiały źródłowe, pamiętniki, kroniki, zapiski, listy. Całe mnóstwo wiedzy historycznej, która pozwala całkiem szczegółowo odtworzyć, jak było.
Są oczywiście różnice, w zależności od tego, jaki rejon, jaki czas, jaką warstwę i grupę społeczną będziemy analizować. Dlatego nie da się powiedzieć np. "w XVII wieku życie wyglądało tak a tak" - trzeba doprecyzować, gdzie, kiedy i czyje życie. Niczym się to jednak nie różni od tego, że o współczesnych czasach nie można powiedzieć "w XXI wieku żyje się tak i tak". Bo różnym ludziom żyje się różnie. Ale nadal, to nie jest relatywizm, tylko konieczna precyzja rozważań.
#link
When you rise I will follow
I won't force I will lead
I want you to believe in me
majek
Skąd: Kent/UK.


zwykle sobie żartuję



« #8493 : Marzec 08, 2021, 10:06:54 »
Odpowiedz cytując
á
I tak, aktor, aktorka, aktorzę- to dopiero dziwnie brzmi.

Z tym będzie ciężko się przebić z prostego powodu - w języku polskim takie konstrukcje istnieją i oznaczają młode stworzenia. Szczenię, kocię, pisklę, źrebię. Dziecię.
To jedyny istniejący paradygmat słowotwórczy z takimi formantami. Czyli aktorzę to dziecko aktorów.


szczeniaki, kociaki, aktorzaki uśmiech
#link
sorry, ale nie mam polskich znakow
trusia
Skąd: podWarszawa/Puszcza Kampinoska.



Moje ogłoszenia
« #8494 : Marzec 22, 2021, 14:13:11 »
Odpowiedz cytując
Ktoś mi podrzucił dla kobiety-betoniarza - betoniarka, a ślusarza - ślusarka. 

Nawiązując do tego, że język ma służyć ludziom. To prawda, tyle że to, co ludzie wymyślą, nie zawsze służy właściwie.

Taki przykład: niedawno czytając jakiś przepis zadziwiłam się, że peanut butter to masło orzechowe. Nie wiem, czy ktoś sobie taką skrótową nazwę wymyślił czy zrozumiał z nazwy angielskiej tylko nut i butter, bo pea mu nie pasowało   wink  Dlaczego orzeszki ziemne zagarnęły dla siebie ogólny termin orzechy? I tak mamy masło orzechowe, masło z orzechów laskowych, masło z orzechów włoskich …. Czy to dobrze służy ludziom? Śmiem wątpić, bo wprowadza błąd - taka zgaduj zgadula, masło orzechowe z jakich jest orzechów? W sklepie czytam skład, żeby się upewnić, czy masło orzechowe to peanut butter czy z innego orzecha.   

A jest takie śliczne słów: fistaszki. Gdybym była producentem takiego masła, bym nazwała je masłem fistaszkowym - na półce sklepowej zdecydowanie wyróżniłoby się od konkurencji.  uśmiech

Prowadzę do tego, że nie wszystko, co pojawi się w języku, “służy” ludziom, czasami po prostu jest bo jest. Językowe służenie to nie tylko takie, że “język giętki powie wszystko, co pomyśli głowa”, ale też takie, że inni zrozumieją, co ta głowa pomyślała i że będzie “piękny jak aniołów mowa”.  Ja nie widzę nic pięknego w sztucznym wymyślaniu terminów w imię niby-poprawności-równości, czy przypisywaniu słowom innych znaczeń, niż te które już są w języku przyjęte, jak np. betoniarka.   

Fakt, że jak ileś razy usłyszymy jakieś słowo, przestanie ono brzmieć obco. Ale czy takie oswajanie ucha z językowymi dziwolągami, albol co gorsza, przekleństwami, to pozytywny objaw?  
#link
Nie kupuję na Orlenie, a nawet tam nie sikam!

If you really want to connect, put down your smartphone and pick up a coffee.

