Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Runnersi- czyli biegaj z nami :)

poprzednia następna
Strony: [1] 2 3 ... 94 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Runnersi- czyli biegaj z nami :)  (Przeczytany 354519 razy)
zabeczka17
Skąd: ..daleko, tak daleko, daleko tak...


Lead with Ur Heart and Ur Horse will follow



«Start : Czerwiec 15, 2010, 18:17:12 »
Odpowiedz cytując
Od niedawna jestem mega zwolenniczką biegania. Chciałabym aby na tym wątku zebrali się ludziska którzy uprawiają ten szlachetny sport.
Jak zaczynaliście?,
Jak złapać oddech?
Jakie są wasze najdłuższe dystanse?,
Jak sobie radzicie ze zmęczeniem i tz. ścianą ( blokada psychiczną)?
Ile czasu w tygodniu poświęcacie na bieżni lub w terenie?
Jakiego obuwia używacie?, - wklejcie fotki.
Jakiej muzy słuchacie?
Czy ktoś z Was ukończył Maraton? A kto się o niego przygotowuje?

Liczę na Was i wasze doświadczenia .. bo przyznam bieganie to ciężka sprawa, ale za to jaka przyjemna. wink
 
#link
Konie nie są dla nas.... To my jesteśmy dla Nich....
zabeczka17
Skąd: ..daleko, tak daleko, daleko tak...


Lead with Ur Heart and Ur Horse will follow



« #1 : Czerwiec 16, 2010, 20:38:14 »
Odpowiedz cytując
nikt nie lubi biegać? smutek icon_redface smutek
#link
Konie nie są dla nas.... To my jesteśmy dla Nich....
Fajrant^^
Skąd: Gdańsk.




« #2 : Czerwiec 16, 2010, 21:02:44 »
Odpowiedz cytując
Ja Lubię biegac i biegam ... kiedy mi się chce . Niestety od kilku miesięcy mi sięnie chce  icon_rolleyes

Jakiś czas temu biegałem regularnie, ale odpuściłem bo mi się buty przeznaczone do biegania rozwaliły a jak nabyłem nowe to już mi się nie chciało  icon_razz
#link
Kolejna seria o ustawce na ławce, o trawce i zajawce
Może czas myśleć czego w życiu ja chcę?
Może czas słuchać siebie, nie ziomów na klatce?
Może czas zrobić coś, nie czekać aż się zachce?
zabeczka17
Skąd: ..daleko, tak daleko, daleko tak...


Lead with Ur Heart and Ur Horse will follow



« #3 : Czerwiec 16, 2010, 21:18:05 »
Odpowiedz cytując
chociaż jedna życzliwa duszyczka uśmiech biegasz interwał-owo?czy stałym tempem?
#link
Konie nie są dla nas.... To my jesteśmy dla Nich....
emade



« #4 : Czerwiec 16, 2010, 21:19:30 »
Odpowiedz cytując
ja też biegam staram się regularnie co drugi dzień, dystanse to różnie zazwyczaj 3-7km. Biegam dopóki się nie zmęcze chwila odpoczynku zazwyczaj 1 min. później dalej biegnę aż się zmęczę i znowu przerwa 1 min. Blokady psychicznej nie mam, biegam dla przyjemności i z myślą o kondycji bo gram w tenisa, zazwyczaj biegam po lesie chyba że nie mam z kim biec to biegnę sama nad jezioro chodnikiem jakieś 4 km ale staram się unikać tego że nie mam z kim biegać bo po takim maratonie na asfalcie straszie bolą mnie nogi buty mam zwykłe nike na rzepy. Muzyke to sobie włączam hip hop tylko przy takiej mogę się odprężyć. Jak złapać oddech? staram się biegać z otwartą buzią i głęboko oddychać nawet wtedy kiedy robię sobie przerwe i idę.

btw słyszałam, że jak się biega właśnie tak z małymi przerwami to się wtedy więcej spala niż brać na raz cały dystans  wink
#link
I bear the wounds of all the battles I avoided

http://dillasaysgo.tumblr.com <-
zabeczka17
Skąd: ..daleko, tak daleko, daleko tak...


