Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Koronawirus

poprzednia następna
Strony: 1 ... 108 109 [110] 111 112 ... 117 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Koronawirus  (Przeczytany 151426 razy)
galopada_

małoPolskie ;)


WWW Moje ogłoszenia
« #3270 : Wrzesień 28, 2020, 14:02:45 »
Odpowiedz cytując
Teodora, ochrony*

Ja noszę w pracy (gabinet, korytarz strefy zielonej), na ulicy jeśli nie jest pusto, nawet na rowerze jak na ścieżce jest dużo osób. Z tym, że w pracy my nie mamy kontaktu z pacjentami, rodzinami, więc to tylko dla wspólnego (nas pracowników) bezpieczeństwa.

Dla mnie maseczka chirurgiczne to żaden problem, bo nosząc na codzień w strefie skażenia pełny skafander, gogle i ffp3 jak się założy maseczkę chirurgiczną to człowiek się czuje jakby oddychał pełna piersią wysmiewa

w ogóle bawi mnie temat niedotlenienia przy stosowaniu maseczek chirurgicznych. Toż to żaden zabiegowiec by już nie chodził po świecie bo by miał trwale zmiany w mózgu związane z niedotlenieniem, a z tego wszystkiego to żaden zabieg nie kończyłby się sukcesem  hihi
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 28, 2020, 14:09:03 wysłane przez galopada_ » #link

Teodora


WWW
« #3271 : Wrzesień 28, 2020, 14:25:58 »
Odpowiedz cytując
galopada_, fakt, ochrony kwiatek Zapominam się jeszcze, siła nawyku icon_redface

Dzięki za odpowiedź. Jakoś tak najpierw przyjęłam to, że na korytarzach i w gabinetach lekarze nie chodzą w maskach. Ale to chyba nie jest typowe. Chrzestny pracuje na kardiologii, mają też ludzi po przeszczepach – cały personel w maskach. Znajoma z kanadyjskiego domu opieki opowiada o maskach, o mierzeniu temperatury wszystkim 3 razy dziennie. A tu jeden z większych szpitali warszawskich, leczący też różne szyszki rządowe – i luz. Zdaje się swoją drogą, że chory się już trafił na oddziale, że któraś z pielęgniarek była na kwarantannie.

Gillian, ludziom to jednak się nudzi.
#link
galopada_

małoPolskie ;)


WWW Moje ogłoszenia
« #3272 : Wrzesień 28, 2020, 14:29:47 »
Odpowiedz cytując
Teodora, sama widziałam akcje w sklepie gdzie facet z pełnym wózkiem zakupów się awanturował z maseczka w ręce! Ostatecznie koszyk zostawił i wyszedł z asyście ochrony.

W szpitalu mojego B. wszystko zależy od oddziału. Na Internie ostatnio sanepid wpadł i wlepił mandaty za brak albo źle założone maseczki wśród personelu. On sam na pewno schodzac na SOR / Izbę ma i maseczkę i przyłbicę bo inaczej co chwile byłby na kwarantannie (a z nim ja) co rozwaliłoby grafik dwóch szpitali  a my sami spłonelibyśmy na stosie wysmiewa
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 28, 2020, 14:32:37 wysłane przez galopada_ » #link

tunrida
Skąd: z puszczy kurpiowskiej.


Passat


WWW
« #3273 : Wrzesień 28, 2020, 16:24:38 »
Odpowiedz cytując
No właśnie różnie. W oddziale gdzie leżą chorzy tygodniami chodzimy bez maseczki. Schodząc na SOR zakładam. W gabinetach w poradni mam pleksę (pacjent może zdjąć maseczkę) albo duży odstęp (wolę by nie zdejmował). Na dyżurach w obcym mieście się staram się ograniczać wchodzenie na oddział do pacjentów
Zachorowań u nas prawie nie było, to był większy luz. Teraz zachorowania gwałtownie rosną, więc zacznę częściej nosić.
Zwłaszcza że skoro w jakiś sposób chroni przed aerozolem innych ludzi to nawet warto mieć tę ochronę z powodu nadchodzącej grypy.
Nie lubię chorować.
#link
Muminki cię widzą, Muminki cię śledzą
Muminki cię znajdą, zabiją i zjedzą! uśmiech
Perlica
Skąd: WROCLOVE.


