NowaJa

Szalona;)

Konto zarejstrowane: 19 kwietnia 2021
Ostatnio online: 19 stycznia 2026 o 11:27

Najnowsze posty użytkownika:

Promocje i wyprzedaże - centrum informacji
autor: NowaJa dnia 19 stycznia 2026 o 09:48
No a ja nie wiem co będzie, bo na kartę wpłynął mi zwrot kasy z jednego zamówienia, ale na maila informacji żadnej nie dostałam że coś anulowali...🤔
Promocje i wyprzedaże - centrum informacji
autor: NowaJa dnia 17 stycznia 2026 o 11:41
Ja dostałam maila, że z uwagi na bardzo dużą ilość zamówień przesyłka będzie opóźniona.
Promocje i wyprzedaże - centrum informacji
autor: NowaJa dnia 14 stycznia 2026 o 21:33
Moje zamówienia mają początek 36 i 37, więc raczej jeszcze chwilę poczekam 😅
Promocje i wyprzedaże - centrum informacji
autor: NowaJa dnia 14 stycznia 2026 o 18:13
Ja zrobiłam dwa zamówienia w odstępie kilku godzin, a po numerach zamówień można wnioskować iż w ciągu tych kilku godzin mieli ich ok 500 😅 także ja czekam cierpliwie, bo to może potrwać 🤣
Pralka i inne AGD - uwagi i rady.
autor: NowaJa dnia 09 stycznia 2026 o 09:22
Ja mam w domu wszystko z Elektroluxa (piekarnik, płyta, zmywarka, pralki, suszarka, stary odkurzacz) najmłodsza jest suszarka- ma 5lat, najstarsza pralka- coś blisko 20-stu, wszystko śmiga i się nie psuje, więc ja lubię tą firmę 😅👍🙂.
Promocje i wyprzedaże - centrum informacji
autor: NowaJa dnia 08 stycznia 2026 o 21:16
Fokusowa, dzięki 😉 dobrze, że nie zrobiłam tego zamówienia tylko poczekałam 🙈
Promocje i wyprzedaże - centrum informacji
autor: NowaJa dnia 07 stycznia 2026 o 09:35
Dołączam do pytania o kod do Hippovet, Alexa i Jarek już nie działa 🤔 ktoś coś?
... ślub :) ...
autor: NowaJa dnia 01 stycznia 2026 o 21:01
trusia, my poprosiliśmy o "drobny upominek". Dostaliśmy różności, m.in: ręczniki, kubki, kieliszki, figurki, grawerowaną szkatułkę z naszym zdjęciem, książki, świece. Tylko my mieliśmy w perspektywie przeprowadzkę do nowego domu, więc wiedzieliśmy, że to wszystko się nie zmarnuje 😉
własna przydomowa stajnia
autor: NowaJa dnia 22 grudnia 2025 o 10:54
zembria, u nas spokój, ale moje konie ogółem nawet Sylwestra dobrze znoszą- wychylają głowy z boksów (stajnia angielska) żeby popatrzeć, a potem wracają do siana.
sklepy internetowe
autor: NowaJa dnia 20 grudnia 2025 o 14:08
Ja jestem bardzo zadowolona z zakupów w tradeinn.com. Jedne z sensowniejszych promocji na BF, kupiłam kilka porządnych rzeczy w śmiesznych cenach (np. mega fajne puśliska za 30zł, czy ogłowie za 130...)
Promocje i wyprzedaże - centrum informacji
autor: NowaJa dnia 28 listopada 2025 o 14:29
Mnie też w tym roku Hippovet nie zadowolił...
Promocje i wyprzedaże - centrum informacji
autor: NowaJa dnia 27 listopada 2025 o 09:08
W tym Equibiotic żeby było 1+1 trzeba włożyć do koszyka dwa produkty? Czy w tej podanej cenie jak wrzucę do koszyka jeden to wyślą dwa?🤷 Jakieś to dla mnie mega nieczytelne...
Kask, toczek, kasko-toczek... i kamizelka
autor: NowaJa dnia 24 listopada 2025 o 10:42
Może tutaj ktoś doradzi, po przeglądam strony i już nie wiem sama. Postanowiłam sobie sprezentować na Święta nowy kask i kamizelkę wybuchową.
O ile z kaskiem chyba już wybrałam, tak z kamizelka nie mogę się zdecydować...
Co polecacie w cenie koniecznie poniżej 2tys?
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: NowaJa dnia 22 listopada 2025 o 20:59
zembria dobrze prawi, ciuchy w których sprzątam w stajni, wywalam gnój itd. śmierdzą bardzo. Jak idę tylko wsiadać, to te w których czyszczę konia i jeżdżę, nie śmierdzą w ogóle i te ciuchy trzymam normalnie z innymi codziennymi , bez prania po każdym założeniu.
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: NowaJa dnia 19 listopada 2025 o 11:19
Bo u nas liczą się jedynie znajomości i to jest w sumie smutne. Mąż musiał mieć zrobiona gastroskopię, oczywiście terminy za kilka miesięcy, ale jak osoba z rodziny (pracujaca w szpitalu) ogarnęła, to nagle dało się na drugi dzień...
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: NowaJa dnia 30 października 2025 o 11:56
Ale to siedzenie w stajni przez dzieci to jest generalnie dużo bardziej skomplikowana sprawa...