Gdyby czytanie odchudzało, byłabym chuda jak szparag
dea
Skąd: Gdańsk.


primum non nocere



« #8495 : Marzec 22, 2021, 17:10:26 »
Odpowiedz cytując
trusia jako że off topic nie istnieje w tym wątku, pytanie o Twój podpis. Nie kupujesz na Orlenie, a jak sprawdzasz skąd dana stacja ma paliwo? Czy chodzi Ci tylko o sieć stacji z ich logo?
#link
Umysł należy mieć otwarty... ale nie tak, żeby mózg wypadał
YMMV!
"The only real mistake is the one from which we learn nothing."-- John Powell
rollnick


« #8496 : Marzec 23, 2021, 04:22:14 »
Odpowiedz cytując
Jakby Trusia wprost napisała "nie kupuję od Obajtka" to też czepiałabyś się, że "nie Obajtek sprzedaje, tylko jego firma" ?
#link
"Strzyg, wiwern, endriag i wilkołaków wkrótce nie będzie na świecie. A skurwysyny będą zawsze."
Andrzej Sapkowski – Czas pogardy
trusia
Skąd: podWarszawa/Puszcza Kampinoska.



Moje ogłoszenia
« #8497 : Marzec 23, 2021, 08:24:36 »
Odpowiedz cytując
trusia jako że off topic nie istnieje w tym wątku, pytanie o Twój podpis. Nie kupujesz na Orlenie, a jak sprawdzasz skąd dana stacja ma paliwo? Czy chodzi Ci tylko o sieć stacji z ich logo?

Nie, nie sprawdzam, skąd mają paliwo, nie robi mi to różnicy, wystarczy że Orlen to Orlen.  Gdybym jadła tam parówki, też bym nie sprawdzała, skąd te parówki. Wystarczy, ze Orlen je sprzedaje. 
#link
Nie kupuję na Orlenie, a nawet tam nie sikam!

If you really want to connect, put down your smartphone and pick up a coffee.

Gdyby czytanie odchudzało, byłabym chuda jak szparag
espana
Skąd: Wrocław.




« #8498 : Marzec 23, 2021, 08:38:24 »
Odpowiedz cytując
trusia wydaje mi się, że dei nie o to chodziło. Skoro tankujesz na stacji innej niż Orlen to skąd wiesz, czy paliwo na niej nie jest z  Grupy Orlen czy Petrochemii i summa summarum pieniądze i tak trafiają do tej samej spółki.
#link
Elear 19.02.1998 - 25.12.2020
tereska


Moje ogłoszenia
« #8499 : Marzec 23, 2021, 09:07:56 »
Odpowiedz cytując
Właśnie. Stacje Bliska na przykład należą do Orlenu.
#link
espana
Skąd: Wrocław.




« #8500 : Marzec 23, 2021, 09:15:11 »
Odpowiedz cytując
Ja tankuję na Pieprzyku i niestety paliwa dostarcza tam PKN Orlen i Grupa Lotos, jeden pies  zły
Nawet "zagraniczne" koncerny - Shell, Lukoil, Statoil, etc... komu płacimy
« Ostatnia zmiana: Marzec 23, 2021, 09:17:55 wysłane przez espana » #link
Elear 19.02.1998 - 25.12.2020
trusia
Skąd: podWarszawa/Puszcza Kampinoska.



Moje ogłoszenia
« #8501 : Marzec 23, 2021, 10:23:24 »
Odpowiedz cytując
trusia wydaje mi się, że dei nie o to chodziło. Skoro tankujesz na stacji innej niż Orlen to skąd wiesz, czy paliwo na niej nie jest z  Grupy Orlen czy Petrochemii i summa summarum pieniądze i tak trafiają do tej samej spółki.

Faktycznie nie zrozumiałam. Muszę temat zgłębić.
#link
Nie kupuję na Orlenie, a nawet tam nie sikam!

If you really want to connect, put down your smartphone and pick up a coffee.

Gdyby czytanie odchudzało, byłabym chuda jak szparag
dea
Skąd: Gdańsk.


primum non nocere



« #8502 : Marzec 24, 2021, 06:28:03 »
Odpowiedz cytując
rollnick skąd tyle agresji? Nie czepiam się, chętnie też bym się włączyła w bojkot, bo typ mnie wkurza, ale mam rodziców w Lotosie i właśnie wiem jak to wygląda. Bojkot stacji patronackich w sensie nie wspierania niewiele wnosi, niestety. A znowu biegać do każdej stacji przed tankowaniem i pytać kierownika u kogo się zaopatrują to trochę mało praktyczne. Jakaś mapa by się przydała. Choć mogłaby wyglądać słabo... Ojciec mówił, że nawet stacje Orlen z naszego regionu mają paliwo od Lotosu wink czyli pewnie w okolicy stolicy może być ciężko o innego dostawcę. Pytałam wiele lat temu, jak firmy były całkowicie niezależne. To się akurat nie zmieniło zapewne.
No, boli, bo to tak jak te cholerne podatki, dopóki nie przesiądziemy się na rowery, to wspieramy ten biznes i mogą śmiać nam się w twarz smutek