Lead with Ur Heart and Ur Horse will follow



« #5 : Czerwiec 16, 2010, 21:26:20 »
Odpowiedz cytując
tak... np. treningi interwałowe są dwa razy bardziej nastawione na spalanie kalorii niż przebiegniecie całego dystansu jednym tempem.
oczywiście aby to miało jakikolwiek sens, muszą byc odpowiednie odstępy czasu. A sam moment max nie może trwać dluzej jak 60 sek.
Ja właśnie śmigam takim treningiem. 6 razy po 5 min  szybki marszobieg,  6x 1 biegu -8km/h, 2x 10kmh. Oczywiście jest to sensownie przeplatane.
Dwa póki co w moim treningu jest jeszcze marszobieg. Ale po 6-8 tyg i nabraniu kondycji  mam wyeliminować chód. Jakoś tego sobie nie wyobrażam. kukunamuniu emoty327

 
#link
Konie nie są dla nas.... To my jesteśmy dla Nich....
Fajrant^^
Skąd: Gdańsk.




« #6 : Czerwiec 16, 2010, 21:27:38 »
Odpowiedz cytując
Stałym,stałym ^^
chyba, że przed kimś uciekam ale to się chyba nie wlicza  icon_razz
 
Miałem na początku w planie najpierw wyrobic kondycje, żeby móc te pół godziny bez przerwy wytrzymac , a później zwiększac tempo , ale poległem ;P i to nie tyle wysiłkowo ,co psychicznie ... jak pisałem wcześniej po prostu mi się nie chce .
 Co do muzyki to co mam akurat w odtwarzaczu, a po za rapem cięzko tam coś znalezc i tylko taka muzyka mnie motywuje a jednocześnie odpręża  uśmiech
 Dystans jaki zazwyczaj przebiegałem to jakieś 3km w jedną stronę - od NP do Mola na zaspie i ten sam dystans z powrotem .
#link
Kolejna seria o ustawce na ławce, o trawce i zajawce
Może czas myśleć czego w życiu ja chcę?
Może czas słuchać siebie, nie ziomów na klatce?
Może czas zrobić coś, nie czekać aż się zachce?
zabeczka17
Skąd: ..daleko, tak daleko, daleko tak...


Lead with Ur Heart and Ur Horse will follow



« #7 : Czerwiec 16, 2010, 21:29:30 »
Odpowiedz cytując
No to czas nadrobić zaległości duży uśmiech lato az chce się biegać ;]
#link
Konie nie są dla nas.... To my jesteśmy dla Nich....
nazibaby77
Skąd: P-ń.



WWW
« #8 : Czerwiec 16, 2010, 21:32:14 »
Odpowiedz cytując
Ja właśnie wróciłam z małej przebieżki. Biegam sporadycznie, choć przez wakacje mam zamiar znów powrócić do częstych biegów. W zeszłym roku prawie codziennie biegałam i niesamowicie poprawiłam sobie kondycję. Gdy wspominam, jak szybko wymiękałam na samym początku to aż mi się śmiać chce uśmiech
Biegam dla relaksu i dla zdrowia. Umiarkowanym tempem, tak jak niosą mnie nogi, staram się nie przeciążać.
A gdzie biegam? Tam, gdzie akurat mam ochotę uśmiech To jedna z rzeczy, którą najbardziej lubię w bieganiu - mogę to robić kiedy chcę i gdzie chcę. Mam swoje "stałe" trasy i korzystam z nich zazwyczaj kiedy mam ograniczony czas. Kiedy czas mnie nie goni, to lubię sobie pobłądzić tu i ówdzie, kluczyć między uliczkami.
Muzyki podczas biegania nie słucham, wolę wsłuchiwać się w swój oddech i miarowe kroki uśmiech. Wtapiam się w otoczenie i nie myślę absolutnie o niczym... Liczy się tylko rytm i krajobrazy które mijam.
#link
LOVE IS COLDER THAN DEATH
emade



« #9 : Czerwiec 16, 2010, 21:35:21 »
Odpowiedz cytując
dzisiaj biegałam okragłą godzine z 5 przerwami po 1 min po lesie nie wiem ile km zrobilam  duży uśmiech myślę, że jak ktoś nie ma celu biegania to nie będzie regularnie biegać i zwyczajnie w świecie nie będzie mu się chciało  wink
żabeczka, ja znalazłam w necie jak zaczynałam biegać jakiś 'trening puma' coś takiego fajny nawet plan możesz sobie poszukać jak jesteś systematyczna to może coś dać, ja to biegam po swojemu bo nie chce mi się bawić w te treningi itd  lol ja to jakieś 4km robie w 20 min
#link
I bear the wounds of all the battles I avoided

http://dillasaysgo.tumblr.com <-
Fajrant^^
Skąd: Gdańsk.