Ja też jestem z tych, co mając 12-13 lat siedziałam w stajni całe dnie, robiąc przy nich wszystko w zamian miałam jazdy, ale to było już dawno temu, a czasy się baaaardzo zmieniły.
Jak ja spadałam z konia, albo mnie nadepnął, ugryzł itd. to nawet nic rodzicom nie mówiłam, żeby przypadkiem mi nie zabronili kolejny raz pojechać.
Teraz jak przypadkiem dziecko koń czasem przydepnie to jest tragedia i często od razu pretensje rodziców, rodzice są mocno przewrażliwieni i strasznie roszczeniowi.
Mam dzieci i prowadzę szkółkę, nie odważę się brać odpowiedzialności za przesiadujące dzieci, bo teraz przy byle pierdole już sądy odszkodowania itd....
Kiedyś ze szkoły też nie był problem wrócić, wracało się z koleżankami, śmiało rodzice mogli wzajemnie swoje dzieci odbierać. Teraz bez stosu zgód na wszystko i upoważnień nie da rady żeby ktoś na cito mógł dziecko odebrać nawet z autobusu...
Niestety bardzo trudne czasy na wychowywanie dzieci są obecnie...
kącik pomocy medycznej, czyli: czy to coś powaznego i jak temu zaradzić
autor: NowaJa dnia 29 października 2025 o 20:39
Gillian, ale historia 😱😱 trzymam mocno za Was kciuki, niech maleństwo rośnie.
Ustawa o rejestracji i identyfikacji zwierząt. Obowiązek zgłoszenia siedziby stada i koni do ARiMR
autor: NowaJa dnia 28 października 2025 o 10:02
Kupiłam konia, który stoi u mnie od dwóch lat w pensjonacie. Czy muszę coś w IRZ zmienić?🤔
... ślub :) ...
autor: NowaJa dnia 24 października 2025 o 16:50
FurryMouse, a ja sobie kupiłam po prostu podwyższane trampki 😅 i zdały egzamin😉
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: NowaJa dnia 18 października 2025 o 15:32
kotbury, a czemu nie podasz jako przykład krajów skandynawskich? Tam na wielu autostradach można jechać mniej niż u nas i jakoś ich kultura jazdy pozwala im przepisów przestrzegać, a Polaczki jak zwykle się muszą z przepisami kłócić .0245627520171E+34;
Ja też lubię jechać czasem szybciej, ale prędkości 150+ to już jednak jest zapi......e i od tego są specjalne miejsca, a nie drogi publiczne. A jak komuś się tak bardzo spieszy to niech se helikopter kupi.0245627520171E+34;
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: NowaJa dnia 14 października 2025 o 22:02
Jak mnie się ktoś pyta o stajennego, to zawsze odpowiadam że to osoba równie ważna w stajni jak kucharz w restauracji. Bez dobrego stajennego/stajennej stajnia nie będzie nigdy dobrze funkcjonować i koniec.
Jeśli jakiś właściciel stajni tego nie rozumie to ... tylko koni żal niestety...
Miałam okazję lata temu stać z koniem chwilę w stajni gdzie właściciel był alkoholikiem, byłam u konia codziennie, sama sprzątałam dawałam siano szykowałam jedzenie itd i z duszą na ramieniu wracałam do domu... Wyrzucił mnie po tym jak publicznie przy innych pensjonariuszach wygarnęłam mu, że konie stoją w syfie już któryś dzień, bo on nie raczy się ogarnąć. Standardem było to, że wieczorem nie dał koniom jeść po poszedł pić...
Na szczęście tej stajni już dawno nie ma.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: NowaJa dnia 10 października 2025 o 07:02
patkahm, jak jest taki problem z odwiązywaniem przez konie to najlepszym rozwiązaniem jest przepleść najpierw przez kratę sznurek od snopka a dopiero do niego przywiązać uwiąz, szybko, nieinwazyjnie i bezpiecznie. Jak właścicielowi stajni ten sznurek będzie przeszkadzał to też żaden problem go ściągać za każdym razem.
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: NowaJa dnia 25 września 2025 o 22:25
Bajahorses, to wszystko to bardzo indywidualne kwestie.
Musisz słuchać swojego organizmu.
W pierwszej ciąży zrezygnowałam z wsiadania od razu po pozytywnym teście mimo, że czułam się dobrze. W drugiej miałam zamiar jeździć ile będę w stanie, no to gdzieś w trzecim miesiącu czułam się już na tyle fatalnie, że absolutnie nie byłam w stanie ani wsiąść, ani nawet konia przelonżować.
Natomiast z powrotem w siodło jednak warto poczekać na całkowitej zakończenie połogu i info od lekarza, że wszystko tam na swoim miejscu już jest.

