ElSalvador

ElSalvador

Konto zarejstrowane: 07 marca 2019
Ostatnio online: 26 czerwca 2026 o 09:46

Najnowsze posty użytkownika:

Wątek przeciwowadowy, sposoby przeciw owadom, na muchy
autor: ElSalvador dnia 24 czerwca 2026 o 00:10
zembria, powiem szczerze że raczej nie są, materiał przypomina trochę sznurówki ale mojemu z wielką głową dobrze się nimi majta i lubi je. Zdjęcie było robione po galopie po plaży i z mocnym jak to nad morzem wiatrem, nie poprawiałam ich, same wróciły na swoje miejsce.
Wątek przeciwowadowy, sposoby przeciw owadom, na muchy
autor: ElSalvador dnia 23 czerwca 2026 o 17:36
Ja mam USG, nie wiem czy spelniaja Twoje oczekiwania. Trochę sznurówki, ale dosc długie (koń ma dużą głowę).
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: ElSalvador dnia 09 czerwca 2026 o 17:57
donkeyboy, dzieki, do mnie dotarły drożdże, też fajny drobniutki granulat
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: ElSalvador dnia 08 czerwca 2026 o 14:59
donkeyboy, ojjj byłabym Ci Wdzięczna za fotkę bo na zdjęciu z ich strony wydaje się to normalny granulat 😄 tzn to też dałabym radę przejść, dodając do posiłku papkowego ale wtedy jadłby tylko raz dziennie
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: ElSalvador dnia 08 czerwca 2026 o 13:33
donkeyboy, hej dzięki, wygląda ciekawie. Na razie spróbuję z drożdżami, kupiłam jakąś mieszankę drożdży z ostropestem. Może będzie chciał jeść. Jak nie to spróbuje z tą chrupką. Duże to ma i twarde granulki czy raczej łatwe do pogryzienia?
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: ElSalvador dnia 08 czerwca 2026 o 11:28
faith, to bardzo kaloryczna pasza, mysle ze nie dałby rady tego zjeść w takich ilościach, a jakby dał to prosiłabym sie o kolke.

To nie jest koń chudy. To koń który mocno traci górną linię, wykłębia się, spada mu zad i chce podbić w jego diecie tylko białko. On ma 20 lat, aktualnie w ogóle nie pracuje, w dodatku ma długą i ciężka historię ortopedyczną więc też nie mogę go zapaść jak tucznika.
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: ElSalvador dnia 08 czerwca 2026 o 10:25
Zamówiłam drożdże i spróbuję na razie z tej strony to ugryźć. Zobaczę czy będzie jakiś efekt, o ile ksieciunio w ogóle będzie chciał je jeść.

Jesli wierzyć etykietom to agrovital control ma ok 13% białka strawnego. To nie jest jakoś szczególnie mało. Granulaty z lucerny i esparcety nie wchodzą w grę bo pan koń nie chce ich jeść, nie lubi, stąd też sieczki stosuje wyłącznie z traw i dobrej jakości trawokulki (żre tylko dengie i senior cobs). Natur solo jadł ale słabo, i chudł mi na tym bardzo. On jest koniem, jeśli chodzi o gust, dość nietuzinkowym. Serio przeszłam z nim przez prawie wszystkie dostępne na rynku pasze niskoskrobiowe/niskocukrowe. Zeżarł też niedawno dwie puszki myoplasta chociaż nie ukrywam że wolałabym jednak wprowadzić mu więcej białka na stałe a nie cyklicznie, tak drogim suplementem.

No nic będę szukać i próbować dalej ????
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: ElSalvador dnia 07 czerwca 2026 o 15:55
Poprawiam, Define&shine redmills nam palił styki 😜
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: ElSalvador dnia 07 czerwca 2026 o 15:19
Na sucho je dwa razy dziennie: duża garść sieczki pre alpin aspero, miarkę agrovitalu control plus aktualnie jakieś 250 g WES sport exceed hippolyta. Ten agrovital nie jest super odżywczy więc zawsze dodaje mu coś lepszego teraz padło na ten granulat (też z uwagi na to że jest drobny). Nie chce rezygnować z agrovital control bo to jedyna pasza która zjada bez marudzenia więc muszę szukać alternatyw w dodatkach.

Bardzo fajnie wyglądał na granulkach baileysa (tych co wyglądają jak kocia karma i mają milion kcal), ale cholera wycofali je. Zastąpiłam je w zeszłym roku redmillsem glow&shine (czy jakoś tak) i też spoko wyglądał ale tak mu ta pasza paliła styki że uskuteczniał wielką pardubicka na padoku i skonczylo się na szyciu powieki której fragment zostawił na pastuchu …

