Aktualności: UWAGA! Niedługo zostanie uruchomiona nowa wersja forum, lepiej przystosowana do obecnych czasów wink
Nastąpi zmiana sposobu logowania, od teraz będzie trzeba używać adresu e-mail do logowania.
Proszę sprawdź swój adres w linku profil, aby uniknąć problemów z logowaniem!
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy

poprzednia następna
Strony: 1 ... 1069 1070 [1071] 1072 1073 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy  (Przeczytany 3167666 razy)
Strzyga
Skąd: z defektu (taki sklep).


Życzliwościowy Przodownik Pracy


WWW
« #32100 : Marzec 30, 2021, 20:31:05 »
Odpowiedz cytując
xxagaxx,

Nikt ci nie podpisze umowy bez pieniędzy.. więc to tak nie działa.

Widzisz, odnosiłam się do Twojego pierwszego posta.
#link
ZŁO Dobro Dobro Strzyga Forester

Nie ma mnie duży uśmiech

Cytat: JARA
Co złego to Strzyga.
Moje prywatne halucynacje

Senior Grafik End Pijar Dizjaner
xxagaxx
Skąd: 3miasto.




« #32101 : Marzec 30, 2021, 20:39:13 »
Odpowiedz cytując
Strzyga, ty chyba się strasznie nudzisz w życiu, że się tak czepiasz. Wyjaśniłam w kolejnych wypowiedziach jak to wygląda według mnie. A pierwsza moja wypowiedź odnosiła się do odbioru konia i tego odbioru przez przewoźnika. Ale mam nadzieję że ci lepiej duży uśmiech
#link
Strzyga
Skąd: z defektu (taki sklep).


Życzliwościowy Przodownik Pracy


WWW
« #32102 : Marzec 30, 2021, 20:40:10 »
Odpowiedz cytując
xxagaxx, Ty się musisz strasznie nudzić w życiu, że piszesz tak protekcjonalnym tonem uśmiech
#link
ZŁO Dobro Dobro Strzyga Forester

Nie ma mnie duży uśmiech

Cytat: JARA
Co złego to Strzyga.
Moje prywatne halucynacje

Senior Grafik End Pijar Dizjaner
xxagaxx
Skąd: 3miasto.




« #32103 : Marzec 30, 2021, 20:42:22 »
Odpowiedz cytując
Strzyga, przy 2 koniach i pracy?, nie, nie nudzę się wink Ale nie wybieram wypowiedzi jak mi pasuje :P Napisałam ci że idzie to w większości jednocześnie kasa=umowa, zwłaszcza w transakcjach poniżej tych 50, 100 tysi. A ty wracasz sobie do wypowiedzi numer 1, żeby...? się przyczepić xD
#link
Strzyga
Skąd: z defektu (taki sklep).


Życzliwościowy Przodownik Pracy


WWW
« #32104 : Marzec 30, 2021, 20:46:09 »
Odpowiedz cytując
xxagaxx, więc nie imputuj tego mi.

A ja twierdzę, że stworzenie umowy i przesłanie jej kurierem, to żaden wielki problem, a dobre zabezpieczenie.


Ps. Nie czepiam się, tylko Ty najpierw tłumaczysz, że nikt tak nie robi, że biznes tak nie działa i ludzie tak nie robią, bo TY tak nie robiłaś. I to bardzo nieprzyjemnym tonem.

A prawda jest taka, że jak pójdziesz do prawnika i spiszesz umowę ze sposobem i datą zapłaty, to nie padnie na serce z szoku.
« Ostatnia zmiana: Marzec 30, 2021, 20:52:40 wysłane przez Strzyga » #link
ZŁO Dobro Dobro Strzyga Forester

Nie ma mnie duży uśmiech

Cytat: JARA
Co złego to Strzyga.
Moje prywatne halucynacje

Senior Grafik End Pijar Dizjaner
Iskra de Baleron



« #32105 : Marzec 30, 2021, 21:38:40 »
Odpowiedz cytując
U mnie było tak:
1. umowa mailem z podpisem sprzedającego, mail zwrotny z moim podpisem - oryginał przekazany przez transport koni w obie strony.
2. w umowie zaliczka w wysokości 50% płatna w ciągu 3 dni od podpisania umowy.
3. Opcja odbioru i zapłaty reszty gotówką przez kierowcę albo przelew, tak by w dniu wydania była na koncie sprzedającego.
#link
vanille
Skąd: zewsząd i znikąd.