Przy okazji, kolejna rzecz, na którą nóż się w kieszeni otwiera: spółdzielnia wywiesiła ogłoszenie, że wrzucą do skrzynek 5 maseczek jednorazowych z agencji rządowej. Szlag trafia... Zaraz będą jak przebiśniegi, na każdym krzaku. Ludzie tego nie potrzebują!! Ja mam wielorazowe i nie zamierzam tego zmieniać, co mam z nimi zrobić? Jak ktoś używa tych jednorazowych, to co da mu PIĘĆ SZTUK? chore. I za czyje pieniądze ta cudowna akcja? Echhh... Nikt nie odpowiada własnym portfelem za idiotyczne decyzje. Płacimy wszyscy a oni marnują miliardy. Nasze miliardy... I zaśmiecają naszą okolicę...
#link
Umysł należy mieć otwarty... ale nie tak, żeby mózg wypadał
YMMV!
"The only real mistake is the one from which we learn nothing."-- John Powell
rollnick


« #8503 : Marzec 24, 2021, 07:38:18 »
Odpowiedz cytując
Jakiej znowu agresji ? "Ja nie jestem agresywny ! Agresywność - jeden !" uśmiech
A co do paliwa - zajedno mi, skąd je biorą. Stacje spod znaku Orlen tłuką na nim kasę i nawet jeśli taka stacja to prywatna firemka jakiegoś Kowalskiego, działająca pod logiem Orlenu, to część przychodu tak, czy siak trafia do Orlenu właśnie. A w bojkocie chodzi o to, żeby nie trafiało. Ot, wszystko.
#link
"Strzyg, wiwern, endriag i wilkołaków wkrótce nie będzie na świecie. A skurwysyny będą zawsze."
Andrzej Sapkowski – Czas pogardy
rtyuiop


« #8504 : Marzec 24, 2021, 20:16:37 »
Odpowiedz cytując
Artykuł sprzed dziesięciu lat, ale wciąż aktualny: https://motoryzacja.interia.pl/news-orlen-bp-shell-czy-statoil-nie-ma-znaczenia,nId,1387470

"Nie kupuję na Orlenie" brzmi dumnie, ale... W większości przypadków i tak kupimy na Orlenie, nawet o tym nie wiedząc. Możemy co najwyżej nie dać im zarobić na hot-dogach duży uśmiech

Dodatkowo - jeśli 66% ceny paliwa stanowi akcyza i inne podatki, to bez względu na to, gdzie paliwo kupimy, i tak ładujemy kasę do państwowego wora. A czy zarobi na tym Obajtek, czy inny Okurvek? To przecież i tak jedna, wielka "rodzina". Nie jestem dobrze zorientowana w polityce (na to by trzeba pół życia poświęcić), ale przykład Obajtka, który nagle wypłynął jak guano na powierzchnię, po wielu latach cichej i spokojnej egzystencji, daje mi do zrozumienia, że tych bajtków jest więcej, a dowiadujemy się o nich tylko wtedy, gdy komuś na tym z jakichś powodów zależy.

Co zrobić? Nie wiem. Może faktycznie rower, obowiązkowo na chińskich przerzutkach (bo polskich chyba nie ma, ruskim nie dam zarobić, Niemcy już i tak są obrzydliwie bogaci, na japońskie mnie nie stać...)? Ciekawe, gdzie tankują miejskie autobusy.

Trusia - ciesz się, że Obajtek JUŻ nie jest prezesem Energa SA (a był, i był też szefem ARiMR; każdy głupi wie, że rolnictwo i energetyka to pokrewne dziedziny, więc były operator maszyn do plastiku ogarnie bez problemu), bo musiałabyś honorowo bez prądu siedzieć duży uśmiech (Ja to zupełnie niezłośliwie piszę; po prostu czasem pozostaje się tylko śmiać).