Wielki Brat patrzy :)



« #3274 : Wrzesień 28, 2020, 23:53:07 »
Odpowiedz cytując
Ja nie mam Covid, ale złapałam jakąś jelitówkę, byłam pewna że umieram przez jedną noc, ale przeszło szybko. Jak się zaraziłam? Nie wiem, bo pracuję z domu, mąż też. Zakładam maskę do sklepu. głównie gdzie się poruszam to świeże powietrze z psem, nawet w stajni u konia dawno nie byłam. Jedzenie na wynos, jedzeniowy zakupy robimy raz w tygodniu od zawsze.

Czy ktoś zna takiego lekarza jak prof. Zbigniew Martyka? Natrafiłam na jego tekst na profilu fb, wydaje mi się bardzo zdrowo rozsądkowy z dnia 1 września.
Jeśli ktokolwiek przeczyta go do końca , co myślicie?

https://www.facebook.com/photo?fbid=1071806246567947&set=a.131841363897778

Edit: generalnie wszystko wydaje mi się zdroworozsądkowe, tylko dziwnie mi wygląda to że prof wypowiada się o tym co powiedział Łukaszenka, niby skąd polski lekarz ma to wiedzieć?
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 28, 2020, 23:55:40 wysłane przez Perlica » #link
Strzyga
Skąd: z defektu (taki sklep).


Życzliwościowy Przodownik Pracy


WWW
« #3275 : Wrzesień 29, 2020, 00:02:28 »
Odpowiedz cytując
Perlica, co to znaczy, ze na choroby zakaźne umiera 90% osób? Które to choroby w których umiera 9/10 osób zakażonych? Jakaś koszmarna bzdura!
#link
ZŁO Dobro Dobro Strzyga Forester

Nie ma mnie duży uśmiech

Cytat: JARA
Co złego to Strzyga.
Moje prywatne halucynacje

Senior Grafik End Pijar Dizjaner
Perlica
Skąd: WROCLOVE.


Wielki Brat patrzy :)



« #3276 : Wrzesień 29, 2020, 00:22:09 »
Odpowiedz cytując
Strzyga, To samo co w tekście czyli z ze 100% umierających z powodu infekcji 10% to covid,  a 90% to pozostałe choroby. Przecież ludzie najczęściej umierają na zapalenie płuc.
#link
Strzyga
Skąd: z defektu (taki sklep).


Życzliwościowy Przodownik Pracy


WWW
« #3277 : Wrzesień 29, 2020, 00:30:56 »
Odpowiedz cytując
Perlica, czekaj, jest późno, ale na COVID umiera 10% osób, na cała resztę wszystkich innych, zebranych do kupy chorób zakaźnych 90%? Ciekawe czy w Polsce, czy na świecie.
Tu jest lista 153 chorób zakaźnych. Czyli moj mały rozumek wylicza, ze wszystkich zabitych przez 153 choroby zakaźne, 1/10 umarła przez sam COVID. Dla mnie to nie brzmi błacho. Ale poprawcie mnie, może się mylę?
http://wwwold.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/2020/INF_20_04A.pdf
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 29, 2020, 00:36:43 wysłane przez Strzyga » #link
ZŁO Dobro Dobro Strzyga Forester

Nie ma mnie duży uśmiech

Cytat: JARA
Co złego to Strzyga.
Moje prywatne halucynacje

Senior Grafik End Pijar Dizjaner
dea
Skąd: Gdańsk.