No i gratulacje oczywiście 🤗
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: NowaJa dnia 24 września 2025 o 09:47
xxagaxx, ja też się skusiłam i zamówiłam już kolejny worek (tej z traw) bardzo chętnie jedzona, mięciutka i fajnie pachnie🙂
kącik pomocy medycznej, czyli: czy to coś powaznego i jak temu zaradzić
autor: NowaJa dnia 19 września 2025 o 10:47
Gillian, niestety, jak to mówią?: "ciąża to nie choroba"😅 powtarzałam sobie to w ostatniej ciąży co chwila- gdy witałam nowe przypadłości .0245627520171E+34;🤣
Jak nie urok, to przemarsz wojsk, do samiutkiego końca...
ABC formalności OZJ/PZJ i startów na zawodach
autor: NowaJa dnia 18 września 2025 o 16:38
anetakajper, tylko te dodatkowe 21 dni obowiązuje tylko jak się szczepi co pół roku, jak co roku to już ponoć nie można ani o dzień terminu przekroczyć.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: NowaJa dnia 08 września 2025 o 09:28
Ja też jestem jeszcze z pokolenia które robiło wszystko w stajni co się dało, żeby móc pojeździć, bo rodzice na konie kasy nie dawali.

Oferty o której mowa nie czytałam, ale z tego co piszecie to oferta niezła dla takich osób o jakich piszą Perlica czy jabooshko.
Czyli zakładamy hipotetyczna sytuację: jest sobie młody człowiek u progu dorosłości, rodzice płacą jeszcze za wszystko (za konia i treningi również) znajduje młody człowiek taką ofertę i się cieszy, bo będzie to jakiś pierwszy krok do samodzielnego utrzymania, czyli rodzice już na utrzymanie konia i treningi pieniędzy dawać nie muszą. Rodzice też się zapewne ucieszą.
A to, że nie będzie to praca na długo, to raczej wiadomo.
Skończy taki młody człowiek szkołę, to sobie ogarnie normalną pracę i się usamodzielni całkiem (jak będzie mieć na to ochotę i ciśnienie że strony rodziców 😉😉😉😉.
własna przydomowa stajnia
autor: NowaJa dnia 01 września 2025 o 16:21
W naszym regionie, w tym roku, było owoców na tony. Jeszcze nigdy nie udało mi się zrobić aż takich zapasów na zimę 🙉 wiśni i czereśni było tyle, że nawet przed szpakami nie trzeba było zabezpieczać, bo te były już chyba tak nażarte, że nie tykały drzew 😅😅 jabłek mamy całe mnóstwo, ze wszystkich odmian, także co region to inaczej.
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: NowaJa dnia 24 sierpnia 2025 o 21:03
emptyline, obecny dekoder będzie można podpiąć pod nowy telewizor😉 nowe telewizory generalnie bez dekodera odbierają część kanałów, ale nie wiem czy akurat ten który Was interesuje.