Oprócz tego raz dziennie dostaje papę: senior cobs + beetpulp hippolyth + słoik 1l siemienia zioła i oleje (astmatyk).
Klub Zwyrodnieniowców - czyli zwyrodnienia wszelakie
autor: ElSalvador dnia 07 czerwca 2026 o 12:32
Jspia, tak jak pisała keirashara to zależy czy aktualnie konia boli czy nie. Staw koronowy jest mało ruchliwym stawem, znam wiele koni z potężnymi zwyrodnieniami tego stawu które są użytkowane, znam też takie którym staw zwapnil się całkowicie i nie sprawia im to większego dyskomfortu. Wszystko zależy czy jest w stanie obostrzenia stanu zapalnego czy nie. To są pytania głównie dla lekarza prowadzącego konia, nie na forum.
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: ElSalvador dnia 07 czerwca 2026 o 11:59
keirashara, nad tym aminoralem zastanawiam sie od dawna. Glownie dlatego ze to proszek i nie wiem czy da rade zjeść to na sucho, druga sprawa to zapach wanilii - mój wybredny koń gardzi słodyczami, niefiltrowany olej z czarnuszki wyliże jak mu do pustego żłobu nalejesz, a cukierka waliniowego czy bananowego to nie tknie ???? nie wiem jak zareaguje na aminoral, generalnie jego gust to jakiś wyższy poziom absurdu 😄

Zastanawiam się jeszcze czy nie spróbować podbić białka drożdżami, ktoś z was próbował? Ma ew jakieś do polecenia?
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: ElSalvador dnia 07 czerwca 2026 o 11:25
Hej, polecicie mi jakąś pasze, odżywkę białkową dla 20 letniego konia z dość już mizernym uzębieniem?

Koń masę ma wygląda ok, ale ma syndrom top line i chciałabym go wesprzeć dobra odżywka białkowa. Najlepiej w łatwym do pogryzienia granulacie, chciałabym też żeby to było turbo smaczne bo koń w Pień wybredny 😅

Proszę polećcie coś sprawdzonego.
Wątek przeciwowadowy, sposoby przeciw owadom, na muchy
autor: ElSalvador dnia 26 maja 2026 o 07:46
Cześć! Ma ktoś polecić sprawdzoną, dobrą maskę z ochroną uv? Koniu mi bardzo łzawi od słońca i potrzebujemy wsparcia. W dodatku koniu nienawidzi masek, ma już 3, w tym Rambo za miliony monet (tej nienawidzi najbardziej).

Wszystkie dotychczasowe maski ma z ochroną uszu. Teraz chciałabym taką bez uszu, by się dobrze i łatwo zakładała (gruby ma łeb jak sklep i gigantyczne uszy, stad dopasowanie maski jest czasochłonne zwłaszcza przy jego niechęci i eksploracji nienawiści do masek- a chciałabym by stajenni dali radę robić to codziennie).

W skrócie, na czym mi zależy:
-wygodna
- z dobrą widocznością
- bez uszu i łatwa do szybkiego założenia
- dobrej jakości i nie odparzajaca powiek i żywym słońcu i po tarzaniu
Ktoś jest w stanie pomóc? 🙁 cena bez znaczenia, byle coś sprawdzonego.

naturalna pielęgnacja kopyt
autor: ElSalvador dnia 09 stycznia 2026 o 11:26
Olimpia190, jak dasz radę to według mnie najskuteczniejsza metoda:
-wilgotna chusteczka dla niemowląt, łapiesz za dwa końce, środkowa część wciskasz w szparę i szorujesz jak pucybut. Zużywasz tyle chusteczek na każdy rowek aż ostatnia wyjdzie czysta 🙂 jeśli rowek jest na tyle zamknięty że tak się nie da to owijasz chusteczkę na kopystke i szuscisz kopystka tak długo aż wyjdzie chusteczka czysta.
-blue stuff - tylko kopyto trzymasz podeszwa równolegle do podłoża (do góry podeszwa), trzymaj jak najdłużej by wlał się odpowiednio głęboko.
- posyp siarczanem.
-zamknij to glinka - ja używam artimud - teraz zima to trzyma mi się na bosym koniu w niektórych miejscach ponad tydzień!
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: ElSalvador dnia 01 stycznia 2026 o 13:56
Stosował ktoś z was wysłodki gastro mebio?
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: ElSalvador dnia 29 grudnia 2025 o 15:06
Gillian, nie prowokuj mnie bo ja też bywam okropna 🤣
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: ElSalvador dnia 29 grudnia 2025 o 13:55
Fokusowa, oczywiście że skutki różnych rzeczy mogą być długofalowe ale mój smakosz ma też regularne badania (typ geriatryczny) i wszystko odpukać tip top. W dodatku jest koniem trudno utrzymującym masę a na tym jest gruby. Co do agrovitala to też oczywiście nie wszystkie ich paszę chciał jeść, ten granulat control sobie tak ukochał.
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: ElSalvador dnia 29 grudnia 2025 o 13:38
Czepiacie się zbóż z Ukrainy a mój mega wybredny koń na diecie niskocukrowej dostał ode mnie green powera, którym wzgardzil, dostał worek fiu bździu paszy afirmowanej przez natura sanat i się wypiął 😅 chce żreć tylko swój agrovital control za 65 zł worek ze zbożami z Ukrainy i koniec… 😅. Nie kolkuje, nie jest chudy, błyszczy się a dodaje mu do tego poza sieczka z traw po kubeczku balacera i jedzie na tym już drugi rok 😅 żeby nie było to miałam parę prób kupowania mu czegoś (wydaje mi się) lepszego jakościowo ale przywiązał się do tego granulatu i przy zmianach gniewa się zaraz na zlob. Także jakoś specjalnie nie demonizowałabym tych zbóż.