primum non nocere



« #3278 : Wrzesień 29, 2020, 11:49:59 »
Odpowiedz cytując
Perlica jeśli masz jedzenie z cateringu (tak zrozumiałam "na wynos"?), to wystarczy, że ktoś w tej firmie zaniedbał higieny przygotowania posiłku i już masz "jelitówkę", czyli zwykłe zatrucie...
#link
Umysł należy mieć otwarty... ale nie tak, żeby mózg wypadał
YMMV!
"The only real mistake is the one from which we learn nothing."-- John Powell
dempsey
Skąd: Frankonia.

fiat voluntas Tua


WWW
« #3279 : Wrzesień 29, 2020, 11:52:58 »
Odpowiedz cytując

Czy ktoś zna takiego lekarza jak prof. Zbigniew Martyka? Natrafiłam na jego tekst na profilu fb, wydaje mi się bardzo zdrowo rozsądkowy z dnia 1 września.
Jeśli ktokolwiek przeczyta go do końca , co myślicie?

https://www.facebook.com/photo?fbid=1071806246567947&set=a.131841363897778

Edit: generalnie wszystko wydaje mi się zdroworozsądkowe, tylko dziwnie mi wygląda to że prof wypowiada się o tym co powiedział Łukaszenka, niby skąd polski lekarz ma to wiedzieć?


Nie znam tego doktora, ale przeczytałam z zaciekawienieim.
Osobiście uważam taki głos za głos po stronie rozsądku.

A dowcip na początku wcale nie jest zabawny, tylko śmiertelnie poważny.
Jestem zdania, podobnie jak jedna z moich znajomych, że obecnie poruszanie tematu covidu w gronie towarzyskim jest tak samo niebezpieczne jak poruszanie tematu polityki.

Również cenię poniższy kontrargument doktora, cytuję z tekstu na fb:
Cytuj
Już słyszę adwersarzy, którzy mówią: „A gdyby to chodziło o twoją najbliższą osobę, schorowaną, w podeszłym wieku, to też uważasz, że nie powinno być obostrzeń, maseczek, izolacji, kwarantanny itp.? Powiedz to osobie, która utraciła kogoś bliskiego”.
Odpowiadam podwójnie:
1) To powiedz to trzem innym osobom, które utraciły swoich bliskich z powodu niemożności otrzymania właściwej pomocy lekarskiej z powodu restrykcji covidowych.

Mam w rodzinie osobę z diagnozą rak mózgu, od dwóch miesięcy. To co przeżywają bliscy tej osoby, trudno opisać. Sama diagnoza powoduje z automatu gęsią skórkę. Do tego dochodzi covid: problemy ze wszystkim, z przewiezieniem na inny oddział w celu wykonania podstawowych badań, z terminami badań, z planem leczenia, mimo tzw. znajomości rodzina chorego jest praktycznie odcięta od informacji. Zakaz odwiedzin, chory nie wiadomo czy danego dnia zjadł, czy się umył sam, czy ktoś go umył, nic, po prostu dramat.
Więc ten kontrargument bardzo do mnie przemawia.

Jednak sama mimo moich wątpliwości co do istoty pandemii, stosuję się do przepisów ogólnych, siedzę cicho, obserwuję. Aż taka pewna siebie nie jestem aby się sprzeciwiać, demonstrować, działać. To nie dla mnie. Zachowuję to dla siebie, od maski mi głowa nie odpadnie i ręce też mogę po raz kolejny zdezynfekować. Nie chcę by zamknęli szkoły.
Ale żebym wierzyła w każdą cyfrę na czerwonym pasku (których to cyfr notabene od dawna nie śledzę) - co to to nie.


To wejdźcie sobie na fejsa na jakąkolwiek grupę pod tytułem stóp covid. Ludzie się skrzyżują na wspólne wyjścia bez maseczek do sklepów, biorą dużo drobnego towaru do koszyka i w przypadku odmowy obsługi z powodu braku maseczki zostawiają to przy kasie i wychodzą.

Mieszkam w Bawarii. Tutaj coraz głośniej o jeszcze lepszych cwaniakach: tankują do pełna i pakują się na stację bez maseczki. Paliwa nikt nie wypompuje, nie można go zostawić przed kasą w koszyku.