kącik pomocy medycznej, czyli: czy to coś powaznego i jak temu zaradzić
autor: NowaJa dnia 15 sierpnia 2025 o 22:08
kotbury, z niczym z tego co piszesz się nie spotkałam 🤔 zarówno przy pierwszym jak i drugim dziecku, a dzieli ich 7lat.
Pierwszego karmiłam piersią ponad rok, drugiego też zamierzam, chyba że wyrosną mu żeby i zacznie mnie gryźć, wtedy przejdę na mm. Bo cierpieć nie zamierzam. Ja też jestem zdania że pokarm jest z krwi, zarówno ja, jak i moje najbliższe znane mi karmiące mamy nie trzymają diety i jemy wszystko. Nigdy nie zauważyłam, żeby dziecko coś bolało po czymś co zjadłam 😅😅
Jeździecka Rewia Mody (odzież, obuwie i reszta sprzętu)
autor: NowaJa dnia 15 sierpnia 2025 o 16:51
Myślę, że to może być pokłosie ogólnej mody na kombinezony. Ktoś postanowił to przenieść do jazdy konnej😉 też nie sądzę żeby to był dobry pomysł. W ogóle nie ogarniam tej mody na kombinezony, fakt, że może niektóre ładnie wyglądają, ale praktyczne ubranie to to nie jest.🙈
kącik pomocy medycznej, czyli: czy to coś powaznego i jak temu zaradzić
autor: NowaJa dnia 09 sierpnia 2025 o 21:09
Gillian, musisz po prostu spróbować do różnych lekarzy może, ja z moim ciążowym zapaleniem zatok jak poszłam, to najpierw też zostałam odesłana z "kwitkiem" czyli zaleceniem inhalacji solą, które guzik mi pomagały, bo od tego zaczęłam zanim do lekarza poszłam. Kolejny lekarz dał mi za to całą listę leków... Zanim poszłam do apteki to przewertowałam internet i kilku pozycji nawet nie wykupywałam bo było jak byk, że w ciąży absolutnie nie... Także ja trafiłam ze skrajności w skrajność... Może uda Ci się trafić na komód tak pomiędzy 😅😅
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: NowaJa dnia 09 sierpnia 2025 o 09:28
karolina_, jak masz jakiś skład węgla, albo złomowisko w pobliżu to zawsze możesz konia wpakować do przyczepy i jechać zważyć przyczepę z koniem, a potem bez 😉
kącik pomocy medycznej, czyli: czy to coś powaznego i jak temu zaradzić
autor: NowaJa dnia 08 sierpnia 2025 o 16:39
Ollala, rany.... Serio? Przecież nikt nic takiego nie napisał...
Wypowiem się za siebie nie innych, ale z "kwestią organizacji" chodziło w skrócie o to, że ten termin jest rzucany często młodym mamom nie w kwestii dojścia do siebie ale ogólnie ogarniania codzienności. Wiele z nich potem myśli że jest matką do kitu bo się nie umie zorganizować, a często gęsto po prostu pewnych spraw nie da się inaczej zorganizować bo brakuje sił i/lub środków.