Co do II Campione to nie próbowałam, ale ten agresywny marketing na forum i próba rozpatrywania reklamacji tutaj w Pień słabe. Nie róbcie tego. Produkty jak dobre to bronią się same.
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: ElSalvador dnia 13 lipca 2025 o 21:16
karolina_, alpha2 generalnie bardziej się opłaca od prp. Przy prp masz za połowę ceny (albo trochę ponad) jedno miejsce. Przy alphie masz ostrzykniete pół konia. Tam wychodzi ok bodajże 33 ml leku (gdzie w kopytowy czy trzeszczki wchodzi po 2-1,5 ml) połowa w krzyzowobiodrowy przy przyjęciu że strzykasz cały.

Mówię oczywiście o przypadku patologicznym jak mój, gdzie strzykam starego, od młodego pokrzywionego i zwyrodniałego konia. Nam alpha de facto starczyła na dwa lata, a strzykanie miał po dwa razy kopytowe i trzeszczki i raz krzyzowobiodrowy.


Teraz przykładowo poszłam trochę na całość. Powinnam go strzyknąć w czerwcu, nie zdążyłam zgrać weta i pojechałam z nieostrzyknietym nad morze. Co drugi dzień galopowaliśmy długie proste na plaży. Szedł super. Normalnie po sterydzie i tak długiej przerwie to nie byłoby opcji go zabrać. Także ja chwalę i polecam.
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: ElSalvador dnia 10 lipca 2025 o 23:50
epk, https://www.astariaglobal.com/

keirashara, no obys miala racje i utrzymało sie to jak najdłużej. Ja mam przypadek konia ktory dobrze odpowiada na właściwe leczenie, na suple prawie wcale.
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: ElSalvador dnia 10 lipca 2025 o 23:24
Tego adequan nie znam, osphos mój ma serwowany co 2 lata ale sam osphos nie daje efektów, u nas jest podawany bardziej pod kątem „podtrzymania efektów” niż leczenia. Mój ogon też co 2 lata ma iniekcje protezy mazi stawowej. Wychodzi to oczywiście wszystko drogo ale i tak taniej niż ładowanie drogich supli co miesiąc, które w większości przypadków przez konia przelatują z kupa … Żeby nie było to moje doświadczenie po latach posiadania konia z wieloma poważnymi problemami i wieloma moimi próbami wsparcia „suplami” 😉. Koniec końców dzisiaj śmiało mogę powiedzieć że te suple to w większości przypadków sprawiają nam ulgę (bo zrobiliśmy „coś” dla konia) niż żeby dawały jakieś piorunujące rezultaty. Przy koniach problematycznych, leczonych paliatywnie ważna jest stajnia i odpowiedni ruch, ważny jest dobry kowal i dobry ortopeda, nie drogie pasze i jeszcze droższe suple.
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: ElSalvador dnia 10 lipca 2025 o 21:37
Ja tak ze swojego doświadczenia z koniem mocno ortopedycznym napiszę że szkoda kasy na te drogie suplementy. Potem i tak trzeba ładować steryd i powtarzać co pół roku. A i steryd po entym podaniu nie robi już takiej roboty… polecam oszczędzać i iść na całość, zwłaszcza jak tych miejsc bolesnych jest dużo (przez przeciążenia). Nam na dwa lata starczyły kurację alpha2. Koszmarnie drogie jest wytworzenie tego leku ale jednak wychodzi go bardzo dużo, można podać przed końcem roku od wytworzenia i nie ma tylu skutków ubocznych co steryd. Generalnie robi robotę…
Ochraniacze
autor: ElSalvador dnia 16 maja 2025 o 16:42
Też zamawialam na tradeinn, ale musiałam zwrócić bo to ochraniacze na bardzo cienkie nóżki niestety…
PSY
autor: ElSalvador dnia 30 grudnia 2024 o 00:08
Ja z ciekawości spojrzałam teraz na profil na fb szkoły do której moja suka chodziła. Nawet nie zdawałam sobie sprawy że są tak aktywni na fb 🙂

Ja szkołę wybierałam pod szczeniaka. Nie jest to proste w Warszawie bo teren musi być zamknięty- szczeniaki są jeszcze w okresie pierwszych szczepień. Głównie szukałam w wyszukiwarce szkoły dla szczeniąt blisko miejsca zamieszkania, szybka opinia na google i potem obczajka na fb. Śledzę od tamtego czasu ich profil ale rzadko coś mi się wyświetla od nich aktualnie mimo że teraz jak patrzę to jednak są dość aktywni. Szczerze to przez to że poznałam dziewczynę na żywo i jest ciut starsza ode mnie to trochę mnie to teraz śmieszy co ona tam wrzuca 😁. Nie zmienia to faktu że super prowadziły te zajęcia i mam ogrom dobrych wspomnień, kilkoro znajomych i sąsiadów też tam wysłaliśmy 🙂 Największa zaleta tej szkoły jest udostepniony im zamknięty plac na polach mokotowskich (w dużym warszawskim parku) i wtedy to było dla mnie kluczowe.