Notabene Bawaria zaczyna odczuwać i to mocno. Koncerny technologiczne, główni pracodawcy regionu. Po 1000 osób do zwolnienia w zakładach z 10 tysiącami pracowników. Niepokój, strach w dużych firmach.
Mniejsze sobie radzą.
#link
"Incitatus był pełen zalet
nie przemawiał nigdy
natura stoicka
myślę że nocą w stajni czytał filozofów"
____________________________
http://bylsobiefolblut.blogspot.com
epk
Skąd: z równoległej czasoprzestrzeni ;).




« #3280 : Październik 03, 2020, 13:32:34 »
Odpowiedz cytując
Ja wszystko rozumiem, ale to jest obłęd.
https://oko.press/teraz-wyje-ze-nie-bylo-mnie-przy-nim-matki-miesiacami-nie-dopuszczane-do-noworodkow/?fbclid=IwAR0Z5i_oaviL4J7n8XPBIMCeqP3d8hNpTlIZvmaGZvLIzgFVEVuNfUc_QH8
#link
Pozwólcie, że zaleję Was blaskiem swej chwały!
KARUZELA - WSZYSTKIEMU WINNA JEST KARUZELA. ON JUŻ RZYGA TĄ KARUZELĄ I OD TEGO ZAPALIŁA MU SIĘ WĄTROBA...
Watrusia
Skąd: Wrocław.




« #3281 : Październik 03, 2020, 16:13:22 »
Odpowiedz cytując
Ja się tylko zastanawiam, jak lekarze, pielęgniarki, i inny personel medyczny funkcjonuje na co dzień, przecież zakupy trzeba robić, do sklepu trzeba wejść, nie każdy ma swój samochód, więc jakoś dojechać do pracy trzeba, a wiadomo jak to jest w komunikacji miejskiej i pociągach, i co? Nie boją się? Przecież mogą siedzieć koło swojego potencjalnego pacjenta i nie wyskakują z mierzeniem temperatury i ankietą że pasażer obok siedzący nie jest chory, czy nie miał kontaktu z chorym... Może przesadzam, ale idąc do przychodni, to czuję się tak, jakbym szła na widzenie do więzienia, obok strażnik i patrzenie na ręce, czy nie wnoszę niczego zakazanego.
#link
epk
Skąd: z równoległej czasoprzestrzeni ;).




« #3282 : Październik 03, 2020, 16:35:09 »
Odpowiedz cytując
Watrusia, dokładnie. Ci ludzie żyją normalnie, chodzą do sklepu, spotykają się ze znajomymi i rodzicami, jeżdżą komunikacją miejską. Tylko nagle w przychodni za szybą zaczynają cyrk odstawiać. Ja serio rozumiem obawę i środki bezpieczeństwa ale momentami to przypomina cyrk MP.
#link
Pozwólcie, że zaleję Was blaskiem swej chwały!
KARUZELA - WSZYSTKIEMU WINNA JEST KARUZELA. ON JUŻ RZYGA TĄ KARUZELĄ I OD TEGO ZAPALIŁA MU SIĘ WĄTROBA...
Jabberwocky