KBP aka RPH
#link
dea
Skąd: Gdańsk.


primum non nocere



« #8505 : Marzec 25, 2021, 06:25:42 »
Odpowiedz cytując
Koza - jak zwykle w sedno, do tego z gorzkim dowcipem. Słodzisz egzystencję w tych trudnych czasach kwiatek
#link
Umysł należy mieć otwarty... ale nie tak, żeby mózg wypadał
YMMV!
"The only real mistake is the one from which we learn nothing."-- John Powell
trusia
Skąd: podWarszawa/Puszcza Kampinoska.



Moje ogłoszenia
« #8506 : Marzec 26, 2021, 09:02:34 »
Odpowiedz cytując
Trusia - ciesz się, że Obajtek JUŻ nie jest prezesem Energa SA (a był, i był też szefem ARiMR; każdy głupi wie, że rolnictwo i energetyka to pokrewne dziedziny, więc były operator maszyn do plastiku ogarnie bez problemu), bo musiałabyś honorowo bez prądu siedzieć duży uśmiech

KBP aka RPH

Niezupełnie - ja mam fotowoltaikę. 

Tak czy owak - na Orlenie nie kupuję. Nie mam złudzeń, że to komuś poza mną robi różnicę. 
#link
Nie kupuję na Orlenie, a nawet tam nie sikam!

If you really want to connect, put down your smartphone and pick up a coffee.

Gdyby czytanie odchudzało, byłabym chuda jak szparag
blucha

Moje ogłoszenia
« #8507 : Marzec 26, 2021, 09:25:40 »
Odpowiedz cytując
trusia - ,,Niezupełnie - ja mam fotowoltaikę,,  lol lol lol to spróbuj odłączyć sie od sieci, chyba sie zdziwisz.
#link
espana
Skąd: Wrocław.




« #8508 : Marzec 26, 2021, 10:18:07 »
Odpowiedz cytując
trusia jak masz fotowoltaikę to płacisz Enerdze barterem - chyba zabierają Ci z 20% wyprodukowanego prądu, c'nie?  hihi Żeby nie było, też mnie to boli, że nie mam wyboru ani wpływu. Na Orlenie nawet nie sikam.
#link
Elear 19.02.1998 - 25.12.2020
trusia
Skąd: podWarszawa/Puszcza Kampinoska.



Moje ogłoszenia
« #8509 : Marzec 26, 2021, 10:30:55 »
Odpowiedz cytując
blucha, ale ja wcale nie sugeruję kompletnej niezależności, a tylko to, że mam prąd z innego źródła. Przecież to oczywiste, że wszystko się zazębia.

Tak czy owak nie rozumiem, dlaczego "nie kupuję na Orlenie" brzmi dumnie, dla mnie brzmi normalnie, żadnej dumy tym nie widzę, ani skąd honor się tu pojawił, nawet gdybym siedziała bez prądu?  (naturalnie to nie w związku z postem bluchy).

espana, pozwolisz, że to o sikaniu dodam do swojego podpisu? uśmiech
#link
Nie kupuję na Orlenie, a nawet tam nie sikam!

If you really want to connect, put down your smartphone and pick up a coffee.

Gdyby czytanie odchudzało, byłabym chuda jak szparag
espana
Skąd: Wrocław.




« #8510 : Marzec 26, 2021, 13:02:43 »
Odpowiedz cytując
trusia be my guest  hihi
#link
Elear 19.02.1998 - 25.12.2020
trusia
Skąd: podWarszawa/Puszcza Kampinoska.



Moje ogłoszenia
« #8511 : Marzec 26, 2021, 15:14:16 »
Odpowiedz cytując
 kwiatek

Teraz już chyba nie brzmi dumnie  lol
#link
Nie kupuję na Orlenie, a nawet tam nie sikam!

If you really want to connect, put down your smartphone and pick up a coffee.

Gdyby czytanie odchudzało, byłabym chuda jak szparag
rtyuiop


« #8512 : Marzec 26, 2021, 20:53:16 »
Odpowiedz cytując
A ja to bym właśnie sikała - niech płacą za wodę, mydło, odprowadzenie ścieków i papier toaletowy! duży uśmiech
Honor jest passé? Albo może ja coś źle zrozumiałam. Dla mnie postawa "nie kupię od cwaniaków i złodziei, choćby miało mnie to kosztować więcej trudu" to właśnie postawa honorowa, w imię pewnych zasad moralnych, ale honor jest pojęciem dość obszernym i nieprecyzyjnie definiowanym, i może każdy rozumie go nieco inaczej. W każdym razie naprawdę nie miałam nic złego na myśli.