Jak byś chciała zerknąć jak to u nich wygląda to profil na fb- „Kamiga Pozytywna psia szkoła”.
Zioła, ziółka, mieszanki i właściwości - dla konia
autor: ElSalvador dnia 29 grudnia 2024 o 22:28
Sankaritarina, zbieraj.

Źle się może wyraziłam, chodziło o to że to roślina która nie lubi koszenia. Skoszona łodyga już nie odrośnie, jeśli puści nowe pędy to z korzenia. Pokrzywa poza glebą korzysta też z fotosyntezy, bez liści trudno mu o fotosyntezę, wytworzenie nowych pędów będzie musiało iść z korzenia a korzeń po obcięciu liści i części zielonych będzie musiał wykorzystać jedynie z energii zaczerpniętej z korzenia. Przynajmniej tak ja to rozumiem.

Blucha albo masz wyjątkową pokrzywę masochistkę albo świetną glebę pod warstwą piasku 🙂 może spróbuj ją wykorzystać po skoszeniu. Jak nie na susz to pod gnojowicę (jako świetny nawóz dla innych roślin).

Szanujcie swoje pokrzywy!! To wyjątkowe rośliny, serio! 😆 Są niezbędnym elementem każdego dobrze zaprojektowanego ogrodu, dobrze współgrają z innymi roślinami i dzięki nim w ogrodzie jest dużo motyli, bo motyle kochają pokrzywy! 😄
Kupno konia
autor: ElSalvador dnia 29 grudnia 2024 o 14:47
karolina_, nie łam się i nie poddawaj. Jeśli to lubisz to działaj. Z końmi życie bywa trudne, koszty są kosmiczne, co nie znaczy że masz schodzić z ceny. Czasem trzeba na tego klienta trochę poczekać ale przyjdzie.

Ja na swojego dziada w tym msc wydałam na weterynarzy prawie 5 tys zł. 3,5 tys żeby podtrzymać komfort oraz 1tys incydentalnie. W styczniu przyjdzie mi jeszcze koszt szczepień na gorączkę. Niby starszy koń, niby emeryt a koszty kosmiczne. Też mam ochotę czasem schować się w kąt, poddać i popłakać 🙈 ale wiem ze to przejdzie 🙂. Musi przejść. Teraz ten brak słońca wszystko potęguje, są takie momenty że serio myślę sobie że bez konia żyłoby mi się całkiem luksusowo i lżej, choć to przykre to i ja mam momentami dość. U mnie tylko jest ta różnica że nikt go ode mnie nie kupi, nawet gdybym dopłacała to raczej mało to możliwe 🤣
Zioła, ziółka, mieszanki i właściwości - dla konia
autor: ElSalvador dnia 29 grudnia 2024 o 00:53
Sorki, forum już 3 raz obcięło mi post… i wychodzą głupoty 🙈
Zioła, ziółka, mieszanki i właściwości - dla konia
autor: ElSalvador dnia 28 grudnia 2024 o 22:40
xxagaxx, tzn jak ma się możliwość to fajnie zebrać pokrzywę samemu bo wiesz co dajesz. Jak nie ma się takiej możliwości to zwracasz uwagę przy zakupie czy są liście czy też łodygi oraz na to czy kolor jest ciemnozielony czy pożółkły. To jesteś w stanie sama ocenić. Pokrzywa dobrej jakości jest droga - nie dlatego że jest trudno dostępna a dlatego że jej właściwe zbiory, dokonane w odpowiednim czasie sprawiają że jest jej znacznie mniej niż pan rolnik by sobie tego życzył. Inna kwestia to upodobania pokrzyw - te gustują rosnąc w cieniu i lubią dużo wilgoci co na skalę przemysłową jest trudne do osiągnięcia. Stad sporo ostatnio jest „pokrzyw dla koni” za śmieszne pieniądze. Koszonych późno żeby było ich jak najwięcej i worki byly „pokaźne”. Sama kupiłam jakiś czas temu 10 kg pokrzywy za 100 zł . Oczywiście pokrzywa koszona późno i ze słabym raczej walorem terapeutycznym choć porządnie zsieczkowana 😆 koń zjadł ale ile z tego zaczerpnął pomimo pokaźnych porcji to pewnie sam pan koń nie wie 😆. Też trzeba mieć na uwadze to że pokrzywa skoszona przy ziemi już raczej tego sezonu nie odrośnie. Takie przeciwieństwo do trawy która jako że składa się z samych liści to lubi koszenie i rośnie dalej.
Zioła, ziółka, mieszanki i właściwości - dla konia
autor: ElSalvador dnia 28 grudnia 2024 o 09:36
kotbury, to ja dodam że stężenie substancji jest zależne od czasu i sposobu zbioru (poza jakością gleby czy stosowanych nawozów). Te pokrzywy droższe o jakości „farmaceutycznej” to podejrzewam że pokrzywy zbierane zgodnie ze sztuką. Czyli- zbierane młode liście przed okresem kwitnienia. Kwitnienie kosztuje każdą roślinę wiele energii która zużywa właśnie w celu zakwitnięcia. Żeby mieć produkt pełnowartościowy trzeba ją zrywać wybiorczo czyli same młode liście w młodym stadium.