« #3283 : Październik 03, 2020, 17:52:42 »
Odpowiedz cytując
Abstrahując, że nie ma łatwych rozwiązań i zwykle skutki nie są zero-jedynkowe, czyli można wygasić ilość śmierci spowodowanych sars-cov2 do zera, ale niekoniecznie spowoduje to spadek netto śmierci z innych przyczyn. Osobiście o zaangażowaniu etyków w zagadnienia związane z pandemią słyszałam tylko przy okazji Szwecji, gdzie dyskutowano moźliwość pożegnania rodziny z osobami umierającymi na COVID w szpitalach, oraz na pewnym etapie podejmowania decyzji w Niemczech przez kanclerz Merkel w zespole doradców byli m.in. psychologowie i etycy właśnie. Czy ktoś słyszał u nas o udziale etyków? Czy psychologowie dziecięcy i pedagodzy się wypowiadają szeroko (kojarzę głównie z początku w klimacie rozmów jak wytłumaczyć dziecku, że jest potencjalnym mordercą dziadków, słodkie naprawdę), czy ktoś opracował algorytm działania przy zamykaniu dziecka w izolatce w szkole by mu nie zryć psychiki? Niesamowite jest, że nikogo zdrowie psychiczne społeczeństwa nie interesuje kompletnie. Inna sprawa, przy jakości opieki w części (części, bo są działające wzorowo) DPSów i oddziałów szpitalnych zakaz odwiedzin może być głównym czynnikiem powodującym podwyższoną śmiertelność wśród osób starszych, których podobno jesteśmy gotowi chronić za wszelką cenę.
#link
magda



« #3284 : Październik 16, 2020, 09:29:07 »
Odpowiedz cytując
mitery0322, galopada_, jak się macie?

Dobija mnie wizja drugiego lockdownu... póki co teoretycznie pisali o siłowniach i basenach, ale wątpię by fitnesy, szkoły jogi, ścianki(!) i inne mogły pracować smutek przecież oni się nie utrzymają..... smutek W kontekście niebadania ludzi, nie wysyłania na kwarantannę... no szlag mnie trafia!
#link
safie



« #3285 : Październik 16, 2020, 09:43:10 »
Odpowiedz cytując
magda, jestem wściekła o te siłownie smutek od sierpnia zaczęliśmy chodzić na kettle do małego klubu i właściciele są tą sytuacją załamani, już wtedy się ludzie na czynsz zrzucali (przy pierwszym zamknięciu) smutek
« Ostatnia zmiana: Październik 16, 2020, 09:49:52 wysłane przez safie » #link
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
espana
Skąd: Wrocław.




« #3286 : Październik 16, 2020, 09:54:37 »
Odpowiedz cytując
Tutaj może jeszcze zapytam:
Jaką wiarygodność mają takie testy na COVID: klik?
#link
kokosnuss
Skąd: Rotterdam.




« #3287 : Październik 16, 2020, 09:57:17 »
Odpowiedz cytując
U nas zamknieta cala gastronomia, zawody odwolane, poza marketami etc. tylko silki i scianki otwarte na jakichs dzikich zasadach. Ale i tak cieszy mnie to ogromnie uśmiech
#link
magda



« #3288 : Październik 16, 2020, 10:25:41 »
Odpowiedz cytując
espana, nie mam informacji wiarygodnych, ale wątpię by te testy były godne zaufania. Sąsiadka robi testy na koronkę w labie i przyznaje że nawet te podstawowe na obecność wirusa nie mają wysokiej skuteczności, najlepiej pobierać wymaz po kilku dniach od zakażenia, nie za wcześnie nie za późno. O testach na przeciwciała wspominała że totalnie nie warto sobie nimi głowy zaprzątać.
#link
efeemeryda
Skąd: Dąbrowa Górnicza/Wrocław.


no fate but what we make.


Moje ogłoszenia
« #3289 : Październik 16, 2020, 10:39:41 »
Odpowiedz cytując
Espana jeśli jesteś w okresie kiedy masz przeciwciała czyli w trakcie choroby (nie na samym początku) - IgM lub niedługo po przechorowaniu IgG to duża. Pytanie czy utrafisz. Jeśli masz podejrzenia to myśle, ze warto. Sama zastanawiam się nad tym, żeby zrobić, mimo braku objawow. IgG utrzymują się na pewno przez kilka miesięcy.
#link



„Prawdopodobnie nie ma Boga. Przestań się martwić i ciesz się życiem".
espana
Skąd: Wrocław.