Nikt też nie nazwał galopady egoistką, wspomniałam o braku empatii ale tylko i wyłącznie w związku z tym co wyżej napisałam, czyli chodziło mi o zrozumienie, że nie u wszystkich kobiet sytuacja jest taka sama, a organizacja to zawsze słuszne rozwiązanie. Nie mam nic do jej sposobu karmienia, podziału obowiązków itp.
Mówi się, że szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko i tego się trzymajmy. Nigdy nie będziemy mieć możliwości wychowania tego samego dziecka po raz drugi, więc nigdy nie przekonamy się "co by było gdyby".
kącik pomocy medycznej, czyli: czy to coś powaznego i jak temu zaradzić
autor: NowaJa dnia 08 sierpnia 2025 o 13:12
Gillian, przybijam piątkę! Mam dokładnie takie samo zdanie. Dziecko jest malutkie tylko chwilę, a ta chwila zdecydowanie za szybko mija ???????? nim się człowiek obejrzy ma już samodzielnego kilkulatka, który coraz częściej wybywa z domu (różnica między moimi dziećmi to 7lat).
Dla mnie bycie przy tym dziecku i obserwowanie jego rozwoju w tych pierwszych miesiącach jest mega przeżyciem i piękną przygodą, mimo, że czasem bywa trudno. Do wszystkiego innego wrócę sobie na spokojnie.
Też mam konie przy domu, też robiłam wszystko do końca (oprócz jazdy) i szybko, ale bez przeciążania, wróciłam do obowiązków po urodzeniu 🙂🙂
kącik pomocy medycznej, czyli: czy to coś powaznego i jak temu zaradzić
autor: NowaJa dnia 08 sierpnia 2025 o 10:53
galopada_, ale przecież nikt nie napisał, że nic się nie da zrobić a kobieta czuje się fatalnie 🤔 przynajmniej ja nic takiego nie zarejestrowałam, fakt, czytam forum zazwyczaj podczas karmienia bobasa właśnie, więc czasem na szybko, odpowiadam też na szybko, ale nic takiego mi nie utkwiło w pamięci.
Ja nie jestem ani optymistką ani pesymistką, bardziej realistką.
Z dziećmi i rodzicami pracuję od 16-stu lat, przewinęły mi się ich setki. I tak, dalej twierdzę, że w przypadku wczesnego rodzicielstwa nastawianie się tylko na pozytywny przebieg wydarzeń, miało więcej negatywnych niż pozytywnych skutków.
Jednocześnie oczywiście jestem przeciwna nastawianiu się że będzie "przekichane".
Ja mam dwójkę zupełnie różnych dzieci, a podejście to samo. Napotkałam teraz kilka trudności których nie znałam przy pierwszym, jestem bardziej ograniczona w pewnych kwestiach, ale jakby mi ktoś przyszedł i walnął tekstem, że to tylko "kwestia organizacji" to bym takiej osobie w myślach "walnęła w łeb", a realnie po prostu olała to co gada.
Ale gdyby to było pierwsze dziecko jakiejś mniej odpornej młodej kobiety to jej samopoczucie mogłoby ostro w dół pojechać, po takim tekście.

Edit. I żeby sobie ktoś nie pomyślał, że to OT, zdrowie psychiczne jest bardzo ważne, a chyba z każdym młodym pokoleniem coraz słabsze. Depresja poporodowa, to coraz częstsza przypadłość i uważam że powinno się o tym mówić, a nie traktować jako tabu, bo potem kobiety boją się iść po pomoc do specjalisty i męczą się w roli matki.
kącik pomocy medycznej, czyli: czy to coś powaznego i jak temu zaradzić
autor: NowaJa dnia 08 sierpnia 2025 o 09:11
galopada_, nie, nie chodzi o nastawianie się na najgorsze, że będzie źle i ciężko. Chodzi o to, żeby nie nastawiać się na skrajne opcje. Może być różowo, może być hardcorowo, ale jednak w większości przypadków jest tak pomiędzy.
Niestety w przypadku wczesnego macierzyństwa nastawianie się na "różowy" scenariusz totalnie dobije kobietę której trafi się egzemplarz "trudnego" dziecka, które nie będzie się w stanie w pierwszych miesiącach życia dostosować w 100% do życia rodziców i trzeba będzie plany mocno zmienić. Tak, takie dzieci się czasem rodzą, to że tobie się udało na taki egzemplarz nie trafić to super. Ciesz się, ale to się zdarza.
Są niemowlaki które nie śpią w dzień, są takie które nienawidzą jeździć samochodem i drą sie w niebogłosy, są takie których nie da się odłożyć do wózka, bo też się będą darły dopóki nie wyciągniesz itd. oczywiście są też takie które jedzą i śpią i kobieta nie wie co robić z wolnym czasem😉

Także naprawdę wciskanie komuś skrajnych opcji jest złe i łatwo można zrobić tym komuś krzywdę.
Z tego co kojarzę jesteś lekarzem? Bardzo mnie dziwi, że tego nie rozumiesz... Chyba nie chciałabym trafić do lekarza o tak niskim stopniu empatii...
kącik pomocy medycznej, czyli: czy to coś powaznego i jak temu zaradzić
autor: NowaJa dnia 07 sierpnia 2025 o 22:34
galopada_, z całym szacunkiem, ale takim tekstem "kwestia organizacji" to można często tylko dobić młode mamy 🤔 nikt tak nie "dowali" kobiecie jak druga kobieta...
Otóż nie, nie wszystko jest kwestią organizacji. Wyobraź sobie, że są różne dzieci, rodzice pracują w różnych zawodach, mają różną sytuację życiową i potrzeby związane z rodzicielstwem itd...
Większość mam jednak nie może sobie pozwolić na "przekazanie " potomka na pół doby partnerowi, bo ktoś musi pracować. To że ty taką możliwość miałaś, to super, ale nie wciskaj innym kobietom, że to kwestia organizacji...