Te pokrzywy tanie dla koni dostępne w kilogramach z łodygami to niewiele mają wspólnego z walorami terapeutycznymi, można śmiało i pół kg wrzucić. Jak masz pokrzywę porządnej jakości i chcesz mieć jakikolwiek efekt to powinnaś dawać 5-8% wagi posiłku. Czyli przykładowo jeśli mój koń je ok 1 kg suchej masy to wrzucam 50-80 g pokrzywy. Wszystko poniżej według podręcznika do żywienia koni dla zootechnikow ma walor jedynie smakowy.
Gruda
autor: ElSalvador dnia 23 grudnia 2024 o 09:48
Ja długo męczyłam się z gruda u swojego, właśnie takie strupy które co się zaleczyły w jednym miejscu to przenosiły się na miejsce obok. Glownie na zadnich nogach, po smarowaniu czymkolwiek rosły jakby się tymi maściami karmiły. Koń ma w tym miejscu małe skarpetki które dosłownie łysiały i puchły. Potem okazało się że to gruda odsloneczna. Coś co namiętnie leczyłam miesiącami zniknęło w 3 dni jak przysłała mi przyjaciółka z UK krem antybakteryjny z solidnym filtrem, taki dla koni którego u nas oczywiście nie ma.

Potem poskładałam sobie wszystkie kropki. Mój koń antywrzodowo przez 2 msc dostawał rumianek i pokrzywę (oba fotouczulające). Wykluczyłam to z jego diety w okresie wiosenno letnim. Wprowadzam już tylko zimą. Teraz co ciekawe ta zima jest jaka jest - w sensie 95% czasu ciemno i ponuro. Wprowadziłam mu w listopadzie rumianek z pokrzywą i wystarczył jeden dzień w którym pojawiło się na kilka godzin słońce i już wrócił pierwszy strup 🙈. Zdrapalam go, zdezynfekowałam i posmarowałam maścią z nanosrebrem bez filtra bo kolejne dni miały być ciemne. Następnego dnia już nie było prawie śladu po grudzie oczywiście ten dzień był ciemny.

Pisze tak ostrzegawczo i do przemyślenia. Mój koń bez ziół fotouczulajacych jest w stanie bez grudy, filtrów i skarpet normalnie funkcjonować na tzw patelni, w błocie i bez błota. Ale jak wprowadzam mu zioła (które btw uwielbia) to wystarczy jeden słoneczny przez kilka godzin dzień by zaczęło się paskudzić.
PSY
autor: ElSalvador dnia 20 grudnia 2024 o 16:35
kotbury, ja aktualnie wożę suke w bagażniku, ale jak miałam mniejsze auto jeździła w hamaku i przerobiłam ich kilka. Firm Ci nie powiem, bo nie pamiętam i nie przywiązywałam wagi ale najfajniejszy i najdłużej był z nami wtedy hamak upolowany w TKMaxx
PSY
autor: ElSalvador dnia 17 grudnia 2024 o 07:06
epk, dzieki 🌻

Porodówka za namową hodowcy to bedzie kojec na kulki dla dzieci. Nasza suka ma dwa ogromne legowiska z wycinkami pianki memory jako wypełnieniem więc koszmarnie wygodne. Rozplanuje czy pójdzie jedno czy dwa jak już wszystko do nas przyjdzie, muszę też zobaczyć jak bardzo ona się rozrośnie.

Wczoraj pojechaliśmy po część rzeczy do maxizoo, przy okazji rozruszać też suke bo to duży sklep. Biegała po regałach nerwowo, jak nie ona. W ciąży pokarm traktuje jak walkę o przetrwanie 😅 mąż dał jej powąchać ulubione smaczki to musiał jej rękę z gardła wyciągać. Sople śliny do ziemi (ślini się jak ma na coś ochotę ale dotychczas w sklepie to jej się nie zdarzało).


Jeszcze ta mina ala kot ze Shreka …
PSY
autor: ElSalvador dnia 16 grudnia 2024 o 16:09
ancyk0991, właśnie miałam przyjemność wczoraj rozmawiać z wieloletnią hodowczynia posokowcow (hodowca ojca naszych przyszłych bąbelków) i powiedziała mi to samo, że ona suk nie odtrąca i nie trzyma dystansu i że przy posokach raczej nie ma tego problemu. Nasza suka kocha szczeniaki nawet cudze i potrafi godzinami się z takimi bawić więc wydaje mi się że własnych nie odtrąci. Hodowczyni zaleciła nam przygotować porodówkę na kilka dni przed terminem bo suka w tym czasie sama będzie szukała „gniazda” i ustronnego miejsca. Porodówka będzie przy naszym łóżku i niewiele od niego mniejsza 😆

Zamówiliśmy dzisiaj lampę, poleconą nam „porodówkę”, mierniki temperatury, dry bedy 😅, butelkę i znaczniki a mój mąż zbiera po sąsiadach stare prześcieradła i ręczniki 😆, jeszcze maty antypoślizgowe, maty na siki, mleko kozie i chyba będziemy mogli mówić o względnym fizycznym przygotowaniu. 😂
Derki
autor: ElSalvador dnia 16 grudnia 2024 o 11:22
xxagaxx, dziękuję bardzo 🌻