« #3290 : Październik 16, 2020, 10:42:31 »
Odpowiedz cytując
U nas w firmie ochroniarz miał, wylądował w szpitalu, minęły chyba 3 tygodnie, więc chyba byśmy już przechorowali? Pracodawca chciałby przebadać pracowników, tylko żeby to nie była kasa wywalona w błoto.
#link
Perlica
Skąd: WROCLOVE.


Wielki Brat patrzy :)



« #3291 : Październik 16, 2020, 11:09:24 »
Odpowiedz cytując
espana, link mi się nie otwiera, ale robiłam test na przeciwciała. Nic mi nie wyszło, a jestem pewna, że to miałam przełom marca i lutego, test robiłam jakoś 5 dni po tym jak już czułam się zdrowo.
#link
espana
Skąd: Wrocław.




« #3292 : Październik 16, 2020, 11:10:30 »
Odpowiedz cytując
Test ma nazwę handlową: Profesjonalny test IVD na koronawirusa SARS-CoV-2 IgM/IgG (25 szt.) Sure Bio-Tech Co. LTD
#link
galopada_

małoPolskie ;)


WWW Moje ogłoszenia
« #3293 : Październik 16, 2020, 13:20:12 »
Odpowiedz cytując
A ja jestem zła, sfrustrowana, wściekła, oburzona i zaszokowana kilkoma rzeczami
Po pierwsze ignorancją społeczeństwa, agresją i wylewaniem na nas pomyj. Do tego totalnie nie rozumiem negowania istnienia wirusa, albo teksty że: oj to tylko jak grypa czy zwykle jesienne przeziębienie.
Nie rozumiem. Ludzie nie widzą tego co widzimy my w szpitalach covidowych. Od miesiąca jest DRAMATYCZNIE. Przebiegi są DRAMATYCZNE. Ilość pacjentów wymagających tlenoterapii jest ogromna, brakuje nam łóżek z tlenem i reduktorów. Musimy zabierać jednym żeby dać tym bardziej potrzebującym. Mamy dużą liczbę zgonów. W ubiegłym tygodniu nie mieściły się już w prosektorium. Wczoraj na moim odcinku (67osob) miałam trzy zgony. Tak, do zgonu przyczyniły się też choroby współistniejące, ale jeśli ktos ma zajęte 60-80% miażdży płuc to raczej nadciśnienie czy przerost prostaty go nie zabija a covid. Dla niedowiarków nagrywam sobie na telefon takie obrazy KT klp.
Do tego ilość chętnych żeby kierować do nas pacjentów jest olbrzymia. Bierzemy tylko najcięższe stany. Ludzie, którzy wymagają hospitalizacji ale są w zbyt dobrym stanie zalegają na izbach i oddziałach innych szpitali. Priorytetem są dla nas osoby przebywające na izolacja chce domowych ale też z objawami wskazującymi na stan zagrożenia życia.
Ludzie krzyczą, że maseczki to kagańce, że obostrzenia uderzają w ich WOLNOŚĆ, która zapewnia im konstytucja. Głupia maseczka jest problemem.
Dowiadujemy się że bierzemy kasę za pacjenta covid, za zgon covid, że dostajemy jakieś podwyżki i nie wiadomo jakie pieniądze. BZDURA. Mam pensje rezydencką, której wysokość można sprawdzić w internecie. Szpital dostaje od ministerstwa dodatkowe pieniądze na pacjenta bo koszty związane z taka osoba są większe niż na zwykłym oddziale. Weźmy pod uwagę tylko to że każdy z personelu wymaga pełnych środków ochrony indywidualnej, pielęgniarki zmieniają się co cztery godziny i wykorzystują za każdym razem kolejny zestaw. Tak samo panie solowe, tak samo my. Do tego dochodzi jeszcze dużo innych składowych będących elementami układanki funkcjonowania szpitala covid.
Ile pracuję? Ponad 400h miesięcznie. Na przełomie miesiąca w ciągu 9 dni zrobiłam 5 dyżurów. Więcej jestem w pracy niż w domu.
I dowiaduje się z mediów, że BRAK NAM ZAANGAŻOWANIA.
Ulało mi się. Mam dość, ale nie samej pracy tylko tego ogłupienia w społeczenstwie, nagonki i chamstwa.