kącik pomocy medycznej, czyli: czy to coś powaznego i jak temu zaradzić
autor: NowaJa dnia 06 sierpnia 2025 o 21:19
Gillian, kaszel w trzecim trymestrze to jest turbo tragedia, więc męcz lekarzy o wszystkie możliwe badania zanim w ten trzeci trymestr wejdziesz. Ja miałam w ciąży (pod koniec drugiego trymestru) zapalenie zatok. Kaszlu nie było jakoś mega dużo a i tak myślałam że zejdę...
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: NowaJa dnia 28 lipca 2025 o 22:43
dempsey, u moich znajomych był podobny przypadek, przy tarzaniu jeden z koni obkręcił sobie maskę i też wpadł w panikę i staranował ogrodzenia, na szczęście ostatecznie dał się w miarę bez problemu złapać. Natomiast między innymi dlatego mnie totalnie nie przekonują te maski wkładane na łeb co mają tylko oczy z siatki. Jednak myślę, że w tych na rzep, które materiał mają tylko na ganaszach jest trudniej coś takiego wyczynić.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: NowaJa dnia 27 lipca 2025 o 07:31
olq,
To prawda, u nas to samo... Doprosić się kogoś żeby przyjechał...
TEMU i wszystko z nim związane
autor: NowaJa dnia 26 lipca 2025 o 23:07
Dementek, tak, trzeba zrobić zdjęcia. Ja w tej sytuacji (jak ciuch nie pasował) robiłam dwa, jedno na którym było widać całe ubranie i drugie ze zdjęciem metki. No i oczywiście pisałam że mimo tego, że rozmiar zgodny z moim to ubranie nie pasuje.
własna przydomowa stajnia
autor: NowaJa dnia 26 lipca 2025 o 11:31
milenka_falbana, nie wyobrażam sobie kupozbieraczką jakkolwiek pracować w boksie 😉 dla mnie to się nadaje jedynie do zbierania kup z placu i psich kup z podwórka 😅 kupy w boksie też ogarniam łopatą do śniegu 😉
Problemu wywalania z taczki na obornik też nie bardzo rozumiem, ja po prostu kipruję koło pryzmy, a co jakiś czas podgarniamy to na górę turem🤔 wjeżdżanie taczką na pryzmę, lub wyładunek widłami jest robotą bez sensu dla mnie (no chyba, że ktoś lubi się narobić)😅
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: NowaJa dnia 24 lipca 2025 o 10:57
martrix, no według mnie jedyna adekwatna cena w tym wypadku to "za darmo"😉
Wątek przeciwowadowy, sposoby przeciw owadom, na muchy
autor: NowaJa dnia 22 lipca 2025 o 19:07
Malena, też bardzo polecam tą maskę z Zooplusa , wykonanie super, bardzo dobrze leży i sam materiał też dosyć trwały.
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: NowaJa dnia 16 lipca 2025 o 13:21
16 kg siana to też według mnie dosyć mała porcja. Moje konie (sporo mniejsze) zjadają aktualnie tylko w nocy ok. 8kg (23.00-6.00) w ciągu dnia mają siano w paśniku i trawę na pastwisku, więc tego nie policzę. Co nie zmienia faktu, że dla takiego konia 16 kg siana na całą dobę bez dostępu do trawy to mi się mało wydaje 🤔
TEMU i wszystko z nim związane
autor: NowaJa dnia 04 lipca 2025 o 15:57
trusia, ten link z którego kupowałam już jest niedostępny, ale to były takie:
https://share.temu.com/yiGVqdtvFmA
Czekałam aż wskoczy mi na nie karta rabatowa i wtedy wyszły połowę taniej.
Pierwszy przyszedł z uszkodzoną kartą pamięci i lekko pękniętym uchwytem. Zgłosiłam zwrot i zwrócili pieniądze a odsyłać nie musiałam, za tą kwotę kupiłam drugą taką samą. W pierwszej mąż uchwyt skleił i mamy w dwóch samochodach 😉😉