Jeśli chodzi o dumę, to pewnie znów błędnie założyłam, że ludzie publikują tego typu manifesty, gdy są dumni ze swojej postawy, działań, osiągnięć. Niezwykle rzadko widuje się w forumowych podpisach deklaracje typu: "Męczę koty, nadmuchuję żaby, a lewy but noszę na prawej nodze". Zazwyczaj też nie widuje się deklaracji, które są całkiem "normalne", ale bez żadnego znaczenia, jak np.: "Jeśli się obudziłem, to znaczy że już nie śpię".
(Mogłabym to jeszcze rozwinąć, ale mam przeczucie, że właśnie drążę sobie pionowy tunel prowadzący w bardzo ciemny, zimny dół, więc skończę. Powtórzę tylko, że nie miałam nic złego na myśli, chciałam jedynie wskazać, że wybór bywa pozorny, generalnie jestem za wolnością słowa i podpisów, i w sumie tylko raz sikałam na Orlenie, ale to tylko dlatego, że nie było krzaków w pobliżu, a mąż mi nie pozwolił w samochodzie).

Trusia, serio:  kwiatek

KBP aka RPH
#link
dea
Skąd: Gdańsk.


primum non nocere



« #8513 : Marzec 26, 2021, 22:33:34 »
Odpowiedz cytując
Koza  lol ja mam ochotę na podpis "Kocham Kozę" ale chyba bez kontekstu nie brzmi jednak za dobrze lol
#link
Umysł należy mieć otwarty... ale nie tak, żeby mózg wypadał
YMMV!
"The only real mistake is the one from which we learn nothing."-- John Powell
trusia
Skąd: podWarszawa/Puszcza Kampinoska.



Moje ogłoszenia
« #8514 : Marzec 27, 2021, 17:44:37 »
Odpowiedz cytując
koza, nie masz mnie za co przepraszać, bo mnie niczym nie uraziłaś. Po prostu się zdziwiłam. Bo dla mnie piętnowanie złodzieja i cwaniaka (w jakiejkolwiek formie, mniej lub bardziej skutecznie albo zupełnie nieskutecznie) to ani nic honorowego, ani dumnego. Wielkie słowa dla małych spraw.

Nie dlatego, ze honor jest passe, a dlatego, że w mojej opinii to normalna relacja - taka wg mnie powinna być wobec obajtyzmu. Anty-obajtyzm powinien być normalnością, a dumę i honor bym zarezerwowała dla czynów bardziej na te terminy zasługujących.
 
Jak widać, mamy inne podejście i inne rozumienie pewnych reakcji. To wszystko.

dea, dawaj z tym kozim podpisem.  konik
« Ostatnia zmiana: Marzec 27, 2021, 17:58:29 wysłane przez trusia » #link
Nie kupuję na Orlenie, a nawet tam nie sikam!

If you really want to connect, put down your smartphone and pick up a coffee.

Gdyby czytanie odchudzało, byłabym chuda jak szparag
rtyuiop


« #8515 : Marzec 28, 2021, 14:47:08 »
Odpowiedz cytując
Trusia - albo faktycznie inaczej rozumiemy te pojęcia, albo to kwestia doboru frazy, bo przecież "normalna reakcja" nie wyklucza postawy honorowej (jeśli przez "normalną" rozumiesz tutaj moralną etycznie), a dumnym można być z rzeczy małych (małość i wielkość też są tu kwestią uznaniową, bo relatywną). Ale chyba rozumiem, co masz na myśli, i dla mnie wszystko gra.

Dea - doceniam i dziękuję, ale gdybyś zapytała mojego męża, to on zdecydowanie odradziłby Ci pisemne deklaracje tego rodzaju. Sam bowiem niegdyś ten błąd popełnił, i jak on teraz przed ludźmi wygląda, żyjąc z Kozą? duży uśmiech

KBP aka RPH
#link
MoniMoni


« #8516 : Marzec 28, 2021, 18:37:59 »
Odpowiedz cytując
Co do meza: zyje z Koza, bo jest zoofilem. Nic w tym zlego nie ma.
#link
espana
Skąd: Wrocław.




