Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: kuć czy nie kuć?

poprzednia następna
Strony: 1 ... 103 104 [105] Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: kuć czy nie kuć?  (Przeczytany 445293 razy)
branka
Skąd: Wrocław.




« #3120 : Czerwiec 07, 2018, 22:03:39 »
Odpowiedz cytując
Teraz ogólnie kopyta sie łupią jak cholera bo jest bardzo sucho (przynajmniej u nas). Ja dostaje pomału szału od strugania kopyt twardych jak kamień :P
I niestety przy tej pogodzie wystarczy, że koń odrobine przerośnie i sciany sie łupią albo co gorsza robią sie narty z wielką flarą. Najlepiej byłoby w taką pogodę strugać częściej. Szczególnie, że w wiekszości stajni konie są już na łąkach, trawa w tym roku bujna sie szybko zrobiła, do tego duże naslonecznienie - mam wyjątkowo podłe ochwaty teraz, mase koni z obrączkami i problemami odkąd poszły na trawe, wiec trzeba uważać i robić maksymalnie często.
#link
'It's funny how your dreams change as you're growing old,
you don't wanna be no spaceman you just want gold.
All dream stealers are lying in wait,
But if you wanna be a spaceman it's still not too late!!'
marysia550

Moje ogłoszenia
« #3121 : Czerwiec 07, 2018, 22:08:51 »
Odpowiedz cytując
branka, wlasnie sie zastanawiałam, czy mi się tylko wydaje, że moja ma większe narty niż na ogół (a strugana jakies 3 tyg temu). No widać nie. Jutro musze sie za nie wziąć, bo soe posypały sciany wewnętrzne.
#link
branka
Skąd: Wrocław.




« #3122 : Czerwiec 07, 2018, 23:59:54 »
Odpowiedz cytując
Teraz to naprawde w połowie terminu konie potrafia wyglądać jak nie robione 2 miesiące  hihi jest masakra wink
#link
'It's funny how your dreams change as you're growing old,
you don't wanna be no spaceman you just want gold.
All dream stealers are lying in wait,
But if you wanna be a spaceman it's still not too late!!'
Dziewierz

Moje ogłoszenia
« #3123 : Czerwiec 08, 2018, 02:01:53 »
Odpowiedz cytując
branka jest dokładnie tak, jak piszesz... U nas też gorąco , sucho i cholernie twardo,  trawa bujna (była, bo teraz już nie chce odrastać przez suszę), kopyta twarde jak kamień i łupią się na potęgę u większości koni.  zły
Problem z moim osiołkiem potęguje to, że:
- jest wielki i ciężki
- ma małe w stosunku do gabarytów kopytka (genów nie przeskoczę)
- po 2 tygodniach na pastwisku ma objawy ciąży spożywczej (patrz: punkt 1)
- ma ciężkiego jeźdźca (czyli mnie)
Był werkowany  jakieś 3 tygodnie temu, no i teraz  we wtorek. Kopyta poleciały w kilka dni... Obawiam się, że jak jeszcze się bardziej obłupią, to zacznie kuleć....
I co, ma stać w boksie?  zemdlal
#link
tajnaa
Skąd: okolice Trzebiatowa.




« #3124 : Czerwiec 08, 2018, 11:01:57 »
Odpowiedz cytując
Ja spasowałam z robieniem kopyt, zrobiłam ostatnio 3 i jestem niepełnosprawna. Pełno pęcherzy na dłoniach, mimo rękawiczek.
Susza jak diabli, werkowanie = rzeźbienie w kamieniu.
#link
drabcio
Skąd: Poznań.



WWW Moje ogłoszenia
« #3125 : Czerwiec 08, 2018, 11:36:33 »
Odpowiedz cytując
Nam werkowacz poradzila postac w jeziorku przed werkowaniem. Kilka minut i bylo cacy. A do zebrania bylo jakby rok mial nierobione a nieco ponad 4 tygodnie.
#link
Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie. Póki jeszcze czas. Niech szczęście błyśnie. Chwycić szczęście co masz sił. Kochać żyć na jawie śnić.
olorin669
Skąd: Mazowieckie.