Polecam też tą wagę:
https://share.temu.com/dRljxHqf1zA
W stajni bardzo przydatna, np do ważenia siana w siatce 😉😉
Ja nią też niemowlaka ważę (w nosidle)😅
Sprawdzałam na różne sposoby i dobrze wagę pokazuje.
Ja akurat za nią dałam 0zł.🤣
własna przydomowa stajnia
autor: NowaJa dnia 30 czerwca 2025 o 15:13
JulciaKx3, jeśli tylko kwestia dostępu do siodlarni jest problemem, to może zaproponuj tej osobie, żeby sobie ogarnęła pakę na sprzęt, która będzie stać poza siodlarnia, na takie ewentualności?
Tak naprawdę nie ma tu jednego dobrego rozwiązania, wszystko " zależy".
Ja w pensjonacie zawsze miałam tylko konie dobrych znajomych i to takich z "gatunku" ugodowych. Nie przyjmowałam pierwszych lepszych.
Zatem nigdy nie miałam problemu żeby te osoby przyjeżdżały podczas mojej nieobecności. Nie wyobrażam sobie ograniczać właścicielowi godzin wizyt u własnego konia.
No ale też rozumiem obawy przed obecnością "obcych" na Twoim terenie. Więc właśnie wszystko kwestia relacji między Tobą, a tą osobą.
TEMU i wszystko z nim związane
autor: NowaJa dnia 29 czerwca 2025 o 23:24
Mając w wywiadzie choroby nowotworowe u młodych osób w rodzinie postawiłabym nie dość na zmianę stylu życia, zwrócenie uwagi na dietę, potencjalne narażenie na substancje toksyczne i PROFILAKTYKĘ - w zależności jakie to były nowotwory: regularnie morfologia, USG j.brzusznej, gastro/koloniskopia, przegląd ginekologiczny z cytologią i USG piersi itd.

Ale każdy robi jak uważa 😉

galopada_,
Nie wiesz jaki mam styl życia i dietę 😉 nie palę, nie piję, ruchu mam aż nadto. Jem warzywa ze swojego ogródka, większość wyrobów mięsnych domowej roboty. Co nie zmienia faktu, że dla mnie nie ma czegoś takiego obecnie jak zdrowe jedzenie. Wszystko jest tak zatrute chemią, że głowa mała. Jak widzę ile wszelakich oprysków okoliczni rolnicy używają to jeść się odechciewa.
Poza tym, moje podejście do życia mocno się zmieniło, odkąd znaleziono mi "coś" w głowie. Lekarze nie chcą tego ruszać, a ja jakoś mam świadomość, że mogę się po prostu któregoś dnia przewrócić i nie wstać. Kto by się w takiej sytuacji ciuchami przejmował 😅

No i jeśli chodzi o ceny i jakość to niestety mam nieco inne doświadczenia. Mamy dużo firmowych, drogich ubrań (my ich nie kupujemy, ale mamy za granicą ciocię która uwielbia nam takie prezenty robić) i niestety za tą ceną w dzisiejszych czasach bardzo rzadko idzie jakość. Z uwagi na to, że generalnie mam nadmiar ciuchów, to ich nie oszczędzam i te koszulki drogich marek niszczą się tak samo, jak te kupione przeze mnie w Pepco czy innym Sinsay'u.

Z resztą zauważcie że nawet w badaniach podanych przez galopade, to też nie było tak, że 100% rzeczy było toksyczne. Większość jednak nie była.

Jedne bryczesy które kupiłam są z identycznego materiału jak te które mam oryginalne z PSoS, różnią się tym, że mają lepszy lej, bo jeszcze się nie wytarł, a w PSoS się naruszył bardzo szybko. Nie widzę zatem powodu dla którego miałabym płacić za nawet gorszy produkt więcej pieniędzy.

Z Temu mam też dwa rejestratory samochodowe, kupione za coś koło 30zł, działają bez zarzutu, nagrywają w fajnej jakości w przeciwieństwie do rejestratora Blaupunkt który padł nam bardzo szybko, a kosztował prawie 200zl.

Genialnym "wynalazkiem" jest też tester baterii, przy dzieciach i stosie zabawek na baterie przydaje się bardzo, a kosztuje kilka złotych. Obkupiłam w te testery całą rodzinę i wszyscy zaskoczeni jakie to genialne 😅😅