« #32106 : Marzec 30, 2021, 21:48:15 »
Odpowiedz cytując
Tutaj skończyło się dość podobnie. Tzn umowa podpisana przez sprzedającego, oryginały przekazane kierowcy, przelew w momencie załadunku konia - teraz gdy istnieją przelewy ekspresowe to da się to ogarnąć tak, że zanim transport wyjedzie to były właściciel ma pieniądze na koncie.
#link
Nigdy nie pozwól by strach przed przegraną wykluczył Cię z gry!
halo
Skąd: księstwo mazowieckie.




« #32107 : Marzec 30, 2021, 23:45:18 »
Odpowiedz cytując
A kojarzycie, że w Polsce nadal nie trzeba mieć pisemnej umowy na kupno konia?
#link
Człowiek kulturalny musi dojść do najwyższego artyzmu w trzech rzeczach: chodzeniu po mieście, ujeżdżaniu konia i elokwencji.
L. Alberti.
Dużo, dużo łatwiej wyrządzić krzywdę człowiekowi czy zwierzęciu niż ją Naprawić.
vanille
Skąd: zewsząd i znikąd.




« #32108 : Marzec 30, 2021, 23:56:51 »
Odpowiedz cytując
halo, w jakim sensie? Tzn być może w sensie prawnym nie ma takiej konieczności ale chociażby przy przerejestrowaniu konia jest to jeden z wymaganych dokumentów (chyba, że ktoś ma np. fakturę). Ale tutaj raczej jest mowa o umowie, która jest spisywana z woli osób dokonujących transakcji celem zabezpieczenia swoich interesów. W takim przypadku jeśli ktoś nie lubi ryzyka to umowa jest jednak obowiązkowa z punktu widzenia obu stron
#link
Nigdy nie pozwól by strach przed przegraną wykluczył Cię z gry!
LSW


« #32109 : Marzec 31, 2021, 04:54:05 »
Odpowiedz cytując
halo, w jakim sensie? Tzn być może w sensie prawnym nie ma takiej konieczności ale chociażby przy przerejestrowaniu konia jest to jeden z wymaganych dokumentów (chyba, że ktoś ma np. fakturę). Ale tutaj raczej jest mowa o umowie, która jest spisywana z woli osób dokonujących transakcji celem zabezpieczenia swoich interesów. W takim przypadku jeśli ktoś nie lubi ryzyka to umowa jest jednak obowiązkowa z punktu widzenia obu stron

masz rację. Ale dla PZHK i PKWK wystarczy podpis byłego właściciela w paszporcie.
#link
any
Skąd: lubelskie.



Moje ogłoszenia
« #32110 : Marzec 31, 2021, 10:28:51 »
Odpowiedz cytując
halo, w jakim sensie? Tzn być może w sensie prawnym nie ma takiej konieczności ale chociażby przy przerejestrowaniu konia jest to jeden z wymaganych dokumentów (chyba, że ktoś ma np. fakturę). Ale tutaj raczej jest mowa o umowie, która jest spisywana z woli osób dokonujących transakcji celem zabezpieczenia swoich interesów. W takim przypadku jeśli ktoś nie lubi ryzyka to umowa jest jednak obowiązkowa z punktu widzenia obu stron

mam dwa konie - przy żadnym z nich pzhk nie wymagał ode mnie okazania dokumentu umowy kupna/sprzedaży - w polskich realiach wypełniasz druczek który znajduje się na ostatnich stronach paszportu przy czym nie jest to stricte umowa, drugi koń przyjechał do mnie z Hiszpanii z tamtejszym paszportem - mam go przepisanego zarówno w tamtejszym związku jak i zgłoszonego w pzhk (bo takie są przepisy) - ani związek hiszpański ani pzhk nie wymagały ode mnie okazania umowy - tam też mają specjalny druczek do wypełnienia (coś ala karta własności konia) - w przypadku hiszpanki najpierw ogarnęłam przepisanie konia na siebie w tamtejszym związku, po czym kończyłam formalności już u nas i pzhk nie robił mi, żadnych problemów, ani nie wymagał okazywania konkretnie umowy (w sumie to nawet nie widzieli na oczy podpisu hodowcy bo jedyne czym mieli szansę się podeprzeć to zagraniczna karta własności konia gdzie są tylko moje dane)
« Ostatnia zmiana: Marzec 31, 2021, 10:36:41 wysłane przez any » #link
lusia722
Skąd: zza Piekła.