Czyli w PE „ojciec Salwador” na 100%
Derki
autor: ElSalvador dnia 16 grudnia 2024 o 10:52
Sorry że tak post pod postem, ale orientujecie się może czy te PE są dużo dłuższe od Nevady? Bo u nas Nevada robi za sukienkę 😬
Derki
autor: ElSalvador dnia 16 grudnia 2024 o 10:46
Moon, o kurka!!! To zabiłaś mi cwieka 😆 zastanawiam sie teraz czy ta moja krótkonoga szkapina nie bedzie w tym wygladac jak w sutannie
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: ElSalvador dnia 16 grudnia 2024 o 10:35
donkeyboy, ja bym raczej nie porównywała equitopu do zwykłej dostępnej w sklepach spiruliny, niestety. Oni nie wysprzeglaja się z procesu produkcji, poza opisem że to ich uprawiane i wyselekcjonowane algi.

Próbowałam spiruliny, próbowałam zamienników innych firm też na algach, niestety moje doświadczenie w tym zakresie wskazuje że tego suplementu zastąpić się nie da. Jednak suplementacja przygotowywana przez firmę farmaceutyczna skutecznie kładzie wszelką konkurencję czy próbę naszego budżetowego naśladownictwa.

Jestem wielką fanką equitop myoplast. Moja szkapina jechała na tym przez pierwsze dwa lata gdy puszka kosztowała w klepach polskich 250 zł. Gdy wycofali się z polskiego rynku a cena podwoiła to histerycznie szukałam zamiennika. Mogę otwarcie i szczerze przyznać że bezskutecznie. Akurat tego suplementu nie oszukasz i nie jest to „tylko” spirulina z cukrem 😆
Derki
autor: ElSalvador dnia 16 grudnia 2024 o 10:10
Moon, ja wole jak sa sukienkowate. Moj koń ma po prostu za krótkie nogi troche 😂, ale gabarytowo mimo ze wielkopolak to budowa przypomina Ślązaka. Noga gruba, klata szeroka, biodra szerokie, brzuch spory i łeb jak sklep. Generalnie jak do niego podchodzisz to masz wrażenie że ma conajmniej 170 cm. W krótkich na wysokość derkach często brzuch mu wystaje 🙈. Jak znajdziesz to wrzuć foteczke prosze.

Swoją drogą ten tydzień bedzie u nas deszczowy. Avalanche będzie miała chwile prawdy co do swojej nieprzemakalności 😂
Derki
autor: ElSalvador dnia 15 grudnia 2024 o 18:37
Jak celować z rozmiarem derki premier equine? Trzymają rozmiarówkę? Ja mam koniojamnika —tak patrzę na rozpiskę ich numeracji i rozmiar mojego konia 6’9’ to rozmiar jak na konia 173-178 🤣 a mój ma 165 🤡
strzyżenie / golenie koni
autor: ElSalvador dnia 12 grudnia 2024 o 21:37
anetakajper, ej serio taka by dała radę? 😂 mój mąż mnie do takiej namawiał właśnie, tylko boję się czy to przy starszym koniu z coraz obfitszym włosem zda egzamin?
naturalna pielęgnacja kopyt
autor: ElSalvador dnia 12 grudnia 2024 o 17:02
___wika___, raczej wymazów i antybiotyków na to nie znajdziesz. Przynajmniej ja się z tym nie spotkałam.

Ja walczę z infekcjami długo. Zalecenia mam takie:
1. Ograniczyć cukier i skrobię w paszy do max 5-10%,
2. Wprowadzić suplementację Kopyt z cynkiem i miedzią
3. Dobry kowal, regularne struganie i wycinanie infekcji, gdzie to możliwe
4. Blue stuff, siarczan, artimud
5. Płukanie w cleantrax

W ogóle to kupiłam kolejny suplement na kopyta. Czeski Mustang Trace. Na razie mój wybredny koń żre, niestety dopiero od tygodnia więc trudno mi ocenić czy coś nam ten przyrost ruszy bardziej (przed tym zjadł 4 puszki life data). Jedyne co mogę rzetelnie powiedzieć o tym suplemencie na plus to: miła cena, granulat (bardzo drobniutki), zapach znośny, suplement zjadliwy. Jak się okaże skuteczny to na pewno się pochwalę 😁
strzyżenie / golenie koni
autor: ElSalvador dnia 12 grudnia 2024 o 16:45
Hej, możecie polecić jakąś maszynkę do golenia dla właściciela jednego emerytowanego konia? (emerytowany ale chodzący lekko pod siodłem). Taka dla potrzeb własnych ale dobra. W sensie żeby ładnie cięła, nie była awaryjna i nadała się dla laika w temacie (dla mnie).