« #3126 : Czerwiec 08, 2018, 14:09:24 »
Odpowiedz cytując
Ja mam jedno pastwisko nadal podnwodą-4 godziny wypasu i kopytka jak plastelina;)
#link
marysia550

Moje ogłoszenia
« #3127 : Czerwiec 08, 2018, 15:56:22 »
Odpowiedz cytując
Ha ha to ja chy a wykąpię przed tarnikowaniem.
#link
branka
Skąd: Wrocław.




« #3128 : Czerwiec 09, 2018, 00:01:53 »
Odpowiedz cytując
Moczenie przed struganiem działa fajnie, ale jeśli kopyta są już mocno przesuszone to niestety minimum godzina jest potrzebna, żeby się to dało przyjemnie strugać...
#link
'It's funny how your dreams change as you're growing old,
you don't wanna be no spaceman you just want gold.
All dream stealers are lying in wait,
But if you wanna be a spaceman it's still not too late!!'
Dziewierz

Moje ogłoszenia
« #3129 : Czerwiec 10, 2018, 20:42:26 »
Odpowiedz cytując
Dalsze doniesienia
Koń macająco- sztywnawy, niechętnie do przodu, trochę skrócony wykrok smutek
Mam jakieś fotki, słabe, bo tosterem robione, trzeciej ręki mi brakowało zdecydowanie zły

Tak się posypały (w kilka dni):



A tak wyglądają teraz:














A koń wygląda tak (nie umiera, tylko dzisiaj 30° w cieniu  kukunamuniu)


I co teraz?  zemdlal
#link
kotbury
Skąd: Szczecin Poznań Szamotuły.




« #3130 : Czerwiec 10, 2018, 21:37:22 »
Odpowiedz cytując
Moje spostzreżenia (po wlasnie okulwionym koniu przez zrobienie nieodpowiedznie)- te szybkorosnące kopyta chcą szybko rosnąć= potrzebują trochę więej podeszwy i ścian wsporoych.
więć rznięie po calości po 3-4 tygodnich bo tyyyle naroslo to zły kierunek.
#link
Cień na śniegu
Skąd: Dolny Śląsk.




« #3131 : Czerwiec 10, 2018, 21:51:32 »
Odpowiedz cytując
kotbury ale to działa w obie strony - zostawienie nadmiaru ścian i podeszwy, bo może  tego potrzebują to też może być zły kierunek.
Najważniejsze to słuchać kopyt i myśleć, myśleć, myśleć!
#link
" Koń jest niebezpieczny z dwóch końców i niewygodny pośrodku"
kotbury
Skąd: Szczecin Poznań Szamotuły.




« #3132 : Czerwiec 10, 2018, 21:56:09 »
Odpowiedz cytując
Tak - masz ację- trzeab apatrzeć. Jesli koń nie kuleje, piętkuje jak dziki i klusuje z amplituda na kocichłbach - to może jednak przy takij pogodzie warto mu tej podeszwy zostawić i wsporów a zebrać to, co sie łupie...
warto konia w ruchu zobaczyć przed werkowaniem.

I podobnie z kuciem. Mam wrażenie patrząc po koniach w stajni, że takie mocne zjechanie od spodu do kucia przy aktualnch warunkach bardzo wali po stawach/trzeszczkach i podeszwie.
#link
branka
Skąd: Wrocław.




« #3133 : Czerwiec 11, 2018, 00:10:24 »
Odpowiedz cytując
Moje spostzreżenia (po wlasnie okulwionym koniu przez zrobienie nieodpowiedznie)- te szybkorosnące kopyta chcą szybko rosnąć= potrzebują trochę więej podeszwy i ścian wsporoych.
więć rznięie po calości po 3-4 tygodnich bo tyyyle naroslo to zły kierunek.