Edit. Na początku na respiratorach mieliśmy ludzi starszych. Teraz najstarsza osoba ma 64 lata, najmłodsza w ostatnich dniach 37. 37 lat, młody chłopak, bez chorób wspolistniejacych. Czysty, paskudny covid. Stan krytyczny. Udało nam się go przekazac na kardiochirurgie gdzie został podlaczony do ECMO. To jego (i rodziny) ostnia nadzieja. Dzień wcześniej pacjent. 50 letni, też bez chorób wspolistniejacych przekazany do podłączenia do ECMO transportem lotniczym do Warszawy.

Ps. Bardzo przepraszam za literowki, czy autokorekte. Pisze szybko i w emocjach, jak coś wyłapie później to zedytuje.



« Ostatnia zmiana: Październik 16, 2020, 13:28:43 wysłane przez galopada_ » #link

Teodora


WWW
« #3294 : Październik 16, 2020, 13:52:12 »
Odpowiedz cytując
galopada_, trzymaj się, jesteście mocarzami.
Myślę, że krzykacze są najgłośniejsi, ale jest dużo ludzi, którzy dobrze o was myślą.
O rządzących to aż szkoda gadać, banda zbójów z własnymi zbójeckimi motywacjami.

Trzymam kciuki za was, za waszych pacjentów też.  kwiatek kwiatek kwiatek
Nie wiem, co możemy zrobić, poza trzymaniem kciuków oraz chronieniem siebie i innych – w miarę możliwości – przed covidem?
#link
epk
Skąd: z równoległej czasoprzestrzeni ;).




« #3295 : Październik 16, 2020, 14:05:44 »
Odpowiedz cytując
Mi się wydaje, że ludzie mają trochę dość - i to nie chodzi o "niewiarę" tylko o to, że od miesięcy to co się dzieje to jeden wielki cyrk. Brak sensownych działań za to w zależności od potrzeb politycznych takie czy inne działania / wypowiedzi. Do tego sporo osób mimo letniego poluzowania jest w bardzo trudnej sytuacji - ze względu na wcześniejsze obostrzenia stracili pracę lub część dochodów. W tej chwili wielu ludziom grożą (mimo braku LD) problemy związane z nieposyłaniem dzieci do szkół / przedszkoli. Niektórzy dopiero zaczynają wychodzić z problemów ciągnących się od wiosny. Wiele osób ciężko chorych ma ogromny problem z dostaniem się do lekarzy - w wielu przypadkach nie są prawidłowo leczeni bo nie wszystko da się na teleporadzie załatwić. I tutaj przychodzą "genialni" politycy, którym na rękę jest obecnie poszczucie ludzi na jakąś grupę zawodową - czy to medyków (szeroko pojętych) czy nauczycieli. Tak, aby odwrócić od siebie niezadowolenie tłumu. Raczej się musicie szykować na jeszcze większą nagonkę smutek
#link
Pozwólcie, że zaleję Was blaskiem swej chwały!
KARUZELA - WSZYSTKIEMU WINNA JEST KARUZELA. ON JUŻ RZYGA TĄ KARUZELĄ I OD TEGO ZAPALIŁA MU SIĘ WĄTROBA...
magda



« #3296 : Październik 16, 2020, 14:35:24 »
Odpowiedz cytując
galopada_,  kwiatek bardzo współczuję i niezmiennie podziwiam tych co na froncie...
Mnie również frustruje i dobija wiele działań, ale co ja tam mogę w ciepłym fotelu... to choć słowem spróbuję wesprzeć - Ci, którzy walczycie o życie i zdrowie pacjentów w tym chorym czasie - jesteście wielcy!  respect
#link
epk
Skąd: z równoległej czasoprzestrzeni ;).