W tym roku pierwszy raz podgoliłam dziadka (tylko trochę, w tych miejscach gdzie najbardziej się pocił) i teraz cieszymy się zupełnym brakiem potu. Myślę że golenie zostanie z nami na dłużej i chciałabym w związku z tym oduzaleznic się od dodatkowych fachowców (bo i tak wielu ich do nas przyjeżdza 😂😉 i kupić własną maszynkę. Taka do maks (jeśli to możliwe) ok 1600 zł. Miałybyście jakąś do polecenia? 🙂
Derki
autor: ElSalvador dnia 11 grudnia 2024 o 09:15
Perlica, a horseware nigdy ci się nie zsunęła z tyłka konia? Kupiłam swojemu plandekę horseware i leży od ponad roku nieużywana. Głównie dlatego że nie ma pasków na nogi i boję się że zsunie mu się z tyłka. Mam konia wyjątkowo krzywego i kochającego kąpiele błotne. Potrafi się tarzając 5 razy obrócić z boku na bok. Boję się że mu się zsunie i żeby się w niej nie zabił 🙈 Miałam plan by zanieść ją do krawcowych i doszyć ale ciągle mi nie po drodze.

Które derki PE polecacie? Oni mają bardzo dużo derek nieco ponad 800 den i tak zastanawiałam się czy takie też są ok czy uderzać bardziej w te 1600 den. Macie jakiś sprawdzony sklep?
Derki
autor: ElSalvador dnia 11 grudnia 2024 o 00:19
Ja co do nieprzemakalności to się nie mogę jeszcze wypowiedzieć bo to przed nami, ale mam horze Nevada 200g i wytrzymała mi bez przemoknięcia zeszłą zimę, niby den ma niższy … :p zobaczymy. Kupiłam w sumie za dobrą cene więc jakoś bardzo płakać nie będę jeśli przemoknie. Mam dobre środki impregnacyjne, nawet słabe derki dają po nich radę 😬
PSY
autor: ElSalvador dnia 10 grudnia 2024 o 22:40
_Gaga, właśnie maty węchowe dla posokowca to jak kolorowanki dla licealisty, niestety 😩. Dużo z nią ćwiczyliśmy na sztucznych sladach z krwi zwierzyny. To jest coś co ja rzeczywiście spala totalnie. Miała 9 tygodni jak poszła swoją pierwszą ścieżkę (z mięsa wołowego). Przeszła ją jak po sznurku, na końcu zjadła kawałek wołowiny i padła jak kawka na ptasia grypę. Te psy mają węch którego nie oszukasz, jej nie nabierzesz na smaczka, jedno pociągnięcie nosem i wie czy coś masz czy nie. Jedno co mamy z nią opanowane do perfekcji to posłuszeństwo 100%, od szczeniaka chodziła do psiego przedszkola i dużo z nią ćwiczyliśmy. Dzisiaj to suka która po całej Warszawie chodzi bez smyczy, niczego od obcych nie weźmie jeśli jej nie pozwolimy, a nawet jak weźmie to na komendę „zostaw” wypluje. Generalnie jest na prawdę fajnym i mądrym psem, wszystkich kocha ale słucha tylko właścicieli. Też taka rasa, bardzo indywidualna i oddana przewodnikowi. Mogę ją na spokojnie odstawić pod sklepem, rzucam hasłem „zostan” i ani drgnie spod drzwi. Jeśli odejdzie to tylko gdy odwołam komendę lub zrobi to mój mąż. W lesie czy na łące, ma silny instynkt łowiecki, znajdzie każda zwierzynę ale jej nie tknie i nie pogoni bez pozwolenia. Do tej ciąży podpuszczali nas znajomi, wieloletni hodowcy posokowcow, nawet oni byli pod wrażeniem jej charakteru i wyszkolenia, mimo że nie jesteśmy myśliwymi a jednak lwia część hodowców jest członkami kół łowieckich i gardzą posokowcami nie polującymi. Generalnie mogłabym napisać podła książkę o tym jak ciężki klimat panuje w hodowli tej rasy i panującym podziale na psy „wystawowe” i „pracujące”, również o tym jak to kaleczy hodowlę posokowcow w RP.

Długo szukałam jej partnera, bo ma dwie najbardziej popularne linie, sama zaś jest czysta w 6 pokoleniach. Praktycznie żaden z psów wystawowych nie nadawał się na partnera, a psy pracujące w większości są zamknięte w klubach posokowca, nie kryją suk spoza klubu (żeby należeć do klubu trzeba być myśliwym 🙈😉. Więc tak się ta rasa kotłuje w dwóch kotłach. Też jej mocna słowacka budowa nie pomagała, szukałam psa drobniejszego by nie tworzyć miniatur hanowerów, widziałam też co dała jej siostra po innym psie też ze słowackiej ciężkiej linii 🙈.

Koniec końców udało się, po 3 latach prób i ponad 1000 km sex-podróży. Tzn napiszę że się udało jeśli wszystko przebiegnie zgodnie z planem i staraniami. Chociaż powiem otwarcie że hodowcy ze mnie na pewno nie będzie 😅 nie nadaje się emocjonalnie do tego. Mam jednak cicha nadzieje że chociaż 2 trafia do koniarzy, bo to rasa świetnie odnajdująca się w stajni. Mój koń można powiedzieć że kocha swoją małą siostrę. Mają taką fajną relację że jak jedno się boi to drugie go chroni. Ogółem jakiegoś takiego farta miałam z tymi zwierzakami, moją wesołą rodzinką 😁. Z resztą rasę poznałam w stadninie koni i mimo że wyglądem mnie początkowo w ogóle nie urzekły to zachowaniem kupiły do reszty. Dzisiaj to już nawet twierdzę że są najpiękniejsze na świecie 😁

PSY
autor: ElSalvador dnia 10 grudnia 2024 o 12:59
Dzięki, wieczorem poszukam lampy!

