Forum konie »

Młode Konie

adrianna32, błaagam, "oni" z PZHK to zapewne Pan Adam Jończyk, co? Kwestia weterynarzy, proszę bardzo - dr.Babiński, dr. Kacprzyński, dr. Pikiel, dr. Złoto, ITD! Mamy naprawdę sporo weterynarzy w regionie [już nie pomijając to że, Jończyk to również wet] i nie ma czegoś takiego, że nie lekarz nie wykastruje konia bo nie chce marznąć, a kwiecień/marzec to fatalny czas na takie zabiegi - muchy. Co do stajni, proszę bardzo Sztum - "Stajnia Iskra", miejscowość Węgry i jest tam też taka fajna stajenka z opieką i duuużymi pastwiskami, Tczew - stajnia w Maleninie, ze dwie stajnie pod Starogardem i kilka w Trójmiaście. Jakieś 7 stajni by się znalazło, które spokojnie podołałoby kwestii wychowania źrebca bo mają młodzież na stanie.
rewir
Już znalazłam dobrego weta Mazurkiewicz z Malborka, oczywiście też powiedział że lepiej na wiosnę. Ale da radę za miesiąc. Stajnia ISKRA Sztum wiem pytałam tylko czy gdzieś mi pomogą, nauczyć czegoś konia i mnie. Bo w dwóch stajniach w Malborku to porażka. U pana Pastewskiego, jest jeden padok do jazdy, i jako wybieg dla koni. wszystko na tym jednym. Mało tego nawet żrebaki wychodzą dziennie raz na 5 minut, wiem bo miałam tam kupić ujeżdzoną 10 letnią klacz za 7 tysi. A wszyscy mówili że napewno nie, mało tego mam małe dziecko faceta, którego przekonuje do konia ja sobie poradziłąm z nią jakoś ale co się dziwić jak ona nie wychodzi na padok. Oczywiście zdążył mnie poinformować że koń byl tydzien temu pod siodłem (jedyny jej wybieg). Tam go nie dałam bo warunki tragedia, jedyne najbliższe i wydawało by się najlepsze wyjście była stajnia pasja, niestety okazało się że nie myślałam dzisiaj o Iskrze ale musze poczekać do jutra, zadzwonić i zapytać czy świadczą takie usługi. Nie pytałąm o stajnie poprostu, tylko czy ktoś wie póki nie zadwonie, gdzie mi pomogą!  🤬
Dzwoń do Iskry, najlepiej do Kuby, da się z nimi dogadać - stałam tam rok z koniem. Na pewno pomogą Ci no i poradzą sobie ze źrebakiem bo sami mają swoje. Co najważniejsze - konie jeść dostaną, na łąki CODZIENNIE chodzą no i infrastruktura stajni jest sprzyjająca, ciągle się rozwijają.
Co do weta Mazurkiewicza, to on chyba nie jest typowo koński bo takich w Malborku nie ma, w Sztumie był jeden ale umarł dwa lata temu. Ściągaj sprawdzonych, znanych wetów Trójmiejskich i nie będzie jakiś dziwnych cyrków. 😉
Ok rewir wielkie dzięki  :kwiatek: Jutro zadzwonie i jak najszybciej go przetransportuje. 😀 Mazurkiewicz ma przyjechać z jakimś Heńkiem z węgrów bo on się na tym zna. Dobra jeszcze raz wielkie dzięki.  😉
Mazurkiewicz ma przyjechać z jakimś Heńkiem z węgrów bo on się na tym zna. Dobra jeszcze raz wielkie dzięki.  😉


O rany  😵
Weź końskiego weta.
adrianna32, naprawdę naciskam na fachowców. Kontakt masz w wątku z numerami tel do wetów.. z mojej strony na pewno polecam dr.Babińskiego i Kacprzyńskiego, ale ten drugi raczej kastracji w stajni nie przeprowadzi.
foka
Ja dostałam numer do niego od Edyty z obecnego pensjonatu. Powiedział że musi zebrać ekipe 5 osób eby go położyc i coś tam. Najpierw niech go zaszczepi.
adrianna32, jeśli rewir, Ci poleca jakiegoś weta, to posłuchaj, wie co mówi, na końskim zdrowiu nie oszczędzaj. Będzie dobrze spokojnie 🙂
rewir
Jak zadzwoniłam do Babińskiego to miałam dosyć, na wejściu powiedziałam że kastracja a on, Boże pani na co pani koń  nimi problemy do końca życia są  😁 odechciało mi się. Zadzwonie jeszcze do tego Kacprzyńskiego.
foka
Ja dostałam numer do niego od Edyty z obecnego pensjonatu. Powiedział że musi zebrać ekipe 5 osób eby go położyc i coś tam. Najpierw niech go zaszczepi.


No to masz kolejny powód żeby tej Twojej Edyty nie słuchać.