« #3297 : Październik 16, 2020, 18:50:52 »
Odpowiedz cytując
Serio ktoś się jeszcze dziwi, że ludzie zlewają i mają dość?
https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=3739372849430844&id=100000744974656
#link
Pozwólcie, że zaleję Was blaskiem swej chwały!
KARUZELA - WSZYSTKIEMU WINNA JEST KARUZELA. ON JUŻ RZYGA TĄ KARUZELĄ I OD TEGO ZAPALIŁA MU SIĘ WĄTROBA...
busch
Skąd: zewsząd.


Mad god's blessing.


WWW
« #3298 : Październik 16, 2020, 19:37:44 »
Odpowiedz cytując
epk, mnie takie teksty głównie irytują. Oczywistym jest że zakazy nie będą konsekwentne, bo to bardziej analiza kosztów i zysków, a nie czysta logika. Dajmy na to restauracje. Czego ona oczekuje? Zrobić konsekwentnie i je też zamknąć, żeby duży sektor gospodarki padł? Sama piszesz że dla ludzi to duży problem, że nie mogą posłać dzieci, ale oczywistym dla wszystkich chyba jest że dużo trudniej nie móc posłać dziecka do przedszkola, niż do liceum. Z tymi restauracjami też coś mi się obiło o uszy że ludzie omijali zakazy dotyczące dyskotek twierdząc że "wydają posiłki", więc może w tym ta "nielogiczność" zamykania restauracji o 21:00. Mam wrażenie że te same osoby, co się spuszczają jak to "nie rozumieją" nielogicznych obostrzeń, jeszcze bardziej by się spuszczały, gdyby dopieprzono drakońskie - ale logiczne - obostrzenia. I słusznie! Już wiele dyskusji było o tym, że zamykanie wszystkiego też ma swoje potężne konsekwencje. Więc zamyka się to, co można zamknąć. Dalej uważam że PiS to banda zbójów ze zbójeckimi motywacjami, ale jechanie po 'nielogiczności' obostrzeń jest bezsensowne. Nikt z nas nie wie, ile musimy wytrzymać z tymi obostrzeniami!

galopada_, przerażające jest to co mówisz. Niestety to jest czas wielu weryfikacji znajomych kiedy kolejny foliarz się odkrywa na fejsiku biadoleniem o maseczkach. Trzymam kciuki kwiatek
#link
infantil
Skąd: Warszawa.




« #3299 : Październik 16, 2020, 19:41:42 »
Odpowiedz cytując
galopada trzymaj się ciepło, wielki szacun za Twoją pracę.


Ja na chwilę odetchnęłam z ulgą, bo nie zamykają mi studia pole dance. Podchodzą one pod szkoły tańca, a nie siłownie. U nas na wejściu mierzenie temperatury, dezynfekcja rąk, bycie w maseczce przed treningiem i od razu po. 8 osób na sali, wietrzenie i cyrkulacja powietrza, każdorazowa dezynfekcja każdego sprzętu. Do tego stałe grupy ludzi, przerwy między zajęciami, żeby ograniczyć ilość osób. Gdyby kazali to zamknąć, to byłaby to wielka głupota.
Na razie mogę trenować dalej.

Ale! Historie, które słyszę od moich kursantów w pracy i na korepetycjach jeszcze bardziej pokazują, jak nieudolny jest ten rząd i cały system. To co się dzieje w szkołach, to paranoja  wysmiewa Nauczyciel z covidem? Kwarantanna dla klas, które uczył. Ale dla nauczycieli, z którymi miał kontakt przez cały czas np. w pokoju nauczycielskim? A skąd  uśmiech Klasy, które miały kontakt z 'zagrożonymi klasami' np. na wspólnym wfie? Też luzik, bez kwarantanny.
Serio, jak tu traktować poważnie sytuację, skoro "góra" robi sobie z tego jaja?  wink
#link
Strony: 1 ... 108 109 [110] 111 112 ... 117 Odpowiedz Drukuj 

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Koronawirus

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.033 sekund z 19 zapytaniami.