Co do odtrącania to przechodziliśmy to dotychczas co pół roku, po każdej cieczce. Takie zalecenia weterynaryjne w celu uniknięcia urojonej ciąży. Udawało się chociaż było nam ciężko, bardzo ciężko 😬 zamienialiśmy to na długie i intensywne spacery po lesie i ścieżki tropowe, ale teraz jak bąbelki na pokładzie to trudniejsze, ona bardzo się oszczędza, najchętniej by jadła, potem znowu jadła, jeszcze jadła i … trochę spała 🙈 Zawsze lubiła dobrze zjeść ale teraz to kosmos … Staram się jej nie przekarmiać, podnieśliśmy jej już trochę kaloryczność posiłków, leci 5 tydz więc wjechała też karma puppy, z tym że oczywiście według niej ZA MAŁO. Walka z żebractwem to aktualnie 3/4 naszego czasu spędzanego z psem w domu. Obcych na spacerze też nie oszczędza 🙈 najgorzej że zna u nas wszystkich i wie kogo i jak prosić 🙈
PSY
autor: ElSalvador dnia 10 grudnia 2024 o 11:52
A co do opieki szczeniakami, może się mylę ale przeczucie mam że matka będzie super 🙂
PSY
autor: ElSalvador dnia 10 grudnia 2024 o 11:50
Perlica, plan na porodówkę i plac zabaw dla bąbli już mam. Wybrałam już nawet gumolit do sypialni i psiaki będą na połowie sypialni, chyba że okaże się za mała to oddam im całą sypialnie.

Nie no ja na poród w łóżku nie pozwolę 🤣 tylko tego w tym łóżku brakowało 🤣
PSY
autor: ElSalvador dnia 10 grudnia 2024 o 10:31
_Gaga, dzięki dziewczyny 😃

Rasa teoretycznie rozmnażająca się jak króliki. Suka posokowca bawarskiego, raczej cesarki nam nie grożą. Oczywiście to już też w razie „w” ogarnęłam i wybrałam klinikę (mam 3 kliniki 24 h w zasięgu 2-5 km od domu). Mam też naszą małą lecznicę która zna Arutke od szczeniaka (tylko oni są otwarci do 22😲0 i zwykle z kolejkami). Jestem też w kontakcie z hodowcą posokowcow, kobieta która pracuje jako technik w lecznicy (też blisko nas). Generalnie jeśli chodzi o emergency to temat wydaje mi się ogarnięty.

Z tym niunianiem to muszę trochę się powstrzymać bo mamy nowy zwyczaj ciążowy, proszę suke by dała bąbelki, przychodzi do mnie i nastawia brzuszek do przytulkania 😅. Nie mogę się powstrzymać 😝 ale macie rację, przystopuje trochę 😩

Z gniazdem będzie masakryczny problem. Ona ma dwa swoje gigantyczne gniazda (ogromne mega wygodne legowiska), ale w nocy i tak wpycha się do nas pod kołdrę 🙈 i teraz jak ja oduczyć żeby nie zestresować 🤣
PSY
autor: ElSalvador dnia 10 grudnia 2024 o 07:55
Bardziej popitolić i uspokoić myśli niż wiedzieć, choć wiedzą i doświadczeniem innych oczywiście nie pogardzę i jestem Wdzięczna za jakiekolwiek podzielenie się doświadczeniem.

Spodziewam się swojego pierwszego i raczej ostatniego miotu w styczniu. Wszystko jest ok, poza tym że suka emocjonalnie jest mocno rozstrojona i stresuje mnie bardzo 😅 Sama nigdy nie byłam w ciąży i generalnie ciężko mi jest ją zrozumieć. Zastanawiam się nieustannie czy wszystko jest ok, czy jej zachowanie jest w normie czy może coś się dzieje 🙈.

Suke mam bardzo kobieca, generalnie zawsze w okolicach cieczki mieliśmy z nią jazdy emocjonalne, ale teraz jest wszystko spotęgowane i trwa od rana do wieczora. Żeby nie powiedzieć że od rana do wieczora tańczymy z mężem w tańcu jej zachcianek 😂.

Ja znowu jestem typem raczej pesymisty. Zwykle o tej porze robiłam jej badania krwi pod kątem hormonów żeby potwierdzić że to jak się zachowuje to kwestia hormonów a nie jakiejś realnej bolączki. Teraz jesteśmy świeżo po wizycie u weta. Potwierdzone ok 5-6 bąbelków (2,5 roku staraliśmy się o ten miot i szczerze to była już ostatnia jej próba i byłam pewna że nie pyknie, a jednak 🙈😉. Weterynarz ocenił że wszystko jest ok i zasugerował by do rozwiązania dać jej spokój z wizytami weterynaryjnymi, żeby jej nie stresować 🙈. Zabił w ten sposób moje poczucie że mam wszystko pod kontrolą 😅. Byłam jednak przekonana że jakieś wizyty usg jeszcze będą, może jakieś dodatkowe badania a tu mam się nie pojawiać żeby jej nie stresować więc ja się stresuje podwójnie.