Opis ogłoszenia:
Z ogromnym bólem serca w celu dalszego rozwoju jestem zmuszona sprzedać moją ukochaną klacz o imieniu Armenia AA. Ruda (bo tak na nią mówimy) urodziła się 23.04.2018 roku, jest koniem angloarabskim (80%XX, 20%OO), ma ok. 165cm wzrostu. Jest u nas od 4,5 roku, kupiliśmy ją jako 3-latkę prosto od hodowcy i z czasem wdrożyliśmy w trening. Pochodzi z hodowli Pana Jacka Soski, dokładniej z linii wyścigowej jej ojcem jest ogier Brzask, ojcem matki Decybel I. Jest piękną malowaną kasztanką z licznymi odmiankami. Nigdy nie była badana i nie mieliśmy powodów by wykonywać badania. Miewała lekkie urazy nabyte podczas padokowania w stadzie, nigdy nie były głębokie ani poważne, nie wykluczały jej też z użytkowania. Nie przebyła nigdy kontuzji, nigdy nie miała kolki ani problemów z nawykami/narowami. W życiu nie próbowała zrobić krzywdy człowiekowi w żaden sposób. Szczepiona, odrobaczana, werkowana, pod opieką fizjoterapeuty. Chodzi boso i nie ma problemów kopytowych. Podczas 4 sezonów była moją wierną partnerką w skokach, startowałyśmy razem od zajeżdzenia do klasy L1 (105cm) włącznie, w domu naskakana do 115cm i pojedyncze wyższe przeszkody do 130cm. Dosyć mocno idzie do przeszkód, nie odmawia skoków, konik do wygrywania konkursów ściganych. Ma ogromne serducho i wybije się choćby "z ogona" by znaleźć się po drugiej stronie. Nie potrafi zrobić stopki! Jest niesamowicie odważna, baseny, deski, podmurówki czy mur, skakała nawet przeszkody crossowe, nic nie robi na niej wrażenia. Jest świetnym koniem do zdania odznak JK, BOJ, SOJ dobrze zna wszystkie elementy. Nada się też do zdania III klasy w skokach. Do przyczepy wchodzi jak piesek i dobrze znosi podróże. W tereny wyjeżdzamy zwykle samotnie ja i ona, z dala od stajni, często w nowe trasy. Nie panikuje i ufa swojemu człowiekowi nawet z dala od domu. Jednak na otwartych przestrzeniach może zacząć nieść szczególnie w galopie, dlatego zalecam mocniejsze wędzidło w tereny i raczej opanowane osoby, które nie spanikują w mocnym galopie. Śmiało jestem w stanie nazwać ją koniem ekstremalnie wszechstronnym i debilo-odpornym. Tej zimy w 2 dni nauczyła się ciągnąć sanki od zera, pierwszego dnia ciągnęła oponę, a drugiego już sanki z dzieckiem. Nada się dla osoby ze stabilną łydką i ręką, która wie czego chce od konia. Padokowana w stadzie co dzień na 3-4 godziny, latem do 6h. Jest niezwykle spokojna, chętna do pracy i usłuchana, bardzo inteligentna, lubi ludzi, a marchewki jeszcze bardziej. Od listopada roztrenowana z powodu braku hali ale w lekkim ruchu terenowo- rekreacyjnym pode mną. Stacjonuje w mieście Pińczów w woj. Świętokrzyskim. Cena podlega negocjacji, możliwa sprzedaż ze sprzętem. Sprzedaje, ponieważ zaczynam jeździć konkursy 120cm na drugim koniu i użytkowanie Armenii nie satysfakcjonuje mnie sportowo ????
WhatsApp: 690 061 854
Instagram: rokiczanka_