poskramiacz dzikich mustangów i jednorożców



« #32111 : Marzec 31, 2021, 11:01:01 »
Odpowiedz cytując
Umowę spokojnie można puścić kurierem i odesłać, to są przecież grosze.
Ja bym w ciemno nic nie wysyłała. Zwłaszcza, jeśli to ktoś z zagranicy, bo śmierdzi nigeryjskim przekrętem.

Nikt ci nie podpisze umowy bez pieniędzy.. więc to tak nie działa.
We wszystkich znanych mi przypadkach, zawsze jest najpierw zawierana umowa.
#link
trusia
Skąd: podWarszawa/Puszcza Kampinoska.



Moje ogłoszenia
« #32112 : Marzec 31, 2021, 14:21:34 »
Odpowiedz cytując
halo, w jakim sensie? Tzn być może w sensie prawnym nie ma takiej konieczności ale chociażby przy przerejestrowaniu konia jest to jeden z wymaganych dokumentów (chyba, że ktoś ma np. fakturę). Ale tutaj raczej jest mowa o umowie, która jest spisywana z woli osób dokonujących transakcji celem zabezpieczenia swoich interesów. W takim przypadku jeśli ktoś nie lubi ryzyka to umowa jest jednak obowiązkowa z punktu widzenia obu stron

mam dwa konie - przy żadnym z nich pzhk nie wymagał ode mnie okazania dokumentu umowy kupna/sprzedaży - w polskich realiach wypełniasz druczek który znajduje się na ostatnich stronach paszportu przy czym nie jest to stricte umowa, drugi koń przyjechał do mnie z Hiszpanii z tamtejszym paszportem - mam go przepisanego zarówno w tamtejszym związku jak i zgłoszonego w pzhk (bo takie są przepisy) - ani związek hiszpański ani pzhk nie wymagały ode mnie okazania umowy - tam też mają specjalny druczek do wypełnienia (coś ala karta własności konia) - w przypadku hiszpanki najpierw ogarnęłam przepisanie konia na siebie w tamtejszym związku, po czym kończyłam formalności już u nas i pzhk nie robił mi, żadnych problemów, ani nie wymagał okazywania konkretnie umowy (w sumie to nawet nie widzieli na oczy podpisu hodowcy bo jedyne czym mieli szansę się podeprzeć to zagraniczna karta własności konia gdzie są tylko moje dane)

Też mam dwa i przy obu musiałam pokazać umowę.  Ponieważ dokumenty wysyłałam pocztą, chcieli, żebym przysłała oryginały (zaproponowałam, że wyślę kopie). Potem odesłali uaktualnione paszporty i umowy.  (WZHK w Warszawie).

Czyli nie ma reguły, ciekawe czym się kierują, że jedni chcą umowę, a inni nie. 
#link
Nie kupuję na Orlenie, a nawet tam nie sikam!

If you really want to connect, put down your smartphone and pick up a coffee.

Gdyby czytanie odchudzało, byłabym chuda jak szparag
halo
Skąd: księstwo mazowieckie.




