Opis ogłoszenia:
Propozycja dla osoby mającej doświadczenie w pracy z trudnymi końmi, która chciałaby popracować z ziemi (nie wiadomo czy da się z siodła - o tym niżej) z koniem, mieć go na wyłączność, a z różnych przyczyn nie chce posiadać konia na własność:
Rozkruszek jest 9letnim wałachem, jest trudny, zdaje sobie sprawę z tego ile ma siły i jak postawić na swoim. Był bardzo trudny w obsłudze (taranował człowieka, kopnął mnie w brzuch, ciurał ludźmi), dzięki poprzedniej dzierżawczyni osiągnęli naprawdę dużo i z boku wygląda na zupełnie normalnego konika. Dzierżawczyni umiała wyczuć ile to będzie dla niego za dużo i nie prowokowała złych sytuacji, a umiała wzmocnić jego dobre strony (jeśli to czytasz, bardzo dziękuję <3).
Prawdopodobnie problemy Rozkruszka biorą się zarówno z jego zdrowia (szpat, kss, jest półślepy, ma otwarty dolny pierścień kanału pachwinowego, zaleczone wrzody, miał złamany guz biodrowy, a jego fragment znajduje się 5 cm poniżej miejsca w którym być powinien), jak i naszych błędów.
Nie wykluczam jazdy na Rozkruszku i jedynym ograniczeniem do tego typu pracy jest jego komfort i dobrostan. Jeśli to będzie dla niego za dużo, to nie chcę go cisnąć.
Zdaniem dr Samsela Rozkruszek może pracować rekreacyjnie pod siodłem po wyrobieniu mu mięśni pleców (do wglądu badania ze Służewca z kwietnia 2025, komplet rtg, gastroskopia itd.).
Współpraca którą proponuję to:
- oczywiście pokrywam w całości koszty utrzymania konia (stajnia wolnowybiegowa przydomowa, tylko na nasze 3 konie, bez tłumów, wygodne miejsce do czyszczenia koni w stajni, ujeżdzalnia 20x40 z drenażem i flizeliną, komplet drągów - piankowe i drewniane, oświetlona), Rozkruszek ma stały dostęp do dobrego siana, jest karmiony paszami wysokiej jakości, regularnie kowal, wet, badania kontrolne, zęby, fizjo
- w razie potrzeby treningi z naszą trenerką Martyna Pakosz, która pracuje na jak najmniejszej presji i opiera się na pozytywnym wzmocnieniu
- dopóki koń "ma dobrze" nie wtrącam się w to co robicie
- nie zabiorę go dla siebie jak to bywa często, ponieważ kupiłam sobie drugiego konia, który o wiele bardziej mi odpowiada
Czego oczekuję:
- poszanowania dla konia, jego traum i zdrowia
- bardzo chętnie pracy w nurcie R+ (jeśli jest to nowość można popatrzeć na nasze treningi, wszystko jest do dogadania)
Rozkruszek stoi w naszej przydomowej stajni na północ od Lublina w pobliżu Fideliusa, nie ma możliwości przeniesienia.
Na wszelkie pytania chętnie odpowiem.