Ja z kolei mam obserwacje, że zbieranie martwej twardej podeszwy i ścian wsporowych działa dobrze, natomiast to, co działa źle w tej pogodzie, to mocne zbieranie ścian.
Ja okulawiłam dwa konie w zeszłym tygodniu  icon_redface bo im zjechałam za mocno ściany, bo niby trzeba było, bo gigantyczne dziury w białej linii, syf, itd. I konie odmówiły chodzenia, na szczęście jeden na 2 dni, drugi chyba na 4 lub 5, ale dostał ode mnie od razu buty więc chodził w tych butach dobrze. Ten co 2 dni źle chodził, to stawiałam że będzie masakra przez 2 tyg i rozważałam czy go nie podkuć, ale sie szybko 'naprawił'; tam była decyzja czy zostawiamy narty, przez ktore przeciąża miedzykostne czy rżniemy pazur (na to drugie sie zdecydowalismy) ale no wlaśnie, koń przestal chodzić - i to do tego stopnia, że wyglądał jakby mial sie przewrócić jak próbował iść. ... masakra! Chyba w całej swojej karierze tak nie okulawiłam konia :O i tego nie mogę zrozumieć czemu po 2 dniach chodził już normalnie  ke (tzn wg właścicielki, bo ja nie miałam go okazji zobaczyć po, jak dostałam info że żyje i chodzi spoko to już tam nie jechałam, a jestem ciekawa czy faktycznie całkiem już wtedy byo dobrze czy jednak jakies macanie zostało).
Swoją drogą są to konie, które mi w zeszłym roku taki sam psikus zrobiły, niestety nie wyciągnełam wniosków na ten rok, tzn wyciągnęłam ale dopiero teraz, przy powtórce z rozrywki  icon_redface  Oba poszły na dużą trawę tydzień-dwa wcześniej, więc myślę że się to dołożyło do tkliwości podeszwy (choc nie wydają się metaboliczne) - i jak zebrałam ściany za mocno, to się zrobił problem. Rok temu też tak było, że macały po struganiu, które było po pierwszym wyjściu na łąkę. widocznie są z tych wrażliwszych na trawe, zastanawiam się czy jednak nie powinno się ich przebadać w kierunku syndromu, ale sama nie wiem, bo słonności do obrączek nie mają i podeszwy są ok. Choć fakt, biała linia na trawie im poleciała.

Natomiast tak ogólnie przy tej pogodzie jak robię ściany na wysokość do podeszwy (lub zostawiam 1-2mm) i tylko deliktnie zaokrąglam brzegi a jade po podeszwach równo - to wszystkie konie chodzą super. A jade te podeszwy, bo pod spodem są krwiaki i różne inne kwiatki. I aż jesteśmy zdziwieni z niektórymi klientami, że im ostrzej robie od podeszwy, tym lepiej te konie im chodzą. Wychodzi, że działają najlepiej jak robię jak kowal wink zresztą z jednym gadałam, co ogólnie jest akurat z tych co z podeszw mało zbierają i ogólnie jest sensowny - i też mi powiedział, że zostawia teraz wiecej ściany, żeby konie mialy wsparcie dla podeszw na twardym podlożu i że wtedy nie macają. I że klienci sie mu wkurzają, że sie sciany łupią tydzie po wizycie, ale że jak zbiera mocniej to kuleją. I ja też teraz ścian zostawiam maksymalnie dużo, pomimo że się przez to szybko obłupują, więc trzeba częściej robić. No trudno, tak to jest latem..

Ogólnie to teoria jest taka, że im twardsze podłoże to tym wiecej ściany się powinno zebrać, bo łatwiej się robią flary - ale w praktyce, jak konie chodza na łąke latem to mi to KOMPLETNIE nie działa.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 11, 2018, 00:29:06 wysłane przez branka » #link
'It's funny how your dreams change as you're growing old,
you don't wanna be no spaceman you just want gold.
All dream stealers are lying in wait,
But if you wanna be a spaceman it's still not too late!!'
olq

Moje ogłoszenia
« #3134 : Czerwiec 14, 2018, 09:26:34 »
Odpowiedz cytując
Nie wiem czy było:

Spotkał się ktoś z podkowami Footall?
http://footall.eu/en/

Wydają się ciekawym rozwiązaniem, ale nie jestem pewna jak się to sprawdza w praktyce.
#link
tajnaa
Skąd: okolice Trzebiatowa.