« #10 : Czerwiec 16, 2010, 21:37:29 »
Odpowiedz cytując
No to trzeba będzie zacząc znowu ;P

 Najgorzej kojarzy mi się bieganie zimą , kiedy to chodniki u nas były odśnieżone , a w sumie bardziej wydeptane na szerokośc 20cm i nie było gdzie drugiej nogi postawic , tak wiec jak chciało się biec , to nogą równo przed nogę jak modelka na wybiegu :P
#link
Kolejna seria o ustawce na ławce, o trawce i zajawce
Może czas myśleć czego w życiu ja chcę?
Może czas słuchać siebie, nie ziomów na klatce?
Może czas zrobić coś, nie czekać aż się zachce?
emade



« #11 : Czerwiec 16, 2010, 21:44:25 »
Odpowiedz cytując
w zime to ja sie przyzam że nie biegałam, bo jak pisalam biegam od niedawna ale tylko dlatego ze wzgledu na kondycję  wink ale pewnie dojdzie do tego że i w zime będę ciskać  wysmiewa raz mialam taką faze na biegania a deszcz padal to wymyśliłam że będę biegać po schodach u mnie na klatce z góry na dół  wysmiewa wysmiewacz22 ale naszczęście do tego nie doszło  hihi
#link
I bear the wounds of all the battles I avoided

http://dillasaysgo.tumblr.com <-
zabeczka17
Skąd: ..daleko, tak daleko, daleko tak...


Lead with Ur Heart and Ur Horse will follow



« #12 : Czerwiec 16, 2010, 21:45:10 »
Odpowiedz cytując
ja dzisiaj skończyłam swoje 30 minut ;] było bosko ;] prędkość  7km/h czyli lekuchny truchcik. czuję się jak nowo narodzona ;] hurra!

ps. niestety albo i stety jestem zwolenniczką bieżni.;] na siłowni mam swój kącik , jestem skupiona na wydechu i NIKt ani NIC mi nie przeszkadza, nie dekoncentruje. jak pisałam wczesniej kiedys NIENAWIDZILAM biegac na długie dystanse. Przez 10 lat grała m w piłkę ręczną i mój organizm był przyzwyczajony do krótkich dystansów max. 2 km na rozgrzewkę. Biegając po biezni szkolnej albo mieście jestem mam wrazenie ze ludzie na mnie dziwnie patrzą, czasami spotykam sie z dziwnymi komentarzami .. wole jednak zacisze siłowni.
Może jak zrzuce pare kg  to skuszę się na teren
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 16, 2010, 21:49:35 wysłane przez zabeczka17 » #link
Konie nie są dla nas.... To my jesteśmy dla Nich....
fruity_jelly

nie kucaj w ostrogach



« #13 : Czerwiec 17, 2010, 08:48:50 »
Odpowiedz cytując
ja jak sięzmobilizuję to biegam, preferuję bieganie po lesie więc muszę wstać wcześnie rano zanim się obudzi robactwo. ostatnio naszło mnie po długiej przerwie pójść pobiegać i troszkę przegięłam bo potem przez 2 dni ledwo powłóczyłam nogami lol ale już jest lepiej wink
#link
nie róbmy draki, od tego są rumaki ♥
Nav
Skąd: Kraków.



WWW
« #14 : Czerwiec 17, 2010, 12:45:07 »
Odpowiedz cytując
Ja ostatnio zaczelam biegac, ale na razie zupelnie niesystematycznie mi to wychodzi, bo a to chora bylam tydzien, a to znowu cos innego. Poki co nie mam kondycji, wiec szybko sie mecze i duzo chodze  wink a biegam po lesie, tzn sciezkami rowerowymi niby, ale nigdy tam nikogo nie ma prawie  wink motywacje mam zeby biec a nie isc taka, ze jest mnostwo komarow  icon_mad
biegam raczej stalym tempem, ale poki co to naprawde krotkie dystanse.
#link
"Just like a mirror reflecting the moves of your life and in the river reflections of me"
zabeczka17
Skąd: ..daleko, tak daleko, daleko tak...