Edit: pogrubilam
Burza. Nie tylko na końskim na żadnym się nie osczędza, tak zrobie posłucham.  😉
Ale zobaczcie znowu zadzwoniłam do stajni prosząc o pomoc, a raczej o numer do weta. Co mi dali doświadczeni z końmi ludzie? Amatora masakra.  🤔wirek:  😁
Teraz kiedy wy mi mówicie a nie krzyczycie to mam powód.  :kwiatek:
Miał rację z końskimi kłopotami, w stu procentach. 😎
Guzik mnie obchodzi tak naprawdę cały ten Twój źrebaczek - taka znieczulica - ale nie możesz siać takiego fermentu braku fachowców i stajni w regionie, nie żyjemy w Kambodży.
Taa i 5 osób do "położenia" źrebaka do kastracji jest na pewno niezbędne, nie zapomnij tylko wspomnieć o środkach typu "głupi jaś" i znieczuleniu bo to mi wygląda na bardziej mechanicznym odurzeniu.


edit:
Burza KWA! 😁
adrianna - po co 5 osób do kastracji?
Ja dziś dzwoniłam do weta do kastracji i przyjedzie sam. Poza wetem będę ja i ew. stajenny.
Po co stresowac konia sztabem ludzi??
👀
Mazurkiewicz tak powiedział a czemu to nie wiem, powiedział że trzeba będzie konia związać itp. Położyć a sAM tego nie zrobi, musi mu pomóc kilka osób powiedział 5.
adrianna32, no to zacznij myśleć i przeczytaj jeszcze raz to co napisałam, jasne, przewrócić go i spętać, wiesz - mamy cywilizację i środki usypiające. Mam nadzieję, że to Cię jakoś naprowadzi, a i jeszcze jedno nazwisko Pani dr. Gajos.
rewir
Z tym poco mi koń? Bo same problemy. Tak samo powiedział by każdemu. Nie powiedziałam na wejściu że jestem laikiem. A jak byś tak Ty zadzwoniła i słyszysz coś takiego? To chyba moja sprawa po co mi koń. A poco komu dziecko, facet, pies, kot głupie pytanie!  🙇
🚫 (nie mogę się powstrzymać) Ale trzeba też zwracać uwagę na ton wypowiedzi rozmówcy. A nuż to ironia była  😉
do fotografów - to właśnie przyklad bardzo ciemnego konia na bialym tle, da się uniknąć takiego efektu w mroczny dzień?


Da się. Zapraszam na pw, może pomogę 😉
Poszukałam osób, które oferują pomoc przy młodych koniach, oferują różne żeczy spośród nich wyciągnęłam taką, której nie rozumiem.
Co to znaczy (imprinting źrebiąt)?  😉
"Wdrukowanie" postaci człowieka jako przewodnika/matki tuż po narodzinach zwierzaka. Udowodnione na kaczkach. Przydaje się też przy koniach, nie w takim stopniu, ale pomaga.
edit: Wybaczcie- Jak pisałam odpowiedź, to nie zauważyłam, że przegapiłam 2 najnowsze strony tego wątku  😡
armara Dzięki  :kwiatek:
adrianna32 Ja też apeluję- Averis

A ja chce odbiec nieco od tematu  😎 Dostałam ostatnio zdjęcia Karsonowego półbrata-Malowanego, mój koń jest 2 miesiące starszy. Ojciec ten sam, matki są półsiostrami. Matka tego drugiego źrebaka jest w nieco bardziej szalchetnym typie, ale dalej dość masywna. Malowany w tej chwili wygląda tak:

http://server6.theimagehosting.com/image.php?img=S1031904.JPG
http://server6.theimagehosting.com/image.php?img=S1031902.JPG