« #3135 : Czerwiec 14, 2018, 10:07:04 »
Odpowiedz cytując
jak już gumowe to zdecydowanie te -> https://www.turfcord.de/
Przynajmniej kopyto pracuje.
#link
olq

Moje ogłoszenia
« #3136 : Czerwiec 14, 2018, 10:52:16 »
Odpowiedz cytując
Tajnaa - a one są całe gumowe? Klejone czy przybijane (niestety mój niemiecki nie jest wystarczająco dobry)
Jedyne podobne jakie znam właśnie są klejone - i zdejmowanie tego wyglądało dość karkołomnie.

Te footall'e z tego co rozumiem mają być albo antypoślizgowe, albo druga wersja z gumą od strony kopyta chronić aparat ruchu przed wstrząsami i właśnie umożliwiać pracę kopyta- podobnie jak w przypadku kucia z podkładkami podkładką?
#link
tajnaa
Skąd: okolice Trzebiatowa.




« #3137 : Czerwiec 14, 2018, 22:16:01 »
Odpowiedz cytując
one są całe gumowe, przyklejane. Podobno dają radę i nie ścierają się za szybko. Wytrzymują nawet kilkudniowy rajd, więc jazda po ujeżdżalni w piaseczku czy teren to beproblemowo.
 Osobiście nie stosowałam.
#link
Alaska
Skąd: Królewski Kraków.




« #3138 : Czerwiec 15, 2018, 21:46:46 »
Odpowiedz cytując
Ja z kolei mam obserwacje, że zbieranie martwej twardej podeszwy i ścian wsporowych działa dobrze

Lubię czytać Twoje doświadczenia, bo to doświadczenia empiryczne, a nie tylko teorie. wink A pod tym zdaniem się podpisuje, mój egzemplarz wyraźnie do takich należy. On musi mieć trzaskane ściany wsporowe na bieżąco, bo inaczej momentalnie się tam podbija, dziury, krwiaki albo ropka w kopycie.  zemdlal
 
#link
crash
Skąd: Kuźnia.



Moje ogłoszenia
« #3139 : Lipiec 20, 2018, 17:13:13 »
Odpowiedz cytując
My mamy od kilku godziny przybite na normalne podkowiaki podkowy footall, Nie są gumowe tylko taki zwulkanizowany do stali plastik/tworzywo? Ogólnie robią bardzo dobre wrażenie, ale kowal nie zdecydował się dodatkowo założyć podkładek, które kupiłam,mimo że są tej samej firmy stwierdził że noski od podkowy nie będą wystarczająco sięgać i nie ma sensu podnosić konia o ok 4 cm (podkładka, stal i ta niby guma). Powiedział że wystarczą te podkowy i zobaczymy. Kupiłam dla konia poochwatowego,który cały czas czuje jakby dyskomfort na twardym podłożu,nie jest to typowa kulawizna. Zobaczymy jak dziś pójdzie na jeździe, czekam aż upał trochę zelży...
#link
halo
Skąd: księstwo mazowieckie.




« #3140 : Lipiec 26, 2018, 02:53:27 »
Odpowiedz cytując
Daj koniecznie znać jak to pracuje, czy coś dało.
#link
Człowiek kulturalny musi dojść do najwyższego artyzmu w trzech rzeczach: chodzeniu po mieście, ujeżdżaniu konia i elokwencji.
L. Alberti.
Dużo, dużo łatwiej wyrządzić krzywdę człowiekowi czy zwierzęciu niż ją Naprawić.
Strony: 1 ... 103 104 [105] Odpowiedz Drukuj 

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: kuć czy nie kuć?

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.062 sekund z 19 zapytaniami.