« #32113 : Marzec 31, 2021, 19:48:12 »
Odpowiedz cytując
Oczywiście, że zawsze trzeba zawrzeć umowę. Oczywiście, że forma pisemna jest przydatna obu stronom transakcji. Ale nadal nie jest wymagana (forma pisemna).
Dlatego obowiązuje oświadczenie własności, a w przypadkach konfliktowych, przy braku formy pisemnej, trzeba udowodnić przekazanie własności (np. przelew z tytułem: nabycie konia X, dokumentacja nabycia konia w postaci dialogu elektronicznego, świadkowie umowy ustnej). To w przypadku obrotu prywatnego. Obrót biznesowy oczywiście wymaga faktur.
Ustawa o konsumentach poniekąd wymusza precyzyjne spisywanie umów, żeby wykluczyć nieprzemyślane zakupy i zwroty o byle co.
Ale nadal nie jest to konieczne. jedynie wielce przydatne. Nadal można kupić konia na "przybicie ręką".
Oczywiście, urzędnikom jest wygodniej mieć umowę. Ale można ich poinstruować, że nie ma się formy pisemnej.
Koń to nie samochód, nie trzeba umowy do rejestracji.
Powyższe polecam szczególnie osobom zbulwersowanym, że nabyły konia (umowa ustana) a gdy po niego przyjechały - został już sprzedany komuś innemu.
W takiej sytuacji można się sądzić o odszkodowanie z tytułu niedotrzymania zawartej umowy. O ile się ją zawarło, a nie tylko zamierzało zawrzeć.
Taka sytuacja umożliwia też wysłanie dobrze opisanego przekazu przekazu: tytułem zakupu konia x, paszport nr..., zgodnie z umową zawartą dnia...
#link
Człowiek kulturalny musi dojść do najwyższego artyzmu w trzech rzeczach: chodzeniu po mieście, ujeżdżaniu konia i elokwencji.
L. Alberti.
Dużo, dużo łatwiej wyrządzić krzywdę człowiekowi czy zwierzęciu niż ją Naprawić.
mindgame


« #32114 : Kwiecień 01, 2021, 14:52:45 »
Odpowiedz cytując
Czy wasze konie też są jakieś takie nieobecne ostatnio? Trochę leniwe? Można to zwalić na wiosnę?
#link
keirashara
Skąd: pudełko od zapałków.



Moje ogłoszenia
« #32115 : Kwiecień 01, 2021, 14:55:38 »
Odpowiedz cytując
mindgame, - można, mój zawsze jest kapeć na duże zmiany pogody i jak się ciepłej robi wink
#link
xxagaxx
Skąd: 3miasto.




« #32116 : Kwiecień 01, 2021, 15:20:47 »
Odpowiedz cytując
Czy wasze konie też są jakieś takie nieobecne ostatnio? Trochę leniwe? Można to zwalić na wiosnę?

U mnie dzisiaj pół stajni prawie odleciało z padoku... wczoraj w terenie ledwo się w galopie zatrzymałam, także nie, powera az nadto.
#link
KaNie
Skąd: DE.




« #32117 : Kwiecień 01, 2021, 15:44:14 »
Odpowiedz cytując
Moje maja wsciek dupy. Ciezko na nich jezdzic, a na padoku galopy, bryki, deby, zlosc i male wojny.
#link
"Do lasu idę
bo przytomnie pragnę żyć
Smakować życia sok
wysysać z kości szpik
Co nie jest życiem
wykorzeniam
by kiedyś martwym
nie umierać"
— Thoreau- Walden
kokosnuss
Skąd: Rotterdam.




« #32118 : Kwiecień 01, 2021, 16:13:31 »
Odpowiedz cytując
Ja tam nie widze roznicy emoty327 hihi

Jak raz wariatka byla podejrzanie spokojna to wyszla goraczka i infekcja, na szczescie nic powaznego. Takze jak moj kon jest grzeczny to zawsze dzwonie po weterynarza lol
#link
Pati2012


Moje ogłoszenia
« #32119 : Kwiecień 01, 2021, 17:37:16 »
Odpowiedz cytując
mindgame  no wczoraj np mój koń się spocił stojąc wink i raczej preferował plażing niż jakikolwiek ruch
#link
faith
Global Moderator
Skąd: Szczecin.



Moje ogłoszenia
« #32120 : Kwiecień 01, 2021, 17:41:19 »
Odpowiedz cytując
Moj to samo, z pastwiska zlazl mokry.
#link
zembria
Skąd: z dziury w lesie.



Moje ogłoszenia
« #32121 : Kwiecień 01, 2021, 18:34:41 »
Odpowiedz cytując
U mnie Dr. Jekyll i mr. Hyde emoty327 Wczoraj 20 stopni, pojechaliśmy w teren i oboje mieliśmy wrażenie, że nie dopchamy ich do lasu, a o powrocie to już mowy nie będzie wink , a dziś zimno, wiatr i konie oszalały, latają podjarane, kity w górze, oszołomy emoty327 Także mindgame można zwalić na wiosnę moim zdaniem.
#link
Aleks