Lead with Ur Heart and Ur Horse will follow



« #15 : Czerwiec 17, 2010, 12:48:32 »
Odpowiedz cytując
Trzymam kciuki za wszystkich którzy tak jak ja walczą hurra! o kondycję ;] hurra!

edith: własnie nabyłam zarabista pozycję za 15 zł.polecam kazdemu amatorowi biegów

dzisiaj lekki trucht 30 min ;] warto było
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 17, 2010, 20:26:46 wysłane przez zabeczka17 » #link
Konie nie są dla nas.... To my jesteśmy dla Nich....
vynter



« #16 : Czerwiec 20, 2010, 20:34:38 »
Odpowiedz cytując
Biegam od paru lat, ale nieregularnie. Zwykle po lesie, polu. Lubie, bo to fajna sprawa, trochę kwestia treningu własnej woli, sprawności i wytrzymałości - daje satysfakcje i jak każdy ruch poprawia humor. Zdrowie tudzież zrzucenie zbędnych kilogramów traktuje jako skutki uboczne i niespecjalnie się tym przejmuje wink

Ostatnio jak mnie już roznosiło w domu przy pracy to zaczęłam biegać po ulicach (zwykle nie mam czasu żeby pojechać gdzieś dalej). Od jakiegoś tygodnia biegam codziennie i chyba coraz bardziej się w to wkręcam. Jak zawsze żaden trening, po prostu ustalam sobie jakąś trasę w głowie i lecę do wyznaczonego punktu - tak żeby zawsze przebiec więcej niż "mogę"- i potem chwila marszu/jakieś rozciąganko i znowu. Maks przebiegam ok. 4km na jedno wyjście, czyli mało, ale mam zamiar to poprawić.

Muzyki słucham tylko jak biegnę poza miastem, to na co akurat mam ochotę, przeważnie coś w takich klimatach:
http://www.youtube.com/watch?v=7NYbojdoAQE wink
#link
punkinparkzoos
fruity_jelly

nie kucaj w ostrogach



« #17 : Czerwiec 20, 2010, 21:36:40 »
Odpowiedz cytując
hmm która dokonała zakupu Reeboków Easy Tone? oczy2 warto? jak się w tym biega? nie mam dobrych butów do biegania, niewygodnie mi jak cholera, a i szkoda mi ciurać po lesie buty które nadają się do chodzenia na codzień :S
#link
nie róbmy draki, od tego są rumaki ♥
zabeczka17
Skąd: ..daleko, tak daleko, daleko tak...


Lead with Ur Heart and Ur Horse will follow



« #18 : Czerwiec 21, 2010, 08:50:31 »
Odpowiedz cytując
Ja mam ;] od 2 tygodni jestem szczęśliwa posiadaczką uśmiech nie sa to buty typowe do biegania a prędzej do marszu.
 No nie odważyłabym się w nich biec przez te  poduszki. Kolana mogą pieprznąć w zatrważająco szybkim tempie.
Ale na wieczorne spacery, narty ( siłownia) itp są naprawdę niesamowite.polecam
#link
Konie nie są dla nas.... To my jesteśmy dla Nich....
Presja



« #19 : Czerwiec 21, 2010, 09:13:07 »
Odpowiedz cytując
To ja się dopisuje do szanownego grona. Od dziś zaczęłam biegać i zamierzam to robić każdego dnia dopóki śnieg nie spadnie, bo zimy nie lubię  wink
#link
feno
Skąd: BCN.


głos wolności



« #20 : Czerwiec 21, 2010, 09:30:33 »
Odpowiedz cytując
Ja biegam codziennie godzinę. Tylko w lesie i tylko sama, bo mam swoje tempo i nie cierpię się dostosowywać do innych. Biegania po asfalcie nie dopuszczam nawet do myśli, bo skoro mam blisko las, to po co niszczyć stawy na twardym. Podobno najlepsze do spalania jest tętno 120, czyli lekki trucht, takim też biegam(przyczaiłam wczoraj u kuzynki fajny zegarek sprawdzający tętno, muszę zakupić) na przemian z krótkimi odcinkami marszu.
Oprócz mojego celu nr 1 - zrzucenie zbędnych kilogramów, bardzo dobrze działa to na moje płuca, jako że jestem astmatyczką. Na początku nie mogłam przebiec kilometra, żeby nie dostać duszności, a teraz mogę latać całą godzinę i nic  emoty327
#link
dla uczciwych tutaj droga jest gorzka i ciężka
lecz gdy osiągasz coś z trudem, duma jest słodsza niż zemsta
bajaderka-zorro
Skąd: Wrocław.