« #8517 : Marzec 30, 2021, 13:11:54 »
Odpowiedz cytując
Co do meza: zyje z Koza, bo jest zoofilem. Nic w tym zlego nie ma.

Jak chyba każdy z nas na tym forum  hihi
#link
Elear 19.02.1998 - 25.12.2020
rtyuiop


« #8518 : Kwiecień 08, 2021, 18:02:51 »
Odpowiedz cytując
Niektóre wpisy na Świętych Zwojach nie wymagają nawet zabawnego komentarza, bo same "robią robotę":

"Przepowiednia jasnowidza Sławika głosi:
Zaszczepieni, którzy przeżyją szczepienie staną się sterowanymi centralnie robotami.

Będą dużo chorować i będą się męczyć, ale nie będą mogli umrzeć. Będą próbowali popełniać samobójstwa, ale to nic nie da i nadal będą żyć okaleczeni i obrzydliwi. Będą jak zombi, jak żywe trupy.

Będą niewolnikami w potrzasku korporacji, sterowani przez centralny komputer.

Będą oni zawistni i wściekli na tych, którzy nie dali się zaszczepić i będą polować na nich. Będzie głód. Tylko nieliczne grupy ludzkie niezaszczepionych przetrwają daleko w górach."

"Będzie głód" to jedna z ulubionych fraz głodowej fetyszystki, i jakoś nie dostrzega, że te przepowiednie sprawdzają się głównie u niej samej, i to bez wojny, zagłady nuklearnej, i ataku poszczepiennych zombie.

Tymczasem pies marki Bandzior dostał eksmisję z ganku i obecnie, wg słów samej Baby ze Szczeciną, mieszka w stajni. Przy czym "mieszka" oznacza "jest więziony", przykuty łańcuchem do kamiennej ściany, i nawet źdźbła trawy już nie zobaczy. Zaś po koziołku Amigo słuch dawno zaginął - albo "mieszka" w tej samej stajni, przykuty łańcuchem do innej ściany, albo nie posłużyła mu pleśniejąca cukinia, co to nie doczekała zimowego kiszenia,

Za to wszystkie blogi obklejone fotkami świątecznej sałatki, na którą przepis Święta Kobieta lekkomyślnie zdradziła w komentarzach, choć mogła sprzedać Magdzie Gessler, albo Makłowiczowi. Dla leniwych podaję wersję skróconą instrukcji wykonania tego ekscentrycznego dania:

Weź ze dwie pyry w rosole warzone
topinamburu zaś kłącze surowe
dodej cebuli, posiekaj, zamięszaj
i już pożywne danie gotowe!


(Udowodniono naukowo, że tak jak gołe limfocyty umierajo od fal GSM, tak zimna wiosna powoduje wzrost stężenia złośliwości w organizmie. Czyli, po indiańsku, to nie moja wina, że zbiera mi się kpina).

KBP aka RPH
#link
trusia
Skąd: podWarszawa/Puszcza Kampinoska.



Moje ogłoszenia
« #8519 : Kwiecień 11, 2021, 18:13:28 »
Odpowiedz cytując
O mamusiu, babie coraz bardziej odbija!  Już sama nie wiem, której klepki musi jej brakować, żeby takie bzdury publikować.  ke

Niniejszym informuje, że od jutra - o ile przeżyję - będę okaleczonym obrzydliwym robotem próbujących popełnić samobójstwo. O 11:15 ta wielka przemiana nastąpi - naturalnie o ile przeżyję. Dam znać, jeśli przeżyję. Jeśli nie przeżyję, też dam znać, bo przecież będę się męczyć, ale nie będę mogła umrzeć. Ale skoro nie będę mogła umrzeć, jak to możliwe, że przetrwają tylko nieliczni niezaszczepieni? Kreatywna mie przetrwa, bo przetrwają tylko ci, co są w górach, a Mazury, chociaż Garbate, górami nie są.  wysmiewa
#link
Nie kupuję na Orlenie, a nawet tam nie sikam!

If you really want to connect, put down your smartphone and pick up a coffee.

Gdyby czytanie odchudzało, byłabym chuda jak szparag
Strony: 1 ... 282 283 [284] 285 Odpowiedz Drukuj 

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Rozmowy pogonionych przez moderację i na każdy dowolny temat - OT nie istnieje

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.049 sekund z 19 zapytaniami.