Moje ogłoszenia
« #32122 : Kwiecień 01, 2021, 19:18:43 »
Odpowiedz cytując
U nas to samo, wczoraj śpiące jak muchy w smole. Ledwo się obydwa ruszały, Aleksa myślałam, że chory ...  że zsiądę i poniosę, a Dukata popcham. Dziś ... oba pełne wigoru i o ile Aleks zazwyczaj jest pełen wigoru, to Dukat ... tylko czekał żeby odpalić wrotki, a on z tych oszczędzających kalorie i sprawdzających czy się aby na pewno ruszyć tyłek opyla wink ... Wiosna  emoty327
#link
Be kind to unkind people. They need it most.
"Jedyne co stoi pomiędzy Tobą, a Twoim celem, to te bzdury, które sobie mówisz, że nie dasz rady."
Jordan Belfort
mindgame


« #32123 : Kwiecień 01, 2021, 19:30:22 »
Odpowiedz cytując
Od razu mi lepiej uśmiech dzięki!
#link
Mokrymaj



« #32124 : Kwiecień 02, 2021, 11:07:24 »
Odpowiedz cytując
Potrzebuję porady. Mam problem z wprowadzaniem konia do boksu. W korytarzu wszystko jest ok, stoi spokojnie ale jak ma wejść do boksu to wbiega jak wściekły.
Nie wiem jak sobie z tym poradzić bo mam wrażenie że problem narasta.
Liczę na wasze doświadczenie i porady jak problem rozwiązać.

#link
zembria
Skąd: z dziury w lesie.



Moje ogłoszenia
« #32125 : Kwiecień 02, 2021, 11:13:29 »
Odpowiedz cytując
Zatrzymuj co krok, przed wejściem, w trakcie i po. Zacznij od stania przed otwartymi drzwiami, poproś o jeden krok i zatrzymaj. Cofnij, postój, poczekaj, uspokój, znów trochę do przodu itp, itd. powinno pomóc, tylko pamiętaj czekać aż koń się uspokoi, odetchnie i zrelaksuje.
#link
Mokrymaj



« #32126 : Kwiecień 02, 2021, 11:23:12 »
Odpowiedz cytując
zembria Dziękuję będę próbowała
#link
Pati2012


Moje ogłoszenia
« #32127 : Kwiecień 02, 2021, 19:40:53 »
Odpowiedz cytując
Potrzebuję czymś pilnie uspokoić, wyciszyć mojego konia. Bez zapowiedzi pojawił nam się nowy koń w stadzie(na razie na padoku obok) i mój koń źle to psychicznie znosi,jest bardzo nerwowy. Potrzebuję czegoś wyciszającego w sumie na już... a nie wiem czy uda mi się jutro dostać cokolwiek końskiego, najwcześniej to pewnie koło wtorku-środy a to już trochę późno. Myślałam o ziołach -  mięta, melisa, rumianek, może olejek lawendowy "do wąchania".
I mam pytanie czy mogę zmieszać kilka ziół razem? Czy jest może coś lepszego dostępnego "na już"?
nie wierzę, że ziółka mi zadziałają cudownie w jeden dzień ale tonący chwyta się brzytwy..
 zemdlal pomocy
#link
vanille
Skąd: zewsząd i znikąd.




« #32128 : Kwiecień 02, 2021, 20:34:08 »
Odpowiedz cytując
Pati2012, koleżanka używała olejku lawendowego dla dzikusa wziętego z łąk prosto na kastrację. Wysmarowała troszkę przyczepę a potem tez użyła w boksie w klinice. Jej zdaniem koń był spokojniejszy. Ale nie wiadomo jak zachowywał by sie bez tego, moze bez tego tez by sie uspokoił. Ale w jej ocenie pomogło.
#link
Nigdy nie pozwól by strach przed przegraną wykluczył Cię z gry!
Perlica
Skąd: WROCLOVE.


Wielki Brat patrzy :)



« #32129 : Kwiecień 03, 2021, 07:50:06 »
Odpowiedz cytując
Ktoś ma pojęcie co to za dyscyplina?
Te konie nie mają czapraków? Jakieś ujeżdzenie to jest ? Dziwny podział na klasy np. 158, 159,160. To wzrost ?
https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=216905736894667&id=108826671035908
#link
Strony: 1 ... 1069 1070 [1071] 1072 1073 Odpowiedz Drukuj 

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.11 sekund z 19 zapytaniami.