KingaM

Konto zarejstrowane: 05 lutego 2017

Najnowsze posty użytkownika:

Emerytura dla konia- gdzie?
autor: KingaM dnia 31 marca 2017 o 08:58
Ludzi po prostu nie patrzą na kogoś od razu przez pryzmat tego że sprzeda konia do rzeźni i chce na nim choć troche zarobić.
Ja nadal uważam że warunki na emeryture średnie, ale większość doszła do wniosku że są super.

Jak by ktoś chciał to napisze bardzo szczegółowo na priw jak to wyglądało.
Emerytura dla konia- gdzie?
autor: KingaM dnia 30 marca 2017 o 21:15
Po przeczytaniu komentarzy wiem że czy to fundacja czy nie jest sprawdzane. Ale część koni była tam na ,,płatnej'' emeryturze.
Emerytura dla konia- gdzie?
autor: KingaM dnia 30 marca 2017 o 21:08
A tak dla sprostowania żeby nikt nie musiał bawić się w jasnowidza, nie jestem znudzoną nastolatką mam pojęcie o koniach i jak na swój wiek spore doświadczenie. Moj opis stajni stał się burzą na forum z perspektywy czasu faktycznie mogłam pisać dokładniej. Jestem z tym ośrodkiem związana od dziecka i strasznie nie chcialam żeby podejrzenia sie sprawdziły a jednak niestety... Sama mam folblucią babcie od kilku dobrych lat i dziękuję losowi ze moge trzymać ją u znajomego razem z drugą emerytką i zapewniać im godną starość. Klacze razem mają 51 lat 😉
Emerytura dla konia- gdzie?
autor: KingaM dnia 30 marca 2017 o 20:32
Akurat chodzi mi tylko o koniec tej opowieści, bo to ważny koniec dla każdego kto szuka dobrego miejsca na starość dla swojego konia
Emerytura dla konia- gdzie?
autor: KingaM dnia 06 lutego 2017 o 15:48
Przeczytałam całości i jestem pełna podziwu ile w nie których osobach jest jadu. Przy okazji dziękuje tym podchodzacym racjonalnie do sprawy. Znalazłam jedną podpowiedź co mogę zrobić, a przy okazji tego dowiedzialm sie jaką to suką jestem bo zainteresowalam sie tematem który jak widac nie każdemu odpowiada.
Emerytura dla konia- gdzie?
autor: KingaM dnia 05 lutego 2017 o 00:41
Wiem że siła takich forów jest ogromna. Proszę przeczytajcie może będziecie mieli jakiś pomysł.
Chodzi o pewną stajnie gdzie ludzie oddają konie, niby na emeryturę, żeby mogły dożyć swoich dni. Jednak chyba nikt nie kontroluje warunków w jakich jego koń ma być utrzymywany, a piękny obraz ustawiony jest tak aby uspokoić właściciela, potem jest trochę inaczej. Byłam tam, widziałam jak pan przywiózł konia po kontuzji i zupełnie bez sentymentu może nawet bez żalu zostawił swojego rumaka podpisał umowę i odjechał. Widziałam warunki w jakich są trzymane zwierzęta, jakie ma podejście znawca gospodarz. Więcej tam nie byłam, takiego braku wiedzy i szacunku do zwierzęcia nie widziałam nigdy i mam nadzieję więcej nie będzie mi dane. Konie trzymane na parkach, bez treściwego posiłku, część to konie starsze inne po kontuzjach. Te którym się udało stoją w boksach dostają pseudo treściwy posiłek składający się z marchwi i jabłka czasem buraka. Ostatnio jednak doszły mnie niepokojące wieści że konie znikają, najpierw jedna staruszka potem dwa inne kontuzjowane konie. Padły brzydkie oskarżenia że pojechały do rzeźni. Nie są to oczywiście potwierdzone doniesienia lecz tylko przypuszczenia. Co można w takiej sytuacji zrobić? Czy ostrzec osobę która oddała tam konia z nadzieją na jego spokojną emeryturę?