But who to fuck am I to dare to accept?



« #21 : Czerwiec 21, 2010, 09:34:41 »
Odpowiedz cytując
ech kiedyś bieganie to było moje życie, jeździłam na zawody ze szkoły i w ogóle, ale po kontuzji kolana ciężko mi jest biegać :| za to teraz biega mój chłopak   hihi
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 21, 2010, 09:36:12 wysłane przez bajaderka-zorro » #link
emade



« #22 : Czerwiec 22, 2010, 19:20:50 »
Odpowiedz cytując
feno, wyhaczyłaś już ten zegarek? pokaż  emoty327
#link
I bear the wounds of all the battles I avoided

http://dillasaysgo.tumblr.com <-
Krusek
Skąd: Warszawa.




« #23 : Czerwiec 22, 2010, 19:50:29 »
Odpowiedz cytując
Również dopisuję się do grona biegaczy.
Zaczęłam biegać niedawno pod wpływem presji związanej z sierpniowym obozem siatkarskim.
Mój tato biega już od dobrych nastu lat, biega w maratonach polskich i zagranicznych. Pomógł mi dobrać odpowiednie dla mnie buty - Reeboki.
Biegam po lesie, na razie jest to dystans około 5 kilometrów z małymi przerwami na chodzenie - odpoczynek.
Biegam 2-3 razy w tygodniu żeby wyrobić sobie kondycję na długie dystanse (bieganie w czasie siatkówki jest totalnie odmienne od tego długodystansowego).
Głównie w czasie biegania staram się skupić na prawidłowym oddechu ( 3 kroki jeden wdech, 3 kroki jeden wydech). Słyszałam że dobrym patentem na wyrobienie oddechu jest śpiewanie podczas biegu, ale mnie to męczy 2 razy bardziej.
Jeśli chodzi o muzykę, to słucham bardzo różnej. Od rocka, przez hip-hop, do ballad z Magdy M.  icon_redface
#link
emade



« #24 : Czerwiec 22, 2010, 20:04:33 »
Odpowiedz cytując
Słyszałam że dobrym patentem na wyrobienie oddechu jest śpiewanie podczas biegu, ale mnie to męczy 2 razy bardziej.

mnie to męczy najbardziej gadanie z kimś z kim biegnę dlatego słuchawki na uszy i tyle  duży uśmiech
#link
I bear the wounds of all the battles I avoided

http://dillasaysgo.tumblr.com <-
vynter



« #25 : Czerwiec 23, 2010, 12:26:29 »
Odpowiedz cytując
Też wole biegać sama wink.

Apropos butów, to podobno czasem te zwykłe, prostsze są lepsze niż super wypasione z amortyzacją, bo stopa jakoś inaczej/naturalniej się w nich układa/ląduje na ziemi i trudniej o kontuzje. Nie wiem na ile to prawda, jak na razie nie dane mi było spróbować biegać w czymś innym niż najzwyklejsze adidasy, na które zresztą nie narzekam. No i nie biegam wyczynowo. wink

Tutaj artykuł, tylko trochę kiepsko przetłumaczony: http://bieganie.pl/index.php?cat=32&show=1&id=1460

i o samej książce (wyczaiłam ją wczoraj przez przypadek w księgarni), wydaje się całkiem ciekawa (pomijając nawet już to cale biegania boso wink ): http://biegajznami.pl/pokaz.php?id=1710

edit.

Właśnie wróciłam z wieczornej przebieżki po okolicy. To co jeszcze niedawno biegłam z wysiłkiem (no może nie jakimś straszym, ale zawsze), dzisiaj przeleciałam bez zadyszki, a przerwy robiłam tylko przy większych przejściach przez jezdnie - może z 4 w sumie. Nawet żałowałam, że nie pobiegłam jakąś dłuższa trasą. uśmiech Żeby tak mieć więcej czasu i pojechać gdzieś w zielony teren emot4

Cytat: zabeczka17
Biegając po biezni szkolnej albo mieście jestem mam wrazenie ze ludzie na mnie dziwnie patrzą, czasami spotykam sie z dziwnymi komentarzami .. wole jednak zacisze siłowni.

co się przejmujesz ludźmi wink. Tacy co dziwnie patrzą to sami nic nie robią, więc wszystko ich dziwi - ktoś kto biegnie, jedzie na rowerze/koniu, idzie z wielką teczką/makietą/instrumentem/batem do lonżowania itp. wysmiewa a po jakiejś trasie zawsze ciekawiej, niż w kółko i w kółko i w kółko.