Jak dla mnie ten koń, to fenomen, bo od ponad roku, gdy go ostatni raz widziałam nie nabrał ani grama tłuszczu/ śladowych ilości mięśni. On od zawsze wygląda tak samo-taki trochę wieczny źrebak  😁 Mój koń jakoś zmężniał, dojrzał- a ten ani drgnął. Poza tym to całkowite przeciwieństwo Karego- wycofany, wiecznie niepewny, wystraszony z oczami jak 5 złotych. Ale właśnie się dowiedziałam, że go sprzedali, więc mam nadzieje, że trafi do dobrego domu.
Mnie weterynarz wczoraj zapytał, jakiego wzrostu jest koń? Średni, nieski czy wysoki. Powiedziałam na moje oko bo przecież w stajni nie ma żreboli że średniego. No ale tak naprawde to nie wiem jaki wzrost jest charakterystyczny dla żrebaków, stwierdził że jak jest wysoki to nie ma co go teraz kastrować, bo póniej będzie miał 1,84 cm i będzie z nim dużo kłopotów , jak jest niski to urośnie za mało, a jak średni to ok.  😁
Witam w nowym dniu 😉 Przepraszam, Adrianna, dzwoniłaś do Piekałkiewicza??
Cejloniara
Tak dzwoniłam spytał po co mi koń, najszybciej też za miesiąc, prawie bez różnicy luty czy marzec.  😁
Dzięki za pomoc.  :kwiatek:
Adrianna, a czy ten kon umie chodzic na lonzy? Bo jak nie to wykorzystaj ten miesiac do zabiegu na nauczenie go tego - bedzie potrzebne
Ushia
Uczyłam go biegania na głos, za lonże nie chciałam się zabierać. Ale raczej nie umie, ja też dlatego od wczoraj szukam nowej stajni w pobliżu, która nauczy czegoś mnie i małego, jest bardzo mądry, szybko łapie o co chodzi, skoro ja się nie znam a nauczyłam go ukłonów, klękania, podawania nóg, biegania na głos. To myśle że ktoś doświadczony z dobrym podejściem bez problemu da sobie rade. Wątpie tylko czy po kastracji będzie chciał biegać, wole nie ryzykować i znaleść kogoś kto się zna, żeby go nauczył. Narazie stajnia ISKRA nie ma boksów dopiero na kwiecień, została mi jescze jedna w pobliżu. Heh no i w stajni gdzie obecnie stoi, Edyta stwierdziła że bez przesady nie musi być lonżowany, sam padok już mu to zapewnia. Wiem że jest inaczej ale nie mogę liczyć na jej pomoc, dlatego szukam stajni, która będzie odpowiednia. Szkoda tylko że musze go narażać na kolejne baty w nowej stajni.  😕
To niech biega na głos po kastracji. Po co ci lonża?
Zresztą,skąd pomysł z bieganiem.?
Koń ma chodzić,żeby zrostów nie było.Nie latać.
A najlepiej go zwyczajnie oprowadzaj.
Niestety 3 stajnie w mojej okolicy mają zajęte boksy aż do wiosny. Znalazłam natomiast ogłoszenie z babką, takiej treści: Oferujemy:
-imprinting źrebiąt
-rozwiązywanie problemów wychowawczych u koni (nieposłuszeństwo, strach itp.)
-układanie koni metodami naturalnymi
-pomoc jeźdźcom w nawiązaniu naturalnej więzi z koniem, konsultacje i porady.

Obie od dzieciństwa miałyśmy kontakt z końmi. Podziwiamy je i uważamy, że są to zwierzęta zasługujące na ogromny szacunek, bywałyśmy i pracowałyśmy w wielu stajniach. Nasze doświadczenia i obserwacje skłoniły nas do podjęcia decyzji o szkoleniu się w kierunku metod naturalnych w jeździectwie.
Posiadamy certyfikaty uczestnictwa w dwóch szkoleniach prowadzonych przez samego dr wet. Roberta Millera:
->"Rewolucja w jeździectwie" - dotyczące szeroko pojętego jeździectwa naturalnego, stosowanych w nim metod i rozwiązywania rozmaitych 'końskich problemów'
->"Foal Imprint Training" - dotyczące wczesnego szkolenia źrebiąt, pierwsze takie w Polsce - certyfikat z tego seminarium daje nam upoważnienie do przeprowadzania tego treningu i przekazywania wiedzy innym ludziom.
Cały czas pogłębiamy naszą wiedzę o naturalnym jeździectwie i psychologii zachowań koni (jedna z nas jest studentką Psychologii Zwierząt w PAN), udzielamy się w fundacjach Nasza Ziemia i Viva!, godne traktowanie zwierząt jest dla nas najważniejsze. W swoich działaniach kierujemy się miłością do koni. Z przyjemnością pomożemy Tobie i Twojemu czterokopytnemu przyjacielowi.
Wydaje mi się to bardzo dobrym wyjściem pani jest spod warszawy, więc u mnie zakwaterowanie umówie się  nią na miesiąc czasu u mnie. Cena za sesje to 50-90 zł nie jest żle. Jak myślicie?  😀
Oszacowałaś koszta?
Nie pomogę w decyzji, bo ja "klasyk" jestem. Może skonsultuj w wątku "naturalsowym"?. Tylko uwaga, że imprinting już nie wchodzi w rachubę.
To mnie zadziwiło (no nie tylko to, ale trudno  😉):
Szkoda tylko że muszę go narażać na kolejne baty w nowej stajni.  😕

❓ Dlaczego muszę? dlaczego baty? dlaczego kolejne?
Chodziło mi o to, że kiedy zmienia się koniowi stajnie, jest to czas adaptacji z innymi końmi, od razu nie bedzie miodowo, konie będą niemiłe. Muszę bo na pomoc Edyty z pensjonatu liczyć nie mogę. Niestety nie było wolnej stajni w okolicach, więc musiałam kogoś poszukać, tymbardziej że udzielają się w fundacji VIVA, z której to mam konia, zadzwoniłam żeby się upewnić, znajoma mi potwierdziła. Czy oszacowałam koszta tak to było pierwsze, dogadałyśmy się tak że w 2.500 się zamknę + dojazd. Poza tym wole zapłacić komuś kto włoży w to serce i pod moim okiem będzie szkolił konia, niż mam go oddać w nieznane, niestety też koń póki co musi pozostać w tej samej stajni.  😫
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się