« Ostatnia zmiana: Czerwiec 23, 2010, 19:05:55 wysłane przez vynter » #link
punkinparkzoos
zabeczka17
Skąd: ..daleko, tak daleko, daleko tak...


Lead with Ur Heart and Ur Horse will follow



« #26 : Czerwiec 28, 2010, 22:05:20 »
Odpowiedz cytując
Wiesz jak biegnie laska fajna szczupła to to estetycznie wygląda.. a jak taki kloc jak ja to już gorzej prawda? Wszystko mi podskakuje, szybko się męczę, buraczę i po prostu walczę... Najgorsze są moje duże cycki :P cóż z tego że mam biustonosz sportowy ( dodatkowo), pas na brzuch. Omal sobie zębów nie powybijam. Masakra
Zakupiłam dzisiaj dwa t-shirty do biegania, bezrękawniki. Czas wyruszyć w wyprawę...Ostatnio miałam 2 tyg. nie-mocy. nie potrafiłam/ nie chciałam wstać z łózka.. czasami odzywa się wrodzona handra i przykówa mnie  na 3-4 dni. Teraz wyszło prawie 14 :P
Szybko załamuję się niepowodzeniami. Ale czas na kolejną ture walki.
Dorwałam świetny mp3, z idealnymi słuchawkami. Stworzyłam tez liste odpowiedniej muzy: Dużo Lady Gagi, PCD, muzyka filmowa z Kosmicznego meczu, Dirty Dancing oraz Rockiego, do tego ogólnie składanka ze stałymi bitami aby można było się wczuwać. Na koniec ukochana - Agnieszka- Łzy  i dużo, dużo Rocka.
A jak tam reszta naszego stowarzyszenia runnersów ? uśmiech
#link
Konie nie są dla nas.... To my jesteśmy dla Nich....
emade



« #27 : Czerwiec 28, 2010, 22:10:20 »
Odpowiedz cytując
ja dzisiaj biegałam niestety po weekendowym kacu-kiepściutko  wysmiewa  do tego chyba coś sobie zerwałam/nadwyrężylam w łydce bo tak mnie cholernie boli  icon_rolleyes
#link
I bear the wounds of all the battles I avoided

http://dillasaysgo.tumblr.com <-
zabeczka17
Skąd: ..daleko, tak daleko, daleko tak...


Lead with Ur Heart and Ur Horse will follow



« #28 : Czerwiec 28, 2010, 22:16:21 »
Odpowiedz cytując
kup bengay  masc ,  zrób se też  zimny oklad pomaga

edith: dzisiaj śmigam na bieżnie, tylko niech się zdeczka ściemni :P im mniej mnie pacanów będzie oglądać tym lepiej. Zamówiłam sobie czapeczkę adasia , czarną aby tylko przysłoniła jak najwięcej mojej twarzy.. może nikt mnie nie rozpozna. Dzisiaj 45 min i ani min mniej.

edith: wieczorami mega fajowo się biegało... a na kolejne eskapady dopiero za tydzień.. miałam pecha użądliła mnie w stopę pszczoła- no masakra  icon_rolleyes
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 30, 2010, 20:17:31 wysłane przez zabeczka17 » #link
Konie nie są dla nas.... To my jesteśmy dla Nich....
emade



« #29 : Lipiec 01, 2010, 21:45:13 »
Odpowiedz cytując
a robi ktoś z was 6weidera? ja robiłam 2 tyg, pojechalam na weekend na impreze i co ? d... nie robiłam 3 dni i koniec juz nie mogłam sie od nowa za to zabrac  zemdlal teraz sobie obiecuje obiecuje i koszmarny len we mnie siedzi. Faceci jak faceci po tej szóstce ale jak damskie brzuchy po tym wyglądały, były jakieś efekty? warto się katować? znacie jakieś ćwiczenia na łydki i uda?  ukłon
#link
I bear the wounds of all the battles I avoided

http://dillasaysgo.tumblr.com <-
Strony: [1] 2 3 ... 94 Odpowiedz Drukuj 

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Runnersi- czyli biegaj z nami :)

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.071 sekund z 18 zapytaniami.